Co zrobić, by skrócić sobie oczekiwanie na Wiedźmina 4. Popularny gracz i ambasador Grzymalina z zakolami postanowił powtórzyć manewr, który wykorzystał w przypadku Widma wolności.
Na Wiedźmina 4 jeszcze sporo poczekamy, a oczekiwania graczy są przecież olbrzymie. Trudno więc poradzić sobie z niecierpliwością skoro nadchodząca produkcja zapowiada się tak ciekawie. Oczywiście można powtarzać całą trylogię lub zająć się innymi RPG-ami fantasy, ale Wulgarny Gracz ma inny pomysł, którym podzieli się z wami czy tego chcecie, czy nie.
Wulgarnego Gracz możecie kojarzyć jeśli przebywacie na X lub pamiętacie epizod grzymaliński, o którym pisaliśmy dwa miesiące temu. Jego fani mogą zaś kojarzyć zapoczątkowany przez niego „projekt” #CodzienneNightCity. W oczekiwaniu na premierę Widma wolności codziennie publikował on kolejne screeny z tryby fotograficznego w Cyberpunku 2077. Trwało to aż 267 dni i nie ominął żadnego z nich.
Przez ten czas wokół inicjatywy zgromadziła się nawet społeczność ludzi, którzy z zainteresowaniem oglądali liczne screeny i czekali każdego dnia na kolejne. Teraz zaś Wulgarny Gracz stwierdził, że czas na kolejną wersję projektu. Tym razem będzie jednak dotyczyć Wiedźmina 4. Aż do jego premiery będzie publikować codziennie materiały z Dzikiego gonu, co może zająć mu sporo czasu. Sam zresztą otwarcie to przyznał.
Codziennie, aż do wyjścia na świat Wiedźmina 4, wrzucam posta ze swoimi "zdjęciami" z Dzikiego Gonu. Podejrzewam że to wyzwanie zajmie mi minimum rok, choć to bardzo ostrożne rachunki. Jakbym miał tak realnie obstawiać, to będę te posty klepał ze dwa lata, ale...
Nikt mnie k**wa nigdzie nie goni.
Trzeba przyznać, że ciągłe granie w Wiedźmina 3 przez prawdopodobnie grubo ponad rok będzie wymagać nieco samozaparcia, nawet mimo tego jak świetne jest to RPG. No chyba, że Wulgarny Gracz postanowi zrobić sporo screenów na zapas, które będzie potem dawkować swoim obserwującym każdego dnia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.