Ostatnio dowiedzieliśmy się, że Naruto będziemy mogli oglądać w telewizji. Teraz nadeszły wieści o premierze w streamingu.
Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że pierwsza część Naruto zmierza do telewizji po raz pierwszy od 13 lat. To wyczekiwany powrót kultowego anime do Polski, na który liczyło wielu fanów tej serii.
I mamy jeszcze jedną dobrą wiadomość związaną z tą serią. Uzumaki zawita nie tylko do klasycznej telewizji, lecz również będzie dostępny w streamingu. Pierwszy sezon Naruto trafi na Canal+ Online 18 lutego. W każdą środę ma ukazywać się po pięć odcinków. Na pierwszą część Naruto składa się 220 epizodów, więc wszystkie trafią na Canal+ Online po 44 tygodniach.

Jeśli więc ktoś od oglądania anime w telewizji w określonych godzinach, woli postawić na streaming, gdzie może obejrzeć odcinki w dogodnym dla siebie czasie, to za nieco ponad 3 tygodnie będzie miał szansę sięgnąć po pierwszy sezon Naruto online. Na Gametoonie będzie ono jednak dostępne wcześniej, bo emisja na owym kanale startuje 9 lutego.
A co z Naruto Shippuden? W Polsce drugą część anime na podstawie mangi Masashiego Kishimoto można oglądać na Crunchyrollu, gdzie są dostępne wszystkie odcinki, jednakże nie ma tam polskiej wersji językowej. Przez długi czas polscy fani mogli oglądać online wyłącznie Shippudena, ale w lutym się to zmieni.
Ponoć w tym roku mają też ukazać się cztery specjalne odcinki Naruto, które zapowiedziano kilka lat lat temu. W nowych epizodach mają powrócić do młodzieńczych czasów Naruto oraz jego przyjaciół i przedstawić nowe przygody drużyny 7. Na razie jednak są to nieoficjalne doniesienia, Studio Pierrot ich nie potwierdziło.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.