Ostatnio zacząłem zwracać większą uwagę na autorów tekstów i gdy widzę nazwisko p. Kleszyka to zazwyczaj sobie odpuszczam. Pan Błażewicz też często produkuje artykuły, które rozmijają się z moimi oczekiwaniami sprzed lektury.
Masakra. Że się tak wyrażę..
Ten cytat jest potwierdzeniem obaw, że AI może doprowadzić do regresu intelektualnego ludzkości.
Tak jak
Przyjemny artykuł do niedzielnej porannej kawy aby odkurzyć w odmętach pamięci Drużynę A. Nie wiedziałem nic o filmie - dodany do obejrzenia na filmwebie.
Inne moje filmowe wspomnienia z tamtych czasów to przywołane wyżej przez
Gra zapowiadała się interesująco dopóki nie zobaczyłem trailera - wszystko zbudowane z sześcianów jak w Minecrafcie. Tiny Glade natomiast wygląda ciekawie.
Czekam, pierwowzór był świetny. Bardzo dobra decyzja dotycząca obsady głównego bohatera. Christopher Lambert, którego bardzo lubiłem, będzie miał godnego następcę.
W realnym życiu tworzymy prawa mające służyć ogółowi społeczeństwa m.in. poprzez penalizowanie szkodliwych zachowań. Skoro internet od dawna stanowi integralną część naszego codziennego życia, trudno oczekiwać by pozostawał całkowicie poza jakąkolwiek próbą regulacji. Mając świadomość tego, że nie istnieją rozwiązania idealne, jest wiele przykładów regulacji, które realnie poprawiły jakość naszego życia począwszy od ustanowienia kodeksu cywilnego, przez przepisy stabilizujące system bankowy, aż po regulacje dotyczące ochrony środowiska. Trudno kwestionować dziś fakt, że przepisy te z punktu widzenia społeczeństwa są korzystne.
Rozumiem obawy osób, które boją się realizacji wizji znanych z powieści Huxleya czy Orwella - raczej nie należą one do przyjemnych. Należy jednak pamiętać, że anonimowość w internecie już dziś jest iluzją. Jednocześnie, w przeciwieństwie do państw autorytarnych, żyjemy w państwie demokratycznym, gdzie możliwości pełnej i niekontrolowanej inwigilacji są znacznie bardziej ograniczone. Aby dodatkowo zminimalizować ryzyko nadużyć, należy inwestować przede wszystkim w edukację społeczeństwa aby obywatele potrafili rozpoznawać manipulację i nie dawali sobie wmówić, że np. bezpośrednia kontrola polityków nad sądami leży w interesie społecznym. Równie istotne jest dbanie o sytuację ekonomiczną obywateli - im mniej ludzi żyje na granicy ubóstwa, tym mniejsze możliwości polityków żerujących na społecznym niezadowoleniu.
Wow, jestem pod wrażeniem, że niemal 30-letnia gra dostaje aktualizację. Tym bardziej, że była to jedna z moich ulubionych strategii w latach 90. Grałem w KKnD kilka lat temu i mimo upływu czasu wciąż jest świetna. Na pewno zagram w nią kolejny raz po wydaniu aktualizacji.
Kupno gry w pełnej cenie mógłbym rozważyć jedynie wtedy, gdybym chciał wesprzeć niezależnego dewelopera albo jakieś małe studio.
Będąc w liceum Ghost in the Shell bardzo mi się podobał, a kolega był nim wręcz zachwycony. Świetna okazja aby sobie odświeżyć to uniwersum.
Moim zdaniem byłaby to niewłaściwa decyzja, jeśli tylko rzeczywiście miałaby zostać wprowadzona w życie. Kilka tygodni temu czytałem artykuł na GOL-u analizujący przyczyny sukcesu Steama. Jednym z jego fundamentów była przyjazna polityka wobec małych i niezależnych producentów, dzięki której chętnie umieszczali oni swoje gry w serwisie. W efekcie gracze z czasem zyskiwali coraz większy wybór tytułów a Steam się rozwijał.Jeśli ta zmiana istotnie miałaby wpłynąć na promowanie niezależnych gier, mniejsi wydawcy byliby zmuszeni do szukania alternatyw. Niewątpliwie w dłuższej perspektywie byłoby to szkodliwe dla Steama. Z mojej perspektywy jednak byłaby to pozytywna informacja, ponieważ nie podoba mi się sytuacja, w której jedna firma jest monopolistą na rynku cyfrowej dystrybucji gier na PC.
Dzięki tego typu inwestycjom energia w Szwajcarii jest tania, a powietrze czyste. U nas, pomimo nawoływań Czarnka i jemu podobnych do usuwania fotowoltaiki, udział odnawialnych źródeł energii w ogólnym miksie energetycznym rośnie.
Wygląda świetnie. Na pewno będę grał, ale dopiero gdy gra faktycznie zadebiutuje, czyli wyjdzie z EA i ewentualnie zostanie połatana. Było sporo zamieszania z tą grą, co niestety mogło na nią źle wpłynąć. W międzyczasie ogram część pierwszą i Sub zero.
Zwiastun The Elder Scrolls 6 wyszedł już tak dawno, że zdaniem żartujących graczy czas na jego remaster Dobre :)
Po drugie Niemcy mają bardzo wyraźny deficyt handlowy z Chinami - https://www.reuters.com/world/china/germany-faces-record-trade-deficit-with-china-2025-11-04/
Także tak, w dwóch postach powołałeś się na dwie błędne informacje - rozumiem więc, że oskarżenie mnie o korzystanie z chatbota było jedynie zasłoną dymną ;)
Swoją drogą ta krótka wymiana myśli jest kwintesencją współczesnego internetu, w którym z jednej strony ludzie posługują się niesprawdzonymi informacjami, a z drugiej lajkują tego typu posty, dalej je rozpowszechniając. No chyba że wynika to po prostu z dobrego samopoczucia i przekonania tych osób o życiu w centrum świata, będących efektem snów o powrocie potęgi Europy.
Ile firm powstałych w Europie w ciągu ostatnich 50 lat, o kapitalizacji przekraczającej 100 mld dolarów, jesteś w stanie wymienić? Można by się spodziewać, że na niegdyś wiodącym kontynencie znajdzie się sporo firm technologicznych dominujących w swoich branżach.
A roboty grające w ping ponga czy biorące udział w pokazie sztuk walki opracowane przez Chińczyków (ten pokaz chyba nawet został zorganizowany w trakcie oficjalnej wizyty Merza w Chinach, chociaż to należałoby sprawdzić) to w dużej mierze marketing mający pokazać światu ich możliwości technologiczne. Prawdziwa rewolucja zachodzi jednak w tzw. „ciemnych fabrykach”, które w Chinach powstają jak grzyby po deszczu. Czy w Europie mamy takie fabryki?
A gdzie w rozwoju robotyki jest Europa? Pewnie kolejny obszar, w którym zamykamy peleton..
Niedawno opublikowany gameplay wygląda bardzo dobrze. Jako fan książek i serialu, zdecydowanie czekam.
Niezwyciężony jest bardzo dobrą grą, szkoda tylko, że nie przełożyło się to na sprzedaż. Starward Industries początkowo planowało wydać dwie kolejne gry bazujące na prozie Lema. Wykupili nawet licencję od spadkobierców pisarza dającą im wyłączne prawo do publikacji gier związanych z twórczością Lema przez kilka lat. Szkoda niewykorzystanego potencjału.
Myślę i mam nadzieję, że obecne średnie opinie graczy wynikają z faktu, iż Molyneux nie cieszy się sympatią dużej części społeczności. Liczę na to, że Masters of Albion zostanie dopracowane i połatane ponieważ dotychczasowe boskie gry Molyneuxa mnie ominęły, a chętnie zagrałbym w dobrą produkcję tego typu.
Populous i Black & White mnie ominęło, trzymam więc kciuki aby to była dobra gra.
Nie znalazłem żadnych informacji (nawet niepotwierdzonych) dotyczących konkretnych inwestorów funduszu, co nie jest niczym niezwykłym w przypadku VC, ponieważ takich informacji się nie upublicznia. Nie natrafiłem również na żadne wypowiedzi sugerujące jednoznaczne stanowiska polityczne ze strony osób zarządzających funduszem, czyli Romana i Kirilla Gurskich. Obaj mają doświadczenie w sektorze doradztwa biznesowego np. EY, a Kirill jest również członkiem Forbes Business Council. Obydwaj wypowiadają się publicznie głównie na tematy związane z rynkiem gier i inwestycjami, m.in. poprzez LinkedIn. Wśród pracowników Sad Cat Studios są natomiast Ukraińcy, a sama firma jest zarejestrowana na Cyprze. Wydaje mi się więc, że rzeczywiście nie są zainteresowani polityką i chcą się skupiać przede wszystkim na biznesie. Głównym problemem z mojej perspektywy są inwestorzy GEM Capital - tak naprawdę nie wiemy czy przypadkiem nie ma wśród nich osób wspierających wojnę na Ukrainie.
Daj znać jeśli mój research jest niepełny - w przypadku istotnych powiązań Sad Cat Studios/ GEM Capital z orkami wspierającymi 'specjalną operację wojskową', zweryfikowałbym swoje nastawienie do tej gry.
Świetna gra w cyberpunkowym klimacie, poruszająca bardzo ciekawy temat transhumanizmu. Klimat gry, przedstawiona historia oraz rekonstruktor (jedno z narzędzi, którymi dysponujemy jako detektyw) bardzo skutecznie utrzymywały mnie przy monitorze.
Mocną stroną gry jest jej fabuła, choć momentami przyznaję bywa dość zawiła. Myślę o przedstawionej historii oraz uzyskanym zakończeniu od momentu ukończenia gry kilka dni temu, co najlepiej o niej świadczy. Za jakiś czas na pewno zagram w nią ponownie, aby jeszcze lepiej poznać historię, a przy okazji zobaczyć inne zakończenie, a może nawet zdobyć platynę.
Do plusów zaliczam także wspomniany już rekonstruktor, który pozwala na manipulowanie czasem podczas prowadzenia śledztw. Możliwość swobodnego przewijania wydarzeń do przodu i ich cofania wygląda bardzo efektownie. Gra bardzo dobrze prezentuje się także pod kątem wizualnym. Wreszcie, jako fan Matrixa, spodobał mi się easter egg w jednym z zakończeń (sąsiedztwo naszego bohatera).
Steam jest w praktyce monopolistą na rynku dystrybucji gier na PC. Przejęcie Epica przez firmę dysponującą tak głębokimi kieszeniami mogłoby mu umożliwić realne rzucenie wyzwania Steamowi, co z perspektywy graczy powinno być bardzo pożądaną sytuacją.
Świetne zestawienie, choć trochę się go obawiałem. Nie bezpodstawnie. Na moją listę trafiło kilkanaście nowych tytułów, zarówno z samego zestawienia, jak i z komentarzy. Moja lista gier tylko się wydłuża.. Może uda się coś ukończyć w ten weekend - dziś planuję odpalić Nobody wants to die.
Właśnie znalazłem grę, która od dłuższego czasu chodziła mi po głowie - Final Fight Capcomu, w którą zagrywałem się w salonie z automatami arcade. Trochę złotówek wrzuciłem do tego automatu :) Haggar był moją ulubioną postacią. Co więcej, gra jest dostępna na Steamie w pakiecie Beat ’Em Up Bundle, więc od razu trafiła na moją wishlistę.
Windrose na materiałach wygląda bardzo ciekawie, podobnie zresztą jak Olden Era, na którą czeka wielu graczy, którzy w przeszłości zagrywali się w hirołsów. Replaced natomiast ma ciekawą historię, jednak pod względem wizualnym nie do końca mi odpowiada.
Fajnie, że twórcy ciągle ulepszają grę i pracują nad kolejnymi dodatkami. Mój syn bardzo lubi jeździć ciężarówką (córka zresztą też :). Poodkrywali już prawie wszystkie miasta w podstawce, więc niedługo będzie trzeba im kupić zestaw DLC.
Nic dziwnego, że Disney chce ograniczać koszty, skoro każdy kolejny film zarabia coraz mniej. Ale czy mogło być inaczej? Pierwszy Avatar robił ogromne wrażenie (zwłaszcza w kinie IMAX), drugi mnie wynudził - był tak wtórny, a trzeciego nawet nie planowałem oglądać.
A z Turcji co sprowadzałeś, cytrusy? Na Turcję i Turków też masz jakieś ciekawe określenie?
Gra jest adaptacją książki, co oznacza, że rozwija historię znaną z twórczości Lema, a ta jest po prostu fascynująca. Szczególnie sposób przedstawienia obcej cywilizacji (tak odmienny od człekokształtnych istot znanych choćby ze Star Treka), jej geneza i ewolucja, a także rozważania dotyczące przyszłych kontaktów ludzkości z obcymi formami życia.
Studio Starward Industries podeszło do materiału źródłowego z dużym szacunkiem i wiernością. Choć nie jestem fanem retrofuturyzmu, muszę przyznać, że w przypadku gry opartej na prozie Lema sprawdza się idealnie. Oprawa graficzna stoi na bardzo wysokim poziomie, a do tego gra jest dobrze zoptymalizowana.
Bardzo dobrze pamiętając książkę Lema, wydarzenia z planety Regis III nie były dla mnie zaskoczeniem. Biorąc więc pod uwagę, że jest to gra narracyjna (celowo nie używam określenia walking sim, które ma nieco pejoratywny wydźwięk), uważam, że wprowadzenie dodatkowych zagadek logicznych (podobnie jak to miało miejsce np. w Scorn) urozmaiciłoby rozrywkę i wyszłoby grze jedynie na plus. Pomimo braku wyzwań w grze, ukończyłem ją dwukrotnie - po pozytywnym zakończeniu, chciałem poznać to mniej optymistyczne.
Podsumowując, jest to bardzo dobra gra oparta na jeszcze lepszej książce.
Jeffrey Morgan stworzył bardzo wyrazistą postać. Ostatni odcinek szóstego sezonu oraz pierwszy odcinek siódmego uważam za jedne z najmocniejszych w całym serialu.
1) Łatwiej będzie Ci rozumieć czytany tekst – zwróć uwagę, że stwierdziłem iż AI wraz z czasem będzie coraz bardziej wyrafinowane dodając słowo mądre w cudzysłowie. Ten zabieg pozwolił mi na dokonanie bezpośredniego porównania AI z człowiekiem;
2) Poprawisz logiczne rozumowanie – piszesz głupie algo chatbot. Jeżeli chatbot w Twoim rozumieniu może być głupi, to naturalnie może być i „mądry”, prawda?
Dzięki za zwrócenie uwagi, że mój oryginalny komentarz mógł nie być do końca jasny. Teraz powinien być już zrozumiały także dla mniej wyrobionego czytelnika.
Antologia Miłość, śmierć + roboty jest bardzo ciekawa, a i Artificial Detective wygląda interesująco.
Natomiast I am Jesus Christ oraz Last Man Sitting, w której jako pracownicy biurowi odpieramy zmasowane ataki urządzeń i innych elementów wyposażenia i wystroju są najlepszym dowodem na to, że AI szybko nie dorówna ludziom pod względem kreatywności :)
Niedawno skończyłem Niezwyciężonego, obecnie po raz drugi oglądam serial The Walking Dead, a na dodatek The Telltale Definitive Series jest w pięknej przecenie na GOGu. Świetny timing! Detroit: Become Human oraz Life is Strange też wylądowały na mojej liście.
Lubię city buildery + lubię tower defense + lubiłem Dungeon Keepera + z jakiegoś powodu nigdy nie zagrałem w Black & White czy Populous chociaż chciałem + gra zapowiada się ciekawie -> do obserwowanych i ewentualnie do kupienia jeśli będzie miała pozytywne recenzje, gdy tylko wyjdzie z EA i zostanie już połatana.
"Gdybyś dowiedział się, że nie jesteśmy sami, gdyby ktoś ci to pokazał i udowodnił, czy by cię to przeraziło?"
W dzisiejszych czasach byłoby to bardzo trudne. Mielibyśmy do czynienia z powtórką z "Nie patrz w górę".
Bardzo fajna lista (ta z grami, o których chciałbyś zapomnieć zresztą też). Szkoda tylko, że po 'zaserduszkowaniu' nie pojawia się na moim profilu żaden odnośnik, przez co gry z Twojej listy schodzą z mojego radaru. Myślę, że warto byłoby wprowadzić taką funkcjonalność, aby uniknąć ręcznego dodawania poszczególnych gier do sekcji "moje gry".
Firmy niemieckie i belgijskie działają w Polsce, a polskie w Niemczech i w Belgii. Jest to tak zwany otwarty rynek.
Jeśli metoda wielozmienna korzystałaby z aktualnego kursu wymiany walut, to cena w tej opcji powinna być gdzieś pomiędzy prostą konwersją a konwersją biorącą pod uwagę siłę nabywczą. Tymczasem, cena za grę w wariancie wielozmiennym jest najwyższa. Ciekawe jakie inne czynniki bierze pod uwagę ta metoda.
Pomimo tego, że cena przy metodzie wielozmiennej jest nieco niższa aniżeli dotychczas, ciągle nie wygląda na zbyt korzystną opcję z naszej perspektywy, a jest opcją domyślną.
Panie Piotrze, przyjemnie się czyta Pańskie artykuły. Proszę popełnić jeszcze jeden tekst o innym kultowym serialu z tamtych lat, a mianowicie o wspomnianej Drużynie A.
Pod względem sprzedaży (bazując na ilości opinii na Steam), Blades of Greed wypada niestety bardzo słabo w porównaniu do poprzednich odsłon. Kłopoty Cyanide nie powinny więc dziwić.
Chapeau bas za to, że w wieku 91 lat zachowuje taką sprawność manualną i intelektualną. A przy okazji streamując rozgrywki może jeszcze dorobić sobie kilka juanów do swojej emerytury.
Rewelacyjna książka i rewelacyjny serial. Teraz należy jedynie dołożyć do tego grę i mamy komplet :)
Jednakże, w kwestii karania za uzależnienie mam mieszane uczucia. To przede wszystkim rodzice są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Moje dzieci przykładowo mają limit na czas ekranowy oraz na treści, do których mają dostęp. Natomiast to na co rodzice nie mają wpływu to algorytmy stosowane przez platformy społecznościowe i promujące kontrowersyjne czy ekstremalne poglądy. Ma to fatalny wpływ nie tylko na pojedynczych ludzi (w tym dzieci) ale też na całe społeczeństwo. Osobiście, jestem bardzo ciekawy jak ten problem zostanie rozwiązany.
Za darmo gry rozdają i ludzie jeszcze narzekają. Daj znać gdy otworzysz kiedyś jakąś działalność - chętnie załapię się na coś wartościowego za free.
Niezależnie od tego jak bardzo lubimy czy nie lubimy Steama czy Epica, w najlepszym interesie konsumentów jest to by Steam nie stał się monopolistą.
Widzę, że jestem w mniejszości. Trylogię czytałem dwukrotnie będąc nastolatkiem. Wówczas klimaty fantasy bardzo mi się podobały, teraz zdecydowanie bardziej sci-fi. Nigdy natomiast nie skończyłem czytać Wiedźmina - pewnie dlatego, że zabrałem się za lekturę dopiero jakieś kilka lat temu.
Ja natomiast muszę nadrobić zaległości i wreszcie zagrać w ME. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu.
Jednak nie taki smart..
Edit: kolejny przykład https://forsal.pl/swiat/bezpieczenstwo/artykuly/11216399,mocarstwo-rzuca-wyzwanie-rosji-potezna-bron-moze-trafic-na-ukraine.html
Wołodymyr Zełenski to prawdziwy mąż stanu (jakich dzisiaj już nie ma), któremu pomniki będą stawiać!
Pamiętam, że fajnie się bawiłem przy pierwszej części, ale w drugą nigdy nie grałem. Chętnie spróbowałbym czegoś w tym klimacie, jednak Dungeons 4 jest dla mnie zbyt cukierkowe i kolorowe. W takiej oprawie trudno poczuć, że kieruje się siłami zła.
Patrząc na twoje komentarze, nie sądzę abyś miał kwalifikacje do tłumaczenia komukolwiek różnicy pomiędzy hejtem a (konstruktywną) krytyką.
Ponadto, co drugi twój komentarz jest ad personam. Zapewne trudno się pozbyć starych nawyków. W końcu jak piszesz 16 lutego: "pierwotnie byłem tutaj, czasem pod innym profilem na ppe. Najgorsze, że większość funkcji ppe sprzyja wprost toksycznemu naparzaniu się przez multikonta użytkowników" (https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-chinski-robot-towarzysz-generuje-cieplo-i-porusza-sie-j/ze101712b#post0-16872921).
Zachęcam zatem do powrotu na ppe.
1) Za podejmowanie ryzyka i odważne podejście twórców, dzięki czemu gra odróżnia się od innych strzelanek;
2) Za to jak jest hejtowana. Zgadzam się ze Snyderem. Można wręcz sparafrazować popularne powiedzenie: those who can do, those who can't hate on - bardziej odpowiada dzisiejszym realiom.
Przejechał prętem po klatce - dobre! Uśmiałem się.
Sieciowe shootery to zdecydowanie nie moja bajka. Niemniej jednak kibicuję grze z dwóch powodów:
1) Za podejmowanie ryzyka i odważne podejście twórców, dzięki czemu gra odróżnia się od innych strzelanek;
2) Za to jak jest hejtowana. W kwestii hejterów podzielam opinię Dylana Snydera - https://www.gry-online.pl/newsroom/typowe-dla-bezrobotnych-i-samotnych-mezczyzn-tworcy-popularnych-s/zc30621 Można wręcz sparafrazować popularne powiedzenie: those who can do, those who can't hate on - bardziej odpowiada dzisiejszym realiom.
Zgadzam się ze stwierdzeniem Altmana, że będzie trzeba na nowo zdefiniować umowę społeczną. Jakość naszego życia będzie bezpośrednio zależała od szczegółów tej umowy.
Ja bardziej niż powszechnego ubóstwa obawiam się scenariusza rodem z „Terminatora” oraz okresu przejściowego, który może okazać się bardzo gwałtowny.
Wbrew temu co twierdzą Huang czy Bezos nie dostrzegam natomiast powszechnej poprawy jakości życia już dziś.
Aethus wygląda ciekawie i zbiera świetne oceny na Steam - obecnie 95% przy ok 160 wystawionych ocenach.
Zdecydowanie Death stranding i Planet of Lana. Legend of Khiimori do obserwacji i dopiero gdy wyjdzie z wczesnego dostępu.
Mnie gameplay nie zachwycił, wygląda po prostu w porządku. Słusznie jednak, że twórcy nie ulegają presji graczy aby jak najszybciej wydać grę. Niech pichcą tak długo jak potrzebują żeby na premierę była jak najbardziej dopracowana. Gracze raczej na brak gier nie mogą narzekać, co najwyżej niektórzy mogą być jedynie zniecierpliwieni.
Zapowiada się interesująco. Trochę przypomina mi Niezwyciężonego. Jeśli choć w połowie zarówno forma, jak i geneza obcych będą tak dobre jak u Lema i Starward Industries, to na pewno będzie ciekawa gra.
To, co świetnie sprawdziło się w pierwszych sezonach Stranger Things, niekoniecznie sprawdzi się gdzie indziej, a już na pewno nie w takiej serii. Obcy to film z ciężką i mroczną atmosferą, a obsadzenie nastolatków w głównych rolach w Romulusie zwyczjanie trywializuje historię i nadaje całości zbyt lekki ton. Chętnie obejrzę kolejny film z serii, nawet w konwencji współczesnego slashera z dobrymi efektami specjalnymi, naprawdę mam jednak nadzieję na dorosłą obsadę.
Prometeusz i Przymierze bardziej do mnie trafiły ponieważ jestem fanem dobrego kina sci-fi, a pozostałe filmy z serii traktuję bardziej jak horrory (za wyjątkiem Obcy: Ziemia, z którym mam trudność jeśli chodzi o jego klasyfikację, chyba jednak najbliżej mu do tragikomedii). Będąc też sympatykiem twórczości Beksińskiego oraz HR Gigera, nie mogłem nie zagrać w Scorn. Pod względem artystycznym gra jest fenomenalna - zdecydowanie polecam! W zeszłym roku odwiedziłem również bar Gigera, a w tym planuję zobaczyć jego muzeum :)
Niestety ze względu na profesjonalizację rynku oraz związaną z tym rosnącą liczbę producentów notowanych na giełdzie, gry wydawane są zgodnie z wewnętrznymi harmonogramami. Opóźnienia nie powinny jednak stanowić większego problemu z perspektywy gracza, ponieważ większość z nas ma swoją „kupkę wstydu”. Duża liczba błędów w nowych grach to jeden z powodów, dla których wybieram kilkuletnie tytuły.
Właśnie żartowanie z bycia syntetykiem to jeden z zabawniejszych momentów całego materiału. Dobrze pokazuje jego nieumiejętność odczytywania sytuacji, w których się znajduje. Serial oglądałem głównie ze względu tę postać, a po jej odejściu wyraźnie stracił na jakości. Ostatecznie oceniłem na go 7.
A jutro? www.filmweb.pl/news/Seedance+2.0+od+ByteDance+wywo%C5%82uje+burz%C4%99.+AI+stworzy%C5%82o+walk%C4%99+Tom+Cruise+vs+Brad+Pitt-165167
Ciekawe podejście. Gry przed którymi spędziłem najwięcej czasu (będąc jeszcze nastolatkiem) są odpowiednio na miejscach 161 i 43 :) Większość jednych wakacji spędziłem przed KKnD, ta gra jednak widać nie zdobyła szerszego uznania.
Obejrzałem filmik, który poniżej podlinkowałeś (spojler: autorstwa mizogina). Diagnoza stanu współczesnych gier na tyle mnie zaintrygowała, że obejrzałem go w całości. 20:05: "two of the characters are chicks which I don't mind as long as they are hot or serve a purpose". Ciekaw jestem, jaką rolę w jego wizji miałyby te postacie pełnić..
Skradanki to nie moja bajka, ale ze względu na oryginalną perspektywę oraz ciekawą oprawę graficzną najchętniej wypróbowałbym Styx'a.
Planowałem kupić córce Hogwarts Legacy / Lego HP Collection gdyż jest fanką Harrego Pottera. Wspina się też od jakiegoś czasu i w związku z tym ta gra też zwróciła moją uwagę. Obecnie, widząc świetne opinie właśnie ku niej bardziej się skłaniam.
Właśnie kupiłem Niezwyciężonego - zacznę ogrywać gdy skończę czytać książkę. Książka jest fenomenalna, jestem więc mocno podekscytowany tą grą :)
Ciekawy jestem kto jest docelowym odbiorcą takiej "gry", która nieodpowiedzialnie epatuje brutalną i bezsensowną przemocą.
Muzyka była genialna (choć to zdecydowanie nie moje klimaty) i idealnie pasowała do nielegalnych wyścigów po ulicach miast. Dodatkowo wyścigi samochodowe to nie był mój gatunek (zdecydowanie preferowałem wówczas RTSy). NFS: Underground był jednak niesamowicie grywalny, dzięki czemu spędziłem z tą grą dość sporo czasu.
Muzyka była genialna (choć to zdecydowanie nie moje klimaty) i idealnie pasowała do nielegalnych wyścigów po ulicach miast. Dodatkowo wyścigi samochodowe to nie był mój gatunek (zdecydowanie preferowałem wówczas RTSy). NFS: Underground był jednak niesamowicie grywalny, dzięki czemu spędziłem z tą grą dość sporo czasu.
Super, dzięki wielkie Panowie
Czy możecie polecić jakąś wyścigówkę dla 8-latka? Nie jest to mój gatunek więc zupełnie nie mam rozeznania. Ze względu na brak punktu odniesienia syna do innych gier, nie musi ona mieć najwyższych ocen na Steamie. Najważniejsze jest aby poziom gry oraz obsługi był do ogarnięcia dla małego dziecka. Obecnie jest kierowcą ciężarówki w ETS2 :) ale wspominał też coś o BeamNG.drive więc czekam na jakąś fajną promocję. W co grają wasze dzieci?
Muzyka była genialna (choć to zdecydowanie nie moje klimaty) i idealnie pasowała do nielegalnych wyścigów po ulicach miast. Dodatkowo wyścigi samochodowe to nie był mój gatunek (zdecydowanie preferowałem wówczas RTSy). NFS: Underground był jednak niesamowicie grywalny, dzięki czemu spędziłem z tą grą dość sporo czasu.
Bardzo dobrze! Wielu ludzi niestety zapomniało co to zwykła ludzka przyzwoitość. Ja odkąd pamiętam wspieram WOŚP, a od kilku lat również różne zbiórki na siepomaga. Pamiętam też gdy po wybuchu wojny w Ukrainie, 11 bit studios zdecydowało się przekazać środki ze sprzedaży gry This War of Mine na wsparcie Ukraińców. Gra jednak ciągle czeka na swoją kolej :)
MIO dodane do obserwowanych — zapowiada się ciekawie zarówno pod względem graficznym, jak i tematycznym. Przez ręcznie rysowaną oprawę kojarzy mi się z Ori and the Blind Forest, które obecnie ogrywam. Oprawa audio-wizualna w Ori jest rewelacyjna. To również moja pierwsza metroidvania i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie spędzam przy niej czas.
W tamtym czasie nie grałem już w gry. Dopiero ostatnio zacząłem nadrabiać zaległości, ale bardzo powoli ze względu na brak czasu. Mass Effect od jakiegoś czasie jest już na moim radarze. Mam nadzieję, że w tym roku się uda :) Wiedźmin natomiast to nie moje klimaty, wolę sci-fi. Gorąco polecam Expanse - książki oraz serial - absolutne mistrzostwo.
Nie rozumiem zachwytów nad tym filmem. Jest odtwórczy i nie wnosi niczego nowego do uniwersum. Chociaż i tak jest lepszy aniżeli serial..
Szczerze natomiast polecam Scorn'a dla fanów Gigera i Beksińskiego. Niesamowicie klimatyczna gra.
Ja gry kupuję w zasadzie tylko na GOG-u. Możliwość grania offline jest dla mnie kluczowa. Gdybym był fanem Anthem'a byłbym teraz niepocieszony.. A gier nie planuję ani sprzedawać ani wypożyczać. Mam więc nadzieję, że GOG będzie się rozwijał i uzupełniał swoją bibliotekę i to nie tylko o stare tytuły i „współczesne klasyki” bo jednak wielu gier u nich nie ma.
Zgoda, serial jest fenomenalny. Niemniej zakończenie, a w jeszcze większym stopniu finałowa bitwa z Nieumarłymi, były bardzo rozczarowujące. Ich armia „maszerowała” przez wiele sezonów (w tym sensie, że zagrożenie z Północy było obecne właściwie od pierwszego sezonu), a wszystko rozstrzygnęło się w jednym odcinku.
Przypomina mi to Bastion Kinga. Po przebrnięciu przez jakieś 1200 stron dowiedziałem się, że dyktatura z Las Vegas sama się unicestwiła, tutaj do żadnej bitwy nawet nie doszło...
Bardzo chętnie zagrałbym w nowego StarCrafta, a jeszcze lepiej w kolejną odsłonę RTS-owego WarCrafta. W czasach szkolnych najwięcej godzin spędziłem przy Tides of Darkness. Pamiętam, jak nie mając jeszcze własnego PC, ogrywałem go u kolegi albo w szkolnej pracowni komputerowej — piękne czasy :)