Nie, to nie gracze mają akceptować opóźnienia. To twórcy, nie przyciskani przez zarząd, mają realnie szacować ramy czasowe projektu i wyznaczać adekwatną datę premiery. Gracze nic nie muszą.
Niestety ze względu na profesjonalizację rynku oraz związaną z tym rosnącą liczbę producentów notowanych na giełdzie, gry wydawane są zgodnie z wewnętrznymi harmonogramami. Opóźnienia nie powinny jednak stanowić większego problemu z perspektywy gracza, ponieważ większość z nas ma swoją „kupkę wstydu”. Duża liczba błędów w nowych grach to jeden z powodów, dla których wybieram kilkuletnie tytuły.
Śmiesznie, że przy takim wątku przytaczacie DayZ, które 8 lat po premierze 1.0 dalej nie ma wielu obiecanych rzeczy sprzed 13 lat i wciąż nie wrócił wycięty content w trakcie przebudowywania gry w early accessie ;)))
A "komunikacja" Bohemi przy jajach z 1.29 to po prostu szczyt ich czeskiego januszostwa.