Opóźnienia premier gier wciąż budzą emocje, ale zdaniem twórcy DayZ to gracze mogą realnie wpłynąć na zmianę podejścia branży do tego tematu. Tymczasem odpowiedzialne za survival studio Bohemia Interactive szykuje powrót aktualizacji 1.29 do testów na PC.
Twórca DayZ, Dean Hall, zabrał głos w sprawie opóźnień w branży gier, apelując do społeczności o zmianę nastawienia wobec przekładanych premier. Jego zdaniem gracze powinni dać do zrozumienia, że jakość finalnego produktu jest ważniejsza niż sztywne trzymanie się daty debiutu.
Podczas sesji pytań i odpowiedzi na Reddicie poświęconej głównie gatunkowi gier survivalowych i jednemu z jego przedstawicieli, Icarusowi, Hall odniósł się do niedawnej decyzji o przesunięciu konsolowej wersji owej gry. Tytuł zadebiutował na PC w 2021 r. i od tego czasu otrzymuje regularne aktualizacje. W styczniu ogłoszono, że edycja na PS5 oraz Xboxy Series X/S ukaże się 26 lutego, jednak trzy tygodnie później premierę przeniesiono na 26 marca, aby – jak podano – „dopracować rozgrywkę i zapewnić możliwie najlepszy start”.
Hall przyznał, że opóźnienia to temat powracający w historii założonego przez niego studia RocketWerkz. Wspomniał m.in. o wielokrotnie przekładanym dodatku Dangerous Horizons do pecetowego Icarusa, o trwającym od blisko dekady wczesnym dostępie gry Stationeers czy o licznych przesunięciach publicznej wersji Kitten Space Agency.
Deweloper tłumaczył, że produkcja gier to kosztowny i skomplikowany proces, w którym czas bezpośrednio przekłada się na budżet. W jego ocenie branża zbyt często ulega presji wyznaczonych dat premier, nawet jeśli produkt nie spełnia jeszcze oczekiwanych standardów jakości. Taka postawa może prowadzić nie tylko do słabszego odbioru gry po debiucie, ale też do nadmiernego obciążenia zespołów deweloperskich.
Brak opóźnień prowadzi również do „kultury crunchu”. Dlatego jestem tu dzisiaj z misją – sprawmy, aby opóźnienia w wydawaniu gier stały się normą. Wy, jako konsumenci, macie możliwość jasno dać do zrozumienia właścicielom platform (Xbox, PlayStation), że opóźnienia są w porządku – kontynuował.
Deweloper dodał również, że wiele obsuw wynika po prostu z niespełnienia wewnętrznych standardów jakości. Przyznał, iż w przypadku premiery Icarusa studio zapłaciło cenę za zbyt wczesny debiut, co odbiło się na mieszanych recenzjach na Steamie. Obecnie zespół przed każdą premierą organizuje wewnętrzne testy, by ocenić, czy gra spełnia założenia jakościowe twórców.
Hall zwrócił też uwagę na paradoks przedsprzedaży. Z jednej strony jako gracz zaapelował, aby nie składać preorderów, z drugiej – jako szef studia – podkreślił, że to właśnie wyniki przedpremierowych zamówień są dla właścicieli platform ważnym sygnałem biznesowym i często decydują o widoczności projektu w ekosystemie PlayStation czy Xboxa.
Skoro mowa o Deanie Hallu, to warto również wspomnieć o jego poprzednim dziele. Okazuje się bowiem, że aktualizacja 1.29 do DayZ ponownie wchodzi w fazę eksperymentalną na PC, po tym jak w ubiegłym roku patch został cofnięty, by twórcy mogli skupić się na stabilności. Ekipa odpowiedzialna za survival – studio Bohemia Interactive – przyznała, że tak długie opóźnienie było dla zespołu bezprecedensowe w ostatnich latach.
Wśród najważniejszych nowości i zmian wymieniono m.in.:
Z komunikatu wynika, że twórcy zrezygnowali natomiast z testowanych wcześniej zmian w centralnej ekonomii (CE), które zakładały większą rzadkość broni palnej i wyposażenia. Eksperymenty te nie trafią ani do wersji 1.29, ani do jej stabilnego wydania.
Duży nacisk położono na optymalizację – zwłaszcza na serwerach o dużej liczbie użytkowników. Problemy z fizyką i obsługą danych graczy powodowały spadki wydajności nawet do 9 klatek na sekundę podczas testów obciążeniowych. Po wprowadzonych usprawnieniach serwery osiągały 50 fps, co ma przełożyć się na wyraźnie mniejsze lagi i płynniejszą rozgrywkę.
To jednak nie wszystko. Zaktualizowano również system respawnu grupowego (rzadsze odradzanie się w tym samym miejscu), a moderzy otrzymali znaczące usprawnienia narzędzi – zwłaszcza edytora animacji. Studio ostrzega jednak, że część modów może początkowo nie działać poprawnie z wersją 1.29.
Twórcy zapewnili, że aktualizacja ma zadebiutować 4–6 tygodni po starcie fazy eksperymentalnej. Wraz z nią pojawi się natywna wersja DayZ na Xbox Series X/S (przewidziano darmowy update dla posiadaczy gry na Xboxie One), choć nie trafi ona do fazy eksperymentalnej.
W komunikacie zespół przeprosił za długie milczenie i nieprzewidywalność w ostatnich miesiącach, podkreślając, że było to „potrzebne zetknięcie się z rzeczywistością” w kontekście długu technologicznego i stabilności gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wielki dzień dla Anno 117. Kolejna duża aktualizacja już jest, podobnie jak pierwsze małe DLC
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.