Co się stanie, gdy pozwolimy wejść dużej grupie graczy na jeden serwer, pozbawimy ich odgórnych zasad i zmusimy do walki o przetrwanie? Odpowiedź brzmi: w zaledwie dwa miesiące stworzą funkcjonującą cywilizację.
Trwający eksperyment społeczny przeprowadzany na serwerze Minecrafta o nazwie „Eden” już teraz przyniósł zaskakujące rezultaty.
Przez ponad 60 dni od uruchomienia serwera gracze, pozbawieni nadzoru administratorów i sztywnego regulaminu, byli zdani wyłącznie na siebie. Twórcy projektu wprowadzili jednak kluczowe utrudnienie: gra w pojedynkę jest tu ekstremalnie ciężka, a strategiczne surowce występują tylko w konkretnych biomach. To systemowe ograniczenie wymusiło na uczestnikach to, co w grach survivalowych rzadkie – współpracę zamiast rzezi.
Z początkowego chaosu wyłonił się nowy porządek świata. Jeden z organizatorów, użytkownik o nicku Tylerrr93, opublikował mapę polityczną serwera, na której widać wyraźne granice stref wpływów. Powstały całe narody z własną tożsamością i gospodarką. Przykładem jest „Yeetistan”, kontrolujący wyspy grzybowe i monopolizujący rynek skóry oraz wołowiny, czy izolacjonistyczne „Tianguo” inspirowane kulturą azjatycką. Z kolei „BedEx” to miasto-państwo funkcjonujące jako hub handlowy z własnym kodeksem prawnym.
Fundamentem pokoju na serwerze Eden jest handel. Ponieważ żaden naród nie jest samowystarczalny, szlaki handlowe stały się ważniejsze od mieczy. Choć zdarzają się incydenty z przemytnikami, społeczność na razie wybiera dyplomację zamiast wojny totalnej, udowadniając, że nawet w wirtualnym świecie ekonomia jest najlepszym gwarantem stabilności.
Jak dotąd przez serwer przewinęło się około 1200 unikalnych użytkowników. Dla niektórych był to jedynie przystanek w minecraftowej przygodzie, z kolei inni biorą stały, aktywny udział w rozwoju „cywilizacji”. Jesteśmy ciekawi, co przyniosą kolejne miesiące na Edenie. Akcję można śledzić poprzez Discorda.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.