YouTube wprowadza zmiany w swojej aplikacji muzycznej i tym razem nie chodzi o AI. Za abonamentem Premium schowano funkcję, która dotychczas była dostępna bezpłatnie.
YouTube zaczyna testować kolejną funkcję, a raczej blokowanie jej za opłatą w swojej aplikacji muzycznej. Użytkownicy YouTube Music zaczęli zgłaszać problemy z dostępem do funkcji tekstów do piosenek na platformie. Najpierw otrzymują informację o limicie, a następnie pojawia się baner zachęcający do wykupienia subskrypcji. Wydaje się, że YouTube na razie testuje blokadę i nie pojawiła się globalnie.
Użytkownicy YouTube Music w Stanach Zjednoczonych muszą przygotować się na wydatki, jeśli zależy im na słuchaniu piosenek i jednoczesnym czytaniu słów tekstu. Portal 9to5Google donosi o zablokowaniu funkcji za abonamentem, co miało być testowane przez ostatnie kilka miesięcy. Blokada jednak nie ujawnia się od razu i jest widoczna dopiero po kilku odsłuchach.

Według ujawnionych informacji tym, że pojawił się jakiś limit, informuje belka nad tekstem piosenki, która wskazuje, ile zostało bezpłatnych wyświetleń. Limit obejmuje pięć utworów i ich słowa pierwszych pięciu wyświetlają się normalnie. Przy kolejnym utworze widać tylko kilka początkowych linijek, a reszta jest zamazana oraz tekstu nie można przewijać. Następnie pojawia się komunikat o tym, że należy wykupić YouTube Music Premium (lub YouTube Premium), żeby używać funkcji tak, jak dotychczas.
Aktualnie wydaje się, że blokada jest testowana w ograniczonej liczbie regionów i nie odnotowaliśmy jej jeszcze w Polsce. W redakcji sprawdziliśmy na jednym koncie bez subskrypcji. Po odsłuchaniu ponad pięciu piosenek nie pojawiła się żadna informacja o limicie, a tekst piosenek nie był zamazany. To oznacza, że przynajmniej na razie użytkownicy z Polski mogą wciąż korzystać z funkcji.

Gdy blokada wejdzie w życie, do wyboru będzie zapłacenie 23,99 zł miesięcznie za YouTube Music Premium, 29,99 zł za YouTube Premium albo pogodzenie się z brakiem dostępu, jeśli nie zależy danej osobie na wyświetlaniu napisów i nie chce dodatkowo płacić.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.