Zapasy Steam Controllera wyczerpały się w mniej niż dwie godziny. Scalperzy wykonali swoją pracę i na portalach aukcyjnych urządzenie jest sprzedawane za prawie dwukrotnie wyższą cenę.
Sprzedaż Steam Controllera ruszyła wczoraj, 4 maja, o godzinie 19:00. Przed 21:00 sprzęt jednak miał status „wyprzedany” i nie wiadomo, kiedy ponownie trafi do sprzedaży. Zdesperowani gracze muszą skorzystać z usług scalperów, których oferty są dostępne na portalach aukcyjnych. Należy jednak przygotować się na wyższy wydatek, ponieważ zamiast 419 zł ceny przekraczają 700 zł (z opłatą za przesyłkę nawet 800 zł).
Gracze liczący na kupienie Steam Controllera musieli obejść się smakiem. Według relacji internautów serwery sklepu Steama zostały mocno nadwyrężone z powodu premiery urządzenia, a dostępność szybko spadła. Mimo wprowadzonych ograniczeń scalperzy prawdopodobnie mogli zamawiać znacznie większą liczbę sztuk Steam Controllera. Tak wynika z wypowiedzi Demo_Bytom na polskim subreddicie:
W innych wątkach odnośnie zakupu kontrolera czytałem, że limit był max 2 kontrolery per koszyk. Można podobno było kupić 2, następnie dodać kolejne 2 do koszyka, kupić itd.

Dla zwykłego człowieka taka operacja byłaby czasochłonna, zwłaszcza przy obciążonym sklepie internetowym. Część scalperów posługuje się jednak zaawansowanymi botami, które sprawdziły się między innymi przy masowym skupowaniu pamięci RAM. Generują one nawet sześciokrotnie większy ruch na stronach niż zwykli ludzie i kupują elektronikę zanim ta pojawi się widoczna w sieci.
Na portalach aukcyjnych, jak eBay, jest duża liczba ofert sprzedaży Steam Controllera. Najbardziej zdesperowani gracze powinni jednak zachować ostrożność, zwłaszcza gdy planują wydać prawie dwukrotnie więcej za gamepad niż wynosi cena sugerowana Valve. Spora część ofert dotyczy „przedsprzedaży”. W opisach są zapewnienia o wysyłce Steam Controllera od razu po jego otrzymaniu, ale nie ma gwarancji, czy danemu scalperowi udało się zdobyć urządzenie.
Na Allegro widnieje wyłącznie jedna taka oferta, w której sprzedający także zapewnia o wysyłce Steam Controllera po jego otrzymaniu.
Internauci nie są zachwyceni obecną sytuacją, co nie powinno dziwić. W sieci trwa dyskusja, czy powinny pojawić się regulacje prawne zakazujące tego typu działalności, ponieważ tracą na tym osoby nieuzbrojone w boty atakujące wręcz sklepy internetowe. Akcje ma podejmować sam eBay, który zdejmuje zgłaszane oferty dotyczące przedsprzedaży Steam Controllera, a post informujący o tym na Reddicie został usunięty z powodu „dezinformacji”.

W obecnej sytuacji zalecane jest czekanie. Niekupowanie od Scalperów sprawi, że ci będą musieli w końcu obniżyć ceny, co miało miejsce między innymi w przypadku PlayStation 5 Pro.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.