Jeden z hitów wczesnego dostępu na Steamie okazał się zabójczy dla niektórych dysków SSD. Niefortunny system zapisów sprawił, że dyski przetwarzały znacznie więcej danych, niż powinny.
Gry z wczesnego dostępu na Steamie mają to do siebie, że nie wszystko działa idealnie. Czasami jednak pewne decyzje projektowe mogą negatywnie wpływać na podzespoły komputerów. Tak było w przypadku Windrose, czyli jednego z najnowszych hitów survivalowych na Steamie. Gracze powinni obowiązkowo pobrać aktualizację 0.10.0.4.268 i sprawdzić stan swoich dysków SSD.
Doniesienia z końca kwietnia wskazują, że Windrose posiadało istotny błąd, który nie był klasycznym bugiem wymagającym załatania, a problematyczną decyzją programistów, którzy prawdopodobnie nie spodziewali się negatywnego efektu dla dysków SSD graczy. Po zaledwie godzinie rozgrywki na dysku mogło zostać zapisanych ponad 100 GB danych.
Serwis Tom's Hardware podał konkretną wartość 108 GB, gdy podczas grania, w sposób ciągły, Windrose zapisywało i odczytywało dane z prędkością od 15 do 30 MB/s. Odbijało się to negatywnie na starszych i tańszych dyskach SSD opartych na QLC, podczas gdy dyski TLC powinny poradzić sobie z tak dużym obciążeniem.
Dyski QLC umieszczają więcej danych w pojedynczej komórce pamięci niż modele TLC. Z tego powodu mają mniejszy margines błędu i są bardziej wrażliwe na uszkodzenia. Gdy dana gra zaczyna w znacznie większym stopniu zapisywać dane, komórki dysków QLC nie wytrzymują tego obciążenia, co prowadzi do degradacji sprzętu.
Odkryto, że winny jest system zapisów Windrose oparty o bazę danych RocksDB, która miała ustawiony zbyt mały bufor pamięci operacyjnej wynoszący 1 MB. Ten błyskawicznie się zapełniał przy najmniejszych zmianach w wirtualnym świecie, co wymuszało na grze przerzucanie zawartości na fizyczny dysk komputera, żeby uniknąć utraty danych.
Deweloperzy ze studia Kraken Express naprawili błąd w aktualizacji 0.10.0.4.268, która została udostępniona do pobrania 30 kwietnia. Jeśli ktoś od pewnego czasu nie uruchamiał Windrose i nie ma włączonej automatycznej aktualizacji gier, to warto dopilnować instalacji łatki, żeby oszczędzić niepotrzebnej pracy dyskowi SSD komputera oraz zweryfikować, jak dotychczasowa praca gry odbiła się na dysku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.