Chrome po cichu pobiera model Gemini na komputery użytkowników. Ważące kilka gigabajtów AI zajmuje miejsce na dysku oraz może narażać prywatność.
Google nie ustaje w integracji AI w działanie przeglądarki internetowej Chrome. Pewna zmiana wywołała szczególne kontrowersje – jest nią pobranie modelu Gemini AI na komputer bez wiedzy użytkownika. Internauci zwracają uwagę, że dodatkowe miejsce zajęte na dysku to najmniejszy problem, ponieważ program śledzi to, co aktualnie robi i widzi właściciel sprzętu.
Tom’s Hardware i inne serwisy branżowe ostrzegają przed Google Chrome, które pobiera lokalnie Gemini AI. W doniesieniach nacisk jest kładziony głównie na brak pytania o zgodę użytkownika, co narusza przepisy Unii Europejskiej, oraz marnotrawstwo energii, żeby zasilić działanie sztucznej inteligencji. Problem może być jednak znacznie poważniejszy, niż 4 GB zajęte na dysku, na co zwrócił uwagę internauta Downtown-Art2865:
Artykuł marginalizuje prawdziwy problem, którym jest Prompt API. Kiedy model znajdzie się już na urządzeniu, witryny mogą go wywoływać przez JavaScript do klasyfikacji, streszczania i analizy treści, które właśnie przeglądasz.
To ten element powinien wymagać zgody użytkownika, a nie samo pobieranie plików. Zaangażowanie UE z pewnością będzie dotyczyć ukrytego rozszerzenia możliwości pod kątem RODO, a nie bajtów zajętych na dysku.
Downtown-Art2865 zwraca uwagę, że Google bez zgody użytkownika wyposaża Chrome'a w narzędzie do analizy i przetwarzania informacji. Nie ma znaczenia, czy wszystko odbywa się lokalnie, a dane nie są wysyłane dalej, ponieważ strony trzecie zyskują nowy mechanizm weryfikowania zachowań internautów oraz ich profilowania.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy Gemini AI zostało zainstalowane na komputerze. To będzie wymagało przejścia do komponentów przeglądarki internetowej:
Jeśli numer wersji jest inny niż 0.0.0.0, to oznacza, że AI jest zainstalowane. Jeśli nie chcesz mieć go na PC lub laptopie, to warto zapoznać się z kolejnymi krokami.

Wyłączenie Prompt AI na Google Chrome nie jest skomplikowanym procesem, ale nie zrobimy tego bezpośrednio w ustawieniach przeglądarki internetowej. Do tego należy wykorzystać narzędzia deweloperskie:
Następnie należy sprawdzić, czy Chrome ma uprawnienia na pobranie modeli AI:
W prawym dolnym rogu pojawi się przycisk „Uruchom ponownie”, który zrestartuje przeglądarkę. Należy pamiętać, że aktualizacje Chrome’a często przywracają domyślne wartości flag deweloperskich, więc należy regularnie sprawdzać, czy coś się zmieniło.

Teraz należy pozbyć się folderu z plikami modelu AI. Usunięcie go należy potraktować jako swoistą deinstalację.
Przy każdym z powyższych przypadków zaleca się opróżnienie kosza.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.