Fan Stardew Valley przespał tysiąc wirtualnych lat, by sprawdzić, jak zmieni się w tym czasie świat gry. Na eksperyment poświęcił ponad 150 godzin, a rezultat okazał się całkiem opłacalny.
Na początku lutego Eric „ConcernedApe” Barone przyznał, że marzy mu się, by Stardew Valley było dziełem „nieskończenie grywalnym”. Zapewne jednak nie miał na myśli tego, co zrobił jeden z fanów produkcji. Użytkownik Reddita o pseudonimie Holozard postanowił sprawdzić, jaka przyszłość czeka jego gospodarstwo i w tym celu zmusił swoją postać do przespania tysiąca lat. Jego alter ego nie obudziło się jednak w futurystycznej wiosce, choć sąsiedztwo uległo zmianie.
Sam nie jestem takim typem gracza, ale doceniam oddanie osób, które poświęcają się w celach badawczych, by... inni nie musieli. Holozard przez przeszło 3 tygodnie nie wyłączał konsoli Nintendo Switch, ograniczał jednak rozgrywkę do zwykłego podchodzenia postacią do łóżka i rozpoczynania spoczynku. By ułatwić sobie zadanie, użył kontrolera z przyciskiem turbo, pozwalającym na szybkie, wielokrotne użycie klawisza „A”. Ponadto wykorzystał gumkę do włosów, „automatyzując” chodzenie w prawo. W czasie tego procesu Switch Holozarda zastrajkował tylko 9 razy, co finalnie przełożyło się na 150 godzin spędzonych w grze.
Jak można się spodziewać, przez tysiąc lat żaden z sąsiadów protagonisty nie wyzionął ducha, a i lokalne dzieciaki nie wkroczyły w dorosłość. Nie ucierpiały też kurczaki Holozarda, przeżywając setki lat. Zmieniło się natomiast otoczenie – niemal każdy wolny sektor mapy został pokryty ogromnymi grzybami, meteorytami oraz chwastami, które wzięły w swoje władanie JojoMart oraz inne lokacje. Holozard poświęcił 3 sezony na karczowanie imponującej roślinności, by dobrze oddać swoją sytuację na zrzutach ekranu. Teraz wokół jego gospodarstwa jest „pełno fajnych, purpurowych kamieni” oraz prawie pół miliona grzybów. Czy było warto?
Na koniec należy przypomnieć, że Eric Barone pracuje nad aktualizacją 1.7; być może dzięki niej fani Stardew Valley na jakiś czas stracą potrzebę szukania dodatkowych wyzwań.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.