Współtwórca Red Dead Redemption 2 poleca Crimson Desert wszystkim fanom przygód Arthura Morgana. Według dewelopera owa gra fantasy z otwartym światem może zdobyć tytuł gry roku, jeśli GTA 6 nie spełni oczekiwań fanów.
Skoro w tym roku zadebiutuje GTA VI, zwycięzca tytułu Gry roku na The Game Awards 2026 wydaje się przesądzony. Tak prawdopodobnie uważa wielu graczy, ale pewne wątpliwości co do wygranej szóstej odsłony kultowej serii ma Mike York, czyli doświadczony animator, który pracował w przeszłości m.in. nad Red Dead Redemption 2.
York całkiem niedawno entuzjastycznie komentował detale ostatniego gameplayu Crimson Desert. W najnowszym materiale opublikowanym na swoim kanale w serwisie YouTube postanowił kontynuować chwalenie dokonań studia Pearl Abyss, rozważając jednocześnie szansę owej produkcji na triumf w głównej kategorii grudniowego plebiscytu The Game Awards.
Według dewelopera, jeśli Rockstarowi „powinie się noga” i GTA VI nie spełni oczekiwań graczy (a te są bardzo wysokie), tytuł Gry roku może przypaść właśnie Crimson Desert. York dodatkowo podkreślił, że gdyby „szóstka” nie została wydana w tym roku, owa produkcja fantasy z otwartym światem przypuszczalnie zgarnęłoby najważniejszą statuetkę, zostawiając konkurencję daleko w tyle.
Oprócz tego York wypowiedział interesujące zdania, które powinny poruszyć wszystkich wiernych fanów przygód Arthura Morgana. Deweloper mianowicie porównał skalę oraz ambicję projektu tworzonego przez Pearl Abyss do samego Red Dead Redemption 2. Stwierdził ponadto, że Crimson Desert jest skierowane do fanów chcących bawić się właśnie w takich grach, jak ogromny prequel kowbojskiej serii opracowanej przez Rockstar Games.
Jeśli graliście w RDR2, zapewne pamiętacie, że możemy być poszukiwani listem gończym. Poza tą mechaniką gra posiada też system honoru – kiedy często dokonujemy przestępstw lub napadów, pasek przesuwa się coraz bardziej w lewo, odzwierciedlając tym samym zły charakter bohatera.
Nieco zbliżone mechaniki – system przestępstw i poszukiwania – mają pojawić się też w Crimson Desert, o czym przypomniano w podcaście Dropped Frames na kanale itmeJP w serwisie YouTube. W poniższym filmie twórców reprezentował dyrektor marketingu, Will Powers, który opowiedział o opcji bycia złym podczas przygody (w 40:53).
Choć narracyjnie będziemy dobrym bohaterem, podczas rozgrywki dostaniemy szansę na dokonywanie złych czynów. Nielegalne akcje mogą spowodować spadek zaufania postaci niezależnych do nas, a także przyciągnąć strażników, którzy ustanowią nagrodę za schwytanie protagonisty. Jako ściganemu przyjdzie nam uważać w trakcie podróży; jeżeli zostaniemy złapani, zapłacimy grzywnę lub trafimy do więzienia. Sama gra nie będzie nas karała za niemoralne czyny. Zamiast tego odblokujemy m.in. nowy poziom ataku, pomocny w walkach z bossami.
Możesz podejmować złe decyzje i zostać za to nagrodzony... na przykład dodatkowym poziomem ataku, uzależnionym od twojej negatywnej sławy – powiedział Will Powers, dyrektor marketingu w studiu Pearl Abyss.
Przypomnijmy, że Crimson Desert zadebiutuje już 19 marca 2026 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xboxach Series X/S. Tytuł będzie posiadał polską wersję językową w formie napisów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.