Twórcy symulatora życia Starsand Island narzekają na zbyt wiele pozytywnych recenzji gry we wczesnym dostępie. Studio Seed Sparkle Lab podejrzewa, że ktoś atakuje ich produkcję.
Wielkie oraz mniejsze studia niekiedy doświadczają zjawiska negatywnego review bombingu, czyli masowego wystawiania nieprzychylnych recenzji konkretnej grze (jako przykład można wymienić chociażby przypadek Fallouta 4: Anniversary Edition). Co ciekawe, niezależną produkcję Starsand Island spotkało coś zgoła przeciwnego – jej twórcy poskarżyli się na „podejrzanie” zbyt dużą liczbę pozytywnych opinii opublikowanych na Steamie.
Tak, review bombing może polegać również na hurtowym wystawianiu grom zachwalających recenzji. Wbrew pozorom, nie jest to wcale tak korzystane, jak się wydaje – studio Seed Sparkle Lab przekonało się o tym po premierze wspomnianego symulatora życia w ramach early accessu, która miała miejsce w zeszłym tygodniu .
Jak przekazał deweloper w specjalnym komunikacie, w pierwszej chwili ucieszył się, że fani dobrze oceniają tytuł. Pierwsze podejrzenia pojawiły się nieco później, kiedy zauważano recenzje udostępnione po bardzo krótkim czasie gry, opublikowane praktycznie tuż po zakończeniu rozgrywki (i napisane prawdopodobnie z pomocą AI).
Czy to atak w formie przesadnej pochwały? Nie mamy konkretnych dowodów, ale wygląda na to, że ktoś może to robić celowo. Co jeszcze bardziej zastanawiające, takie podejście nie jest tanie, ponieważ wystawienie recenzji wymaga zakupu gry (później odkryliśmy, że niektóre z tych kont zwróciły grę po opublikowaniu recenzji).
Taki atak ze względu na konieczność nabycia produkcji rzeczywiście nie jest tani. Trzeba jednak podkreślić, że na platformie Valve gracz ma prawo zwrócić tytuł do dwóch godzin po jego zakupie, więc jeśli potencjalni napastnicy skorzystaliby z tej „furtki”, nie ponieśliby w zasadzie żadnych kosztów poza czasem.
Dlaczego uderzenie w twórcę pozytywnymi recenzjami może okazać się dla niego szkodliwe? Faktyczni gracze po sprawdzeniu tego typu produkcji od razu mogą zauważyć ewentualną różnicę między jakością gry a widniejącymi pod nią opiniami. W rezultacie studio zostanie m.in. oskarżone o kupowanie przychylnych komentarzy, aby wypromować swój projekt.
Nie sprecyzowano skali zjawiska, więc przytoczę aktualne recenzje, jakie do tej pory otrzymało Starsand Island. Na ten moment gra dostała ponad 3 tysiące opinii, z których 86% jest pozytywnych. Nie brakuje zatem „negatywów”, które określają produkcję jako niestabilną czy zabugowaną. Z kolei w „peaku” tytuł zgromadził 12 063 osoby w tym samym czasie.
Pod koniec zamieszczonego wpisu Seed Sparkle Lab prosi o zaprzestanie ataków, ponieważ chce dalej spokojnie rozwijać Starsand Island. „Nie stanowimy żadnego zagrożenia” – podkreślają twórcy. Dla przypomnienia: ów rolniczy symulator przenosi nas na tytułową wyspę, którą możemy eksplorować w poszukiwaniu dobrego miejsca na uprawę ziemi. Poza tym zaangażujemy się w budowanie relacji z napotkanymi postaciami czy weźmiemy udział w takich aktywnościach, jak wędkowanie.
Czego możemy spodziewać się w kolejnych miesiącach?
Na Steamie Starsand Island we wczesnym dostępie można kupić w obniżonej cenie do 25 lutego. Za produkcję bez polskiej wersji językowej zapłacimy obecnie 129,49 zł, zamiast regularnych 184,99 zł. Poniżej sprawdzicie jej wymagania sprzętowe. Tytuł ogramy też w usłudze PC / Xbox Game Pass (Game Preview).
Tutaj kupisz abonament PC / Xbox Game Pass
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Nowości na Steam. Uczta dla fanów strategii i science fiction
Steam

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.