„PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”. Według Sony w PS Store jest drogo, bo „przyciąganie i wspieranie twórców gier na PS5 jest kosztowne”

Sony tłumaczy się z 30-procentowej marży w PS Store „dużymi inwestycjami”, których musi dokonywać jako lider branży. Gry są niezbędne, gdyż bez nich „PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”.

Hubert Śledziewski

17
„PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”. Według Sony w PS Store jest drogo, bo „przyciąganie i wspieranie twórców gier na PS5 jest kosztowne”, źródło grafiki: Sony Interactive Entertainment / IGN Africa.
„PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”. Według Sony w PS Store jest drogo, bo „przyciąganie i wspieranie twórców gier na PS5 jest kosztowne” Źródło: Sony Interactive Entertainment / IGN Africa.

Christopher Dring z The Game Business opublikował dziś ponad półgodzinny wywiad z Christianem Svenssonem, wiceprezesem Sony Interactive Entertainment ds. treści tworzonych przez firmy zewnętrzne (second- i third-party). Poruszono w nim m.in. temat 30-procentowej marży pobieranej od sprzedaży gier w PS Store – Svensson twierdzi, że to konieczność, gdyż japoński gigant współpracuje z 10 000 studiów i wydawców, oddelegowując 5 własnych zespołów do udzielania wsparcia w zakresie zestawów deweloperskich konsol, PR-u, marketingu, finansowania i doradztwa.

„PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”

Choć czynnik ten ma istotne znaczenie w pozwie, z którym mierzy się Sony, Svensson twierdzi, iż 30-procentowa prowizja jest konieczna, aby sprostać tak „dużej inwestycji”, gdyż „przyciąganie i wspieranie twórców gier na PS5 jest kosztowne”. Zwłaszcza że większość z nich to studia zewnętrzne, nienależące do Japończyków, na których ci jednak od zawsze byli mocno skoncentrowani.

Trudno żeby było inaczej; wprawdzie rodzina PlayStation zrzesza kilku świetnych deweloperów, takich jak Naughty Dog czy Santa Monica Studio, lecz nie sposób wyobrazić sobie PS5 – czy jakiejkolwiek innej konsoli – bez gier third-party. Svensson stwierdził wręcz, iż gdyby CEO Sony Interactive Entertainment, Hideaki Nishino, był na jego miejscu, powiedziałby, że „PlayStation to po prostu plastikowe pudełko bez zawartości”. Tą ostatnią są zaś gry, w których powstawanie Sony musi inwestować jako lider branży – w przypadku dziewiątej generacji konsol Japończycy sfinansowali już ponoć w całości lub w części 120 projektów.

Osnuta cieniem wizja świetlanej przyszłości

Na swego rodzaju piedestał Svensson wyniósł chińskich i południowokoreańskich deweloperów, określając tempo ich pracy jako „zadziwiające” (na pewno można tak powiedzieć w odniesieniu do częstotliwości wypuszczania aktualizacji przez twórców Crimson Desert). „Cechujące ich podejście skala i responsywność to coś, co niekoniecznie widzimy u niektórych z naszych zachodnich, a nawet japońskich zespołów” – przyznał wiceprezes SIE, zaznaczając, że różnice są widoczne zarówno w trendach, za którymi podążają twórcy z Chin i Korei Południowej, jak również w panującej w ich studiach dynamice czy stosowanych sposobach motywowania się.

Niemniej nawet spoglądając szerzej na branżę, Svensson widzi dla niej dobrą przyszłość, przynajmniej bazując na grach mających ukazać się za 3–5 lat, o których istnieniu wie. Wydawcy mają jakoby podejmować „bardzo mądre decyzje”, dzięki czemu każdy kolejny rok powinien być dla graczy lepszy od poprzedniego. Cóż, ten ubiegły faktycznie był niezły, a obecny również jest niczego sobie, ale czy i jak długo taki trend się utrzyma, trudno powiedzieć. Co gorsza, niemal codziennie jesteśmy informowani o zwolnieniach, przysłaniających tę kolorową wizję przyszłości.

Hubert Śledziewski

Autor: Hubert Śledziewski

Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

Spin-off popularnej średniowiecznej serii ujawnia swoje mroczne sekrety, a to dopiero początek. Twórcy Resonance: A Plague Tale Legacy radzą, aby zachować czujność

Następny
Spin-off popularnej średniowiecznej serii ujawnia swoje mroczne sekrety, a to dopiero początek. Twórcy Resonance: A Plague Tale Legacy radzą, aby zachować czujność

Nowy feed i system powiadomień na GRYOnline.pl - personalizacja w Waszych rękach

Poprzedni
Nowy feed i system powiadomień na GRYOnline.pl - personalizacja w Waszych rękach

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl