Firma Sony mierzy się w Wielkiej Brytanii z pozwem oskarżającym ją o praktyki monopolistyczne. Miały one doprowadzić do zawyżonych cen cyfrowych wersji gier na konsole PlayStation.
W zeszłym roku pisaliśmy o pozwie zbiorowym przeciwko Sony złożonym przez holenderskich graczy, którzy zarzucają koncernowi praktyki monopolistyczne, skutkujące zawyżonymi cenami cyfrowych wersji gier.
Okazuje się, że to nie jedyne problemy prawne japońskiego koncernu w Europie, bo musi on zmierzyć się z analogicznym pozwem w Wielkiej Brytanii.
Sony może ustalać ceny detaliczne i faktycznie to robi... nie mając żadnej konkurencji w zakresie sprzedaży detalicznej treści cyfrowych. Pozwala to firmie osiągać monopolistyczne zyski z dystrybucji cyfrowej – stwierdził prawnik Robert Palmer.
Samo Sony broni się, że zainwestowało miliardy i długie lata w opracowanie infrastruktury sieciowej oraz samych konsol, więc nie byłoby sprawiedliwe, gdyby inne firmy mogły za darmo tworzyć alternatywne sklepy i tym samym swobodnie zarabiać na inwestycjach koncernu bez dzielenia się z nim zyskami.
Jeśli pozywająca strona wygra ten proces, to te 1,97 mld miałoby zostać rozdysponowane między 12 milionów graczy w Wielkiej Brytanii, którzy kupili gry i dodatki przez PlayStation Store.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.