Wszystkie 3 postacie kobiece, z którymi można nawiązać romans, okazały się kanibalami. Niezwykłe kulisy prac nad Pathfinder: Wrath of the Righteous

Studio Owlcat Games szczegółowo opisało, jak pisze romanse i na jakie problemy natrafia w trakcie tworzenia tych wątków.

Jakub Błażewicz

2
Wszystkie 3 postacie kobiece, z którymi można nawiązać romans, okazały się kanibalami. Niezwykłe kulisy prac nad Pathfinder: Wrath of the Righteous, źródło grafiki: Owlcat Games.
Wszystkie 3 postacie kobiece, z którymi można nawiązać romans, okazały się kanibalami. Niezwykłe kulisy prac nad Pathfinder: Wrath of the Righteous Źródło: Owlcat Games.

„Szalone romanse” nieraz sprawiły sporo problemów twórcom Warhammer 40,000: Dark Heresy. Zwłaszcza gdy w poprzedniej grze Owlcat Games okazało się, że trzy kobiece opcje romansowe z drugiego Pathfindera były podobnym i bardzo specyficznym wyborem.

Twórcy udanych turowych RPG wspominali, że ich najnowsze dzieło uwzględni „szalone romanse” jako jeden z przejawów bardziej „intymnego” i mroczniejszego klimatu w Dark Heresy w porównaniu do Rogue Tradera. To właśnie miłosnym uniesieniom poświęcony był najnowszy wpis Owlcat Games, w którym zespół przedstawił dokładnie proces tworzenia romansów w swoich RPG. Co, jak się okazuje, niesie ze sobą nie tylko artystyczne wyzwania.

Najpierw postacie, potem romanse

Obszerne omówienie udostępnione na Steamie zdradza chyba wszystko na temat tego aspektu RPG, wliczając w to stronę techniczną. Oczywiście deweloperzy posłużyli się przykładami ze swoich gier, także zawczasu ostrzegamy przed potencjalnymi spoilerami w oryginalnym artykule.

Część z tych sekretów dotyczy spraw stricte technicznych, takich jak konieczność uwzględnienia wszystkich mechanik, stronnictw oraz „balansu” relacji z towarzyszami, jak również specyficznych cech danego projektu. Do tego, rzecz jasna, wiele może się zmienić wraz z postępem prac, gdy kolejne pomysły (postacie, wątki, lokacje itd.) zostają dodane lub wyrzucone do kosza.

Dlatego właśnie Owlcat Games zostawia szczegóły romansów do czasu, aż „większość gry zostaje napisana” bo, zdaniem studia, to romanse powinny być dostosowywane poszczególnych postaci (i gry), a nie odwrotnie.

I dopiero wtedy, gdy już stworzymy listę postaci, gdy napiszemy większość gry i ponownie opracujemy romantyczną obsadę, w końcu przechodzimy do projektowania wątków fabularnych związanych z romansami. „Dlaczego robi się to tak późno?” – możecie zapytać. Dzieje się tak, ponieważ romans jest jak bluszcz oplatający płot. Rośnie on na wszystkich innych wydarzeń w grze, a także na ustalonej fabule i historii towarzyszy. Musi się odpowiednio wpasować. Nie ma sensu zaczynać jej tworzenia zbyt wcześnie; to się nie uda.

Chociaż są autorzy, którzy lubią dostosowywać postać towarzysza do romansu, głęboko wierzymy, że nie powinno się tego robić w ten sposób – otrzymamy wtedy kiepskiego towarzysza i kiepski wątek romantyczny. W Owlcat najpierw tworzymy postać, a następnie rozwijamy ją w ramach romansu.

Romansowy „cringe”, „waifu” i kanibalistyczne wybranki

Deweloperzy rozpisali się też co nieco na temat mechanik „odblokowywania” i rozwoju romansów. Tu zwrócono uwagę, że otwarcie ścieżki romansowej nie zawsze oznacza zagadanie z postacią lub wybór kwestii dialogowej: czasem wystarczy działanie podjęte nawet podczas nieobecności danego bohatera, by zyskać jego uwagę. Podkreślono także potrzebę zbalansowania wydarzeń rozwijających dany wątek między głównym wątkiem fabularnym a zadaniami pobocznymi, jak również chęć uniknięcia „zakończonych” romansów (tj. takich, po których postać tylko powtarza w kółko te same kwestie dialogowe).

To wszystko wymaga sporo pracy (i poprawek), ale nie tylko strona techniczna może przysporzyć twórcom problemów. Owlcat Games twierdzi, że każdy romans jest nieco „cringe’owy”, bo taka jest natura miłosnych uniesień i scenarzysta piszący takie wątki musi się pogodzić, że nie każdy odbiorca doceni każdą opcję romansową.

Jak to bowiem ujęto, jest tylko jedna alternatywa: stworzyć sztampową „waifu dla wszystkich i dla nikogo”. Oczywiście dobrze, jeśli taka opcja jest dostępna, ale jako jeden z wielu wyborów. Sam Owlcat Games musiał to zrobić przy okazji Pathfinder: Wrath of the Righteous, a to z… bardzo nietypowych powodów. W największym skrócie: twórcom zdarzyło się nieco przesadzić z „szalonymi romansami” na długo przed zapowiedzią Dark Heresy.

Jak czytamy, w pewnym momencie deweloperzy zdali sobie sprawę, że wszystkie z trzech kobiecych opcji romansowych w Pathfinder: Wrath of the Righteous były kanibalami. Miało to sens w przypadku każdej postaci z osobna… ale razem sprawiało to, że gracz szukający partnerki dla swojego bohatera miał do wyboru tylko takie, ekhm, specyficzne opcje.

Jest tylko jedna alternatywa dla tego podejścia: stworzyć miłą, przeciętną waifu dla wszystkich i dla nikogo. To naprawdę niszowa propozycja. Lepiej jest mieć taką domyślną postać, z którą można nawiązać romans, jako jedną z opcji. W przeciwnym razie gracz może znaleźć się w sytuacji, w której pomyśli: „O mój Boże, otaczają mnie szaleńcy i nie mam z kim porozmawiać”.

Po prawdzie mieliśmy taką sytuację na początku produkcji Wrath of the Righteous. W pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że mamy trzy postacie kobiece, z którymi można się wdać w romans, i wszystkie trzy były kanibalami. Musieliśmy więc pilnie przerobić nasze postacie, usuwając wszelkie odniesienia do kanibalizmu z Arueshalae i jakoś oddzielając Camellię i Wenduag od tego aspektu, aby różnica między postaciami była bardziej oczywista. W rezultacie Arueshalae została nieco przesunięta w stronę typu „przeciętnie sympatycznej”, ale na szczęście nie stała się całkowicie tego typu.

Niewykluczone, że na podobne problemy natknęli się twórcy przy okazji Dark Heresy. Warhammer 40,000 raczej rzadko postrzegany jest w kontekście romansów (pomijając radosną twórczość Internetów), ale ponura przyszłość 42. tysiąclecia pozwala na stworzenie wielu, tak to nazwijmy, specyficznych obiektów westchnień gracza. Nawet jeśli ściśle trzymać się tła fabularnego, co zresztą pokazuje jedna z ujawnionych postaci.

Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów na temat projektowania romansów przez Owlcat Games (w tym „metody sekretnego piętra” i problemu w projektowaniu wątków romansowania ze wszystkimi postaciami), zachęcamy do zapoznania się z pełnym wpisem opublikowanym na Steamie. O ile macie dłuższą chwilę, bo twórcy naprawdę nie szczędzą szczegółów w swoim artykule.

  1. Dark Heresy zmieniło mnie w podstarzałego detektywa odpalającego papierosa za papierosem. Nowe RPG przełamuje schematy
Pathfinder: Wrath of the Righteous

Pathfinder: Wrath of the Righteous

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 2 września 2021
Pathfinder: Wrath of the Righteous - Encyklopedia Gier
8.8

GRYOnline

7.5

Gracze

8.4

Steam

Oceń Grę
Warhammer 40,000: Dark Heresy

Warhammer 40,000: Dark Heresy

PC PlayStation Xbox
Data wydania: Data Nieznana
Warhammer 40,000: Dark Heresy - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Pamiętacie epicki pojazd z pierwszego trailera Cyberpunka 2077? Dzięki jednemu z fanów możecie go teraz użyć w grze

Następny
Pamiętacie epicki pojazd z pierwszego trailera Cyberpunka 2077? Dzięki jednemu z fanów możecie go teraz użyć w grze

Ma tylko 6 odcinków i jest nowym hitem Netflixa. „Trzymający w napięciu” thriller psychologiczny potrzebował 1 dnia, by trafić do top 10

Poprzedni
Ma tylko 6 odcinków i jest nowym hitem Netflixa. „Trzymający w napięciu” thriller psychologiczny potrzebował 1 dnia, by trafić do top 10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl