Forza Horizon 6 przyciągnęła tłumy graczy gotowych zapłacić ponad 500 zł za wcześniejszy dostęp. Choć wyniki na Steamie robią ogromne wrażenie, nastroje wokół nowej odsłony wyścigowej serii nie są idealne.
Do oficjalnej premiery Forzy Horizon 6 pozostało jeszcze kilka dni, ale posiadacze Edycji Premium już od dziś mogą ścigać się po ulicach wirtualnej Japonii. Aby rozpocząć zabawę przed czasem, trzeba było wydać 519 zł, jednak wysoka cena najwyraźniej nie odstraszyła fanów serii.
Według dostępnych danych, produkcja osiągnęła już ponad 172 tys. graczy bawiących się jednocześnie na Steamie. To wynik wyraźnie lepszy od tego, który zanotowała Forza Horizon 5, mogąca pochwalić się rekordem na poziomie ok. 81 tys. osób. Co istotne, mówimy wyłącznie o użytkownikach platformy firmy Valve, a część odbiorców gra przecież także na konsolach Xbox oraz w aplikacji Xbox na PC.

Nie ma wątpliwości, że jednym z głównych powodów ogromnego zainteresowania grą jest Japonia – miejsce akcji, o które społeczność serii prosiła od lat.
Popularność ścigałki nie przełożyła się jednak na dobre opinie użytkowników. W momencie pisania tej wiadomości Forza Horizon 6 ma na Steamie jedynie 67% pozytywnych recenzji spośród ponad 4 tys. wszystkich wystawionych.
Najwięcej negatywnych komentarzy dotyczy problemów technicznych. Wielu graczy skarży się, że mimo zakupu drogiej Edycji Premium nie było w stanie uruchomić gry. Inni narzekają z kolei na słabą optymalizację, efekt ghostingu czy oprawę graficzną, która według części użytkowników prezentuje się gorzej niż w Forzie Horizon 5. Co więcej, niektórym graczom zdarza się wpadać do dziur w świecie gry.
Krytyka dosięgnęła również dialogów i fabuły – elementów, które wypunktowali również branżowi recenzenci (w tym nasz redakcyjny kolega, Krzysztof „Draug” Mysiak). Jedna z użytkowniczek stwierdziła nawet, że rozmowy brzmią tak, jakby zostały wygenerowane przez narzędzia AI sprzed kilku lat. Ostatecznie zdecydowała się ona zwrócić grę po 115 minutach zabawy, czyli zaledwie pięć minut przed przekroczeniem limitu czasu pozwalającego ubiegać się o zwrot pieniędzy na Steamie.
Przy okazji premiery pojawiły się również ciekawe informacje dotyczące projektowania świata gry. Twórcy z Playground Games przyznali, że zabezpieczyli część elementów otoczenia przed zniszczeniem.
Reżyser projektowy, Torben Ellert, wyjaśnił w rozmowie z The Japan Times, że gracze nie mogą niszczyć m.in. drzew wiśni oraz świątyń. Choć deweloper tego nie potwierdził, nie ma wątpliwości, że tym ruchem studio chciało uniknąć kontrowersji podobnych do tych, które wybuchły po premierze Assassin's Creed: Shadows, gdy możliwość dewastowania kapliczek wywołała szeroką dyskusję w Japonii – nawet na szczeblu parlamentarnym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:2 miliony wyświetleń w kilka godzin. Klip z Forza Horizon 6 robi furorę w sieci

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.