Sony zaczęło testować nową funkcję dla PS5, która może zainteresować wszystkie osoby śledzące popularność gier.
Wygląda na to, że Sony szykuje jedną z najciekawszych funkcji dla użytkowników PS5 od dłuższego czasu. Youtuber o pseudonimie Mystic zauważył, że w testowej wersji systemu pojawił się nowy widget pokazujący 10 najpopularniejszych gier tygodnia w danym kraju. Najciekawsze jest jednak to, że obok tytułów pojawiają się konkretne liczby graczy. Jest to o tyle zaskakujące, że Sony nigdy wcześniej nie udostępniało podobnych danych w tak łatwo dostępnej formie.
Warto przy tym zaznaczyć, że nie chodzi o liczbę osób grających jednocześnie, jak ma to miejsce np. na Steamie. Widget dostępny na PS5 zlicza wszystkich użytkowników, którzy uruchomili daną produkcję przynajmniej raz w ciągu ostatnich siedmiu dni.
Materiał prezentujący nowy widget ujawnił statystyki dla rynku amerykańskiego. Największe wrażenie robi wynik Fortnite, które w ciągu ostatnich siedmiu dni zostało uruchomiony w USA przez 14,6 mln użytkowników PS5. Za nim uplasowało się GTA 5, z rezultatem 5,13 mln graczy.
Lista wygląda następująco:
Źródło: YouTube, Mystic, 2026.
Co ciekawe, w swoim testowym widgecie Sony przygotowało również dodatkową sekcję „Trending Now”. Funkcja śledzi nagłe wzrosty aktywności wokół konkretnych tytułów. Ich powodem mogą być aktualizacje, przeceny lub nowe wydarzenia organizowane przez twórców, dlatego właśnie ta opcja może okazać się najbardziej przydatna.
Choć funkcja nadal znajduje się w fazie testów, istnieje wielka szansa na to, że Sony udostępni ją wszystkim użytkownikom PS5. Jeśli tak się stanie, dla graczy będzie to dobra okazja do śledzenia trendów i sprawdzania, które produkcje faktycznie dominują na platformie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.