Co powiecie na Kingdom Come: Deliverance 2 w Game Passie? „Przeciek” prosto z Microsoftu nie pozostawia większych złudzeń, że czeskie RPG lada moment trafi do usługi.
Pierwsze Kingdom Come: Deliverance dopiero co (ponownie) trafiło do Game Passa i dostało wyśmienite ulepszenie dla konsol obecnej generacji, a lada moment w usłudze Microsoftu może pojawić się również Kingdom Come: Deliverance 2. Tak przynajmniej wynika z wpisu, który pojawił się dziś na koncie Xbox Game Pass w serwisie X.
Zawiera on wiadomość od Melissy McGamepass – fikcyjnej osoby, której Microsoft często używa do promowania nadchodzących nowości w swojej growej usłudze i nie tylko, publikując jej „wyciekłe” e-maile. W tym przypadku uwagę zwraca celowy błąd w jednym zdaniu:
Och, a skoro już mowa o nadchodzących premierach… cóż, nie powinnam wyjawiać zbyt wiele, ale jeśli jesteście spragnieni dobrej przygody, to mogę powiedzieć, że coś dużego zostanie deliverance’d do Xbox Game Passa.
Oczywiście celowo nie tłumaczyłem „błędnego” słowa, którym zastąpiono angielskie „delivered”, a które należy rozumieć jako „dostarczone”. Użyta tutaj gra słów nie pozostawia większych złudzeń, iż chodzi właśnie o Kingdom Come: Deliverance 2, gdyż „jedynka” jest już dostępna w usłudze. Jako że nie było tu czego rozgryzać, gracze od razu zaczęli zadawać sobie pytanie „kiedy?” zamiast „czy?”. Odpowiedź na nie możemy poznać już jutro, kiedy to Microsoft prawdopodobnie opublikuje ofertę Game Passa na drugą połowę lutego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.