Właśnie żartowanie z bycia syntetykiem to jeden z zabawniejszych momentów całego materiału. Dobrze pokazuje jego nieumiejętność odczytywania sytuacji, w których się znajduje. Serial oglądałem głównie ze względu tę postać, a po jej odejściu wyraźnie stracił na jakości. Ostatecznie oceniłem na go 7.