Chciałbym nowego Starcrafta, ale się boję co taki M$ zrobi z tą marką.
Akurat AoE jest marka M$ wiec nie martwil bym sie zbytnio, maja ogromne doswiadczenie, kwestia jaki target obiora czy masy, ktore i tak nie beda dlugo grac czy wyjadaczy i fanow strategii.
Na dwoje babka wróżyła. Z jednej strony upupili Arkane drużynową strzelanką, gdzie Arkane nie miało doświadczenia, a M$ kazał im robić kosztem wypalenia studia i odejścia pracowników.
Z drugiej strony o najlepsze marki dbają i porażki mogą być raczej spowodowane zrobieniem czegoś zbyt bezpiecznie i w zgodzie z modą na wzór tego co już jest na rynku.
Ja się tylko zastanawiam jak ogarną temat z kim będą walczyć. Z agresorów o jakiejkolwiek sile zostali tylko Taldarim i UED, ale mają Kerrigan, która może chronić wszystkich. Osobiście liczę na UED, bo Protosi Alaraka są groźni ale daleko za Dominium, Protkami Artanisa i Zergami Zagary
UED mógłby być ciekawym przeciwnikiem, ale pytanie czy dość dobrym? A przesunąć akcję o 100 lat aby uzasadnić zmianę układu sił, ale kosztem usunięcia wszystkich bohaterów Terran, których fani kochają, to może być zbyt odważne posunięcie aby się spełniło.
Przeciwnikow moze byc kilku UED, odrodzony Overmind i finalnie czwarta rasa elfuf czy tam jakis tam diablow tasmanskich :D
Świat Starcrafta odkryłem grając w Cafejce w BroodWara. Potem był Starcraf 2 - wielkie wydarzenie na świecie, wielu graczy, wielu streamerów, cały świat e-sportu, wspaniali zawodowi gracze i świetni komentatorzy z doświadczeniem i żartem. Teraz czas na wielą strategię z rozmachem i wielkim budżetem która odrodzi markę Starcrafata. Czekam na tę grę, czekam na Starcrafta 3 - najlepszą strategię w dziejach gamingu kiedykolwiek. MS razem z Blizzardem muszą zrobić wielką strategię; ciekawą, trudną i zarazem zaskakującą tak aby każdy gracz pokochał tę markę na nowo i aby wytyczyła nowe trenty na rynku gier i e-sportu. Pamiętam te wspaniałe mapy SC1 i SC2. Pełno zarwanych nocek do rana zagrywając się w mody i oglądając światowe turnieje.
Czekam na Starcrafta 3 takiego jakim zapamiętałem Starcrafta...
SC2 to byl jeden wielki kicz i porazka, kupa siana wydana na promocje i turnieje i nic PROsi z SC woleli grac dalej w BW, wiec zabili Kespe i calego BWa, a tak sie odrodzil xD balas i jednostki w WoLu to byla jakas kpina... kto pamieta ten pamieta... Infestory i MS ?? hahahaha.... dopiero niedawno cos tam zaczeli ogarniac.... a pamietna postac Davida Kima goscia od balansu sni mi w koszmarach sie do dzisiaj :> jedyny fajny czas dla sc2 to byla beta LotVa kiedy wywalilo caly ten siet aka hero units i micro mechanics... i strzelajace pylony iirc LOL
Starcraft 3 poprosze, ale wzorowany na BroodWar - suroey, brudny z wolna rozgrywka nastawiona na charakter jednostki, jakis tam unit select limit; bez g0wna i plastiku jak w sc2 - unlimit selec cap, macro mechanic, warp gates, tier1 hero queens kontrujace wsio itd.
Ready na 12h dziennie jak kiedys :D
Sprawa jest prosta aom2 podobne do aoe4 i wygrają w totka :P wszystkie nacje które są obecnie plus slowianie i aztekowie no i oczywiście więcej wariantów obecnych bóstw tak jak to robią obecnie mody.
Kampania WOL + HOTS + LOTV była epicka, liczę na kontynuacje tejże serii w postaci Starcrafta 3 <3
Bardzo chętnie zagrałbym w nowego StarCrafta, a jeszcze lepiej w kolejną odsłonę RTS-owego WarCrafta. W czasach szkolnych najwięcej godzin spędziłem przy Tides of Darkness. Pamiętam, jak nie mając jeszcze własnego PC, ogrywałem go u kolegi albo w szkolnej pracowni komputerowej — piękne czasy :)