Swietna gra choć pamiętam, że w okolicach premiery nieco hejtowana, za większą cukierkowość względem pierwszej części, jednak jej marketing przyczynił się do zwiększenia sprzedaży również jedynki.
Ja jestem ortodoksyjnym fanem jedynki. Ta gra ma wszystko. Innowacyjność, niesamowity groteskowy klimat poprzez genialną muzykę w wykonaniu Russela Shawa. Dwójka nie ma duszy bo jest... cukierkowa. :>
Gra tez miala fenomalnych polskich aktorow glosowych. Nadal nie moge tego zrozumiec jak te 26 lat temu, gdy Polacy zarabiali orzeszki. Gdzie piractwo bylo prawie najwyzsze w Europie i na swiecie. To wtedy sie oplacalo zatrudniac aktorow, aby podkladali glosy do filmow/ gier/bajek/ seriali. No, a teraz na zasranego lektora nie stac. Gdzie niby jestemy 6 najbogatszym panstwem w Europie. Gdzie piractwo naprawde dramatycznie spadlo. Gdzie pula graczy tez jest wielokrotnie wyzsza niz te 26 lat temu, gdzie komputer to byl konkretny wysilek finansowy. No, a granie w gry bylo posttrzegame jako zajecie dla dzieci i niepowazne. Nie moge tego ogranc.
ps. link do zaplikowania polskiego dub do wersji z gog.
https://www.nexusmods.com/dungeonkeeper2/mods/1?tab=files
War for the Overworld jest faktycznie duchowym spadkobiercą Dungeon Keepera, podczas gdy seria Dungeons jego następcą, stanowi rozwinięcie jego idei.
Jest jeszcze Impire, czerpiące inspiracje od kultowego pierwowzoru. Tematycznie zbliżony jest Overlord, będący odmiennym spojrzeniem na granie "złolem".
Pamiętam, że fajnie się bawiłem przy pierwszej części, ale w drugą nigdy nie grałem. Chętnie spróbowałbym czegoś w tym klimacie, jednak Dungeons 4 jest dla mnie zbyt cukierkowe i kolorowe. W takiej oprawie trudno poczuć, że kieruje się siłami zła.