Owszem, byłem zniesmaczony końcówką GoT. To jednak nie zmienia faktu, że inne seriale tego typu mogły nadal czyścić buty GoT. Dziury logiczne i niekompetencja scenarzystów nikogo dziś już nie dziwi, jednak nie ogarniam jakim cudem nikt nie wpadł na to, że w totalnym mroku bitwy o Winterfell gnwno będzie widać, gdyż wtedy HBO streamowało wyłącznie w HD. Dopiero wersja BD (nie widziałem) mogła coś zmienić.
Natomiast poziom debilizmu petycji, to totalna odklejka.
Zgoda, serial jest fenomenalny. Niemniej zakończenie, a w jeszcze większym stopniu finałowa bitwa z Nieumarłymi, były bardzo rozczarowujące. Ich armia „maszerowała” przez wiele sezonów (w tym sensie, że zagrożenie z Północy było obecne właściwie od pierwszego sezonu), a wszystko rozstrzygnęło się w jednym odcinku.
Przypomina mi to Bastion Kinga. Po przebrnięciu przez jakieś 1200 stron dowiedziałem się, że dyktatura z Las Vegas sama się unicestwiła, tutaj do żadnej bitwy nawet nie doszło...