Bardzo fajna lista (ta z grami, o których chciałbyś zapomnieć zresztą też). Szkoda tylko, że po 'zaserduszkowaniu' nie pojawia się na moim profilu żaden odnośnik, przez co gry z Twojej listy schodzą z mojego radaru. Myślę, że warto byłoby wprowadzić taką funkcjonalność, aby uniknąć ręcznego dodawania poszczególnych gier do sekcji "moje gry".
No, Edith Finch to na pewno nie określiłbym jako cozy and comfy feels :) Mnie mocno sponiewierało, ukończyłem raz na 100% i wiem, że nigdy do niej nie wrócę bo jest tak dołująca...
Ja od siebie dorzuciłbym do tej listy Gorogoę.