Kamapania jest skończona nikt to nie gra nie ma nowych misji nie ma jak ich ngrać bo akotrzy głosowi nie żyją albo są emeryturze nie chce im współpracować już.
Choć wciąż dobrze się bawię to chętnie przyjąłbym jakiś obszerny dodatek fabularny albo nową odsłonę.
Do tego z tego co pamiętam to było kilka całkiem dobrze zrobionych kampanii fanowskich.
SC2 to wielka lipa w porównaniu do części pierwszej. Nawet zestarzał się gorzej (i graficznie, i pod względem grywalności).
Chociaż fabuła w jedynce jest lepiej napisana.
Stalkery, najdroższe i najsłabsze. Niby kontrują wikingki ale viking sobie ze stalkerem radzi. Żmij nie powinien móc przyciągać jednostek masywnych bo są one masywne lol. Właściwe oprócz stalkerow protos nie ma nic dobrego naziemnego co może atakować w powietrze. Marines i hydry są lepsze i tańsze. Blinkiem uciekać i liczyć na cud
Zapraszam na green acress z modem ZTS 4. Codziennie wieczorem
12 robotników nie było czasem w Legacy of the Void, a nie w Heart of the Swarm?
A co do aktualizacji, typowy blizz, który wspiera długo swoje starsze gierki. Liczę że to jakaś zapowiedź nowej gry w tej serii.
A zresztą, przecież ta aktualizacja jest tylko aktualizacją, ot większą, ale nic ponadto. Bo prawda jest taka, że ta gra już od dawna jest zrobiona i gotowa i trzeba było tylko znać silnik tej gry i umieć grzebać w kodzie. A szczerze to z tego co widzę z artykułu, to niestety, ale chyba ogromna większość zmian to są przede wszystkim większe zmiany w logice kodu, a reszta to już prawdziwe zmiany, choć niezbyt duże i też dość nieliczne. To niestety nie wystarczy do zrobienia dobrego RTS, sama umiejętności zmiany logiki kodu to w tworzeniu gier jest naprawdę niewiele.
Więc ostatecznie z punktu widzenia biznesu dla kogo miałyby być te gry? Jak już zdążyło się pojawić jedno zupełnie nowe i dorosłe pokolenie co tylko świadczy o upływie ogromu czasu i tym samym sporo ludzi mogło zapomnieć o tych grach, a nowe pokolenie nie zna tych serii? Już nawet nie wspominając o tym jak gatunek rts stał się na tyle niszowy, że dobre i duże gry rts to teraz naprawdę rzadkość. Niestety, ale trzeba przyznać, że to dla nich jest ogromne ryzyko.
Dlatego jeśli chodzi o starcraft, to mogą i sobie w tym dłubać, ale na rtsa bezpośrednią kontynuację starcraft nie ma co w ogóle liczyć, to może tylko być osobna seria, która będzie osadzona w tym samym uniwersum. Np. jakiś shooter. A równie dobrze też może być coś nieciekawego jak np. warcraft rumble, czyli jest możliwość, że to tylko mobilka, diablo i warcraft mają mobilki tylko starcraft jeszcze nie dostał nowej mobilki, to czemu nie? O to mi chodziło, tak więc jeśli chodzi o rtsy to raczej nie ma na co liczyć, bo czegoś takiego raczej nie doczekamy się od blizzarda.
Dla mnie daliby radę zrobić nowego, porządnego RTS, tylko nie chcą z prostego powodu, nie sprzeda się w dzisiejszych czasach. Wiec pewnie dlatego kombinują, co zrobić ze Starcarftem.
Chyba że M$ im nakaże zrobić nową strategię w tym świecie.
Owszem, wtedy nie wydawali nowego warcrafta, bo mieli już wowa. Jednak w tej dyskusji chodziło mi o coś innego. Przede wszystkim ja wyjaśniałem dlaczego nie zrobią już nowego, ale porządnego rtsa i nie miałem na myśli, że nie zrobili nowego warcrafta, tylko o to, że jakby właśnie teraz mieli zrobić, to nie zrobią dobrego rtsa jak dawniej. Dlatego wow nie ma absolutnie żadnego znaczenia, bo nawet jakby tego wowa już nie było od 10 lat, to bez tego i tak nie byliby w stanie zrobić kolejnego świetnego rts. To miałem na myśli, wow nie jest tu przyczyną, dla którego nie robią nowych rtsów, oni po prostu już nie wiedzą jak robić dobrego rts i tu wow nie ma nic do rzeczy. Owszem, dawno temu wow był przyczyną, dla którego nie powstał nowy warcraft, ale nie o tym mówiłem, tylko o tym czy mogliby teraz zrobić warcraft 4 i o tym mówiłem.
Co wy chcecie zmieniać w kampanii SC 2? LOL
Przecież ona jest idealna, a balans multi w sc 2 nie jest idealny i do poprawy
Ostatnio zacząłem zwracać większą uwagę na autorów tekstów i gdy widzę nazwisko p. Kleszyka to zazwyczaj sobie odpuszczam. Pan Błażewicz też często produkuje artykuły, które rozmijają się z moimi oczekiwaniami sprzed lektury.