Skyrim: Zamiana w wilkołaka
Aktualizacja:
Na tej stronie poradnika do gry The Elder Scrolls V: Skyrim zamieściliśmy informacje jak można zostać wilkołakiem. Dowiesz się jakie warunki trzeba spełnić do dokonania przemiany w wilkołaka, jakie unikalne cechy gwarantuje bycie wilkołakiem, jakie utrudnienia niesie z sobą likantropia i jak pozbyć się niechcianej klątwy wilkołactwa.
- Informacje wstępne
- Jak zostać wilkołakiem?
- Ogólne założenia bycia wilkołakiem
- Zalety i wady bycia wilkołakiem
- Pozbycie się klątwy
Informacje wstępne
Możliwość przemiany w wilkołaka teoretycznie jest traktowana jako klątwa, ale w przeciwieństwie do wampiryzmu cały proces możesz w pełni kontrolować i czerpać z niego jedynie korzyści. Stając się wilkołakiem pozyskuje się zdolności, dzięki którym bohater może stać się bardziej skutecznym uczestnikiem bitew. Nie jest oczywiście tak, że z przemianą wiążą się wyłącznie same zalety, ale wspomniane w dalszej części tekstu wady łatwo można eliminować lub przynajmniej zmniejszać ich znaczenie.
Uwaga! Nic nie stoi na przeszkodzie żeby bohater stał się wilkołakiem nawet jeżeli aktualnie jest wampirem. W momencie odblokowania przemiany w wilkołaka wampiryzm jest kasowany, tak więc jest to dobra metoda jeśli chcesz na dobre pozbyć się tej choroby. Mechanizm ten nie działa w drugą stronę, bo żeby ponownie zagwarantować sobie szansę stania się wampirem trzeba odprawić rytuał związany z rezygnacją z postaci wilkołaka. Nie radzę decydować się na taki krok, bo rytuału dołączenia do wilkołaków nie można w trakcie gry przeprowadzić po raz drugi.
Jak zostać wilkołakiem?

Wilkołakiem możesz stać się znacznie prościej aniżeli wampirem, albowiem nie trzeba liczyć na łut szczęścia ani rozglądać się za przeciwnikami, którzy mogliby zarazić głównego bohatera ciążącą na nich klątwą. Jedyne co musisz zrobić, to nawiązać współpracę z gildią wojowników Skyrim, a więc z Towarzyszami, których główną siedzibą jest sanktuarium Jorrvaskr w miejscowości Biała Grań (powyższy screen).

W miarę wykonywania kolejnych zadań dla Towarzyszy (ich szczegółowe opisy znajdują się w odrębnym rozdziale poradnika) dość szybko dowiesz się, że członkowie tej gildii są wilkołakami. Co więcej, okaże się, iż żeby stać się pełnoprawnym członkiem Towarzyszy, wymagane jest przejście specjalnego rytuału. Konkretnie mowa tu o rytuale krwi (powyższy screen) odbywanemu w ramach questu Towarzyszy Srebrna Ręka.

Wypicie krwi w trakcie rytuału odblokowuje aktywną moc Postać Bestii, którą najlepiej jest wybrać z poziomu okna magii (powyższy screen). Wspomniana moc pozwala na dokonanie przemiany w wilkołaka raz dziennie.
Warto w tym miejscu odnotować, że limit ten można podwyższyć do dwóch przemian na dobę. W takiej sytuacji wymagane jest pozyskanie pierścienia Hircyna i ma to miejsce podczas zaliczania daedrycznego questu Księżycowa choroba (na koniec tego questu trzeba sprzymierzyć się z Hircynem).
Ogólne założenia bycia wilkołakiem

Bohater w momencie przemiany w wilkołaka zdejmuje z siebie wszystkie elementy ubioru oraz bronie, w rezultacie czego polega wyłącznie na atakach zadawanych pazurami. Sterując postacią w jej wilczej formie możesz liczyć na poprawienie zdrowia, kondycji oraz zwinności. Ten ostatni czynnik znacząco ułatwia przemieszczanie się po polu bitwy z zamiarem eliminacji kolejnych wrogów.
Dodatkowym ułatwieniem jest możliwość korzystania z opcji skowytu. Domyślnie skowyt służy do wywoływania strachu wśród okolicznych przeciwników, ale w dalszej fazie rozgrywki jego właściwości mogą ulec zmianie. Zaliczając powtarzalny quest Towarzyszy Totemy Hircyna możesz mianowicie zdobywać tytułowe totemy i wchodząc z nimi w interakcję w kryjówce wilkołaków w Białej Grani sprawiać żeby skowyt służył do wykrywania przeciwników w okolicy lub przywoływania sobie na pomoc wilków.

Bardzo ważną wiadomością jest to, że gra nie pozwala na przebywanie w formie wilkołaka przez nieograniczoną ilość czasu. Korzystanie z opcji przemiany jest bardzo limitowane i domyślnie są to dwie i pół minuty.
Cały proces można na szczęście w dosyć ciekawy sposób wydłużać, a mianowicie pożywiać się na ciałach przeciwników (powyższy screen). Dodatkową zaletą tego typu akcji jest możliwość odzyskiwania części utraconych punktów zdrowia, co jest szczególnie istotne jeżeli stacza się bitwy z silniejszymi oponentami.
Zalety i wady bycia wilkołakiem
Największą zaletą bycia wilkołakiem jest to, że korzystanie z przemiany jest w pełni dowolne. Nikt więc nie zmusza bohatera do tego żeby na przykład co godzinę czy co dobę dokonał przemiany. W przeciwieństwie do wampirów, które muszą obawiać się o zdemaskowanie, grając wilkołakiem nie trzeba martwić się o to, że ktoś zwróci uwagę na zachowanie czy wygląd bohatera. Sama przemiana to ciekawa propozycja szczególnie dla tych postaci, które w normalnych warunkach grają dość defensywnie. Dzięki przemianie w wilkołaka można sobie we wrażliwych momentach zapewnić możliwość rozprawienia się w efektowny sposób z przeciwnikami w walce wręcz.
Z innych pozytywów należy wspomnieć o zapewnieniu sobie stuprocentowej odporności na choroby i przyjaznemu nastawieniu ze strony zamieszkujących świat gry wilków. Ten drugi czynnik odgrywa istotną rolę w bitwach rozgrywanych na terenach leśnych, bo można wtedy skoncentrować się tylko na wrogach.
Zasadniczą wadą bycia wilkołakiem są spore ograniczenia w korzystaniu z wilczej formy. O dwóch z nich już wcześniej wspomniałem i są to możliwość dokonania tylko jednej przemiany na dobę oraz mocno ograniczony czas działania wilczej formy. Odczuwalny może być brak dodatkowego uzbrojenia, bo o ile wilkołaki świetnie radzą sobie w ofensywie, to gorzej jest ich z defensywą, tym bardziej, że pasek zdrowia nie może się samoczynnie regenerować.
Przyjmując postać wilkołaka nie można też wykonywać niektórych dość oczywistych czynności, jak chociażby badać ciał wrogów, podnosić przedmiotów czy korzystać z krzyków, tak więc na czas działania mocy wymagane jest wyraźne zmodyfikowanie taktyki działania. Z innych wad należy też wspomnieć o wrogim nastawieniu wszystkich postaci niezależnych do wilkołaka, tak więc z formy tej nie należy korzystać w miejscach publicznych. Na szczęście morderstwa i inne przestępstwa dokonywane w wilczej formie nie są "wliczane" do kary wyznaczanej za głowę bohatera.
Podsumowując, przemiana w wilkołaka jest o wiele ciekawszym i mniej skomplikowanym procesem od gry wampirem. Jej używanie jest jednak mocno limitowane, tak więc nie należy jej traktować jako kluczowego elementu przy planowaniu taktyki walki, a bardziej jako uzupełnienie bardziej tradycyjnych ataków.
Pozbycie się klątwy
Uwaga! Zdecydowanie nie radzimy pozbywać się opcji przemiany w wilkołaka, a to dlatego, że z faktem jej posiadania nie wiążą się żadne negatywne skutki. Jeżeli więc po kilku próbach przemiany nie przypadła Ci do gustu zabawa wilkołakiem, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby z niej po prostu nie korzystać. Jedyny wyjątek to chęć odblokowania możliwości przemiany w wampira, albowiem wampiryzm wilkołakom nie jest straszny. Radzę bardzo dogłębnie przemyśleć taką decyzję, gdyż w przeciwieństwie do wampirów, którymi można stawać się wiele razy, wilkołakiem można stać się tylko raz.

Istnieje tylko jedna metoda zdjęcia klątwy i można z niej skorzystać dopiero po zaliczeniu ostatniego podstawowego questu Towarzyszy, czyli Chwała poległym. Musisz powrócić do Grobowca Ysgramora, udać się do głównej komnaty, wrzucić głowę wiedźmy z Glenmoril do ognia (powyższy screen) i na koniec pokonać wilczego ducha powiązanego z głównym bohaterem.
Uwaga - Jeżeli dysponowałeś tylko jedną głową wiedźmy podczas zaliczania zadania Chwała poległym, to musisz najprawdopodobniej ponownie odwiedzić lokację o nazwie Sabat Glenmoril (sektor 7, punkt 1) i zabić zignorowaną wcześniej wiedźmę lub ponownie zbadać ciało jednej z zabitych już wiedźm.
Komentarze czytelników
Pitu pitu itd... ten quest jest zbugowany i nie da się go przejść niestety :/ na etapie ataku na Samotnie lub próby, bo sam quest już dalej się nie aktywuje czy tam kolejny jego etap jedynie komenda kończącą zadanie "wyzwolenie skyrim" działa,a bez niej quest będzie wisiał w dzienniku jako niewykonany i nic się z tym już nie poradzi. Po reinstalce problem jest nadal nie wiem jak sprawa wygląda na konsoli w każdym bądź razie na PC nie ma rozwiązania.
O czym mówisz?
Błąd w opisie lokalizacji kamienia Berenziah w Sosnowej Strażnicy. Kamień nie znajduje się w żadnej trumnie tylko w pomieszczeniu z drzwiami na zamek mistrzowski, do którego wchodzi się w prawą stronę z pomieszczenia z trumnami i jednym bandytą.
Nie mogę ukończyć zadania "Ujawnianie niewidocznego". Po zogniskowaniu promieni Paratus od razu mnie atakuje i nic więcej nie mogę zrobić. Miał ktoś tak?
Teraz już raczej tylko Vortex. NMM ma niestety luki, jest niezależny od LOOT i czasem gubi pliki, a podczas kolizji odinstalowanie moda może skutkować brakującymi plikami.
Oglądałam odcinek ze Skyrima u gościa, który miał tego questa a nie miał 32 poziomu doświadczenia. Jak to możliwe? Nie wiem jak go zdobył.
Mam nadzieję że do tej pory dałeś radę :) Jak coś to w trakcie gry "Esc" - System - Controls i zmieniasz przyciski myszy lewy z prawym oraz klawiaturę pod siebie. Tak samo jest w Skyrim.

dudzin18
Bakłażanie on porównywał fabułe i grafike poza tym co w tym złego bo nie rozumiem obydwie gry zaliczają się do rpg i inne... Więc zgaś się troche
Gra cud miód
Fabuła 7/10
Świat 8,5/10
Postacie7/10
Rozbudowa postaci 9/10
Ilość przedmiotów 9/10
To jest tylko moja opinia
Powiem że z początku nie lubiłem grać w rpg lecz spróbowałem w3 potem w2 i skyrim a skyrim to cud miód
Skyrim? Po Minecraft najlepsza gra w jaką dotychczas grałem a zaliczyłem ich ok 100 (bez znaczenia ceny). Bardzo długo opierałem się tej grze, irracjonalny strach powodował, że bałem się konfrontacji a może... intuicja przeczuwała co się stanie? Miesiąc temu kupiłem synowi skyrima, zobaczyłem jak gra i... następnego dnia ja też ją już miałem (kupiłem 2 egzemplarz) Teraz od miesiąca, przez całe ferie świąteczno zimowe - syna gramy jak wariaci po 8-10 godzin dziennie i chyba nawet nie dotarliśmy do połowy. Ci którzy mówią, że znają tą grę bo mają za sobą 20 -30 godzin nie wiedzą co piszą.
Na niektórych filmach YT można zobaczyć jak gracze próbują dowcipkować z gry i to jest właśnie błąd.
Do tej gry należy podejść tak jakby to wszystko się działo naprawdę a wtedy wyobraźnia przeniesie nas w zupełnie inny świat z którego nieprędko będziemy chcieli wyjść.
Naprawdę polecam.
PS. Podziękowania za poradnik, przydaje się...
Dla tych co hejtują Skyrima a wolą Wieśka,
Wiedźmin ssie.
Wiedźmin a Skyrim to zupełnie dwie inne gry, więc nie ma co ich porównywać. Ale gdy bym już musiał to Skyrim po prostu ssie i uratowały go mody. Brak głębi w tej grze oraz to że niby grając w ogóle nie interesowała mnie fabuła.. to było przytłaczające.. W wiedźminie czuć jakiś minimalny realizm oraz głębie postaci jak i świata. Rozumiem ludzi którzy lubią eksplorować, tworzyć elfki z coraz to większymi cy...dup.. ale no nie oszukujmy się, to jest i będzie jedna z najsłabszych gier jaka wyszła w tym gatunku. Po prostu Skyrim miał potencjał ale go nie wykorzystał, bo od początku czułem że ta gra ma ten klimat ale co godzinę grania czułem że mija się to z celem.. naprawdę słaby główny wątek i średnie dodatki(przy których bawiłem się nieźle w porównaniu do głównej fabuły)
Napisano 29-05-2019, 15:59
Obcy
Hej.
Mam pytanie odnośnie dodatku ZAGINIONE MIASTO.
W jakich miejscach znajdę komplet nieskazitelnego pancerza krasnoludzkiego, abym mógł swobodnie poruszać się w podziemnych tunelach?
Pozdrawiam
Przeszedłem Dark Souls i uważam, że jest jest to boska część lepsza od dwójki w w2 nie grałem a w Skyrim mam rozegrane 208 godzin i dopiero przeszedłem ta gre, ponieważ chcialem zwiedzic calą okolice zrobic zadania z akademi magów i zdobyć tam tytuł arcymaga, zdobyć przywództwo nad towarzyszami i gildią złodziei, zdobyć tytuł tana. Wybudowałem dwa domy w okolicy markart i falkret, kupiłem trzy gotowe w markarcie, samotni i białej grani, nie dołączyłem do żadnej strony konfliktu i dopiero dostałem się do mrocznego bractwa. Obrońców świtu mam za soba, a Solstein ocalone przed Miraakiem i moge powiedziec że ta gra jest świetna a dodatki są naprawde wciagające i czasochłonne
Witam, jak się pozbyć Miraaka, mam słowo do zniszczenia Kamienia Wiatru, ale nie mogę wchłonąć dusz smoków, Miraak mi je zabiera. Jest na to sposób? dzięki za podpowiedź :-)
Gorand@ Wolę taki "szajs" niż liniowość i bollywoodzkość Wiedźmina (2,3 oczywiście, jedynka Wiedźmin był genialny) czy pseudo hardcore Dark Souls gdzie cała gra sprowadza się tylko na walce a reszta leży i kwiczy. No ale jest trudna, przejdę grę i stanę się hardcorem!!!:D Skyrim ma średnią główną fabułę, ale questy poboczne, daedryczne czy gildie to jest moc, wszystko połączone z klimatyczną oprawą, lokacjami czy świetną muzyką daje niezłego koloska. Sama mitologia i uniwersum TES jest świetne jak się w je zagłębi i poświęci temu masę czasu, no ale wiadomo, jak się ma fobię do rozbudowanych kolosów i woli linówki w stylu W2 no to nie ma szans by się spodobało.
Pooommmooocccyyy
gdy pytam o ten prastary zwój to urag mówi że zaraz przyniesie jakieś księgi podchodzi do lady i mówi:
niczego nie zachlap a na ladzie nic niema pooommmoooccyyy
bardzo dobry artykuł a poradniki świetne
ktoś wie jak ułorzyć te flary jak się idzie do tego smoka
Jak można zabić Paarthuraxa?! Przecież on zdradził Alduina. Smoki są z natury złe, a on to zło przełamał. Poza tym bardzo pomógł Smoczemu Dziecięciu w fabule głównej. Niech Ostrza spadają na bambus!
Masz całkowitą rację. Niech Ostrza spadają na bambus!!
Za taki szajs ocena prawie 10 dzisiejsze spoleczenstwo spada na dno. Sa o wiele lepsze gry ciekawsze od tego.
Może podasz jakiś przykład ciekawszej gry?
Skyrim jest genialny mam już ponad 89 godzin grania ,a nawet nie jestem w połowie głównego watku fabularnego.
Ilość zadań pobocznych jest zajebiście duża i do tego exploracja samego Skyrim ogólnie cud malina -witamina.
Jedynym dużym minusem tej gry jest ilość Bugów jakie występują to bardzo przeraża.
Właśnie też sobie gram od miesiąca prawie po 6-8 godz dziennie. I potwierdzam, gra jest cudowna. Wystarczy wczuć się w klimat... i niekoniecznie podążać za głównym wątkiem tylko za głosem duszy odkrywcy i poszukiwacza przygód... Jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Ustępuje tylko Minecraftowi.
Niestety główny wątek fabularny gry woła o pomstę do nieba... kończąc ostatni quest liczyłem na jakiś zwrot akcji, że po powrocie do Skyrim coś się stanie, a tu lipa :) Trzeba przyznać, że sama gra wciąga i może się podobać jednak dialogi i główna historia klasyfikują się do wymiany.
A co do porównania chodziło mi tylko o grafikę i fabułę wiadomo resztą się różnią bo każda ma swój aspekt jedna otwarty świat a druga liniowość.
Dudzin18 jesteś upierdliwy wiem że te dwie gry się różnią i proszę Cię nie powtarzaj się mi chodzi o to że wkurza mnie gadanie takich małolatów którzy krytykują obie te gry. Ja też uwielbiam te gry i proszę Cię zakończmy te dyskusję :P :)
Jeśli chodzi o całość to gra jest świetna, niestety wątek główny jak dla mnie
spoiler start
ssie, nie ma co sie czarować, po zabiciu Alduina nie odczuwa sie jakoś zbytnio zrobienia czegoś większego, ładne za to było niebo w zaświatach, to na plus.
spoiler stop
Ja mam ponad 33 godziny przegrane i skonczylem glowny watek wiec koniec skyrim i biore sie za cos innego moze alan wake :) albo MW3
aresxxxl kurde koleś weź mnie nie załamuj, lubie wiedźmina i lubie też skyrim, ale porównywać te gry to debilizm, przecież one się różnią jak skarpetki z gaciami, są to bielizny ( gry to osadzone w czasach średniowiecza ) ale każda ma inną funkcje gacie na dupe, skarpety na stopy, tu to samo wiedźmin jest bardziej liniowy, a Skyrim otwarty i rozbudowany, wiec jak mam słuchać porównań tych dwóch gier, to mi łzy lecą z załamania :)
Skyrim może ma wielki bogaty świat i więcej qestów do wykonania ale pod fabułą wieje chłodem a wiele dialogów nie dopracowanych pod tym względem Wiedźmin 2 jest lepszy i grafiką nie gorszy wiadomo że w wiedźmine 2 nie ma rozległego świata ale to nie znaczy że on będzie gra roku. A co do Skyrima grałem i jest lepszy od poprzedniczek. Poczekamy zobaczymy która okaże się rpg roku
Czy ktoś może wie, czy (i jeśli tak, to kiedy) ukaże się poradnik z misji pobocznych ?:P
Drogie "tomzkat" i "Koveras", przesadzacie. Może Wiedźmin 2 nie ma otwarty świat i swobody, ale za to ma parę unikalne cechy i oryginalność (bycie łowca demonów, świat, fabuła, misje itd.). Ale za to zgadzam się z Wami że Skyrim jest rewelacyjny.
Do "berial6", nie będziesz pożałował granie Oblivion :) . Ale zalecam zainstalowanie kilku mod (pluginy), które zlikwidują parę wad na przykład podnoszenie poziomy potwory wraz z rozwojem bohaterem. Oto link:
http://www.skyrim.pl/
W dział Pliki znajduje się mnóstwo pluginy które mogą Cię zainteresować :) . Morrowind też polecam.
Gra jest po prostu w tym momencie najlepsza kiedyś byłem pod wrażeniem Wiedźmina 2 ale zmieniam zdanie i mogę stwierdzić, że Skyrim będzie grą roku, jeszcze nigdy mnie tak gra nie wciągnęła. Poza tym jakoś w sobotę przeszedłem grę i na prawdę epicka gra, teraz w grze zajmuję się eksploracją terenu. Jeśli ktoś jeszcze nie kupił jej to na prawdę warto :) Pozdrawiam fanów :)
Wiedzmin 2 przy tym badziewiu tp nedza hehe Sorki ale za to powinienes z Liscia dostac.Lataj sobie i machaj 3 uderzeniami jak Debil jakis.W Skyrim tylko grafa jest ladna i polski dubbing reszta to zenada.Wojownik co walczy ze smokami i innymi nacjami umie tylko 3 ataki biala bronia zrobic Tragedia dla Baranow hehe.Powodzenia.Zagraj sobie w gre sprzed 15 lat Blade if Darknes tam bylo 16 kombosow zajebistych i ataki specialne a nie tama padaka co w Skyrim!!
@up Sorki, ale to ty powinieneś z liścia dostać. Żadna z tych gier nie jest dla baranów, obie za to są dla ludzi. To inne gry i jak macie prowadzić ten wieczny durny spór, to wypad na łąkę z baranami się pasać, a niechaj normalni ludzie przy obu seriach dalej miło spędzają czas. Tyle w temacie.
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
