Przypomina to trochę sytuację z MCU i Robetem Downey Jr. Czyli kiedy marka jest na samym dnie, to trzeba ratować sytuację znaną i lubianą twarzą, nawet jeśli to nie ma sensu. To by tylko ukazało ich desperacje. Wątpię że to się wydarzy, ale jeśli jednak to będzie to żenujące. To nie jest sytuacja jak w Assassin's Creed Chronicles: China, gdzie Ezio trenował Shao Jun, bo wiadomo zarówno z książki jak i z filmu, że mieli oni ze sobą kontakt. W sumie to tak naciągając ten koncept, to Ezio pojawił się w Valhalli, bo można było usłyszeć jego głos podczas wątku w Jotunhaimie. Poza tym kiedy pojawiły się informacje, że Hexe ma mieć 2 protagonistów? Pierwszy raz to tutaj przeczytałem, więc nie wiem czy to błąd autora, czy coś mnie ominęło i ubi bardzo chce popełnić błąd Syndicate i Shadows?
Coś mi się tu nie łączy. Miyazaki chwalił remake Demon's Souls, chociaż zmienił on mocno narrację środowiskową i wiadomo, że Bloodborne to jego ulubiona gra, więc naturalnie wolał być przy pracach nad remakiem, aby nie stało się to samo co z Demon's Souls? Wiadomo, że teraz jest zarobiony i nie miałby na to czasu. Nadal zadaję jednak pytanie: dlaczego nie ma portu na PC? W takim przypadku nie trzeba zmieniać wizji autora. Albo niech po prostu zrobią remaster, bo w takim przypadku to tylko zmiana rozdzielczości tekstur, zwiększenie klatek na sekundę i ewentualnie jakieś inne usprawnienia.
Ja uwielbiam pirackie klimaty, ale jak widzę, że to kolejny survival to się rzygać chce. Ludziom serio to się nie nudzi?
Sony chyba nie lubi pieniędzy. Na tym Bloodborne by tyle zarobili, że już powinni się pogodzić z FromSoftware. A jeśli nie chcą mieszać w oryginalnej wizji, to niech chociaż wydadzą ten port na PC do kroćset.
Z jednej strony Far Cry 2 jest dla mnie najgorszą grą w serii, a z drugiej strony Watch Dogs Legion również jest dla mnie najgorszą grą w serii, ale z trzeciej strony szanuje mimo wszystko jego odważne decyzje podjęte w produkcji tych gier.
Hexe opóźnione? I dobrze, bo to ich ostatnia szansa na uratowanie tej marki. Shadows to mocny przeciętniak nieszanujący własnej serii. W ogóle nie czuć, że to Assassin's Creed. Niech sobie wezmą więcej czasu i ugotują coś dobrego, bo mają potencjał i weterana serii. Najbardziej jednak mnie niepokoją magiczne moce i opętywanie kota. Oby to przemyśleli i usunęli.
Far Cry 7 musi być czymś kompletnie innym, bo seria stoi w miejscu. Nigdy mnie za bardzo nie obchodziła fabuła w tych grach, ale dobrze by było jakby była dobrze napisana, ale priorytetem dla mnie jest rozgrywka, która potrzebuje świeżości.
Powrót Raymana w edycji na 30 lecie jest udany, choć ten nowy soundtrack... Częściowo tylko się udał. Czekam na pełnoprawną część 4 w 3D. Moja ulubiona seria platformówek ma szansę na udany powrót jeśli się postarają. Nie wiem czy Michael Ancel jest konsultantem przy części, która dopiero powstaje, czy był tylko do wywiadów do edycji na 30 lecie, ale mój ulubiony Rayman to trójka, przy którym prawie nie pracował, bo robił inne rzeczy, więc jego brak niekoniecznie oznacza złej gry.
Co do Prince of Persia... nie łudźmy się. Ubisoft zabił tę serię w styczniu. The Lost Crown choć świetny, to się nie sprzedał podobnie jak The Rogue. Skoro gry się nie sprzedały to czy powstanie nowa gra w 3D? Wątpię.
Nie rozumiem po co oni w ogóle dalej idą w tą ekskluzywność? Czy taki Alan Wake 2, o którym były informacje, że sobie nie radzi finansowo między innymi ze względu na brak premiery na Steam na siebie w końcu zarobił? Mi się Lords of the Fallen (2023) bardzo podobało. Miało trochę problemów, ale to nadal najlepszy soulslike nie od FromSoftware w jaki grałem (choć jeszcze nie grałem w Lies of P, a Wukong bardziej zaliczam jako slasher). Jeśli chodzi o ekskluzywność na inne platformy, to jestem cierpliwy. Na Hitmana 3 czekałem rok, a na Crasha 4 3 lata, więc i na Lords of the Fallen 2 (3) też poczekam.
Dodają rzeczy podstawowe, które powinny być na premierę i robią to z uśmiechem na ustach... Tyle dobrego, że nie powiedzieli coś w stylu "Do zobaczenia niedługo", bo to być może oznacza, że porzucają Shadows co by było dobrą decyzją. Gra jest w najlepszym przypadku przeciętna.
Ci którzy interesują się Raymanem wiedzą, że tytuł wyciekł już kilka tygodni temu. Ja pomimo tego, że gram teraz w coś innego, to kupię tę edycję dziś na premierę, aby pokazać zainteresowanie serią. Grałem tylko w wersję na PC, więc mam 4 nowe do ogrania + prototyp i 50 minutowy dokument. Muzyka odświeżona z szacunkiem ze zaznajomionym z serią kompozytorem też uważam, że jest świetna na pierwszy rzut ucha. Uwielbiam tę grę, więc będę w to mocno pykał. Mam tylko nadzieję, że edycja pudełkowa wyjdzie na PC, bo skoro wychodzi z takim opóźnieniem, to raczej jest to głównie dla kolekcjonerów, a takich nie brakuje również na PC. Co do kolejnej gry, to przecież ubisoft potwierdził prace nad nią, że będzie to AAA i choć mogła być to jedna z tych anulowanych gier, to po tym ruchu mam nadzieję, że to jednak się stanie i zobaczymy w końcu Raymana 4.
Ja też słyszałem, że remake, który powstaje to Rayman Legends co jest głupotą absolutną, ale nie zdziwiłoby mnie to, bo to przecież ubisoft. Mam nadzieję, że to remake jedynki. Uwielbiam tę grę i przeszedłem wiele razy. Mam nadzieję, że będzie jakiś classic mode bez dodatkowych checkpointów i przede wszystkim mam nadzieję, że to prawda.
No właśnie co to jest? Ani to nie przypomina księcia z trailera z 2021, ani to nie przypomina żebraka ze slumsów z przecieków z 2024 roku. On tutaj przypomina Pinokia z Lies of P.
Ta 1 mobilka to pewnie Codename Jade. Niby miało już otwarte testy, ale to się ciągnie w nieskończoność i w sumie płakać za tym nie będę.
Ponad 5 lat od pierwszego trailera remaku i takie informacje na ostatniej prostej???? To jakiś żart...
No i znowu dodali kolejne osiągnięcia i muszę zdobyć platynę po raz 3, bo już raz taka sytuacja była. Nienawidzę takich rzeczy... I jeszcze ta obietnica, że jak sprzeda się dobrze "dwójka" to będzie DLC. No wątpię, że sprzeda się dobrze, bo wychodzi na epica, a nie na Steam.
Nawet jeśli to gra tysiąclecia, to i tak nigdy w to nie zagram, bo po prostu ten gatunek mnie totalnie nie interesuje.
Dla mnie jedyna ciekawa rzecz na tym TGA to Milla Jovovich w Hitmanie. Ewentualnie Lords of the Fallen II, gdyby wyszło na steam. Gry w tym roku też nie wyszły dla mnie jakieś ciekawe, więc nawet nie interesowało mnie kto wygra. Liczyłem na Kingdom Come Deliverence II, ale chyba nic nie wygrało.
Oczywiście, że kupię nowego Hitmana i będę grał w niego jak szalony. Oby tylko nie był ekskluzywem na epica jak to było czasowo z trójką. Zastanawia mnie tylko jak mógłby wyglądać nowy Hitman, bo moim zdaniem najnowsza trylogia jest perfekcyjna. Serio, nie mam pojęcia jak można zrobić coś lepszego, więc pewnie zrobią po prostu coś nowego. Co do trybu kooperacji, to oni coś wspominali o systemie przebrań? W sensie grywalnymi postaciami mają być czarnoskóry mężczyzna i kobieta. Gra polega na wtapianiu się w tłum, więc z tymi postaciami chyba trochę średnio, no i jak kobieta ma się przebierać za mężczyzn? Może to dopiero ujawnią z czasem, ale Hitman to moje top 3 serii gier, więc czekam jak wściekły.
Youtube ostatnio robi taki syf, że ktoś tam chyba sabotuje. Ostatnio zamienili zakładkę Ty z Subskrybcje, a przecież łatwiej zwinąć tą pierwszą niż drugą. Podczas oglądania filmów nie można na suwaku zobaczyć jego fragmentów. Funkcja prędkości filmu się glitchuje, no ale przynajmniej dodali płatne przyspieszenie x4, więc jest lepiej nie? W ogóle wszystkie miniaturki są większe, żeby aplikacja była bardziej mobilna i tym samym mniej przejrzysta, ale to uniwersalny problem nawet tej strony, który idzie w złym kierunku. No i czasem też się psuje oglądanie w oknie, i gdy się je wyłączy, to na oknie głównym jest czarny ekran. Serio, kto się tym teraz zajmuje?
Ten parkour dalej nie jest dobry, bo świat się do niego nie nadaje. Nie było dobrego parkouru w planach, nie było ISU w planach, gra ma w sumie gdzieś cały lore serii i jest bardziej grą o samurajach i shinobi niż o asasynach. Serio już więcej ducha serii czułem w Valhalli. Quebec nie chce robić gier Assassin's Creed, więc niech spadają na drzewo.
Tylko nie Quebec... Oni się nie nadają do tej serii. Zrobili 3 najmniej lubiane przeze mnie odsłony. Niech lepiej zrobią coś z serią Immortals Fenyx Rising, bo to im naprawdę wyszło. Ale Assassin's Creed? Nawet nie wiem o czym będzie, ale już wiem, że nie będzie się czym ekscytować.
Ja niestety się jeszcze męczę z DLC do Shadows, więc nie zagram dziś na premierę, ale nie mogę się doczekać aż ogram całą grę od nowa z tą aktualizacją parkouru.
Czyli jednak trzeba było nie kupować gierki i poczekać te 5 lat... A tak serio to mocno polecam tę gierkę. Najlepsza produkcja ubisoftu od wielu lat. Szkoda, że anulowali kontynuację.
Czy DLC nie miało się ukazać do końca 4 kwartału tego roku? Tak było napisane na Steamie. Gra jest świetna, ale po 120h już w sumie nie za bardzo chce mi się do niej wracać, właśnie przez brak nowej zawartości. Dlaczego to tak długo trwa? Oby czekanie było tego warte.
A mi się bardzo podobał ten długi wstęp do Assassin's Creed III. Podbudował on templariuszy tak dobrze, że do dziś jest to odsłona z najlepszymi templariuszami w serii wraz z pierwszą częścią. Chociaż jak grałem pierwszy raz to byłem mocno zdziwiony, że mam już 5 sekwencję, a dalej nie jestem asasynem. Dopiero od połowy gry czyli od 6 z 12 sekwencji Connor zakłada ikoniczne szaty. Moim zdaniem długi wstęp był świetną decyzją.
Błagam przywróćcie stary wygląd strony, bo teraz nawet mi się tu nie chce zaglądać.
Zagrałem ponad 2h w demo i... jest lepiej niż myślałem. Może to efekt tego, że to pierwsze Heroes od 10 lat i fajnie się odkrywa grę z serii całkowicie na nowo. Jutro pogram jeszcze więcej i zostawię im swoją recenzję, bo jest kilka rzeczy do poprawy.
20 tysięcy osób w peaku. No to jest naprawdę bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę, że Heroes to nisza i był to shadow drop.
Ubisoft nie zrozumiał, że czarny protagonista to nie problem, tylko setting, w którym on się znajduje...
Nie jestem fanem osadzania gier w z tej serii w tak "współczesnych" czasach, ale szkoda. Oni niczego nie rozumieją... Guillemot do dymisji!
W końcu przycisk skoku powraca od czasów Unity! Tak mi tego brakowało. Ubisoft Bordeaux naprawdę słucha graczy i mam nadzieję, że dostaną jeszcze możliwość stworzenia kolejnej gry w serii. Mirage może i nie był najlepszy, ale był dobrą grą i ja go bardzo lubię. Jeszcze nie skończyłem Shadows, ale wiem w co będę grał po tym.
Niby spoko, ale kto w tych czasach by grał w Icy Tower? To było spoko jak się miało słaby komputer, albo do rywalizacji z kolegami. Mimo wszystko to dobra wiadomość.
Moim zdaniem horror nie działa jeśli możesz walczyć z potworkami. Dlatego tak cenię sobie Outlasta.
Ciekawe w ile z nich zagrał. Ja mam "tylko" 62 gry, ale w każdej robię 100% osiągnięć. Nawet w takim arcydziele jak Lords of the Fallen z 2014 roku.
Ok czyli nic nie robią z tą marką, ale pytanie dlaczego? Czekają na gorszy finansowy okres żeby się odbić? Nie rozumiem. Przecież port PC to gwarancja dobrej sprzedaży.
Ta odsłona zabiła moje zainteresowanie nadchodzącymi grami z serii. Na szczęście zawsze mogę powrócić do tych starszych gier.
Czy oni nie anulowali tej multiplayerowej odsłony? I czy Hyper Scape i XDefiant niczego ich nie nauczyło?
To ci sami ludzie, którzy krzyczą na ulicach o tolerancji. Mam nadzieję, że ta gra się nie sprzeda.
Już trochę spędziłem czasu w tej grze i muszę stwierdzić, że jest to najgorszy Assassin's Creed zaraz po Odyssey.
Najgorsze są te polskie tytuły zagranicznych filmów. Ich się w ogóle wyłączyć nie da, a dubbing chociaż tak...
Z gier wydanych w tym roku grałem tylko w Elden Ring Nightreign i Assassin's Creed Shadows. Dla mnie nic więcej ciekawego nie miało premiery poza Mafia The Old Country, w które zagram jednak dopiero w przyszłym roku. Choć czekam jeszcze na Styx: Blades of Greed.
Morderstwa są ukazywane w popkulturze od zawsze, a nawet często są romantyzowane lub marginalizowane do dobrej zabawy. To jest temat na pracę naukową, więc tego tutaj nie rozstrzygniemy.
To jak nadal zaangażowani są fani pokazuje ten event, gdzie wielu ludzi robi nawet swoje fanowskie gry. Choć seria Rayman jest martwa od 2013 roku, to marka wciąż jest niesamowicie żywa wśród fanów. Dla mnie nowy Rayman jest oczekiwany na takim samym poziomie co port Bloodborne na PC, czyli bardziej się po prostu nie da. Chciałbym podczas tej rocznicy zobaczyć chociaż logo nowej odsłony. Daję im czas na zrobienie najlepszej gry z Raymanem, bo wiem, że jest w dobrych rękach. W końcu do nowej gry zaangażowano nawet MIchaela Ancela, który odszedł z ubisoftu kilka lat temu, ale powraca specjalnie dla marki, którą sam stworzył. Może za dwa lata spełnią się słowa Murphiego i zobaczymy się w Raymanie czwórce.
Cenzura niszczy popkulturę. Choć uważam, że osoby, które grają w symulator gw@łtu i czerpią z tego przyjemność powinny się udać do psychologa. Z drugiej strony jeśli takie sceny pojawiłyby się w grze dla uwiarygodnienia historii, to nie mam nic przeciwko. Gdyby Assassin's Creed Valhalla miało takie sceny, lub chociaż wspomnienia w dialogu od jakiegoś antagonisty to byłoby to usprawiedliwione, bo odzwierciedlałoby zachowania wikingów, choć byłoby to nieco obrzydliwe, ale gry mają przecież wywoływać emocje. Nie powinno się tego gloryfikować, ale skoro udała się ta cenzura to co następne? Przemoc jest w grach obecna od samego początku, a morderstwo jest gorsze od gw@łtu, więc czy wezmą się też za to? No i tak jak część tutaj osób wspomniała, ta organizacja powinna się prędzej wziąć za niebieską stronę, gdzie kobiety same się uprzedmiatawiają dla pieniędzy.
Walki we wczesnym dostępie w trybie areny były paskudne. Zbyt szybko się kończyły przez zbyt duże obrażenia. Oby był progres, ale nadal jestem zdania, że ta gra pogrzebie serie na lata... znowu.
To w ogóle nie wygląda jak Heroes of Might and Magic. Nie wiem co o tym myśleć. Te projekty jednostek dosłownie w każdej frakcji się zlewają w jedno.
Spoko pomysł, tylko żeby bossowie zostali bez zmian, ewentualnie w postaci suwerenów mroku, bo to co zrobili ostatnio z Librą, to było największe wyzwanie od czasów Radahna z DLC. Jeśli zwiększony poziom trudności dotyczy tylko drogi do bossa, a boss będzie wersją suwerena mroku, to brzmi to świetnie.
Niepotrzebne. Scarface z Al Pacino jest idealny. Nie mogą wymyśleć czegoś innego? Poza tym wiadomo jak się unowocześnia filmy w dzisiejszych czasach.
Jedyna ciekawa rzecz na tym pokazie. Serio to było dno i nawet ta gra nie uratowała pokazu. Jestem ciekaw czy WuKong był tylko pierwszą grą i nie dostanie kontynuacji, czy będą robić kilka podserii. Dziwne ale widocznie mają pomysł.
Jako fan serii muszę przyznać, że ta gra niedomaga w tylu aspektach, że czasem muszę się przejść po pokoju z nie do wiary. Walka, fabuła, reżyseria, chodzenie po lasach, aktywności poboczne, milion broni i zbroi wpadająca z każdej skrzynki i pewnie coś jeszcze bym znalazł. Mimo wszystko jakimś cudem czerpię przyjemność z grania, ale stwierdzam, że to jedna z gorszych części. Mam aktualnie 66h i nie widziałem ani jednego asasyna i ani jednego templariusza. Co ta gra ma wspólnego z tą serią? Ukryte ostrze. Coś jeszcze? Póki co nie.
Ten tryb nie jest już w tym momencie w grze? Nie grałem jeszcze, choć mam w planach, ale oglądając recenzje ludzie wspominali, że można swobodnie zwiedzać świat po ukończeniu gry.
19 sierpnia, a nie września. Dziwne, że poszli w dwójkę w nazwie, bo teraz będziemy mieć 2 jedynki i 2 dwójki. Ja lubiłem wersję z 2023 roku i mam nadzieję, że "trójka" wyjdzie jednak na stemie, bo jakoś rok temu były informacje, że ma to być exclusive na epic games store.
Serio? Wątek asasynów i templariuszy w darmowym DLC? Mam dopiero 50h i nie widziałem ani jednego asasyna i ani jednego templariusza w czasach, gdy istnieli oni pierwszy raz od Syndicate. Jeśli ma być to w popremierowej zawartości, to wątpię by było to głębokie i ciekawe, a dadzą tylko dlatego, że ludzie chcieli. Ubisoft Quebec nie powinien już robić więcej Assassin's Creed, bo ewidentnie mają wywalone na lore. No i ta rezygnacja z przyzywania Naoe/Yasuke to czyste lenistwo. Skoro mieli pomysł, który jest spoko i pozwalałby jeszcze bardziej poczuć, że w tej grze są 2 główni bohaterowie, to taka funkcja powinna się znajdować. Poza tym irytuje mnie, że wiele gier dla jednego gracza dostaje aktualizacje z dodatkową zawartością kilka miesięcy/lat po premierze. Powinniśmy dostawać gotowe gry od premiery. Wiele ludzi zagrało i odinstalowało i wątpię, że będą wracać.
W sumie ma chłop rację. Nie wiem dlaczego ludzie się o wszystko przyczepiają do tej gry. Spodziewali się Red Dead Redemption? Czy oni w ogóle grali w poprzednie części i wiedzą na czym ta seria polega?
Nie rozumiem skąd te narzekania na długość gry. Przecież cena nie jest najwyższa, a przed premierą już można ją kupić 50zł taniej. Nie każda gra musi trwać 100 godzin. Aktualnie gram w Assassin's Creed Shadows (niecałe 40h) i póki co dobrze mi się gra i prawdopodobnie spędzę w niej ponad 200 godzin. Lubię mieć taką grę na kilka miesięcy raz co 2 lata, ale nie mogłyby być to jedyne gry, w które gram. Mafia Definitive Edition też zajęła mi ok. 15 godzin, a jest to moja 5 ulubiona gra wszechczasów, choć z platynowaniem wbiłem 38 godzin. Jeśli naprawdę odrzuca was od prawdopodobnie świetnej gry mała ilość godzin, to coś jest z wami nie tak.
Jestem ogromnie ciekaw tej gry. Uwielbiam tę serię, ale Old Country ma kilka czerwonych flag, przynajmniej na zwiastunach. Teraz i tak mam w co grać i ogram zapewne dopiero w przyszłym roku, ale liczę że ostatecznie będzie to sukces i zaskoczy pozytywnie.
Wiecie jakie nowe IP Ubisoftu zasługuje na kontynuację? Immortals Fenyx Rising. Wyszedł w 2020 roku i sequel był już nawet w produkcji, ale go porzucono. To była świetna gra i coś nowego, a te Outlaws, to tylko wariacja Watch Dogs.
Far Cry powinien pozostać z perspektywy pierwszej osoby. To część tożsamości tej serii. Fakt Far Cry 5 miał z tym problemy, bo żeby pokazać relacje z rodziną Seedów w głupi sposób byliśmy porywani chyba 9 razy, ale wolę już to niż jak to zrobili w Far Cry 6, gdzie nagle dostajemy cutscenkę z drugiego końca mapy. Far Cry 6 poszedł w złą stronę. Wiem że miałby to być tylko wybór, ale jednocześnie oznaczałoby to, że twórcy robiliby Far Cry 7 również z myślą o trybie trzecioosobowym. Cutscenki w Far Cry 6 wiele straciły przez to, że utraciły część tożsamości serii. Pomijając to, że Far Cry 6 jest raczej z tych gorszych.
Skoro tak długo to trzymali przy życiu, to mogliby już poczekać te 2 lata i wtedy słowa o dziesięcioletnim wsparciu byłyby prawdziwe. O ile wsparciem nazwiemy włączone serwery.
Niesamowite co się stało w te 10 dni. Gracze muszą otworzyć oczy i chociaż spróbować coś z tym zrobić.
Pewnie większość po prostu zwlekała ze swoim głosem na ostatnią chwilę. Ja się podpisałem w pierwsze kilka dni.
Dobrze widzę, że w 10 dni udało się zdobyć 400 tysięcy podpisów?
To jest tak niepotrzebny remake, a do tego "fani" wymagają, aby ubisoft pokazało go jak najszybciej. To jest żałosne. Według nich im szybciej tym lepiej? Jakby mało było przykładów...
Jako fan soulsów od FromSoftware i osoba, która ograła niektóre soulsy od innych twórców absolutnie nie jaram się na żadnego nowego soulsa pokazanego na tym pokazie. Jest ich za dużo i się zlewają. Bezmyślny przesyt jak kilka lat temu na battle royale.
Właśnie jest straszy przesyt tych souls-like, a każda gra musi być "dziwna", albo jakieś wymyślne potwory, albo roboty. Te gry zlewają się w jedno. Ostatnio był przesyt gier w Japonii i Chinach, teraz souls-like. Nudy. No i zazdroszczę, że chociaż ten Resident cię jara, bo dla mnie ta seria nie działa jako horror.
Przez 2h potwornie się nudziłem. Niby otworzyli pokaz Mortal Shell II, ale jedynka była mocno średnia i nie pamiętam, żeby były tam pistolety. Może jeszcze Chronicles Medieval miało spoko trailer, ale co to jest? Połączenie strategicznej gry z otwartym światem? Kot w worku trochę, ale fajny zwiastun z Tomem Hardym. Mafia The Old Country dostała już chyba 5 zwiastun kinowy, a liczyłem na jakiś 5 minutowy gameplay. Najciekawsze było dla mnie pojawienie się Madsa Mikkelsena jako nowego celebrity target w Hitmanie, bo wiedziałem, że jakiś prawdopodobnie się pojawi po świetnym Van Damme. Ale to, że małe DLC było dla mnie najciekawszą rzeczą o czymś świadczy.
W sumie miałem nadzieję, że pokażą chociaż gameplay, ale i tak zapowiada się bardzo dobrze.
Remake Piasków Czasu był zapowiedziany (ponownie) rok temu, że wyjdzie na początku 2026 roku, więc również teraz byłby najlepszy moment na pokazanie czegoś więcej.
Mafia, Styx i Heroes Olden Era, to pewniaki, a nowy Lords of the Fallen też jest już długo w produkcji i będzie to trzecia część, a nie druga, bo przecież istnieją dwie gry o tym samym tytule z 2014 i 2023. Najgorsze, że kiedyś czytałem, że miałby to być exclusive na epic game store w przypadku PC, więc będę musiał poczekać trochę na wersję na Steam.
Dla mnie to naprawdę dobra gierka z gigantycznym potencjałem na rozwój. Mam ponad 22h na ten moment i świetnie się bawię.
Widać w twórcach pasję, i że są to normalni utalentowani ludzie. Oby ta gra się udała, bo Mafię uwielbiam i jest zdecydowanie w moich top 5 seriach gier.
Ograłem póki co 4 mecze (wszystkie z randomami) i problem z komunikacją niestety jest całkiem spory. Brakuje jakichś podstawowych komend i chociażby zwykłego chatu, i voice chatu. Raz miałem tak, że ktoś wyszedł i zostaliśmy we dwójkę i wtedy było naprawdę ciężko. Błędów technicznych do tej pory nie napotkałem dosłownie żadnych, ale to nie znaczy, że u każdego będzie tak dobrze działać. Chciałbym wiedzieć czy jest jakaś opcja permanentnego levelowania, bo w twierdzy okrągłego stołu zawsze jest poziom 1, tak jakby można było to zrobić. Ale klasycznie w grach From Software jest trochę niezrozumiałych rzeczy. Po 5 godzinach stwierdzam, że gierka jest dobra i ma ogromny potencjał, aby w przyszłości dodać nowe postacie, mapy, biomy, przeciwników i bossów, chociaż to już chyba zostało potwierdzone w DLC.
Moje przewidywania gier, którymi się interesuję:
1.Assassin's Creed Shadows DLC
2.Heroes of Might and Magic Olden Era data early access
3.Far Cry 7
4.Remake Raymana
5.Prince of Persia The Sands of Time Remake cinematic trailer
6.The Rogue Prince of Persia data premiery
7.Nowy FNaF
8.Hitman celebrity target
9.Lords of the Fallen 3
10.Mafia The Old Country gameplay
11.The Outlast Trials DLC
12.Styx: Blades of Greed
Nie rozumiem dlaczego gracze nie podpisują tej inicjatywy. Ja to zrobiłem jak najszybciej mogłem, ale większość graczy to chyba debile, którzy myślą że jakoś to będzie, i że to i tak nic nie zmieni. Wolą za to kupić po raz kolejny remaster The Last of Us albo Days Gone. LUDZIE ZRÓBMY COŚ Z TYM, BO BĘDĄ NAS DYMAĆ NA KAŻDYM KROKU!!!! Choć i tak już za późno i wątpię, że zbierze się milion głosów...

Przesyłam swoją pracę dla tych, którzy chcą przeczytać i zachęcam do przesyłania swoich opowiadań/wierszy.
Odświeżałem stronę cały dzień i inicjały się niby zgadzają, ale wstrzymam się jeszcze z radością.
Na pewno kupię, ale nie za taką cenę. W Gexa nigdy nie grałem, ale uwielbiam platformówki zwłaszcza z tych starszych marek i mam nadzieję, że będę mógł kupić grę w pudełku przechodząc się do lokalnego sklepu w Polsce.
Cena to tylko 219zł. Jestem fanem serii i chyba nawet kupię na premierę. Teraz wystarczy czekać do 20:00 na panel deweloperów i dowiedzieć się więcej o grze.
Cuphead jest świetny, więc mam nadzieję, że robią po prostu bardziej rozbudowaną kontynuację. Z drugiej strony Cuphead zaczął być robiony już w 2010 roku, więc może już są tym zmęczeni i zrobią coś nowego. Tak czy inaczej ta gra raczej szybko nie wyjdzie.
Dobra piszę drugi raz w skrócie. Porównajmy gry na tym samym silniku i ile godzin zajmują na ukończenie na 100%. Od Assassin's Creed do Assassin's Creed Revelations (4 gry) około 80 godzin. Od Assassin's Creed III do Assassin's Creed Rogue + spinoff Liberation (4 gry) też około 80 godzin. Unity i Syndicate około 100 godzin. I od Assassin's Creed Origins do Assassin's Creed Shadows (5 gier) 500+ godzin. W przeciągu 8 lat w 2007 do 2015 wydano 9 gier, które są łącznie krótsze od nowych 5 wydanych również w ciągu 8 lat od 2017 do 2025. Zatem w tym momencie jest przesyt serii jak nigdy. Gry wtedy były obiektywnie lepsze i w większości miały świetną fabułę. Aktualnie najnowszy Assassin's Creed z dobrą fabułą to Origins, bo pisarstwo dzisiaj w ubisofcie to szorowanie dna od spodu. Czasem widać regres niektórych elementów rozgrywki. Świetne elementy w Odyssey nie pojawiły się Valhalli i tak samo z przejścia z Mirage na Shadows. Jest tak dlatego, że robią już pewnie nawet w tym momencie 3-4 gry zatem ewolucja nie może nastąpić w taśmowej produkcji. Nic się aktualnie ze sobą nie łączy i czuć jakby były to nic nieznaczące odcinki serialu. Wątek współczesny w Valhalli był najlepszy od czasów Assassin's Creed III i miał ogromny potencjał i nieironicznie byłem ciekaw co dalej. Dziś jest on kompletnie porzucony, więc ta seria nie ma już jakiegoś wspólnego celu. Remaki są niepotrzebne i potencjalnie mogą zrujnować gry, które w ogóle się nie zestarzały. Tylko ewentualnie pierwsza gra zasługuje na remake, bo jest powtarzalna, ale ubi prawdopodobnie coś przy okazji namiesza w fabule, aby nikogo nie obrazić i uprości parkour. Black Flag nie potrzebuje remaku i wybrali go tylko dlatego, że dla wielu jest najlepszą grą w serii i chcą łatwe pieniądze, ale jaki element w tej grze się niby zestarzał? Ubisoft powinien zrobić kilka lat przerwy i przemyśleć co dalej z serią, bo ona w tym momencie nawet mnie jako fana, dla którego Assassin's Creed jest ulubioną serią gier, a Brotherhood to moja gra wszechczasów, ta seria już zmęczyła.
Napisałem komentarz, który zajął mi z 15 minut, ale nie byłem zalogowany. Kliknąłem zaloguj i zniknął bezpowrotnie... Nie chce mi się drugi raz.
Miałem zamiar wydać na tę grę max. 50zł, ale skoro jest okazja otrzymać za darmo, to coś tam spróbuję napisać.
Przecież to dopiero wyszło w kinach. Później się dziwią, że nikt do kina nie chodzi jak 2 miesiące później mogą obejrzeć w domu i to potencjalnie za darmo.
Ta gra wydaje się krokiem w tył po moim zdaniem świetnych Heroes VII. Wprowadzili tam fantastyczne pomysły na polu bitwy jak chowanie się za osłonami i zwiększony atak od tyłu. W Olden Era nie ma nawet jednostek większych niż 1 hex, więc poziom taktyki jest mocno ograniczony. Poza tym jednostki znowu odwracają się w stronę wroga, a nie tam gdzie ostatnio ruszyły. Dlaczego się znowu cofamy? Jednostki są zbyt podobne do siebie, a smok jest wielkości robali. Tutaj słyszałem, że twórcy faktycznie posłuchali graczy i mają zamiar zmienić stylistykę jednostek z Hive, więc przynajmniej coś dobrego. Wczesne rozgrywki z trybu areny były strasznie nie zbalansowane i wyglądały jak poziom trudności z tutorialu. To że grafika jest mobilkowa, to już się da znieść, ale niestety nie jest ona nawet spójna, a na mapie świata nie wiadomo co jest interaktywne, a co nie. Każda jednostka wydaje się być przekomplikowana, a to był przecież jeden z powodów dlaczego Heroes VI się dobrze nie przyjęło. Muzyka przynajmniej możemy być pewni, że będzie świetna, bo wraca Paul Romero, a do tego dołączy kompozytor muzyki z Bloodborna i Heroes Orchiestra (Polska Gurom).
Uwielbiam Mafię na tyle, że byłbym w stanie złożyć nawet preorder. Tylko że nie za bardzo się to opłaca, bo te gry mają historię zazwyczaj po 20h, a cena zakładam że też będzie bliska 300zł. No ale zobaczymy. 8 sierpnia to bardzo dobra data.
Ta gra wcale nie zapowiada się świetnie, ale fani widzą zapowiedzi przez różowe okulary tylko dlatego, że seria powraca. Toksyczny pozytywizm zniszczy tę grę i zakopie na kolejne lata.
Dlaczego to miałoby być Bloodborne 2 skoro jest to coś zupełnie innego? To jest multi z jakimiś jetpackami i dinozaurami. No średnio się kojarzy z Yharnam.
Nie zapominajmy też o Demon's Souls. W to też chętnie bym zagrał, nawet w ten remake, który zniszczył trochę klimat.
Hexe już w założeniach brzmi koszmarnie, więc nawet jako fan w ogóle na to nie czekam.
Czyli przed premierą już wiadomo, że będzie cała wyspa gdzie można pogłaskać słodkie kotki, a nadal nie wiemy czy będzie pełnoprawny zakon asasynów? Być może się mylę, bo przestałem obserwować informacje o tej grze. Już wszystko wiem co się tam dzieje w studiu i jakie są ich priorytety.
Miałem tę serię na kupce wstydu i dosłownie w niedzielę zacząłem pierwszą część. Jest naprawdę świetna. Tak mnie pochłonęła, że jedną misję robię 5h żeby mieć perfekcyjny wynik. Zapowiedź kolejnej części zatem to dla mnie perfekcyjne zgranie z czasem.
Mogliby w końcu dodać funkcję 3 ulubionych pojazdów naziemnych. Naciskasz przycisk zmiany na ulubiony pojazd i następnie masz 3 do wyboru. Jadąc Hypercar chciałbym zjechać z głównej drogi, ale za każdym razem muszę wtedy przejść do menu i zmienić pojazd na Off-road. Irytujące. System skrzynki pocztowej przedmiotów też jest irytujący i mogliby to zmienić.
Ja nieironicznie uwielbiam Blighttown. Myślę że większość narzekań to uprzedzenia + wspomnienia z braku optymalizacji w oryginale na PS3. Choć na pewno są też tacy, którym się to po prostu nie podoba.
Trochę skandal. W dzień premiery nie znać ceny. Obstawiam 280zł, ale i tak kupię na wakację.
To jest tak potrzebne tej grze, że nawet nie mam porównań. Po co się skupić na parkourze, zachowaniach ludzi i innym wpływającym na immersję rzeczach skoro można zbudować własne Zoo. No brawo Ubisoft. Na tym polega właśnie ta seria.
Basim z Haythamem w Konstantynopolu, w którym poznają Sigurda. O tym opowiadała jedna książka, która niestety nie ma polskiej wersji. To by było prześwietne, chociaż wątpię że zrobią od nowa kolejne miasto na potrzebę dodatku. Mirage skończył się na czymś co moim zdaniem powinno być jednym z głównych motywów tej gry. Czekam bardziej niż na Shadows!
To prawda, ale po co niby w serii o skrytobójcach mamy grać samurajem? Shinobi w zupełności wystarczy.
Zaciekawił mnie trailer na TGA, ale później zobaczyłem ten art style. To nie dla mnie.
Ubisoft DOSŁOWNIE zrobił najciekawszy wątek współczesny w Valhalli od czasów Assassin's Creed III i nie zamierza go teraz kontynuować, a zrobić kolejny. Ja wiem że to inne studia i robią gry w tym samym czasie, ale to jest już kolejny strzał w kolano. Przykro patrzeć jak moja ulubiona seria w moim wymarzonym settingu robi z każdym dniem kolejne głupie decyzje, przez co na pewno nie kupię tej gry za ponad 100zł.
Brzmi ciekawie, ale jako poczekajka na kolejną grę From Software (mam nadzieję, że to Sekiro 2). Ale może się okazać czymś lepszym niż myślę. Na pewno czekam.
Wydaję mi się, że studio podoła zadaniu. Ich pierwsza Mafia czyli trójka miała naprawdę dobrą fabułę ze świetnym stylem lat dokumentalnych. To otwarty świat i konstrukcja misji im nie wyszła. Przy remaku jedynki zobaczyli jak ta seria powinna wyglądać i jest to dla mnie jedna z najlepszych gier, w które grałem. Z otwartego świata już zrezygnowali, choć fajnie by było gdyby nadal było tłem jak w 1 i 2, a nie daniem głównym jak w 3. Doświadczenie już mają i ja w nich wierzę.
Nie powiem zaskoczyłem się. Shadow of the Erdtree bez żadnej nagrody. Black Myth Wukong też biednie. Ale cieszę się z powodu Astro Bota. Może w końcu platformówki wrócą do mainstreamu. Rayman przecież powstaje i miałem nadzieję, że go zobaczę tej nocy, ale trudno. Oby był jakiś shadowdrop w najbliższych tygodniach.
Oglądam i myślę: wygląda jak trawa z Elden Ring, ale nie ma szans, że to dodatek czy coś. A tu zaskoczyli. Nie jestem fanem gier coopowych, ale tym się zainteresuję na pewno.
Oby to była prawda, bo Naoe była tak wolna jak Eivor i przyklejała się do powierzchni. Oby też zredukowano ilość przewrotów, bo robienie salta co każdy skok mi się osobiście nie podoba.
Będę grał w trybie kanonicznym i tylko czekał aż Yasuke zacznie pałać miłością do mężczyzn.
Project Steambot, czyli „remake Raymana opracowywany w Ubisoft Milan” Czekajcie... Czu to się dzieje naprawdę????
Jest to zespół przede wszystkim odpowiedzialny za serię Rayman. Konkretnie Ubisoft Montpellier. Pięknie.

Nie wiem kto robi te tagi, ale czy informacja o występowaniu specjalnych ludzi jest aż tak ważna, że występuje jako jedna z pierwszych? Wszędzie ta polityka w dzisiejszych grach wpychana na siłę. Poprawność niszczy gry, bo jest zbyt grzeczna. Jeden z moich ulubionych przykładów starszych gier, gdzie twórcy mieli wywalone czy ktoś się oburzy to Assassin's Creed II. W tej grze w finałowej walce bijesz się z papieżem na pięści. Dziś ważniejsza jest reprezentatywność niż ciekawa historia.
Pomijając sprawę z bombą, to ta figurka jest po prostu brzydka. Próbuje być jak funko pop, a i już sam funko pop jest obrzydliwe.
Wycięta treść z podstawki po to, by za jakiś czas nazwać grę definitive edition i sprzedać frajerom za 120zł. Nowe, nie znałem.
W końcu! Nie grałem nigdy w dwójkę, bo wolałem zacząć od jedynki, której nie było na PC choć wiem, że dwójka to prequel. Ciekaw jestem teraz jaka będzie cena.
Nie wiem czy niepotrzebny, po prostu ta cena i stan techniczny odstrasza graczy. Ja się cieszę, że gra jest w końcu na PC i na pewno ogram, ale za mniej niż 100zł. $ony chce aż 300zł, więc niech się teraz nie dziwi, że produkcja na 5 godzin z taką ceną się nie sprzedaje.