To ja dodam też swoja opinię: Podrabianie cukierkowej grafiki z Heartstone to debilny pomysł niszczący klimat tej gry
Mistrzowsko to oni co najwyżej strzelili sobie w stopę, przyklepując decyzję o utrzymaniu gry w stylistyce chińskiej mobilki i zarżnięciu w ten sposób klimatu gry.
Szkoda, że nie postawili na bardziej brutalniejszą grafikę i gameplay. Nawet dodałbym takie fajne finishery kiedy jednostka całkowicie umiera. Wyobrażam sobie takie miasto robali ale w formie realistycznej z nutką obrzydliwości jak frakcja Nurgla w Warhammer czy Zergi ze StarCrafta.