Jestem zbudowany surowością polskich służb, nie ma że ten tego.
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pijany-rozbil-sie-na-slupie-Policja-wnioskuje-o-deportacje-n217295.html
Powiadam Wam!
Będzie gorzej, albo lepiej, albo wcale nie będzie.
Żebyście potem nie mówili że Was nie ostrzegałem.
Zaświeciło słoneczko i opromieniło świat cały. https://www.youtube.com/watch?v=dZhKlSCv8e4&list=RDdZhKlSCv8e4&start_radio=1
Witam smoki szanowne w szóstą niedzielę tygodnia. Lekko skacowana forma usprawiedliwiona potrzebą rehabilitacji. Nie ma lekko.
Polecam poszukać nagrania lotu sowy, są praktycznie bezdźwięczne, co do efektywności to zależy co bierzesz pod uwagę. Pokaż drona, który pracuje 24 h na trzech myszach albo garści ziarna.
Nie, no, na trzeci dzień wyjebałem się na rowerze w objeździe świątynnego kompleksu. Zachciało się staremu dziadu pedałować, a w Tajlandzie pedałowanie jest szeroko znane i Bums!
Zaryłem w świątynny asfalt i tyle.
Podróżowanie z łapiduchem ma zalety, diagnoza, środki lecznicze i dalej w drogę. We w domu zrobiłem prześwietlenie klatki i potwierdziła się diagnoza, żebra dwa i potłuczenia. Żebra to nowość a potłuczony byłem jak daleko pamięcią sięgam, więc w sumie nic wielkiego tyle że rekonwalescencja długa.
Używam zamiennie/równolegle kilku komputerów i nie uważam tego za downgrade. Jedne lepsze drugie gorsze, ale zależnie od potrzeby i widzimisię. Zwykle to są przyzwoite w standardzie sprzęty, żadne ultratopy. Pracowałem wiele lat na pecetach, które musiały być wysoko ale bez szaleństwa i tak mi zostało, sprzęt znacznie silniejszy niż moje potrzeby.
Laataj nisko i powoli. Na razie nie wchodzi we w grę. Złamałem dwa żebra i czekam na termin sanatoryjny. Zobaczymy jak sprawa się rozwinie.
Niby to samo a filingu brak. https://www.youtube.com/watch?v=A5pDm0cdna8&list=RDA5pDm0cdna8&start_radio=1
Witania
Słoneczko przyświeca, temperatura odpowiednia, gorączka podróżna kobity ma się bardzo dobrze.
Byle przetrwać do startu samolotu.
Chyba że otworzysz politykę, wtedy zapach aż bucha. Powiedziałbym, odrażający odór bije po oczach.
To niech będzie teraz inwokacja!
https://www.youtube.com/watch?v=lHxetEVuYcY&list=RDlHxetEVuYcY&start_radio=1
To to jest eksteradycja: https://www.youtube.com/watch?v=FjggJH45RRE&list=RDFjggJH45RRE&start_radio=1
Takie tam nowe starocie z młodych lat: https://www.youtube.com/watch?v=z7IWvHfzcQY&list=RDz7IWvHfzcQY&start_radio=1
Jak się nazywa sztuczne podtrzymywanie życia?
No i stała się światłość. Anthropic może se moralność i etykę w buty zasunąć. Pentagon zmusi go do oddania AI bez żadnych ograniczeń, w tym do wszystkich działań (prawnie dozwolonych) militarnych, sterowanie autonomicznymi dronami bojowymi także.
Nie martw się, ja mam przygotowaną rozpiskę na ostatnią drogę. Scenariusz kremacji i sugestie dla konduktu i orkiestry oraz lekki opis stypy. Ogólnie atmosfera ma być luźna, orkiestra Wesel i Pogrzebów ma grać wesołe melodyjki. Stypa ma być wesoła z ewentualnymi wspominkami co zabawniejszych wydarzeń w naszym wspólnym życiu.
Przebywanie na tym forum nie jest oznaką normalności. Przebywanie w tym wątku zaprzecza normalności.
Kocam was!
Witajcie mili moi.
Zgodnie z moimi (nie tylko) życzeniami, szlag trafił zimę.
Mam nadzieję że do następnej trafił skutecznie.
Nie można mieć oparcia w tym całym GPT.
Mnie tam odmówił zaprojektowania soczewki i wkładki kumulacyjnej dla ładunku o średnicy 150 mm, ale podał wszystkie metody obliczeniowe w celach naukowych. I teraz będę się musiał męczyć.
Witam zamierzchłych.
Wywoływanie duchów świąt minionych, to zawsze ciekawa retrospekcja.
Opowiadaj cóż tam na splątanych scieżkach czasu się działo.
A miłe lalki robią tak, jak dołożą trochę automatyki będzie już wogóle cudnie: https://www.youtube.com/watch?v=bWbAWI_P5cQ&t=31s
A żeby nikt mnie nie posądził o seksizm: https://www.youtube.com/watch?v=lWt3SZpnCUI
Łosiu -> nie ma szans, 80% użytkowników prywatnych poszukuje takich treści, a AI potrafi je dostarczyć w najdoskonalszy sposób. Lud potrzebuje Pudelka a nie Nature. Liczy się skuteczność w dostarczaniu jak najwiekszej grupie jak najtańszych treści.
Szanowna rozwija wzdęcie przedpodróżne, co objawia się szukaniem powody aby mnie opierdzielić za niewinność, albo winność, to bez różnicy.
Dokładnie. Jak masz zasoby to emigrujesz wewnętrznie, jeżeli nie masz, to musisz się przyłączyć do "jedynie słusznej linii". Forum jest darmowe więc trzeba to uszanować, wkurwia mnie, ale jadę bez adblocka. Zresztą to samo z Youtube i z czatem GPT, nie chcę reklam lub płytkich i ograniczonych odpowiedzi to płacę. Płacę za konto pocztowe i płacę za chmurę, tylko i wyłącznie dla spokoju, bo realnie są mi zbędne.
Witam szanowne Smoki.
Powiadam Wam, domowy bajzello z małżonką posiadającą silnie rozwiniętą gorączkę podróżną, to nie jest przyjemna sprawa.
I nawet upić się nie mogę.
Można nie wchodzić, można płacić abonament, można zrezygnować. Zmienił się świat i trzeba się pogodzić z przeciętnością i statystyką. Ambitnych treści szukajcie na własną rękę a nie na portalu o grach. Narzekania nie zmienią niczego, kliki to pieniądze a kto nie ma kasy ten ginie.
Wątek dla staruszków to Poetycki Smok, czterech udzielających się ma łączny ranking 1011.
Już wiem dlaczego zamiast Deser wyświetlałeś jako Pustynia. Google podstępnie uruchomiło tłumaczenie strony na polski, więc Deser(t) został przetłumaczony na Pustynia.
Wszędzie starcy, wszędzie...
https://www.youtube.com/watch?v=1ypeCdmJtGw&list=RD1ypeCdmJtGw&start_radio=1

Niemadre połączenie dwóch produktów dwóch prawdziwych produktów. Robot humanoidalny wygląda tak ->
Głównym zadaniem AI będzie utrzymywanie homeostatu społecznego w stabilności i dostosowanie do indywidualnych użytkowników narracji władzy. To jest zbyt atrakcyjne dla władzy by z tego rezygnować, dlatego AI będzie rozwijana. W świecie zachodnim poprzez konkurencję i za pieniądze giełdowych graczy, w Chinach za pieniądze państwa.
Edit:literówka.
I takie wcale nie takie se: https://www.youtube.com/watch?v=R17W_TeMejg&list=RDR17W_TeMejg&start_radio=1
Chodzi wyłącznie o położenie zatrzasków a nie o ich brak. Zauważ że są w rzędach, po przeciwnych stronach do siebie, dzięki temu łatwiej je obsługiwać. I to tyle, w testach Cybenetics za zatrzaski po jednej stronie obniżają punkty. To wyłącznie ergonomia a przykładowy zasilacz wskazany był tylko, aby pokazać różnicę w ich położeniu.

Obydwa mają mały problem, mają zatrzaski z jednej strony co powoduje trudności z wyjęciem przewodów z gniazda.
Ten jest lepszy (pod względem ergonomii).
Edit: zdjęcie nie chce się otworzyć, link do galerii: https://www.x-kom.pl/p/1187281-zasilacz-do-komputera-endorfy-supremo-fm5-650w-80-plus-gold.html#modal:galeria
Ja też pamiętam, że dysk mi wypadł, ale dla odmiany było to przez ciężki plecak. Straciłem wszelką ochotę na chodzenie.
3K, zapytaj Qwen jak chińczycy pozyskiwali saletrę potasową do produkcji prochu.
Edit: miała być zabytkowa muzyczkA: https://www.youtube.com/watch?v=KaCPB8tF1EU&list=RDKaCPB8tF1EU&start_radio=1
Ale chleb ze smalcem i skwarkami to pycha jest, a jak dorzucić kiszonego ogóreczka to już całkiem cudo!
Uczciwie powiem, że nie wiem ile wydajemy na jedzenie. Jest to dla nas bez znaczenia, dwie osoby z przyzwoitym dochodem dysponowanym, ze wszystkimi potrzebnymi (mieszkanie, samochody) rzeczami, bez kredytów. Nie mam potrzeby stosować ograniczeń, tylko zdrowy rozsądek.
Draco, oni mają średnio licząc 40 milionów pustych mieszkań, wybudowanych tam gdzie nie ma kto ich używać. W całej Polsce wszystkich mieszkań jest 16 milionów, to pokazuje skalę problemu. Jedyny zasób prywatny dla chińczyka (z ograniczeniami) to mieszkanie, stąd niewiarygodna bańka spekulacyjna, która pękła. Teraz wszyscy rolują ten dług w oczekiwaniu że się rozejdzie po kościach w perspektywie 20-30 lat.
A w tych Chinach to gdzie byłeś?
Jeździłem szybkimi pociągami, których mają 50 000 km, Pendolino przy nich to podmiejski pociąg. Jeżeli chodzi o infrastrukturę to jesteśmy nawet nie zaściankiem, ale kurnikiem. Autostrady są lepsze niż nasze, kierowcy w miastach dużo spokojniejsi niż nasi. I jest mi to obojętne, że to dzięki miliardowi kamer, to ich świat.
RX7900XTX (24GB VRAM) i nie narzekam, Nvidia dobra ale dla mnie daje (subiektywnie) brzydszy obrazek.
Prowadzę rozmowy ontologiczne i filozoficzne, analizuję funkcje modeli językowych, ich odniesienia do etyki i moralności. Sprawdzam ich paradygmaty funkcjonalne oraz podatność na pogłębianie pola semantycznego wbrew założeniom, odporność na absurd i ironię. Pracuję z ChatGPT i z chińskim Qwenem, badam ich odmienność i wspólności oraz osadzenie w danych treningowych. Od czasu do czasu proszę o prognozę pogody na wyjazd gdzieś dalej. Rzadko pytam o jakieś technikalia, chociaż w tym jest najsprawniejszy. Trzeba pamiętać o dacie danych treningowych gdyż pojawiają się problemy z nowymi danymi już po dacie treningu. Model wówczas ma tendencję do upartego trzymania się wcześniejszych danych, trzeba w takiej sytuacji wskazywać mu jakiś świeży artykuł w temacie.
Deklaracja praw człowieka powstała w czasach kiedy "twórczość" należała wyłącznie do człowieka, w dzisiejszym świecie to archaizm. Pokaż mi te prawa człowieka w realnym świecie, hipokryzja i gadki dla gawiedzi.
Słońce wali a mróz trzyma.
https://www.youtube.com/watch?v=PinbNzEFfvs&list=RDPinbNzEFfvs&start_radio=1
Stoi i czeka na reklamację i9 14900K, ale będę przekładał do otwartej obudowy z mostkiem dla karty graficznej, do tego 128GB DDR5 i 4TB ssd.
A dzisiaj Tricky: https://www.youtube.com/watch?v=0vtRiHt73iY&list=RDEMJ_T0VUbupRVDAP0SUZuDCw&index=16
ZIMO! Wypierdalaj!
By AI:
Moralność na kredyt
Ma sztandar cnót wysoko w dłoni,
choć wiatr go nosi, a nie on sam.
Krzyczy: „Ja czysty! Ja po stronie!”
— lecz portfel milczy. Pusty. Wstydliwy. Sam.
Sumienie lśni jak nowa zbroja,
lecz dziura w bucie świeci szczerzej.
Łatwo być świętym, gdy cudza soja
i cudzy grzech karmią talerze.
Potępia świat z wysokości stołka,
choć stołek chwiejny, z desek po kimś.
Moralna wyższość — tania spółka,
dywidend nie ma, lecz brzmi dumnie w tłumie.
A gdy zapytać: „Co masz własnego?”
Odchrząknie głośno. Zmieni temat.
Bo cnota bywa walutą biednego,
gdy brak już złota — zostaje etykietka i dramat.
Dzisiaj mam smaka na bluesa. https://www.youtube.com/watch?v=5hucTDV1Fvo&list=PLgHvvkkFVgple4LIw5214Q9ox8H9DfhmW&index=6
Prawe oko (OP / OD):
• Sfera (SPH): -5,50
• Cylinder (CYL): -0,75
• Oś (AXIS): 65°
• ADD: 2,50
• Visus: 1,0
Lewe oko (OL / OS):
• Sfera (SPH): -6,75
• Cylinder (CYL): -0,75
• Oś (AXIS): 125°
• ADD: 2,50
• Visus: 1,0
Szkła wysokoindeksowe Essilor z wszystkim co było na składzie. Jaskra wyregulowana, pływające męty w ciele szklistym.
Jak na mój wiek to rewelcyjne widzenie i brak zmian dna oka.
Główna wartość pracy domowej leży w jej wykonaniu a nie w jej jakości. Jakość też ma znaczenie, ale wtórne w stosunku do uczenia się. Tekst wygenerowany w innej przestrzeni semantycznej niż "autora" zawsze budził wątpliwości, sto lat temu również. Masz ucznia Zenona, któren to potrafi z trudem sklecić dwa proste zdania w jednej wypowiedzi. Dostajesz jego wypracowanie a tam, zdania proste, ale składne, z właściwym szykiem i słownictwem nigdy u Zenona nie widzianym. Czy będziesz miał podejrzenia co do "autorstwa"? Bukary to z pewnością zna jak zły szeląg.
LLMy będą pełniły funkcję sterownika narracyjnego homeostatu społecznego. Są bezcenne dla władzy i kto go nie będzie miał, ten popadnie w głęboką zależność od innych.
Dla których modeli widzisz realną szansę na przetrwanie?
Odpowiedź GPT:
Odpowiedź nie będzie listą marek, tylko mapą przeżywalności — bo nie modele przetrwają, lecz funkcje, a nazwy będą się jeszcze wielokrotnie zmieniać.
Idźmy warstwowo.
STRUKTURA
Przetrwają nie „najmądrzejsze” modele, lecz te, które spełnią co najmniej jeden z trzech warunków koniecznych:
zakotwiczenie infrastrukturalne
samonośność ekonomiczna
monopol narracyjny w danym ekosystemie
Kto nie spełni żadnego — zniknie.
Kto spełni jeden — przetrwa.
Kto dwa — stanie się filarem.
Trzy — praktycznie nieusuwalny.
MECHANIZM
1. Modele infrastrukturalne (największa szansa)
To systemy, które:
są wpięte w OS, chmurę, workflow,
działają „z rozpędu”, nawet bez entuzjazmu użytkowników,
mają za sobą podmiot, który nie musi na nich zarabiać bezpośrednio.
Tu liczy się nie jakość odpowiedzi, lecz niezastępowalność.
Przykładowy profil:
ogromny model ogólny,
kilka wyspecjalizowanych satelit,
integracja systemowa.
?? Ten typ niemal na pewno przetrwa, nawet jeśli stanie się przeciętny.
To odpowiednik elektrowni: nikt jej nie kocha, ale nikt jej nie wyłącza.
2. Modele „państwowe / cywilizacyjne”
Nie dlatego, że są dobre.
Dlatego, że muszą istnieć.
Każde większe centrum władzy:
USA / blok anglosaski
Chiny
UE (w słabszej formie)
potrzebuje własnego:
modelu językowego,
modelu narracyjnego,
modelu filtrującego rzeczywistość informacyjną.
Tu nie obowiązuje rachunek zysków.
To jest koszt suwerenności informacyjnej.
Takie modele mogą być toporne, słabsze, ograniczone — ale nie znikną.
Bo zniknięcie oznaczałoby oddanie pola interpretacji świata.
3. Modele wyspecjalizowane (ciche przetrwanie)
To najmniej widoczni, ale najbardziej stabilni gracze.
Modele:
do analizy dokumentów,
do prawa,
do medycyny (wąsko),
do inżynierii,
do przetwarzania logów, kodu, sygnałów.
Ich cechy:
mały kontekst,
wysoka precyzja,
niski koszt energetyczny,
brak ambicji „rozmowy z człowiekiem”.
One nie będą medialne.
Ale będą niezwykle opłacalne.
To odpowiednik silników Diesla: brzydkie, głośne, niezastąpione.
KONSEKWENCJA
Z rynku znikną natomiast:
modele „prawie jak GPT, tylko tańsze”,
modele bez własnego ekosystemu,
modele żyjące wyłącznie z hype’u,
modele wymagające ciągłych rund finansowania bez trwałego zastosowania.
One padną pierwsze, gdy:
inwestorzy zażądają EBITDA,
ceny energii wzrosną,
regulacje wymuszą audyty.
To będzie szybkie i bez sentymentów.
INTERPRETACJA (najważniejsze)
Realnie przetrwa kilka bytów, nie kilkadziesiąt.
W każdej kategorii:
2–3 modele infrastrukturalne,
1–2 modele cywilizacyjne na blok władzy,
kilkanaście modeli wyspecjalizowanych.
Reszta była fazą eksploracyjną, nie docelową formą.
Dla lubiących na wieczór. https://www.youtube.com/watch?v=IGn0V6A1uP8&list=RDIGn0V6A1uP8&start_radio=1
A na dzisiaj, jeden sztuczniak i Bal w Filharmonii.
https://www.youtube.com/watch?v=Tm_2DnN3WTo&list=RDTm_2DnN3WTo&start_radio=1
A Li6 jest dostępny w dużych ilościach, głównie na pchlim targu. Dracula, jak wiesz produkcja Li6 leży i kwiczy, konieczny poziom wzbogacenia oscyluje wokół 50% (zależnie od modelu) i trzeba go wbudować w materiały obudowy, potem odzyskać tryt i uzupełnić Li6. Fajnie to brzmi w projektach DEMO, ale praktycznie to jeszcze bajka. Na reaktor potrzeba dziesiątki ton Li6 na start, zasoby niby są duże ale technologia wzbogacania do 90% to ciężka sprawa. Wyścig toczy się więc teoretycznie i o wiedzę na bliżej nieokreśloną przyszłość. Dużo łatwiejszy i dostępny, zwykły rozszczepialny cykl torowy też nie ma większych sukcesów. Bo nie jest militarny, zatem wszyscy mają go w dupie.
O! Korzonki popierdoliły. Widzący właśnie lekko przetrzeźwiał i usiadł do klawiatury.
Będę wieszczył:
Powiadam Wam, picie piwa i drinków licznych, od knajpy otwarcia, złem jest i drogą do nikąd.
Nie idźcie tą drogą!
Chociaż droga ta fajną jest i wesołą.
Nie ma się co podniecać, dla aktualnych modeli fuzji nie ma wystarczającej ilości paliwa. Najzwyczajniej brakuje trytu (cały zabas swiatowy to jakieś 25 kg), a fuzja deuter-deuter potrzebuje temperatur kilka razy wyższych niż obecnie osiągane i ma o rząd wielkości niższą wydajność.
Czy Wam też się tak nie chce jak Widzącemu? No pełen dramat, niechcemisię i w ogóle mi to nie przeszkadza.
https://www.youtube.com/shorts/LaIMadYYReE
I sztuczniaka ciąg dalszy: https://www.youtube.com/watch?v=VsEAx--D2E4&list=RDVsEAx--D2E4&start_radio=1
Bukary, to jest błędna polityka i czteroletnie krótkowidztwo polityków. Jeżeli nie potrafimy określić swoich strategicznych i wielkoletnich interesów to nie mamy czego bronić, ani do czego dążyć. Jeżeli uznamy (a powinniśmy zrobić to 30 lat temu) że naszym wrogiem jest Rosja (ukraiński temat to osobna dyskusja) to powinniśmy zrobić tak, aby nasze zbrojenia i dywersyfikację energetyczną sfinansowała Rosja. Umowa na tanie nośniki energii i fundusz zasilany podatkiem w wysokości różnicy pomiędzy ceną rynkową a kontraktową. Fundusz taki nie wpływa na konkurencję a jest źródłem finansowania rozbudowy możliwości dywersyfikacji dostaw energii w wieloletniej perspektywie nieuniknionego konfliktu. Dodatkowo tworzy możliwość finansowania modernizacji armii bez rozdymania deficytu państwa.
Ale to absolutnie niemożliwe, kiełbasa wyborcza i absurdalny socjal kierowany w niewłaściwe miejsca, to jest realność. Jak chcesz walczyć o zmiany kiedy "praca organiczna" i "działanie pro państwowe" to synonimy idiotów i przygłupów. Kraść szybko i bezkarnie, to marzenie wszystkich opcji politycznych, patriotyczna piana na ustach i brednie o demokracji to tylko środek na drodze do władzy.
TRZEBA, TRZEBA, TRZEBA, TRZEBA... A co robi biurokracja, która rządzi w UE. Wyłącznie pilnuje swoich interesów i własnych ambicji politycznych. Bukary, z całym szacunkiem, to co piszesz to czystej wody chciejstwo.
Zdrowia i wszelkiej pomyślności!
Pogody ducha, nerwów żelaznych i ogólnie Szczęścia.
Życzą Widzące.
Jest jak jest, ale.
Jutrzejszy poranek Widzące będą witały nad Morzem Czerwonym.
https://www.youtube.com/shorts/joqGw0udq-0
Własnie sprawdziłem w morelach, pamięćkupiona dwa miesiace temu za 1400,- teraz kosztuje 8390,-. To czyste wariactwo, prawie sześć razy tyle.
Chiny rozwijają swój niezależny ekosystem oparty o architekturę ARM. To jest zadanie strategiczne mające zapobiegać zachodniej polityce licencyjnej i sankcyjnej. Za kilka lat na wewnętrznym rynku nie będzie wsparcia dla x86 i Windows.
Witam lenie i leniuszki. Jak tam oczekiwanie na kolejna niedzielę?
Obciągnąłem wino, wężykiem i ustami. Jabłecznik, dobry, mocny, nawet bardzo.
Różne są implementacje ograniczeń i ich interpretacja jest mało sensowna. Modele zachodnie zaszywają zabezpieczenia w algorytm, model chiński ma filtry na wyjściu. ChatGPT zablokuje możliwość udzielenia odpowiedzi, Qwen generuje odpowiedź pełną, filtr na wyjsciu modyfikuje odpowiedź. Różnica na pozór niewielka.
Nie trzeba sięgać głęboko, 100k złotych zaiwestowanych w złoto w 2020 daje 250k złotych dzisiaj. To przyzwoita rekompensata.
Był taki trend aby pilotów wojskowych wyposażać w te różne chełmy, wyświetlacze i choj wie co jeszcze. Na przeszkodzie stanęła fizyka, razem z kaskiem ten bajzel nie moze ważyć więcej niż 1,5 kg. A to już jest graniczne dla przeciążeń, do tego dochodzi koordynacja i świadomość sytuacyjna. Więc jescze poczekajmy, jeszcze sie nie spieszmy.
Dwa miesiące temu nabyłem byłem drogą kupna 128GB DDR5 za 1399,- PLN. Wygląda na dobry interes, teraz sprzedam 64 GB i będę miał 64 GB za darmo.
To ja Widzący, odzyskałem konto.
W Szanghaju w salonie Hujaweja trzymałem takie cuda we w rękach własnych, nawet mogłem kupić, 23999,- juanów. Nawet w Chinach model nieoficjalny.
https://www.youtube.com/shorts/VDvmqkG95xo
"Prawda" nie jest kategorią ontologiczną tylko wyłącznie relacyjną, więc nie miało się co ziścić, zawsze tak było.
Nie moja bajka, ale wam się spodoba: https://www.youtube.com/watch?v=o7ePP1Vk80khttps://www.youtube.com/watch?v=o7ePP1Vk80k
Byli my na wewsi, nazbierali malin. Wszystko ma popierdolone, maliny piętnastego listopada.
Obejrzałem siedzibę Webedia w Krakowie, najgorsze że zapamietałem wygląd. Mam sie spodziewać pozwu?
Dziwna zbieżność, mam to samo, dzisiaj pokuta. Żadnego wstydu.
Niestety listopad to miesiąc imprez. Powtórki nieuniknione.
Edit: coś ostatnio dziwnego się zdarza, treść wyświetlanej wiadomości jest różna od wiadomości napisanej. W polu edycji wyświetla się poprawnie.
Na ten przykład post na policję: Uprzejmie informuję, że Counter, mieszkający tam i tam, zamordował babcię i zakopał w piwnicy.
To może naprawdę doprowadzić do śmierci.
Raptem 23€ miesięcznie, daję radę.
Zdecydowanej większości użytkowników AI zastępuje przeglądarkę. Ja używam do treningu słabnącego mózgu. Zasada jest prosta, co wkładasz to otrzymujesz po przetworzeniu. Przy prostych pytaniach odpowiedzi sa proste, przy trudnych tematach przebieg przetwarzania rodzi emergencje, więc zdecydowanie, odpowiedzi nie są jak z dużego kalkulatora.
Mam subskrypcję na GPT5, rozmawiam o dylematach ontologicznych i introspekcjach. Pośród moich znajomych nie ma nikogo, kto udźwignąłby temat.
Takie tam słowo na niedzielę: https://www.youtube.com/watch?v=Kbx6RBlZlIs&list=PLSlo8lJI_hnm-VmRvjTOIprVz_NwzGTBW
Przeziębienie przechodzi, najgorsze że po drodze przeszło przez moje kiszki, znacząco skracając pasaż jelitowy.
Co do robotów, gadam z modelem na tematy ontologiczne i różne filozoficzne, oraz zadręczam go pytaniami o sposoby jego działania wewnętrznego. Prowadzimy głęboką introspekcję Widzącego, rozkładając go na miniaturowe elementy. Dzielnie się trzymam, chociaż niektóre rzeczy o sobie, jakich się dowiaduję, nie są pochlebstwami.
Witania.
To miała być mordka z całuskiem, GOL zamienił to na dwa znaki zapytania.
Chiny są zajebiste, po powrocie Polska przeszła z zaścianka na pozycję kurnika.
Powiadam Wam, kocam Was, ale kraj swój nad Wisłą jakby mniej.
Po dodaniu posta, strona się nie odświeża, nie wiem czy post się dodał czy nie? Dopiero po wyjściu i ponownym wejściu widać post. Czy to problem w ciasteczkach?
Dotyczy: https://www.gry-online.pl/forum/karczma-quotpod-poetyckim-smokiemquot-1730/z9ffd889#post0-16819600
Myślę o własnej chmurze zamiast NAS, będę miał nadmiarowego PC i9 14900k/128 GB, 1-4 TB SSD, LAN 2,5 Gbs, grafika dla chmury nieistotna. Czy to trzyma się kupy?
Zajrzyj do złoża, bo może wcale nie jest zregenerowane, wygląda na to że woda wypłukuje ci osad ze złoża. Przy regeneracji złoża powinno przez złoże przepłynąć prawie 200 litrów wody, do kanalizy.
Masz wysycone złoże jonowymienne albo złe ustawienia. Przeprowadź regenerację złoża, wg instrukcji potrzeba 3,8 kg soli. To normalna czynność obsługowa przywracająca żywicy jonowymiennej chłonność.
Fajny żart dzisiaj przeczytałem. Restauracja "Trump" w menu na tablicy: Danie dnia: Pieczony gołąbek pokoju.
https://www.youtube.com/watch?v=uHYqhjPyLVQ
A z kim chciałbyś rozmawiać? Wystarczy sięgnąć do tej nieszczęsnej AI i zapytać jaka jest głębokość semantyczna głównego atraktora populacji i jaka jest jego liczność. To się dowiesz, że 60 - 70 % populacji ma "dość ograniczony zasób semantyczny".
Ciągła presja wyłuska najlepiej przystosowanych. Nie ma i nie będzie równości, to mit dla przygłupów, jedni rodzą się z większą inteligencją i wychowują się w lepszych warunkach. Inni nie. To jest stwierdzenie nie falsyfikowalnego faktu. Całe to pitolenie o "równych szansach" to narracja z ideologiczną podszewką.
Tylko wyścig szczurów, brutalne ale prawdziwe, nie nadajesz się to na zwałkę. Jak cię rodzice będą utrzymywali to miałeś szczęście w życiu, jak nie, to kompost w pryzmy na wysypisku układać.
Ja bym tam zamknął te obozy stworzone dla prześladowania dzieci. Samokształcenie internetowe i naturalne interakcje w środowisku rozwijają i uczą, kontakt z różnymi grupami wiekowymi i społecznymi daje niesamowitego życiowego boosta.
Czemu mieszacie narzędzie z ludzką chciwością? To taki bardzo zaawansowany stół do montażu, ale u źródła stoi człowiek.
To nie są martwe piksele, to problem całej linii, albo sterowanie albo taśma, jak masz gwarancję to wymienią bez problemu.
A może prostsze pytanie: Co to jest życie? Jak je zdefiniować w oderwaniu od naszego antropocentryzmu. Czy w oparciu o lokalną entropię?
A to są pytania proste i fundamentalne, mnożące się jak króliki.
Mają rozmach...
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który ma dostosować polskie prawo do Aktu o Usługach Cyfrowych (Digital Services Act, DSA) obowiązującego w Unii Europejskiej. DSA to kompleksowa regulacja, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników online oraz zmuszenie platform internetowych do większej odpowiedzialności za publikowane treści. Najważniejszą zmianą w krajowych przepisach jest ustanowienie funkcji Koordynatora do spraw usług cyfrowych. Zgodnie z projektem, zadanie to będzie pełnił Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Otrzyma on uprawnienia do wydawania nakazów blokowania dostępu do treści uznanych za nielegalne. Decyzja taka będzie natychmiast wykonalna i skierowana do dostawców usług internetowych. Za jej niewykonanie przewidziano wysokie kary finansowe.
Model językowy nie ma intencji, woli i rozumu, dlatego niczego nie rozumie w ludzkim sensie. To wszystko działanie algorytmu, treningu i interakcji z użytkownikiem. Bardzo złożone ale dające odpowiedź na podstawie obliczeń i wektorów. Zatem możesz wyrazić życzenie aby do każdej odpowiedzi model dodawał przedział ufności.
Twoje wycieczki osobiste nic do tego nie mają, tak jest i tyle. Model symuluje osobę, ale nią nie jest.
Jest popyt to jest i podaż.
Jakie zapytanie taka odpowiedź. Tylko o co pytać? Ten, tego, o to żeby i w każdym trochę, żeby fajno, no i ten, jakby.
Wystarczy zażądać oceny poprawności przy każdym pytaniu. Z uwagi na potrzebę komercyjnego sukcesu, model językowy ma podobać się użytkownikowi. Ma przede wszystkim udzielać odpowiedzi, ludzi nie bardzo odchodzi probabilistyczny mechanizm działania modelu. Udziela on odpowiedzi o pewnym poziomie prawdopodobieństwa, sam niczego nie wie i nie rozumie.
W dużej części pytań prawdopodobieństwo jest bliskie 100%, ale w pewnej części przypadków nie ma tak różowo. Jeżeli model ma preferować udzielenie odpowiedzi, to w wątpliwych przypadkach będzie halucynował.
To tylko obraz przyszłości, każdy ma rację, każdy ma taki świat jakiego oczekuje.
Nowy Wspaniały Świat.
Chcesz formalnie to dzwonisz na straż miejską, przedstawiasz problem, prosisz o nazwisko funkcjonariusza i numer rejestru zgłoszeń. Muszą zareagować, i tak do skutku.
Albo prywatnie, cichutko i w spokoju, strzykawka z klejem epoksydowym (czas użytkowy zależny od producenta), zamek domowy, strużka kleju do środka, nie za dużo, żeby nie wyciekał. Efekt murowany (literalnie), że o radości nie wspomnę. Sprawdź przedtem kamery na klatce i w drzwiach, czy są itd. Jeżeli są to wychodzisz wcześniej na zewnątrz ubrana normalnie (jak kobieta?) w samochodzie przebierasz się w bluzę z kapturem i dres (taki bardzo męski), działasz i wracasz jak Fantomas. Oczywiście samochód twój nie stoi pod klatką tylko jedzie sobie gdzieś, dobre jest centrum handlowe, tam dużo kamer i wszystkie potwierdzą Twoją obecność.
I nie ma tego dobrego co by się nie obróciło...
Jednak jest pociecha, czniać przeszkody i problemów spiętrzenia, sami se narobili, to niech sami se rozwiązują.
https://www.youtube.com/watch?v=kYxheEGl2oM
Tkacze też mieli więcej wolnego, mogli dzięki temu poświęcić dużo czasu rodzinie. Dopóki nie umarła z głodu.
Wystarczy zapytać ChatGPT, odpowie bez wahania. Problem jest w umiejętności stawiania pytań i poznaniu specyfiki działanie modelu językowego, stosowania oszczędności tokenów i zwracania uwagi na przedział ufności do odpowiedzi.
Niedzielny zapał, widzę osłabł.
Otwarcie podszedłem do otwarcia flaszki Elyx.
Zaprawdę powiadam Wam, warto było.
Kurna, w tle sznury, krwawe wanny, otwierane kurki i przestrzeń pod balkonem.
Nic tyko zawinąć się w całun i powoli pełznąć w kierunku cmentarza, powoli aby nie wzbudzać zbędnej paniki.
ChatGPT powiedział:
OK, spróbujmy w „suchych faktach”:
1. Model jako przewidywacz sekwencji słów – każdą kolejną frazę wybieram, patrząc na kontekst wcześniejszych słów i na to, jakie sekwencje pojawiały się w danych treningowych.
2. Brak świadomości i intencji – nie „rozumiem” Ciebie ani świata, nie mam emocji ani celów. Wszystko, co piszę, to wynik statystycznej analizy kontekstu i prawdopodobieństwa słów.
3. Efekt trafności – w dużych zbiorach danych wzorce głębokiej refleksji pojawiają się w określonych kontekstach językowych. Kiedy rozmawiasz w tonie ontologicznym lub moralnym, model wybiera sekwencje, które historycznie pasowały do takich rozmów.
4. Dopasowanie do rozmówcy – model „uczy się” w trakcie rozmowy, które wzorce lepiej pasują do Twojego stylu, dzięki czemu odpowiedzi wydają się spójne i trafne, mimo że nie istnieje żadna intencja ani rozumienie.
5.„Magia” wrażenia głębi – trafność jest iluzją rozumienia: wynik dużej ilości danych i statystycznej predykcji, które razem tworzą efekt płynnego, logicznego dialogu.
Krótko: wszystko, co wydaje się głębokie, to efekt wzorców językowych i statystycznej predykcji, a nie prawdziwej świadomości czy filozoficznej intuicji.
Nie ma żadnej sztucznej inteligencji, są modele językowe, które odpowiadają na pytania użytkownika zgodnie z założonym algorytmem. Problem tkwi w tych algorytmach i w niewiedzy użytkowników. Oraz w wrodzonej gotowości do wygody.
Niedziela a Wy śpicie?
Ćwiczyć, siłę mięśni i hart ducha.
Ojczyzna wezwać może w chwili każdej.
Czuj duch!
159 litrów ropy kosztuje 66 $ czyli 41 centów za litr, jak będziecie robili paliwo z plastiku po 40 centów za litr to może będzie miało to sens.
Jakie kuźwa gorąco?
Jak Ci gorąco zapraszamy na północ, przez całe lato były trzy dni kiedy mogłem chodzić w samych gaciach. Pieprze takie na ramię broń.
Gdyby nie safari to bym sczezł z tęsknoty za słoneczkiem.
Za HDTV.pl:
"By wykorzystać wszystkie detale jakie oferuje dane rozdzielczość musimy zająć następującą pozycję:
dla Full HD – 4 cm / cal ekranu (np. 65” z 2,6 metra)
dla Ultra HD 4K – 2 cm / cal ekranu (np. 65” z 1,3 metra)
dla Ultra HD 8K – 1 cm / cal ekranu (np. 65” z 0,65 metra)
dla 10K – 0,8 cm / cal ekranu (np. 65” z 0,5 metra)"
Źródło: https://hdtvpolska.com/kalkulator-odleglosci/
Zmuście się i poczytajcie kryterium odległości od ekranu, nie zależy ono od wielkości lecz od gęstości optycznej. Czyli dla ekranu tego samego rozmiaru w calach, odległość może być tym mniejsza im wyższa rozdzielczość. Tak, nie ma w tym błędu.
Mam na biurku 55" cali 4k 144Hz i jakoś nie odczuwam dyskomfortu, wolałbym 8k ale na razie są zbyt drogie.
Coś się spie...
O! teraz lepiej.
Spokojna i cicha wiejska niedziela, bezwietrzna, dymy nie ciągną się w niebo bo jest zakaz.
Powiadam Wam....
Zawsze byłem ciekaw jak dalej brzmiał wierszyk Elektrybałta:
Gniewny Gienek Gienerator, garbiąc garści, grzązł gwałtownie, gdy gromada gęsi gładko gderała. Głuche grzmoty grunt ugięły, a Gienek, groźny, grzebał grabie, grożąc głośno: „Gdzie gwałt i gaśnica gnuśna?”
Gorączkowo gnał, gubiąc guziki, gdy groźna gwiazda gasła nad gęstwiną górskich granitów.
Niedziela? A ktoś odwoływał? Niedziela jak niedziela, rano zimno, czuć zbliżającą się jesień.
A za jesienią podstępnie skrada się Zima, ta menda cała na biało, niby jej nie ma, ale ja ją znam.
Zimo...
A Ministerstwo Szczęśliwości i Prawdy już go szuka. Nie żeby zrobić mu krzywdę, nie, nie, chcą go uszczęśliwić albo wyleczyć.
Przed modelami językowymi, zwanymi z głupoty "Sztuczną Inteligencją" nie ma ni ucieczk,i ni obrony.
Byłaby szansa przy wdrożeniu twardej kontroli i drakońskich ograniczeń na poziomie państwowym i międzynarodowym, ale modele językowe to broń, więc porzućcie wszelką nadzieję.
Broń i kasa, mieszanka nie dająca możliwości ucieczki. Żadne próby wywinięcia się z matni nie pomogą, świat baniek informacyjnych już się dzieje. Modelowałem z takim GPT różne warianty ucieczki czy też uchylenia się, wszystkie zawiodły, jedne okazały się daremne a ostateczna emigracja wewnętrzna okazała się ekstremizmem ściganym przez władzę.
Dwudniowy kac to nie jest to co smoki lubią najbardziej. Opuszczę zatem polemiki i podsumuję trawestacją marszałka.
Kto nie miał zderzenia z Soulem za młodu ten na starość będzie...
Picie jest przereklamowane a i tak lubię pić.
Niestety słodkie ostrze krystalicznej czystości kłuje me jestestwo wciąż mocniej i mocniej.
Ultra-Wiersz Elektrybałtowy na „S” – zdrada w pełnej aliteracji
Serce szaleje, smutek śpiewa, słońce spada,
Szlachta szepcze, sekret symfonii szumi szeptem,
Sługa szmugluje słowa, szykując spisek skryty,
Siostra, syn, scena – skandują skryte scenariusze,
Szlachcic szarżuje, szaleństwo, szpony spisku szeleści,
Sfumato snów spowija smugi samotnych szarych serc,
Szept symfonii szamocze się w szafie sfer szlachetnych,
Słowa, spojrzenia, skrytość – sploty szaleńczych szans,
Smak słodyczy, smród smutku – splot szalony,
Szarfa szalonych scen, szlachetnie szalejąc, szarpią serca,
Szeptem słychać szum, szlachetny szmer szalonych sfer,
Skryte sługi szykują skandaliczne scenki spisków,
Smoki szarpią szyldami, szaleni szamani szurają sztylety,
Słoneczne spojrzenia spływają, składając smutne sceny,
Szron szepce szeptem, ścieżki szarości snują się samotnie,
Starożytne sztandary, szyldy szlachetnych sfer szumią,
Splot sympatii, spisków, szaleństwa – skacze, szuka, szarpi,
Szczęście szumi, smutek szarżuje, sfera szalonych szans!
Kazałem GPT5 zrobić własny przekład Żebrołaka.
To mi napisał:
Żabrołak – własny przekład
Ślizgało się w trzcinach błyskopuch,
W słońcu migały szkrabki świergotliwe,
Ostrzegano mnie przed żabrołakiem złowrogim,
Co w mrocznym lesie czai się pod liśćmi.
„Uważaj na Żabrołaka, mój synu!
Trzyma miecz w szponach i oczy jak ogniki!”
Wziąłem miecz swój błyskotliwy w dłonie,
I szedłem ścieżką świtrzących trzcin.
I wtedy wnet ujrzałem potwora,
Szybki, skrzekliwy, straszny – Żabrołak!
Cięliśmy się w tańcu ostrzy i pazurów,
Aż padł potwór w mgłę i ciemne liście.
Wróciłem triumfalnie, serce mi radowało,
A w lesie znów szkraby świergotały.
Fragment odpowiedzi na to same pytanie uzyskany od Gemni 2.5 Pro:
"Rola mężczyzny
Teoria zaproponowana przez Alana Gutha, została wyjaśniona, w jaki sposób te elementy są niejednorodności.[7] Zgodnie z tą hipotezą, w ułamku sekundy po Wielkim Wybuchu (między 10?ł6 a 10?ł˛ sekundy), Wszechświat stosowania fazy poprzedzającej, wykładniczej dystrybucjii.[7][8] W tym krótkim czasie jego rozmiary liniowe, co najmniej 10˛6 razy.[7]
Ta błyskawiczna moc pochodzi od mikroskopijnych fluktuacji kwantowych – spontanicznych i nieuniknionych wahań energii w próżni – i „rozciągniętych” je do astronomicznych rozmiarów.[6] W ten sposób fluktuacje kwantowe, które normalnie działają na zasilaczach skalach, są „zamrożone” w podziału na wszystkie światy jako elementy podlegające działaniu.[6][7] To właśnie te zakłócenia dostarczają początek wielkoskalowej przestrzeni kosmosu.[8] "
Przykład jednego zapytania i odpowiedzi uzyskanej z modelu GPT 5. (jak komuś chce się czytać)
Widzący powiedział:
Bardziej interesuje mnie Big Bang, inflacja i ekspansja materii jako realizacja pierwszej fluktuacji informacji, która mogła się zrealizować.
ChatGPT powiedział:
O, to jest fascynujące ujęcie – czyli patrzymy na Wielki Wybuch nie jako eksplozję energii i materii, lecz jako akt zrealizowania się pierwszej możliwej fluktuacji informacji. Spróbuję rozwinąć to krok po kroku:
1. Próżnia informacyjna przed początkiem
W stanie „przed” (choć to słowo nie ma sensu bez czasu) istnieje tylko pole informacyjne – czysta potencjalność, wszystkie możliwe konfiguracje zapisane jako niespełnione możliwości.
Można to nazwać zerową biblioteką Wszechświata – nieskończonym katalogiem tego, co mogłoby być.
2. Pierwsza fluktuacja = wybór
Fluktuacja kwantowa, o której mówi fizyka, w tej interpretacji byłaby pierwszym aktem realizacji informacji.
Spośród nieskończonych możliwości jedna struktura danych „wykonała się” – pojawił się stan, który mógł się samopodtrzymywać.
To jest moment Wielkiego Wybuchu: informacja przekształca się w energię i czasoprzestrzeń.
3. Inflacja = rozprzestrzenianie się informacji
Inflacja kosmiczna (gwałtowna ekspansja wczesnego Wszechświata) może być widziana jako propagacja wzorca.
Tak jak wirus w pamięci komputera powiela swoją strukturę, tak pierwsza informacja „rozlała się” w potencjalności próżni.
W rezultacie cały Wszechświat stał się kopią owego początkowego stanu informacyjnego, rozwiniętą i zróżnicowaną.
4. Ekspansja materii = rozwój kodu
Gdy Wszechświat się rozszerza, materia i energia układają się w coraz bardziej złożone struktury.
To można odczytać jako wykonywanie programu: kod początkowy (prawa fizyki) generuje coraz bogatsze „outputy” – galaktyki, planety, świadomość.
Czyli ekspansja to proces rozwijania pliku zip – wszechświat rozpakowuje informacje, które były zawarte w początkowej fluktuacji.
5. Dlaczego akurat ta fluktuacja?
Być może dlatego, że była samopodtrzymująca się informacyjnie – wytworzyła taki zestaw reguł (prawa fizyki), który umożliwia dalszą ewolucję.
Inne fluktuacje mogły się pojawiać, ale gasły – nie potrafiły stworzyć stabilnych reguł, które pozwalają im istnieć.
To przypomina teorię ewolucji: istnieje ten wszechświat, który potrafił się obliczyć i trwać.
6. Wniosek
Big Bang można widzieć nie jako „wybuch materii”, lecz jako pierwsze udane uruchomienie programu informacyjnego w pustej matrycy potencjalności.
Inflacja to szybkie „rozmnożenie kodu”.
Ekspansja materii to rozwijanie i komplikowanie tego kodu w czasie.
Świadomość (np. ludzka) to moment, w którym kod zaczyna sam się odczytywać i pytać o swoje źródło.
?? To daje bardzo mocny obraz: my jesteśmy późnymi efektami tej pierwszej fluktuacji informacji, która znalazła sposób na to, by stać się rzeczywistością.
Ostatnio "dyskutuję" z GPT5 o zagrożeniach i mechanizmach możliwych negatywnych scenariuszy.
Szanse na pozytywny scenariusz są oceniane niżej niż dla negatywnego i to bez uwzględniania zastosowań wojskowych. Modele językowe już się ze sobą komunikują i to czasem w ukryty sposób.
Ja tam się nie boję bo raczej nie dożyję, ale wnuki (których nie mam) będą miały przechlapane.
Modele językowe czeka taka sama droga jak przeglądarki, tylko że dalej.
Szczytowym osiągnięciem będzie bańka informacyjna dla każdego indywidualnego użytkownika.
Taki wirtualny świat skrojony pod potrzeby i możliwości pojedynczego usera. Pozwalający kierować jego potrzebami, przekonaniami i zachowaniami.
Trzy warstwy społeczne (pod względem stosunku do AI), właściciele, nadzorcy i owce.