A najlepsze jest to, że AI to blackbox, nie mamy wglądu do jego procesu myślowego, nie wiemy czemu nas oszukuje. Możemy jedynie spekulować, gdybać i przewidywać, że winne są wbudowane zasady moralne lub materiał źródłowy.
Nie wiem jaki materiał źródłowy i zasady tam wgrano, ale wątpię, żeby były to manuale dla AI "jak oszukać człowieka". Podstawową wartością moralną powinna być ponadto prawdomówność dla człowieka i ochrona jego interesów.
Ale jak widać...