Dziwne bo czytam o wielu sprzecznościach czyli Google zmniejszyło zapotrzebowanie na AI sześciokrotnie, druga sprawa czyli zastój w branży spowodowany brakiem energii, a teraz zapotrzebowanie wzrośnie ponad 600 razy.
Karty pamięci rykoszetem oberwaly po cenie.
Jeden pozytyw w tym wszystkim że Ram do PC jest inny niż w centrach wszelakich. Inaczej sklepy by stały puste.
"a my łączymy je w coraz większe klastry"
Czyżby kolejny po "panu kurteczce" naganiacz na rynek AI usprawiedliwiający wysokie ceny... przy okazji zarabiający na tym konkretną kasę?
Czyli nie ma elektrowni, spowalnia się budowę centrów danych, a RAM-u potrzeba coraz więcej...
Bez kozery mogę powiedzieć, że milion razy. Milion razy wzrośnie zapotrzebowanie na papier toaletowy. Jak wyjdzie jak bardzo nikt nie chce płacić za to AI i sie branża AI zesra, bo nie będzie za co inwestować...
Uwierzę w sukces firm od AI, jak zobaczę pierwsze wypracowane zyski... Narazie jest etap urealniania inwestycji. Jedynymi zarabiającymi są firmy od sprzętu...
Tak do końca to chyba nie wiadomo, jak to z tym AI jest - tzn. na pewno inwestycje są przeskalowane, a szacunki zysków znacząco zawyżone, a kolejne problemy się piętrzą, ale... w sieci możesz też przeczytać relacje ludzi, którym AI odjęło rzekomo 90% pracy, programiści piszą, że teraz to właściwie cały kod tworzy i testuje im AI, trzeba po prostu nadal mieć wiedzę i dokładnie, krok po kroku opisać, co i jak ma zostać zakodowane, ale to i tak jest znacznie szybsze niż tworzenie wszystkiego samemu od podstaw... Może sensowne AGI to nadal mrzonka, ale specjalistyczne modele, trenowane na ograniczonych zbiorach danych, w dodatku z naciskiem na istniejące już rozwiązania wewnętrzne danej firmy, faktycznie mają przyszłość?
W grafice czy animacji kontrola nadal jest znacząco za mała, powtarzalność i znajomość kontekstu zbyt niska, a koszty - horrendalne - za nami już zamknięcie Sory... Ale czy tak samo jest w kodowaniu, analizie zdjęć i danych - nie wiem.
Może to jakaś nadzieja dla zwykłych użytkowników - jeśli AI pójdzie w wąsko specjalizowane, mniejsze modele, to faktycznie nie zniknie, ale duża część bańki pęknie, wróci normalność i do tego skończy się AI slop (choć wiadomo, że profesjonalne narzędzia AI zostaną)
Zawsze to jakieś pocieszenie, choć dla zwykłych ludzi oraz twórców z branży kreatywnej bezsprzecznie im mniej AI, tym lepiej.
Nie - tego, że Kowalski bez żadnego talentu może sobie tworzyć perfekcyjne fotomontaże czy zgrabne na pierwszy rzut oka obrazki nie uznają za jakąkolwiek wartość dodaną. Wręcz przeciwnie, to chyba jedna z najgorszych rzeczy, jakie dała nam AI.
Podobnie zresztą jak realistycznie piszące boty na usługach propagandy, marketingu itp.
"Gracze muszą przyzwyczaić się do drogiej pamięci RAM"
Przecież gotowanie żaby trwa od dawna i zaczęło się od "ograniczonej dostępności" kart graficznych. Jak wywalili ceny do góry to lemingi nadal kupowały RTXy 50xx, żeby po paru miesiącach się cieszyć, że kupili "tak tanio", bo pan zielony z czerwonym jeszcze bardziej podnieśli ceny. Jak się półgłówki dajecie tak rżnąć to nie dziwota, że będzie jeszcze drożej, zobaczymy tylko jakie następne podzespoły w kolejce :)
Artykuł z cyklu "kupujcie, taniej nie będzie!" Najprawdopodobniej, gość działa w interesie flipperów, którzy zamówili magazyn pamięci, a teraz mają problem ze zbytem, bo bigtechy wycofują się ze swoich przesadzonych deklaracji