"pecertowcy wciąż spierają się" nie spieramy się, wręcz przeciwnie. Zmieńcie nagłówek bo wprowadza w błąd. Nie lubie jak ktoś mnie w błąd wprowadza, albo nie widzi innego sposobu, na zachęcenie do preczytania cklickbaitem. A w najnowszych wiadomościach "na otwarcie serwerów CZEKA 35 MLN GRACZY". Gzie czekają... pod alkoholowym? "Gracze NIE POWINNI"; "Netflix CHWALI się". Może kolejny nagłówek niech zaczyna się od "Graczom rzygać się chce". Wiem, że tak jest wszędzie, ale tego już się czytać nie da.
Wentylator i wiatrak to nie synonimy, to urządzenia działające odwrotnie.
"pecertowcy wciąż spierają się" nie spieramy się, wręcz przeciwnie. Zmieńcie nagłówek bo wprowadza w błąd. Nie lubie jak ktoś mnie w błąd wprowadza, albo nie widzi innego sposobu, na zachęcenie do preczytania cklickbaitem. A w najnowszych wiadomościach "na otwarcie serwerów CZEKA 35 MLN GRACZY". Gzie czekają... pod alkoholowym? "Gracze NIE POWINNI"; "Netflix CHWALI się". Może kolejny nagłówek niech zaczyna się od "Graczom rzygać się chce". Wiem, że tak jest wszędzie, ale tego już się czytać nie da.
"To wciąż chłodzenie powietrzem, ale z dodatkowymi krokami"
Dokładnie. AIO Estetycznie i bajerancko wygląda. Ale bez kombinowania to tak samo głośny, bardziej skomplikowany i bardziej awaryjny system.
Miał być jakiś przełom w chłodzeniu i cisza. Co z Synergy Cooling?
Jako użytkownik dwóch rodzajów chłodzeń uważam że chłodzenia wodne świetne są do komputerów wysoko wydajnych a chłodzenia bazujące na samym powietrzu - do tych mniej wydajnych i energooszczędnych zestawów.
Posiadam dość niepopularne (ale tanie) przez internautów chłodzenie MSI Core liquid 360R V2 którego pierwsza wersja posiadała wady fabryczne i przez to dostawał dość niskie oceny. Mimo to jednak zaryzykowałem wersją drugą tego chłodzenia które też jest moim pierwszym AIO i działa od czerwca 2022r. bez najmniejszego problemu - cicho chłodno i bezpiecznie. Strach był, ale z perspektywy czasu widzę że był on niepotrzebny. Teraz montowałbym tylko chłodzenia AIO jeśli byłoby w rozsądnej cenie (a obudowa posiadałaby miejsce na chłodnicę) nawet do mniej wydajnych zestawów (np. z i5). Jest ciche, dobrze wygląda i nie blokuje dojścia do innych komponentów.
Ja uzywalem Freezer 34 eSports DUO na i7 i dzialal bardzo dobrze ale potem zmienilem procesor na i9 i musialem wraz z nim wymienic rowniez i chlodzenie na AIO bo procek sie przegrzewal, zmiejszylem mu taktowanie bo na tym chlodzeniu nie wyrabial. Wiec jest to raczej kwestia techniczna jakiego uzyc chlodzenia.
Używałem chłodzenia AIO 360 od X-kom co robią pod siebie (dedykowane) pochodziło 4 lata i zaczeła padać pompka, wydawała dzwięki i procesor osiągał większe temperatury, nie czekałem tylko od razu nastąpiła wymiana i wybór padł na ENDORFY Navis F360 ARGB 3x120mm, nie było drogie, chociaż chciałem zainwestować w coś droższego, ale nie byłem za bardzo przy kasie, chłodzenie działa z miesiąc, poszła oczywiście nowa pasta i na razie temperatury o 10 stopni niższe (w spoczynku jak i w obciążeniu, spoczynek teraz 33 stopnie a było 44) (w poprzednim wymieniałem paste raz na rok) zobaczę za pare miesięcy, ale na razie jestem zadowolony, nie jest jakoś głośne i temperatury są teraz o wiele niższe, procek i7 13700k.
Od paru lat mam na procesorze ( uzywke - zeby nie bylo watpliwosci - Corsair'a '360, czyli duza chlodnica - 3 wiatraki w opcji extreme jezeli chodzi o ustawienia pompki ), grafike mam hybrydową z fabryki - GTX 380 Hydro od EVGA - czyli fabrycznie zestaw z chłodzeniem wodnym. Wszystko chodzi bez zająknięcia. Szczerze polecam. Cisza, spokój, chłód.
Według mnie najfajniejsze było Intel Cryo, czyli połączenie ogniwa Peltiera i chłodzenia wodnego. Niestety chyba nikt poza Intelem i Cooler Masterem nie chciał czegoś takiego produkować i przez sposób działania ogniwa Peltiera chłodzenie o takiej budowie ma 1 poważny problem, bardzo wysoki pobór prądu. Ale za to pod względem możliwych do osiągnięcia temperatur chyba tylko chłodzenie ciekłym azotem jest lepsze. Chociaż sam miałbym większe zaufanie do ogniwa Peltiera połączonego z dużym chłodzeniem powietrznym.
Ja tam nie używam żadnego chłodzenia i żyję, a jak się zrobi za gorąco to dmuchnę kilka razy i znowu mogę grać. Rynek Wam wmówił że musicie kupować chłodzenia, a wcale nie musicie.
Widzę że Wożnicki już się bierze za montowanie wiatraków w do chłodzenia proca
Niedługo będzie kompem ziarno mielił. Swoją drogą to komputer kolos skoro kilka wiatraków mieści ??
Nie ma w ofercie dla PC żadnego chłodzenia cieczą bo ciecz to tylko medium transmisyjne tegoż ciepła. Jak trafnie zauważono na początku chłodzenie nadal w największym stopniu opiera się o powietrze a zasadniczą różnicą pomiędzy tradycyjnym radiatorem z wentylatorem a "cieczowym" zestawem AIO jest możliwość dogodnego umiejscowienia znacznie większej chłodnicy (radiator z cieńszym ożebrowaniem), zamontowanie kilku wolniejszych więc i cichcszych wentylatorów oraz efektywniejsze odprowadzenie gorącego powietrza poza obudowę. Przy dobrym zaplanowaniu wentylacji całej obudowy zastosowanie AIO daje zarówno niskie temperatury oraz ciszę i relatywny brak syfu oraz przestrzeń wewnątrz obudowy.
Po pierwsze osobiście nie widzę sensu chłodzenia wodą bo aktualnie procesory nie są wąskim gardłem więc raczej są bezczynne. Widzialem jak się ciecz wylewa i dziękuje. Mam 13400 którego nie jestem w stanie zdławić żadna grą. Pracuje na 40% obłożenie. Wąskim gardłem jest bowiem gpu gdzie moje 5070ti pracuje na 98% np w Cyberpunk. Ogólnie limit fps założony na 160 bo mam 165Hz monitor. To powoduje że ten procesor mimo że jest to dolna półka... nawet się nie spoci. Nie rozumiem zatem sensu drogiego wodnego chłodzenia bo to daje się pod duże TDP a to w dzisiejszych czasach w ogóle nie jest potrzebne. Ludzie nie umieją budować komputerów. Kupują 14900 z wiadrem wody i 64gb ramu do którego wsadzają rtxa 5060. Tak mniej więcej wygląda dzisiaj budowanie PC.
Widziałem gdzieś w necie jak komputer spłonął żywym ogniem przez wycieki. Za dużo za niego dałem, żeby ryzykować. Noctua NHD15 schłodzi wszystko.