W jaki sposób ta gra jest rozchwytywana, skoro wyjdzie najwcześniej na koniec 2027?
Świetny tytuł, spędziłem z nim dziesiątki godzin w skirmish. Jakiś czas temu sobie odświeżyłem, ale już nie mam cierpliwości ;) Odświeżoną bym i tak kupił.
Robić w marketingu Rockstar to świetna fucha. Generalnie nic się nie dzieje - nie wrzucasz żadnych szkiców, screenów, muzyki. Nie odpowiadasz na pytania społeczności. Nie ma blogu z procesu deweloperskiego. Kompletnie nic. Następnie wrzucamy jakiś trailer, a potem to już premiera i fajrant.
Dungeons & Dragons niestety słabo się sprzedaje w kinie/tv, a to ogromna szkoda - chciałbym zobaczyć Planscape czy Ravenloft. Serial nie musi być oparty na tej samej fabule, co w grze. Ale niestety strasznie łatwo tu się oprzeć o kicz i tandetę z bohaterami jak z LARPa.
Nie ma jednej optymalnej strategii, bo ludzie są różni. Jedni są wampirami energetycznymi i nie potrafią pracować bez biura, ludzi, meetingów i small talków, a inni to introwertycy, czasem z fobią społeczną gdzie łatwiej i wydajniej pracować im w domu.
Najlepiej ustawić pracę hybrydową, bo rzeczywiście spotkania w biurze raz na jakiś czas są ważne i potrzebne - nawet by wypić razem kawę czy iść na fajkę. Ale 5 dni w tygodniu w biurze to absurdalna strata godzin, nikt im nie płaci za straconych czas z ich życia na dojazdy.
https://x.com/rothschildmd/status/2016012785600340415
Amazon obniża koszty, bo ma ważne inwestycje - jak łapówka 40 milionów USD dla Trumpów za prawa do nakręcenia filmu o Melanii, którego nikt nie chce oglądać.
Kupuję tam gdzie taniej, dla mnie żadna różnica czy Epic, Steam, GOG, EA czy Ubi.
Massive Entertainment jest zbyt dobre dla Ubi - wczoraj po raz kolejny skończyłem World in Conflict i nie mogę odżałować, że nie ma sequela. Piasków czasu tez bardzo szkoda, ale jeśli pomimo tak długiej produkcji nie spełniała oczekiwań (to hindusi robili), to musiało być z nią bardzo źle.
No dobra, mi dopiero podbiorą 69 w styczniu przyszłego roku. Amazon to obrzydliwe korpo, ale zakupy ma wygodne, oferta z grami tez niezła, z filmami to już dość słabo.
To naprawdę jakaś szalenie popularna seria. Chciałem kiedyś kupić, ale ciągle nie było w sprzedaży papierowej wersji. W sierpniu zeszłego roku był dodruk pierwszego tomu, więc na jesieni zebrałem się by zakupić - i już wyprzedane :)
Wszystkie części fantastyczne oprócz 3. Nie wiem co za demon ich podkusił na 3d i zmiany w rozgrywce.
No nie wiem, te hełmy z druku 3D wyglądają koszmarnie plastikowo. To kicz jak zbroje w pierwszym sezonie Wiedźmina. Dziwne, że przy takim budżecie nie kga zrobić ręcznie porządnych zbroi jak we Władcy Pierścieni. To czy te zbroje i łodzie (tu wikingów) są zgodne historycznie, to już inna sprawa.
Ok ale nikt normalny tego w domu nie ogląda, bo to bez sensu. To wyłącznie widowisko do IMAX w 3D. Robi wtedy ogromne wrażenie nawet jak fabularnie to nic specjalnego.
Chyba spełniają warunek - aczkolwiek tyle tego wychodzi, że każdy serial szybko staje się trochę zapomniany. Tu wrzucam kilka
The Americans
Carnivale
House of Cards
Mindhunter
Messiah
Trzynaście powodów
Sześć stóp pod ziemią
Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently'ego
Taboo
Patrick Melrose
Umbre
Gambit Królowej
Na wodach Północy
Black Bird
Bodyguard
Devs
Zero Zero Zero
Broadchurch
Nocna msza
Miasto jest nasze
Bitwa o ciężką wodę (o tym może nigdy głośno nie było, ale jest naprawdę dobry ;))
W tematyce growej, bardzo polecam polską edycję "I'm Too Young To Die. Wielki przewodnik po grach FPS 1992-2002". Świetnie wydana, must have dla każdego miłośnika retro. Posiada rozdział o polskich strzelankach.
Za ten kwartał tez będą wysokie, nowe Anno sprzedaje się najlepiej z całej serii.
No widzisz - a dla mnie to nie tylko jedyny AC, który mi się naprawdę spodobał. A nawet go ukończyłem i ostatnio dodatek kupiłem, co mi się już bardzo rzadko zdarza, szybko mi się nudzą. Gra ma fantastyczny klimat i atmosferę starożytnego Egiptu
Mobland - całkiem spoko. Hardy, Brosnan, Mirren i Considine robią robotę. Widać rękę Ritchie'ego, chociaż tym razem trochę poważniej.
Slough House s.5 - tradycyjnie się dobrze ogląda, chociaż jak dla mnie już trochę za bardzo odjechali w stronę komedii absurdu.
Extras - Ricky Gervais sprzed 20 lat w formie. Dużo zabawnych momentów i widać, że ma dar prekognicji - przewidział nagrodę dla Kate Winslet ;)
The Rehearsal - no tego to się nie spodziewałem, uznałem że obejrzę odcinek, a obejrzałem dwa sezony. Na pewno jest to coś nietypowego, absurdalnego i generalnie cringe, ale w sumie ciekawy eksperyment psychologiczny. Nie warto spojlerować, ale drugi sezon jest inny a ostatni odcinek to duże WOW.
Dexter Zmartwychstanie - dziury w logice takie, że już nawet scenarzyści nie trudzą się z ich maskowaniem. Ale jest to powrót do starszego Dextera i bohaterów jak Quinn, więc fajnie, chociaż brakuje klimatu Miami
spoiler start
i za dużo tego synka za którym nie przepadam. Koniec to też niezłe lazy writing
spoiler stop
Próbuję kolejny raz Mr. Robot, ale się męczę, chyba nie dla mnie. Nowy sezon Morning Show odpuszczam, szkoda mi już czasu na te bzdury xD
Zacząłem francuski Biuro Szpiegów i jest całkiem spoko.
Przypomniał mi się gość ze swoimi ciągłymi updateami, że nic nowego o HL3 - może w końcu by się ucieszył xD
https://www.youtube.com/@HazardTime/videos?view=0&sort=dd&shelf_id=1
Niestety crapowate -sporo bugów i przede wszystkim błędów projektowych, gdzie bez wywołania konkretnej reakcji, którą twórcy sobie wymyślili, nie da się ruszyć. W dwóch pierwszych odsłonach to wszystko grało, tutaj jest nuda brak sensu. Wizualnie jest ok, nie ma co się przyczepiać, ale pomysł z coopem zupełnie nietrafiony. Zagrać w gamepass albo jak będzie za friko na Epic.
Windows 7 to w mojej ocenie najlepszy system, a używałem wszystkie od Win3.11. Oczywiście Windows 95 też był fantastyczny, to była rewolucja.
Spróbowałem, ale po pół godzinie odpadłem - nie mam już 12 lat, ale chyba wtedy też bym uznał, że to crap. Możliwe też, że po prostu nie trawię produkcji Gunna.
Obejrzałem tylko pierwszy sezon i więcej nie zamierzam, ale Hemsworth bardzo dobrze wygląda jako Gerlat. Chociaż wydawało mi się, że książkowy Wiedźmin nie był nadzwyczaj przystojnym mężczyzną jak Liam
Ciekawe jak wyjdą w zderzeniu z Anno - dwie gry mające miejsce w podobnym okresie i tej samej cywilizacji - będą się musieli faktycznie wyróżnić, by pokonać Ubi. Bo Skylines nie wydaje się tu bezpośrednim konkurentem.
30 lat temu zobaczyłem pudełko u kolegi. Jak odpalił grę, to nie mogłem się oderwać
Nie jest tajemnicą, że UI robione pod konsolę. Kiedyś konsolizacja gier dotyczyła strzelanek czy przygodówek (co mnie odrzuciło swego czasu od Dreamfall), ale niestety dotknęła też stricte pecetowych tytułów jak strategie czy ekonomiczne.
Faktem jest natomiast, że to może być trochę starsza wersja udostępniona w demie i mają jeszcze trochę czasu na kosmetyczne poprawki.
Mam problem z tym Albionem - wygląda pięknie i klimatycznie, ale sama rozgrywka jest po tej godzinie męcząca. Zaletą dawnych Anno była pewna umowność graficzna, ale przez to wszystkie jednostki i budynki były elegancko czytelne - szybki rzut okiem dostarczał potrzebnych informacji. Tutaj wszystko zlewa się, wzajemnie zasłania i przeszkadza, a drzewa też nie pomagają. I przez paletę kolorów ciężko z szerszego widoku dostrzec co jest gdzie.
Fantastyczny tytuł, teraz już takich przygodówek nie robia. Lokacje jak ta na dyniowym polu utkwiły mi pamięci na całe życie.
Ja jestem bardzo zadowolony z 9 pro. Jedyny problem, który czasem mam to prawidłowe działanie kompasu, a wiec i GPS.
Nie da się na pytanie odpowiedzieć, bo same różnice między dzielnicami w dużym mieście są tak duże, że jak to chcesz porównać? Jeśli mieszkasz w blokowisku na warszawskiej Pradze Północ, albo masz dom na Saskiej Kępie albo Żoliborzu - to już są całe lata świetlne w komforcie życia.
Wygląda na uszkodzenie powłok uszlachetniających na soczewkach - szkła mają kilka takich powłok. Alkohol i ocet to już może być gwóźdź do trumny, ale możesz spróbować z myjką ultradźwiękową - taka wanienka w której można czyścić np biżuterię, optycy tez jej używają - destylowana woda i kropla płynu do naczyń nie zaszkodzi.
Nikt tu nie potwierdza żadnego scenariusza, bo nikt nie wie co się rozegra - ale nic nie można wykluczyć. Jeśli skończą z Ukrainą, to będziemy mieli kolejne 535 kilometrów wrogiej granicy. Może wtedy Chiny zajmą się Tajwanem angażując USA i Rosja pójdzie na Polskę. Może scenariusz nie wydaje się możliwy za 18 miesięcy, ale takie siły obronne Estonii to 7,7 tys. ludzi - Rosjanie zajmą ją błyskawicznie, Łotwę też. A z Białorusi przebiją się do Królewca. Mając do dyspozycji wszystkie źródła wywiadowcze, gdy gen. Grynkewich mówi o napaści Rosji w 2027, to myślę, że lepiej słuchać - i to mimo, ze zawsze byłem przeciwny ładowaniu takiej kasy w wojsko, gdy ludzie umierają z powodu zapaści opieki zdrowotnej.
Trochę sankcje ich bolą, ale co z tego? Myślisz, że ludzie się masowo zbuntują, że Rosja nie będzie miała funduszy na wojnę? Ci z oligarchów, którzy mają inne zdanie o specjalnej operacji, wypadają przez okno. Rosja się już nie może cofnąć, bo nie ma dokąd. Władze nie wytłumaczą się obywatelom, że kosztem setek tysięcy martwych i okaleczonych zgarnęli tylko cztery obwody, a Ukraina pozostała nazistowska i wkrótce będzie pełna baz NATO. Chiny potrzebują Rosji, a Rosja Chin w tej układance - wszyscy łącznie z USA chcą dodatkowo UE osłabić.
W Rosji fabryki pracują już 24/7 produkując dużo nowego sprzętu, ale ten czeka. Być może wkrótce Rosja ponownie uderzy bezpośrednio na Kijów, może podczas najbliższych ćwiczeń Zapad na Białorusi. Zobaczymy. Bo faktycznie nie mogą czekać w nieskończoność, stąd ostrzeżenia, że musimy być przygotowani na najgorsze. W Rosji teraz mają proces poboru usprawnić i zamiast w cyklach półrocznych, ma być prowadzony cały rok.
Putin ma sporą wewnętrzną krytykę siłowików, którzy chcą natychmiast wjechać na Ukrainę z pełną mocą, a nawet użyć taktycznych ładunków jądrowych. Ich też pacyfikuje, jak Girkina, bo chce zdusić ludność Ukrainy, by już nie miał tam nikt siły i ochoty dłużej walczyć. A potem pojść dalej, pewnie na Łotwę i Estonię za którą nie bardzo jacyś Hiszpanie będą chcieli przelewać krew.
Pierwszy, nawet jeśli film nie udał się do końca, ma jeden z lepszych trailerów. Teraz jestem bardziej sceptyczny, ale zobaczymy.
https://www.youtube.com/watch?v=jBa_aHwCbC4
"Pan Lodowego Ogrodu" to jest gotowy materiał na kilkusezonowy serial. Może kiedyś... a póki co Mighty Koi ma problemy więc pewnie ani Nocny Wędrowiec, ani Thorgal się szybko nie pojawią, jeśli w ogóle.
Pierwszą część obejrzałem niedawno i naprawdę mi się podobało. Drugiego Księgowego wyłączyłem, bo nie mogłem tego sztucznego głosu Afflecka zdzierżyć. Nie wiem czy się wzorował na Batmanie
Duża szkoda, dobrze się bawiłem w Renegade, zawsze najbardziej lubiłem uniwersum C&C ze wszystkich strategii. Dalej liczę, że kiedyś powstanie fajny FPS jak Wolfenstein w świecie Red Alert albo właśnie Tiberium.
Nox, strasznie lubiłem ten klimat a nie jestem fanem gatunku
Book of Demons - bardzo przyjemnie spędzony czas, fajna polska gra
Mi się dużo bardziej podobały filmy The Adventures of Young Indiana Jones oraz serial The Young Indiana Jones Chronicles. Mogliby wrócić do tych klimatów.
"fajne narzędzie do pomocy, ale nie coś na czym warto się opierać bezwarunkowo. Często też gada głupoty w zależności jak się pytanie mu zada."
No tutaj niczym się nie różni od odpowiedzi losowych ludzi na forach oraz innych social mediach. Przez 30 lat korzystania z neta to naczytałem się tyle bzdurych, kłamliwych, nieaktualnych, nielegalnych i niebezpiecznych porad, że dziw, że żyję i zachowałem trochę rozsądku :)
Avellone to na serio jest prawdziwy pies na baby, dlatego też w zarzuty sporo osób, które z nim współpracowały, mogło spokojnie uwierzyć.
Ale dobrze, jakby wrócił do gier - bo brakuje jego pomysłów w branży.
Bardzo brakuje mi następcy Police Quest, a pierwsze GTA to moje ulubione - więc gra jest na liście do kupienia, demko było naprawdę fajne.
Bardziej by mi się gra podobała w formie przygodowej, bo ma fajny klimat, ale bez tej walki. Ale walka teraz w grach to postawa, wszyscy żądni krwi ;)
Cena na steamie trochę ciężka do przełknięcia, lepiej będzie kupić na UBI - bo gra na pewno warta zakupu. Jak każda z serii :)
Bardzo mi się podobało The Lord of the Rings: War in the North - chętnie bym zagrał w podobny tytuł w świecie DnD
Dla mnie największą motywacją do głosowania są środowiska bliskie prawicy, te wszystkie narodowe pseudo-kościelne i pseudo-patriotyczne koszmary pełne zakłamania, ksenofobii i nienawiści. Budowanie partii na dzieleniu narodu, budowanie polityki na śmierci i tragedii ludzi. Wykorzystywanie co się da i kogo się, byle dorwać się do władzy, a potem zniszczyć. Kto nie z nami, ten przeciwko, ten nie Polak. Najbardziej mnie uderzyło gdy środowisko mojej babci - przedwojenne harcerki Szarych Szeregów z Żoliborza protestowały przeciwko łamaniu konstytucji przez PiS i były bluzgane od ubeckich szmat, starych, komunistycznych k... przez te kibolsko-wyklęte młodzieżówki z tatuażami PW i przez dziady z polskimi flagami. Tak bardzo były komunistyczne, że siedziały po Powstaniu w więzieniach, były bite przez władze, internowane za Solidarność i - jak moja babcia - miały zakaz pracy na terenie Warszawy. Dobrze, że już nie oglądają tego koszmarnego cyrku, dziadkowie dobrze znali Kaczory i byliby załamani kandydatem obywatelskim.
Mamy bardzo silny gen autodestrukcji, wygrana Trzaskowskiego też tego nie zmieni. To nie jest tak, że jedno pokolenie wymrze, a drugie jest diametralne inne. I to nie prawda, że jesteśmy różnymi plemionami dopiero od Smoleńska czy Okrągłego Stołu. Przed wojną też tak było, a może i gorzej. I wcześniej też.
Arabella występowała właśnie na West End w Matilda i była tam znakomita, więc tu casting wziął pod uwagę warsztat, nie tylko kolor skóry.
Wspaniały to kandydat, gangus sutener ćpun i kibol. Wzór cnót dla kościelnej Polski powiatowej
https://wiadomosci.onet.pl/wybory/wybory-prezydenckie/karol-nawrocki-i-jego-przeszlosc-w-sieci-wrze-gwozdz-do-trumny-kampanii/gb0q4w9
Pełen tekst:
https://archive.ph/88tS6
Senyszyn taka komunistka, że w 1980 do Solidarności się zapisała. Zatwardziali "komuniści" to od lat już są za Rydzykiem i za PiSem.
Jest mało niestety, boją się izraelskich wpływów, ale przynajmniej TVP info ma odwagę syjonistów punktować
https://www.tvp.info/86887220/strefa-gazy-izraelska-armia-wykorzystuje-palestynskich-cywilow-jako-zywe-tarcze-ludzie-sa-wysylani-do-budynkow-oraz-tuneli-zeby-sprawdzac-czy-nie-ma-tam-bomb-i-bojownikow
WP też
https://wiadomosci.wp.pl/izrael-bombarduje-konwoj-z-pomoca-gina-cywile-7160007648324544a
PiS wprowadził zielony (oraz polski) ład, nasprowadzał najwięcej imigrantów w historii, ale niemieckiego porządku nie wprowadzą, jedynie burdel potrafią zrobić. Jak ten na Podkarpaciu.
Ale kandydat w postaci patologicznego dresiarza, kłamcy, cwaniaczka i alfonsa... no tego by się Lech Kaczyński nie spodziewał, co się z jego partia stanie.
Nie każdy serial musi mieć po kilka sezonów. Dobra historia zamknięta klamrą, a przyczyn, że nie są zainteresowani ciągnięciem tego może być wiele - choćby sam Farrell.
Bardzo ładnie to wygląda, a chociaż jestem fanem czasów roku pańskiego 1602, to i tę część ogram.
Miałem nadzieję na scenerię zimowa, bo się dowiedziałem, że nie ma pór roku w grze i trochę przeszła mi ochota na granie. Z pewnością jakieś mody to załatwią, ale to nie to samo, bo nie wpływa na fabułę.
ubiegłoroczny epicki hit Gladiator 2
Nie wypisujcie takich bredni nawet, jeśli robicie reklamę - absolutnie koszmarny film.
Ukończyłem parę lat temu część pierwszą i drugą, a trzeciego Wieśka nie mogę przemęczyć - dwa razy rozpoczynałem, pograłem te kilkadziesiąt godzin i po prostu do mnie nie trafia. Pomimo oczywistej archaiczności, zdecydowanie bardziej wolę klimat, gameplay i generalnie koncept świata jedynki. Ciszy natomiast ogromny sukces gry i może kiedyś zrobię trzecie podejście, ale wydaje mi się, że po prostu ten świat jest dla mnie za duży i czuję tracenie czasu grając.
Grałem w demo i mi się bardzo podobało, poczekam na obniżkę ceny. A te nowe GTA to jakieś gangsterskie Simsy.
Próbowałem obejrzeć stary trailer, ale przy trzeciej reklamie odpuściłem - nauczka, by nie oglądać nic na GOLu...
Akurat przez ten rok powstanie kilkaset newsów, więc będziecie zajęci czytaniem i komentowaniem
Wygrałem Obliviona na GOLu, mam do dzisiaj :) Kusi by jeszcze raz przejść w nowej szacie
Pokazałeś gry w różnych stylach artystycznych i różnych gatunków, które można tworzyć na tym silniku, a to nie w tym rzecz.
Czy jak się nie lubi soulslike czy jRPG to i tak warto kupić?
Szkoda, że jest tak ogromna dominacja UE - powoduje to, że wszystko staje się podobnie mdłe i wtórne. Kiedyś, dzięki ogromnemu zróżnicowaniu silników, każda gra miała charakterystyczny styl i unikalne funkcje (i nawet błędy).
Origins był fantastyczny, a generalnie nie przepadam za serią i to jedyny Asasyn, który przeszedłem. Ilość smaczków, egipskiej kultury i nawiązań oraz klimat to powód, że często wracam myślami do niej i kusi by jeszcze raz przejść.

W maju będzie film z gry. Jedne Anno były niezłe, inne wybitne - ale poziom zawsze był, to zupełnie inna sytuacja niż przy serii Settlers, więc mają moje pełne zaufanie.
Bardzo dobrze opowiedziana, ciekawa historia, do tego piękna wizualnie ze świetnym voice acting. Kawał świetnej roboty, do kupienia za grosze.
No nie wiem: https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/snow-white-disney-premiere-los-angeles-reactions-reviews-1236164458/
Jak jesteś tym zdenerwowany, to recepta jest prosta- kupuj grę kilka lub kilkanaście miesięcy po premierze. Jak zazwyczaj przechodzę grę po kilku albo i kilkunastu latach.
Dojrzewanie (Adolescence) - znakomita produkcja o której wszędzie się teraz mówi i bardzo dobrze. Fantastycznie zagrany i to na jednym ujęciu, co z dziecięcymi aktorami-amatorami jest naprawdę gigantycznym osiągnięciem. Widać Grahamowi spodobało się takie kręcenie w Boiling Point. Warto, nawet jeśli ostatni odcinek trochę przydługi.
Dexter Original Sin - to takie guilty pleasure, dla fanów oryginału. Obsada to duży plus, ale jednak Slater to roli Harry'ego to miscast. Dodatkowo nie do końca mi się podoba, że nie tylko był fatalnym mężem i ojcem, ale wg tej produkcji również gównianym gliną.
Severence - drugi sezon to wg mnie kompletna strata czasu, 8 odcinek tylko przewinąłem, a ostatni również dobrze można było dać do pierwszego sezonu, bo nic poza tym się ciekawego nie wydarzyło. Trzecie sezon sobie daruję.
Reacher - trzeci sezon z pewnością lepszy niż tragiczny drugi. Strasznie to głupiutkie, w sumie wystarczało poprzestać na pierwszym :)
Misja na parkingu była absurdalne, ale sama przyjemność jazdy - fantastyczne. Miałem kierownicę z pedałami i lubiłem sobie po prostu jeździć, bez celu.
Z Amazon Prime trudno ich porównywać, bo ich serwis to dodatek w cenie do zakupów. Apple ma kilka dobrych produkcji, ale poza tym wieje tam pustką i nudą - można w miesiąc, dwa wszystko spokojnie obejrzeć.
Ukończyłem właśnie FEAR 2 od razu po pierwszej części z dodatkami, więc na świeżo oceniam kontynuację dużo gorzej. Jasne, grafika mocno poszła do przodu i jest kilka usprawnień (latarka) i fajnych mechanik. Ale co z tego, jak z klimatycznej gry z ciekawą fabułą zrobili filmowy tytuł, ale z głupawą narracją. Dialogi mają kiepski pseudo-humor, fabuły mogło by nie być, zakończenie też słabe. Jump scary nie robiły wrażenia, atmosfera uleciała - chociaż ma kilka dobrych momentów. Zdziwiłem się, że nie można zapisywać gry w dowolnym momencie, ale szybko się okazało dlaczego - gra na medium jest banalnie prosta.
AI przeciwników, to naprawdę dziwne, poszło w dół. Gra jak na swoją półkę to mocny tytuł, z pewnością warto zagrać, bo i tak jest dużo lepsza niż zdecydowana większość nowych gier, ale jako druga część FEAR to jednak zawód. DLC sobie daruję.
Paradise - obejrzałem i tyle. Zakończenie pierwszego odcinka bardzo wiele obiecywało, ale potem to tylko filler pełen typowych klisz zapełniający odcinki. Odcinek 7 ludziom się podoba, bo faktycznie przyciąga uwagę, ale ostatecznie zakończenie "nie dowozi", rozwiązanie jest gorsze niż słabe. Jeśli będzie drugi sezon, to odpuszczę.
Kobra Kai - dobrze, że się skończyło. Rozbicie sezonu to absurd, a już stężenie idiotyzmów sięgało zenitu i równie dobrze mogli z tego zrobić kolejnych Fast&Furious.
Skończyłem kolejny sezon Invincible, nie było źle, ale trochę się to ciągnie... Jestem w trakcie Dexter Original Sin i drugiego Severence, to ocenię jak skończę. Zacząłem też nowego Daredevil i Reachera, więc sporo tego ;)
Gram obecnie na nowym sprzęcie w 1920x1080 i nie zauważyłem problemów. Może jakiś problem z odświeżaniem, screen flickering - ale jestem wrażliwy na takie rzeczy i tu nic podobnego nie występuje u mnie.
Blood to moje top, ale w żałobie po Monolith przechodzę po raz pierwszy FEAR i trzeba przyznać, że to naprawdę świetna produkcja z unikalną atmosferą. Nawet AI przeciwników dużo lepsza niż w wielu grach ostatnich lat.
Teraz te wszystkie gry na silniku UE wyglądają tak samo mdło. Brakuje mi tego surowego klimatu.
Właśnie nadrabiam, bo niby grę mam od premiery, ale jakoś mnie nie ciągnęło. Będzie też trzeba nadrobić NOLF, ale nie mam fizycznej kopii, a pewnie szybko na GOG nie trafi.
Czytałem, że niedawno przeszła przeszczep wątroby i mogła mieć powikłania.
Delta Force z 1998 roku to jednak z moich ulubionych gier :) No nie była prosta, ale często można było większość przeciwników załatwić z daleka. Minęło 26 lat, więc nie pamiętam już czy jakaś misja była szczególnie upierdliwa, ale z pewnością nie miała przesadzonego poziomu trudności jak choćby Project IGI
Wiedźmin: Zmora Wilka naprawdę podobał mi się i jeśli będzie podobnej jakości, to obejrzę.
Huawei P30 PRO to fenomenalny telefon, pod każdym względem. Musiałem ostatnio zmienić, bo appki zaczęły nie chcieć działać ze względu na stary Android. I przy zmianie okazuje się, że telefony kosztują teraz 3,5 - 4k i nic ciekawego nie oferują ponad to, co miał tamten jak tylko ulepszony aparat. A tamten i tak w zupełności wystarczał. A nawet teraz słuchawek czy ładowarki nie dają.
To jest dopiero marnowanie zasobów, UE powinna przydusić producentów do aktualizacji oprogramowania chociaż te 7 lat, tyle co ma Pixel.
Ludzie od dawna jedzą u nas krewetki, a dla mnie to takie same robaczki, tyle że morskie.
Nie oglądajcie, nawet na wielkim ekranie gdzie scenografia powinna robić wrażenie, ten film był koszmarny, po prostu bezsensowny gniot. A w domu to już kompletna strata paru godzin życia.
I ten gość ma być odpowiedzialny za przywrócenie Hollywood do czasów świetności? xD
Długo czekałem na finalną wersję, ale i tak poczekam jeszcze na pierwsze poprawki. Jakby nie było - zawsze wielki szacun za takie ogromne projekty tworzone przez jedną osobę.
Najpopularniejsze gry ostatniego czasu według najprostszych definicji są woke - Elder Ring, Starfield, Hades, Baldurs Gate 3, Black Ops 6, Spiderman 2, Horizon itd.
I tak, nawet GTA 6 będzie woke, podobnie Wiedźmin 4 i wszystkie największe produkcje innych wielkich studiów.
Wygląda jakbyś miał 13-14 lat. Jeśli wypisujesz takie bzdury jako dorosły, to pozostaje tylko pokręcić głową z politowaniem.
Jak głosować na grę roku, skoro nie tylko w większość nie grałem (tak jak zdecydowana większość), ale nawet o nich nie słyszałem xD
Wybor dotyczy tak naprawdę wyłącznie najbardziej medialnego tytułu. Jeśli było o nim głośno, to ma duże szanse.
Ja zapłaciłem 250 zl za 4 minuty obecności gościa z serwisu. Powiedział, że lodówka popsuta, gaz uciekł i nie warto naprawiać. Lodówka miała 4 lata.
Jeśli więc miałbyś kogoś wzywać, to lepiej się dwa razy zastanowić. Pewnie się bardziej opłacać kupić nową.
Też przegapiłem, ale to dlatego, że mam wszystkie polskie VOD, a i tak na żadnym nie jest dostępny :P
Jedyna odsłona, która nie tylko mi się podobała, ale byłem wręcz oczarowany przedstawionym światem starożytnego Egiptu i w całości ukończyłem. Origins był fantastyczny, chętnie bym wrócił do Egiptu.
Odyssey czy Valhalla mnie znudziły po paru godzinach.
Tak swoją drogą to niesamowite ile Sheridan jest w stanie pisać seriali jeden obok drugiego - Landman, Tulsa King, Mayor of Kingstown, Lioness, Yellowstone, 1923, 1883, The Madison - i licho wie ile projektów jeszcze na stole.
To nie grajcie - poczekajcie parę miesięcy zamiast smęcić codziennie. To nie terapia antynowotworowa, że trzeba tu i teraz.
Ja grałem na premierę w CP 2077 i po parunastu godzinach odpuściłem i dopiero teraz przymierzam się, by ponownie odpalić i przejść.
Straszna nędza w kinach, nawet nie ma co z biletami zrobić. Poszedłem na Gladiatora nie oczekując wiele, a i tak siedziałem zniesmaczony żałując przelatującego życia na tę bzdurną, kiczowatą kupę Scotta zrobioną na szybko wyłączenie dla dolarów.
Ubi to nie tylko Asasyny czy Far Cry. To dziesiątki innych gier różnych gatunków jak Anno, Rayman, Just Dance, Tom Clancy, Valiant Hearts, The Crew, Avatar, Beyond Good &Evil i tak dalej.
I nawet jak ostatnie Settlersy, Skull&Bones czy Star Warsy są kiepskie, to i tak robią dużo innych, niezłych albo świetnych produkcji. Więc nie kibicowałbym zniszczeniu kolejnego europejskiego studia albo oddaniu ich w chińskie ręce.

Tyma szkoda, bawet jeśli jego poczucie nie zawsze było udane, to jednak legenda polskiej komedii i kabaretu.

Driver z jego fizjonomią to raczej wywołuje śmiech chyba, że Snape ma być postacią komediową :)
To nie dotyczy tylko mlodego pokolenia, bo starsi też wolą oglądać jak inni faceci kopią skórzanego balona w tv zamiast samemu pokopać.
Wiele dzieciaków pewnie ogląda gry, bo samemu nie ma możliwości zagrania - ma za słaby komputer, nie ma konsoli, rodzice nie kupią gry itd.
Myślałem, że będzie bardziej jak nowe Police Quest, ale w demko się fajnie grało.
Nigdy w życiu się tak nie zatrułem, a jadłem w różnych podejrzanych miejscach na świecie, jak w McD. Zmarnowany seans kinowy z randką, ledwo wracałem do domu komunikacja miejską dwie godziny rzygając w śniegu potem całą noc leżałem pod prysznicem, tak mną telepało, że nie mogłem wstać. Powinienem się z nimi sądzić, ale małe szanse z ich armią prawników.
Ufff... te nowe odcinki Kobra Kai z szóstego sezonu to tak straszny cringe, że zęby bolą. Już chyba pora zakończyć tę dramę.
Też nie grałem, próg wejścia zerowy. Bardzo polecam, bo serial jest fantastycznie zrobiony i wciąga, chociaż 2 sezonu jeszcze nie widziałem.
GTA IV to była taka kupa technologiczna ze skopanymi cieniami na PC, że grać się odechciewało. Więc pan prezes niech nie pitoli farmazonów.
No wiesz, prawie wszyscy ważniejsi współpracownicy ze starej ekipy Trumpa ostrzegali przed nim. No i nawet jego wice też miał o nim złą opinię.
Idiotyczne to amerykańskie głosowanie, pamiętam jak Al Gore wygrał, a i tak prezydentem został decyzją sądu Bush.
Przez chorobę obejrzałem sobie From. No, nie jest to zbyt mądre - dla mnie takie połączenie Lost z serialami o zombie. Co decyzja bohaterów, to głupsza i wszyscy tylko się w kółko pytają - are you ok, everything alright? Fine. xD Ale z ciekawości pociągnę dalej, może będzie jakieś ciekawe rozwiązanie tego wszystkiego.
Kulawe konie - klasa sama sobie, kolejny sezon zaliczony i szkoda tylko, że takie krótkie, bo Hugo Weaving jest znakomity.
Absurdalny - bezsensowny, nielogiczny
To chyba tam nie zbyt dobrze świadczy
o promocji?
Brakuje Batmana w tym Pingwinie. I nie chodzi o samą jego postać, ale tam naprawdę setting nie ma specjalnego znaczenia - Gotham, Arkham można dowolnie podmienić. Tak jakby Wayne/Batman, Catwomen i reszta ferajny w ogóle nie istnieli. Równie dobrze może to być kolejna Rodzina Soprano.
Wednesday obejrzałem bez bólu, ale to serial dla trzynastoletnich dziewczynek. A więc zdecydowanie nie jestem targetem. Ale Ortega jest fajna, po sukcesie Beetlejuice Burton będzie pewnie dalej z nią pracował. I dobrze.
The Bear - czwarty sezon dalej spoko, dysfunkcyjni ludzie i ich dramy oraz szalona branża, chociaż odcinek szpitalny pominąłem. Scena z Thomasem Kellerem (najbardziej utytułowany amerykański kucharz w historii) fajna, chociaz on naprawdę w realu dał pracownikom popalić
https://youtu.be/gmIsNs7LerQ?si=ScRzEW0DECBf4Bz_
Slow Horses - dalej warto oglądać, szkoda że darmowy Apple mi się skonczył :/
Nie jestem weteranem jedynki, ale jednak trochę w podstawkę pograłem i mnie na tyle wciągnęła, by kilka razy tam przetrwać.
Tutaj to wszystko wydaje się trochę przekombinowane w dużej skali, nie rozumiem często zależności - wiem,że fajnie to pewnie samemu odkryć, ale na to potrzeba jeszcze sporo godzin. I ta budowa dzielnic w planowaniu heksów, to nie aż taki fun. Ale na moim nastoletnim kompie działa super i generalnie miło wrócić do tego świata
28 dni później nagrywali Canon XL1. Generalnie to zabieg artystyczny, bo film ma jak na horror sprzy budżet. I łatwo jest kręcić w centrum miasta, wśród ludzi.
Akurat WandaVision jest naprawdę dobra, wreszcie coś nowego, widać dużo kreatywnego myślenia. Pozostałych nie oglądałem.
Od tego jest właśnie odpowiedni zespół do castingu, który się zna na robocie. Obsadę Wednesday (mają tam niby 15 lat) stanowią osoby mające ok dwadzieścia dwa lata. A inny "nastolatek"ma lat 30.
Tu wymagani będą dziecięcy aktorzy do pierwszych sezonów, więc to trudna kwestia i wiadomo, że wszystkiego nie przewidzisz - w Grze o Tron też im dzieciaki za szybko wyrosły, mieli z tym problem. Zdarza się covid, strajk, wypadek i są dłuższe przerwy.
Przecież od początku SW to był taki głupiutki film komediowy akcji w tonie Gliniarza z Beverly Hills czy Facetów w czerni. Nie mówicie, że te małpoludy, yody, robociki, jarbinksy to na poważnie.
Polacy są generalnie wściekli, ale akurat nie dlatego, że parę losowych osób na twitterze robi dramę.
Kupiłem właśnie grę, chociaż nigdy żadnym fanem HP nie byłem, ale gra wygląda rewelacyjnie - w ogóle działa fantastycznie ustawiona na ultra na moim nastoletnim pececie. Ogromne brawa za optymalizację i piękno oraz bogactwo szczegółów wykreowanego świata. Nie wiem jak fabuła, ale dla samego prologu i obejrzenia zamku warto kupić w cenie dużej pizzy.
Mnie denerwuje to, że prawie nie sposób kupić obecnie napoju owocowego bez tych pieprzonych słodzików czy obrzydliwej sukralozy.
Połknąłem Dżentelmenów i jestem mega zadowolony, bo Ritchie nie stracił formy i robi to, co wychodzi mu najlepiej. Bardzo dobra obsada robi robotę. Fajnie, że będzie drugi sezon.
Ręczna animacja jest horrendalnie droga, ale to połączenie z CGI wygląda okropnie topornie, wątpię żeby w IMAX wyglądało lepiej. I jeszcze ta stylistyka azjatycka gdzie ludzie wyglądają jak karykatury.
A wystarczyłoby się odrobinę doedukować. Propagowanie symboli nazistowskich jest w Niemczech zakazane (takze wyświetlane w grach), więc wszystkie gry wydawane w Niemczech nie miały swastyki, bo jej mieć nie mogą. Więc ten temat już był wałkowany przez podobnych histeryków wiele razy.
Amerykanie tez się przestawiają na napisy, jest o tym dzisiaj ciekawy artykuł z New York Times
https://wyborcza.pl/7,101707,31237845,amerykanie-powoli-przelamuja-bariere-trzycentymetrowa-new.html
W sumie fajnie, że dostaniemy dwie Little Nightmare 3 - bo wygląda na prawie ten sam design.
Gothic jest naprawdę królem w Polsce. Kiedyś jak robiłem konkursy dla graczy, to nic nie mogło się równać popularnością gadżetom z Gothica, zupełny odlot. Pewnie, minęło od tego czasu paręnaście lat i jest już zupełnie inne pokolenie, ale dalej widać ile emocji było przy okazji polskich modów czy teraz tworzeniu remake'a.
Ja odpuściłem w trakcie drugiego odcinka. Może jak ktoś lubi japońskie klimaty, to prędzej go to zachęci, ale historia mnie nie wciągnęła.
UBI powinno zatrudnić dziewczyny do promocji gry. Ubrać je odpowiednio i zrobić filmik ze wspinaczki
Marketing tej gry to jakiś cyrk, nikt nad tym nie panuje. Nie zachęca ani nowych, ani tym bardziej starych graczy. Można co najwyżej czekać na premierę i zobaczyć gameplay - ale ciężko na ten moment pozbyć się negatywnych oczekiwań.
Uznany za niewinnego - całkiem niezłe oglądadło do binge watchingu. Filmu z Fordem nie pamiętam, by porownać, ale Gyllenhaal to klasa sama w sobie.
Kobra Kai - to w sumie tylko część sezonu, ale jest dobrze.
Na 2 sezon House of Dragon jakoś nie mam siły, skoro taka nuda, więc wziąłem się za Sopranos xD
Sam jesteś ścierka, przygłupie. Możesz sobie zobaczyć rozpiskę współpracy przy tworzeniu
https://www.quora.com/Is-Antonov-225-Russian-or-Ukrainian
Zawsze smutno, gdy się słyszy taką wiadomość- fragment starego świata gier odchodzi.

Nowy obóz wygląda super, jest klimat
I szkoda, że ludzie nie oglądali gdy wyszedł, a przez to apple porzucił drugi sezon. Aczkolwiek z tego co wiem serial mocno rozmija się z książką.
Ja pograłem cały wieczór i pół nocy, ale to jest dalej uboga beta. Nie wiem jak było wcześniej, ale tu dalej są poważne błędy i nielogiczności. Gra wciąga, ale bardziej frustruje i jednak lepiej pograć w Anno.
Widać potencjał i włożona pracę, szczególnie jak na taki minimalny zespół, ale to jeszcze długa droga przed nimi.
Chyba się zestarzałem xD Czekał bo, AoM to była jedna z ulubionych gier, ale pograłem wczoraj godzinę i nie czułem już takiego funu - pewnie głównie dlatego, że nigdy nie lubiłem multi i za duzy był chaos przy wielu graczach na planszy. Ale przede wszystkim przy małych rozdzielczościach wszystko było wyrazne, dobrze widoczne. Piksele na monitorach CRT nie prezentowały się źle ;)
Teraz wszystko jest małe, nie rozróżniam jednostek i nie widzę ich jak stoją między budynkami.
Ale mocno kibicuję, by młode pokolenie poznało ten świat i historię.
Od tego jest gwarancja, więc zamiast na Ali czy temu to lepiej w takim wypadku z Amazona.
Wziąłem, przyda się.
Hijack - dawno nie widziałem serialu gdzie wszyscy są kompletnymi kretynami, a przede wszystkim widz, który to ogląda i czuje jak szare komórki umierają. Serio, jest tak głupi jakby przedszkolakom kazano wymyślić jak według nich wygląda praca służb, gdy zostanie porwany samolot przez złych, ale też głupich ludzi.
The Boys S4 to niestety też szmira, a jeśli nowy Bear i Kobra Kai są tak samo słabe, to ten strajk scenarzystów powinien raczej dotyczyć ich fatalnej pracy i konieczności zastąpienia przez AI ;)

Prawica cały czas powtarzała, że demokraci wybrali staruszka, którego Kamala wykończy. Jednak się nie udało, Biden prezydentował 4 lata. Teraz Trump jest w jego wieku, więc czekam na głosy, że Vance starca wykończy.
Jak dla mnie straszna słabizna. Generalnie cały nudny sezon, ale i finał.
spoiler start
Znowu wszyscy z plot armor, prócz nic nie znaczących postaci.
spoiler stop
"w niedalekiej przyszłości zarówno serwis GRYOnline.pl jak i jego anglojęzyczny odpowiednik gamepressure.com otrzymają nowoczesny design."
Tego się obawiam, bo niestety byłem obecny przy narodzinach tych nowoczesnych designów, które zabijały forum.
Mamy już wiceprezydenta i tym bardziej ciężko mi uwierzyć, że bedą zainteresowani osłabianiem Rosji
Jest też jednym z największych przeciwników pomocy Ukrainie. - W najlepszym interesie Ameryki leży zaakceptowanie faktu, że Ukraina będzie musiała oddać część terytorium Rosjanom - mówił w grudniu 2023 roku. Polityk od dawna przekonuje, że władze w Waszyngtonie powinny jak najszybciej zakończyć trwający w Ukrainie konflikt. Na antenie telewizji CNN polityk podkreślił, że nie wierzy w zwycięstwo Ukrainy nad Rosją, nawet jeśli Stany Zjednoczone nadal będą udzielać władzom w Kijowie pomocy militarnej. Zdaniem Vance'a należy zatrzymać kolejne dostawy i "zmusić" obydwie strony do rozmów pokojowych.

Ja o tym wiem, ale problem w tym że taki David z pasa biblijnego to ma w nosie.Jemu Ukraina kojarzy się ze zbuntowanymi ruskimi i Hunterem Bidenem. To nie czasy Reagana, by marzyło mu się dowalić Związkowi Radzieckiemu czy tam Rosji, bo nie uważa ich za zagrożenie dla USA.
In one poll, most Trump-aligned Republicans even partly blamed Zelensky for the war. Republicans also support NATO at lower rates than Democrats and independents, a shift from the 1980s.
https://www.nytimes.com/2024/03/01/briefing/putin-republicans-trump-tucker-carlson.html
half of Republicans and Republican-leaning independents say the U.S. is providing too much support to Ukraine
https://www.pewresearch.org/global/2024/05/08/views-of-ukraine-and-u-s-involvement-with-the-russia-ukraine-war/
Bo taki jest dominujący trend Republikański. To, że sam Trump głośno o tym mówi to jedno, ale jego wyborcy i generalnie cały alt-right też ma w nosie inwestowanie miliardów w Ukrainę, co uważają za słaby interes. Część Republikanów ma odmienną opinię, ale są w mniejszości. Przekonamy się w styczniu.
Przemysł zbrojeniowy oczywiście będzie dalej zarabiał, bo Europa i tak będzie kupowała tam sprzęt na potęgę.
Zazwyczaj zlecawam jakieś roczne konta trolli. Ale jak masz troszeczkę rozumu, to możesz przedstawić kontrargumenty co tu jest nieprawdą.
Wygrana Trumpa cieszy trzy grupy - Rosję, Izrael, a u nas Konfopis.
Dla Rosji ten zamach to złoto - jakby się udał, to destabilizacja USA poprzez chaos i możliwą wojnę domową. Ale skoro się nie udał to też znakomicie, Trump w Białym Domu to zatrzymanie wsparcia dla Ukrainy.
Natomiast sami Polacy za bardzo podniecają się wyborami amerykańskimi, przeżywają to często bardziej niż sami Jankesi.
Po żenującym, kłamliwym i nudnym scenariuszu Napoleona Scarpy nie spodziewam się niczego dobrego tutaj. To też autor koszmarku "Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia".
Piękna scenografia i stroje, ale fabularnie pewnie będzie słabo.
Zdjęcia lepsze niż sam trailer ;)
Cyfrowe odmłodzenie aktora nie jest jakimkolwiek problemem. Pytanie natomiast czy musi to być faktycznie ten sam skład skoro minęły 24 lata.
Jego The VVitch, to jeden z moich ulubionych filmów. Kazde jego dzieło biorę w ciemno.
Szkoda. Niedawno obejrzałem "Nie wszystko złoto co się świeci" i myślałem sobie ile mu jeszcze zostało.
Myślałem, że może Scrap Metal, ale też nie. Tu jest zestawienie podobnych gier
https://www.giantbomb.com/death-rally/3030-18044/similar-games/
Ja to już w sumie zupełnie zapomniałem co się w pierwszym sezonie wydarzyło. Jest gdzieś jakieś dobre podsumowanie?
Jak dla mnie to ten sezon cienki jak dupa węża. Nudny, mielą w kółko to samo, nawet te kontrowersje wyglądają na wymuszone. Ile można oglądać gdy wszyscy tam ciągle zachowują się jak kretyni?
Ja jestem fanem głównie 1602, ale mam wszystkie odsłony, bo kocham serię :)
Liczyłem na odsłonę z akcją około XII-XIII wieku, ale cieszę się, że to nie kolejna futurystyczna część, to słabiej im wychodziły.
Na pewno będzie dużo porównań do Cezara i podobnych tytułów, bo starożytny Rzym został już trochę przemaglowany. Ale nam pewno będzie świetna zabawa.
Autobus na buspasie nie jest wolniejszy.
Generalnie w Warszawie zresztą pamiętam trolejbusy, co też wydawało się przeżytkiem, a potem się okazało, że w wielu miastach na zachodzie się sprawdzają. Czasem ciężko przewidzieć co się lepiej sprawdzi.
Ja mam ciągle zapakowaną fabrycznie 1s. Jest to tak użyteczne, że nawet tego przez tyle lat nie użyłem ;)
Ostatnią części życia miał bardzo niewesołą, samotną i depresyjną. I romans z pisem niepotrzeby. Ale bardzo barwne życie, jego role i zabawa w politykę w PPPP na zawsze zostaną w pamięci
https://youtu.be/0Ubd9989Wbk?feature=shared
Całkiem zwyczajny kraj. Historia Polski bez martyrologii - Brian Porter -Szucs
Serce Europy - druga warta polecenia Normana Davisa o Polsce
Jest możliwe, na przeszkodzie tylko często stoją prawa autorskie i licencja - studio, które grę robiło już pewnie nie ma praw do wykorzystania wizerunku Xeny. Gdy uda się to załatwić i masz finansowanie, można to zlecić jakiemuś studiu. Oczywiście, by technologicznie zrobić grę od podstaw, bo zrobienie remastera to kolejny, gigantyczny stopień trudności.
Nawet nie napisaliście z jakiej to okazji i musiałem w google sprawdzić, co to za zawody xD
Najlepszy protest to po prostu nie kupować gier na steam. Tak jak z kiepskim serialami - narzekają na Wiedźmina czy Pierścienie Władzy jakie beznadziejne, a i tak masowo oglądają.
Borelioza juz nie jest tak groźna jak kiedys, sporo osob choruje, dosc szybko mozna sie wyleczyć - ale trzeba odwiedzić lekarza i nie lekceważyć.
Prawdziwe zagrożenie natomiast to odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. I tak, też mialem wiele kleszczy i nic mi nie było. Ale na to zachorował brat, to go w ostatnim momencie odratowali, był 3 dni nieprzytomny. Potem całe miesiące powolnego dochodzenia do siebie, ale skutki sa na lata albo i cale życie. Wiec jednak polecam się zaszczepić.
Ja mam pół szafy gier (w dużej części zafoliowanych), gadżetow i koszulek. Sporo juz oddałem, ale przy przeprowadzce okazalo się ile wciaz tego jest. I jest to tylko problem co z tym zrobić. Od dawna nawet nie mam DVD w pececie, cyfrowa dystrybucja spowodowała, że te boxy tylko miejsce zajmują.
Meh... moze jakbym mial znowu 13 lat, to by mnie jarało. Lubię Deadpoola i Wolverina, ale tak na serio, to nie ma tu nic ciekawego.
No, ale drugi sezon jego Reachera to też był tragicznie niski poziom, strasznie to głupie nawet uwzględniając konwencję.
Jedyny AC, który nie tylko ukończyłem ( nigdy za serią nie przepadałem), ale wręcz uważam za fantastyczny i pouczający tytuł. Klimat starożytnego Egiptu wypełniony szczegółami i niepowtarzalną pustynną atmosferą. Pełno smaczków jak fatamorgany i naprawdę ciekawa para bohaterów.
Jak dla mnie odcinek 6 był strasznie przegadany, musialem przewijać. Ale ja generalnie nie lubię japońszczyzny i mylą mi się te ich imiona i twarze, więc te intrygi polityczne mało mnie kręcą. Ale generalnie serial bardzo dobrze zrobiony i ładnie nakręcony.
A mi się bardziej ta odsłona podobala niż poprzednie, których nie mialem siły przejść. Jest inny klimat, nie za trudna ale zabawa przednia.
Słyszałem, że druga adaptacja - chińska-jest zdecydowanie lepsza. Tutaj zresztą niespecjalnie widać na co poszło te 160 milionów.
Świetna gierka, całą przeszedłem a zazwyczaj w ogóle nie gram w takie tytuły. Lepsze niż Diablo ;)
Ma to sens, jesli wsiadamy na rower elektryczny, zamiast do samochodu - to jest ze wszech miar korzystne. Pewnie, że najlepiej wybrać tradycyjny rower, ale czasem droga jest zbyt długa, trudna i męcząca jeśli ktoś jest stary czy ma np problemy ortopedyczne.
Budżet filmu Diuna 2 wyniósł 190 mln dolarów. Co ciekawe, w weekend otwarcia widowisko zarobiło na świecie 178 mln dolarów, a więc produkcja zwróciła się w niemal kilka dni po premierze
To akurat bzdura, w dystrybucji krajowej ledwie połowa przychodów z kin to zarobki studia. Z dystrybucji światowej zysk jest jeszcze mniejszy. I nawet nie liczymy tu jeszcze kosztów marketingowych. Więc zdecydowanie nie można powiedzieć, że produkcja po kilku dniach się zwróciła.
Książki są bardzo fajne, ostatnio nawet myślałem, że pewnie kiedyś pokuszą się o zrobienie serialu, bo pomysł jest na uniwersum jest świetny. Gra też fajna, ale wolałbym raczej typowe RPG, a nie żadne soulslike
Super, że jest zainteresowanie serią kolejnego pokolenia graczy. Mam pudełko Command & Conquer: The First Decade, tutaj pozostanie kupić klucz i kolejny raz zdublować tytuły, ale może doczekamy się w przyszłym roku remastera RA2
Nigdy tego nie oglądałem, chyba mi się to myliło z pokemonami, które też mnie jakoś nigdy nie zainteresowały.
Uważam, ze Terminator jest świetny - takiego klimatu wśród tych wszystkich generycznych tytułów to ze świecą szukać. Fabularnie też sie nie ma czego wstydzić, a do tego nie cierpi na przypadłości tych koszmarków typu CODczy BF. Ukończyłem grę z przyjemnością, a obecnie nie chce mi się często nawet odpalić gier, a przechodzić to już w ogóle.
W cenie 2 biletów do kina to świetny interes, oczywiście jak się zna i lubi uniwersum Terminatora.
No Tibia to faktycznie niszowa, tylko 32 miliony kont. Międzynarodowym hitem z pewnością jest Crysis i Settlers, a pewnie nawet Airline Tycoon, w naszej części Europy Gothic i Risen. Ale liczba kopii w żaden sposób nie prezentuje tego, czy potrafią robić gry - podobnie hity marvela nie są oznaką jakości ze względu na liczbę widzów. Bo w swojej działce takie Anno 1800 nie ma sobie równych.
To żeś palnął xD
na szybko z pamięci - seria Anno, Settlers, Port Royale, od groma Tycoonów i innych ekonomicznych jak Patrician czy Knights and Merchants, seria Desperados, Crazy Machines, Gothic, Sacred, przygodówki m.in. od Daedalica, Spellforce - a o Tibii to już nie wspominam.
Nie wiem w jaki sposób podzieliła, skoro prawie wszystkie opinie, które widziałem są albo negatywne albo wyrażające przeciętność.
Za taki produkt w tej cenie, to jedynie zachwycone komentarze mogą pochodzić od pracowników UBI lub firmy marketingowej. No i fakt, pojedyncze głosy masochistów - każda zła książka, film czy gra ma jakieś grono fanów ;)
Ludzie lubią tak myśleć a propos "swoich" w każdym kraju, ale to nieprawda. Cel nie uświęca środków, mordowanie to zawsze mordowanie. Kiedy trzeba walczyć z innymi żołnierzami, to jest jasne - takim jesteśmy agresywnym gatunkiem, że nie ma wyjścia. Ale zabijanie cywili, dzieci to co innego - u jednych to polskie rodziny na Wołyniu, u drugich „bez różnicy narodowości i wyznania":
https://www.tygodnikprzeglad.pl/58176-2/
Bandera nie uczestniczył, bo siedział w niemieckim więzieniu - Łupaszka brał udział i nawet jak nie on osobiście, to jego ludzie robili akcje odwetowe. Amerykanie zrzucając napalm na wietnamskie kobiety i dzieci też sobie tłumaczyli, że to jest ok, by zachować zdrowie psychiczne.

I jeszcze gazetka wydawana przez Orlen ze swoich bohaterem. To jest tak obrzydliwe, że szkoda gadać. Niech się ludzie tylko nie dziwią, że podobnych bohaterów czczą na Ukrainie czy Rosji, bo jak widać niewiele się różnimy.
Pograłem pół godziny i mam dosyć, chyba za stary jestem na te generyczne gierki z lootowaniem. Widzę, że zatrudnili wszystkie odziały do pracy, więc pewnie będą ładne widoczki - ale te postaci, dialogi, atakujące rekiny i npc wszystko takie sztuczne i bez wyrazu.
Dobrze, że nie jestem testerem i nie muszę kilka godzin dziennie w to tłuc, bo bym oszalał ;)
Ja nie rozumiem dlaczego Disney kompletnie olewa gry. Mógłby tworzyć fantastyczne produkcje różnych gatunków, a jedynie co pozostaje to stare Duck Tales, Epic Mickey czy Disney Illusion oraz troche gier z bohaterami Pixara.
Fajny byłby Kaczogród w stylu Simpsons Game.
Może nie masz zbyt wiele z grami do czynienia, ale raczej każdy post tu piszesz w stylu rozpieszczonego bachora.
Samo Command & Conquer Remastered wymagało ogromnej ilości pracy i serca, bo to nie było tylko podbicie rozdziałki. Nie mieli nawet pełnego kodu źródłowego i pisali grę na swoim własnym silniku. Udało im się trafić w 10, bo gra zachwyciła fanbase, a o to bardzo trudno.
A dodatkowo zrobili The Great War: Western Front.
Jednym słowem gra jest tyle warta co sam Piekara, czyli niezbyt wiele ;)
Samo demo to było coś jak amatorskie przedsięwzięcie grupki studentów sprzed kilkunastu lat.
Mocno średnio Jak dla mnie po drugim odcinku. Tragiczna muzyka zupełnie niszczy serial. Wydawałoby się, że pracują tam doświadczeni twórcy, a dają jakieś dramatyczne kawałki w czasie walki (typu zaraz wszyscy zginą, żeby widz wiedział, że jest groźnie), potem pompatyczne, albo brzdąkanie. CGI też nie jest nomen omen najwyższych lotów. Wprowadzono tez naraz za dużo bohaterów, w związku z tym ciężko zorientować się kto jest kto i w sumie ich los nas po równo obchodzi, czyli niewiele.
spoiler start
A te wstawki z rzygami, to na serio jak z nędznej komedyjki trzecioligowej.
spoiler stop
Fajny film mocno inspirowany Tarantino. Nie cierpi na polskie bolączki - dobre tempo, aktorstwo i reżyseria, słychać dialogi, brak glupich romansow, martyrologii.

Jedna z moich ukochanych gier do której wciąż wracam myślami i tęsknię za drugą częścią albo odświeżeniem. Sama kampania była z czasem dość chaotyczna, za dużo się działo, by odpowiednio zarządzać jednostkami - ale absolutnie fantastyczny klimat, muzyka, dialogi (i polski dubbing!), design i generalnie sam pomysł to majstersztyk . Możliwość modyfikowania świata na taką skalę, to było coś niesamowitego, do dzisiaj mało jest gier, które tak potrafią.
I tak niestety często jest, odkrywcze i nowatorskie gry się słabo sprzedają - gracze lubią to, co już znają. Jak inżynier Mamoń z Rejsu.
Podobnie brednie wypisuje
Mi się Chłopi bardzo od strony klimatu cepelii podobali, realizacyjnie też - ale to film z tak pociętą fabułą i bohaterami, że niezrozumiały dla szerokiej publiczności na zachodzie.
Znakomity tytuł - długa rozgrywka, ciekawe i pomysłowe zagadki, piękna grafika i fantastyczny klimat to już znak firmowy serii.
Musiałem kilka razy pod koniec skorzystać z poradnika, bo utknąłem, natomiast same elementy zręcznościowe i walki nie są na tyle trudne, by sobie nie poradzić po kilku razach na średnim poziomie. Nie jest konieczna znajomość poprzednich odsłon. Gorąco polecam!
Moje kondolencje.
Jak się siedzi tutaj 22 lata, to kawał życia na jednym forum spędziliśmy.

Nie wiem czy to kwestia silnika czy stylu graficznego, ale kompletnie nie ma tu klimatu, wszystkie wydaje się sztuczne. Mogliby zrobić w stylu oryginału ;)
Odszedł Janusz Majewski - reżyser filmów "C.K. Dezerterzy" czy "Zaklęte rewiry". Obydwa bardzo lubię, uważane za kultowe w polskiej kinematografii.
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,30580050,janusz-majewski-nie-zyje.html