Mnie origins wogule nie porwał postać Bayek była taka sobie
Jedyna odsłona, która nie tylko mi się podobała, ale byłem wręcz oczarowany przedstawionym światem starożytnego Egiptu i w całości ukończyłem. Origins był fantastyczny, chętnie bym wrócił do Egiptu.
Odyssey czy Valhalla mnie znudziły po paru godzinach.