Ten serwer nie ma prawa istniec, poniewaz osmiesza blizzarda. Najlepszy klasyk w jakiego gralem.
Bryki i fizyka owszem istotne, ale to Japonia sprzeda te gre. Bedzie jechane i to po lewej stronie :p
Nigdy nie bylem wielkim fanem h'n's. Wolalem shootery, strategie, jakiegos erpega, a dla relaksu scigalke albo bijatyke. Pewnego razu chcialem zorganizowac wycieczke i zaprosic kumpli, ale od kilku dni dwoch z nich nie dawalo znaku zycia. Poniewaz kompy mielismy spiete w siec LAN, a wczesniej zainfekowalem ich backdoorem, to sprawdzilem co porabiaja. Okazalo sie, ze maja aktywny proces diablo2.exe. Ubilem im go na obydwu kompach rownoczesnie. Sprawdzam po paru minutach, a oni graja dalej, a na ich dyskach widze swiezutki save. Wiec ubilem procesy, usunalem sejwy i zawiesilem im jednostki. Nagle wrocili do swiata zywych. Niestety juz po tygodniu wyczaili na necie generator postaci :p
to pozycja obowiązkowa
https://www.youtube.com/watch?v=a56Se27v0aE
Masters of Albion
Master of disaster raczej. Skonczy sie zapewne tym, ze ponownie odpale Black & White, a mlodsi siegna po nowe Fable :]

The way it’s meant to be played
No to Aspyr moze sie pakowac, teraz sobie sam zremasteruje gierke i to "w locie" ;-)
W sumie jak na stacje to jest lekko zakurzony, mialem do czynienia z bardziej :p Widac ze niepalacy, bo kurz mialby inny kolor i by sie lepil. Ja bym wyregulowal obroty wentylatorow, mozliwe ze tloczona jest zbyt duza ilosc powietrza.
Powiedz to gosciom od Nintendo, moze cie nie wysmieja i nie odesla do wrozki i na zlom. Takie zabawki sprzedaje ekosystem, forma i projekt oraz dostepna biblioteka gier. Ich APU to odpad poprodukcyjny, nie topowy sprzet. Na Steam Decka tez trzeba bylo dlugo czekac, a sprzedaly sie miliony.
Jak tam po aktualizacjach? Jak to wypada w porownaniu z grami sprzed okolo dekady jak Carmageddon Max Damage, Burnout Paradise Remastered czy Gas Guzzlers Extreme?
Dopoki nie gra sie zawodowo w kompetytywne, superszybkie gry, to nie ma wiekszego znaczenia czy jest to 30, 60, 144, 300 czy 900 fps. Grunt by byly stabilne, bez przyciec i naglych skokow. Co do kwestii sily przyzwyczajen, to juz pytanie do psychologa :p
SiN na akceleratorze 3D zjadal wszystkie pseudo 3D strzelanki razem z pierwszym Quakiem na czele. Gralo sie w niego rownie dobrze jak w Quake 2, Unreal, Shogo, Blood 2, Turok 1-2, KISS Psycho Circus, Soldier of Fortune, Project IGI, Red Faction, No One Lives Forever czy Aliens vs Predator 2 :]
Czyscilem, smarowalem, wybralem topowa podkladke, podlaczylem keypada. Po czym go zajechalem az kleknela grafika. Po prostu od zawsze gralem na stacji i dostal tegiego lupnia :p
Spora grupa ludzi i tak nie jest skłonna płacić za sprzęt do grania tyle, co za nowy skuter albo używany samochód, oraz za jedną grę tyle, co za kilkumiesięczny abonament na internet, a potem czekać na jakąś grę 10 lat. Podłączają telefon, tablet lub telewizor do kontrolera, kupują chińczyka za 150–1700 zł, odpalają launcher lub emulator i przebierają w dziesiątkach tysięcy gier za darmo albo po taniości i nawet nie figurują w statystykach :]
Ja mam i to zajebista, a i tak spalilem :p Zreszta regularnie widuje spalone sztuki w tym nowe modele. Pograc sie da owszem, ale nie na maxa. Trzeba dostosowywac ustawienia, ciagle monitorowac temperatury i nie robic za dlugich sesji. No i sprobuj cos wylac na klawiature. Aczkolwiek, jesli stacja albo konsola nie wchodza w gre, to chyba nie ma za bardzo alternatywy :]
To ja zaproponuje cos z twistem: Parking Garage Rally Circuit i polskie FUMES :]
a jak to wypada w porownaniu z takimi:
Colin McRae Rally 2.0
youtube.com/watch?v=HrdFJYogNAA
Sega Rally 2
youtube.com/watch?v=6LeVGJJCvwY
jest sens w ogole odpalac?
Ma tyle wspolnego z oryginalnym Painkillerem, co nadchodzacy Carmageddon z oryginalnym Carmageddonem. Ciekawe jak bardzo przerobia nowe Star Wars Racer :p
Sprzeda się wszystko, co będą mieli na magazynach, i to z pocałowaniem w rączkę. Dlaczego? Składanie komputerów od paru ładnych lat to lekki dramat. Ceny lepszych podzespołów rosną jak grzyby po deszczu, a to dopiero początek. Wyrwanie dobrej karty graficznej w przyzwoitej cenie to niemal jak wygrana w jakimś konkursie. ITX? Drogie i mało części do wyboru. NUC? Albo drogie, albo za słabe. W takiej sytuacji sprzedaż uszkodzonych wafli z lekko podbitymi zegarami w sześciocalowej, stylowej kostce to nie taki głupi pomysł. Jest DP? Jest. Jest HDMI? No, jest. Można wymienić RAM? Można. Da się wymienić dysk? Da się. Są dodatkowe porty USB? Są. Po co więcej coś rozbudowywać? Kupujesz nową kostkę za X lat. To będzie kultowe, zanim w ogóle pojawi się w sprzedaży. A jak przykleją na nim logo HL3, to się ludzie pozabijają. Sam nie wiem, czy nie wezmę do retro i emulacji.
Na wrotkach podjedzie i jeszcze loda dorzuci. Dream on :p Gdy ludzie rzuca sie na te odpady z fabryk AMD, on bedzie popijal soczek z marakui na swoim stumetrowym Lewiatanie :]
Steam Machine nie jest bardziej wydajny od konsol obecnej generacji. Jest wręcz trochę słabszy, zarówno jeśli chodzi o podzespoły, jak i optymalizację sprzętową stricte pod gry – to wciąż PC, który udaje konsolę. Wątpię też, by był od nich tańszy. Odpalenie na jego grafice FSR4 nieoficjalnymi metodami powoduje spadki wydajności i właśnie z tego powodu Nvidia nie udostępnia nowszych wersji DLSS na starszej generacji kartach. Biorąc pod uwagę, że konsole, z którymi jest porównywany, mają już 5 lat, to szału w tej kwestii nie ma. Niemniej jest wystarczająco mocny do grania w 1080p na wypasie, a i nawet w 1440p. Na pewno jego zaletą jest dobry i otwarty system oraz ogromna biblioteka gier, które można pozyskiwać taniej z różnych źródeł. Jeśli zostanie sensownie wyceniony, może stać się ciekawą alternatywą i spopularyzować PC w formacie SFF na Linuxie do grania. Jest w tym pewien potencjał, ponieważ nowe układy, jakie szykuje AMD, mają zaoferować wyraźny wzrost wydajności.
Przeciez to entry level gaming PC do grania w FullHD. W zasadzie jest to typowa srednia konfiguracja wg statystyk uzytkownikow Steama. 7600m jest slabsza od konsol obecnej generacji. W 4K na duzym ekranie bez FSR4 w trybie performance w bardziej wymagajace gry raczej nie chcialbym na tym grac :p Jesli nie bedzie od nich tanszy, nie bedzie w stanie na powaznie z nimi rywalizowac. Zreszta nie sadze, by ich fabryki byly na to gotowe. Aczkolwiek nie powiem, minimalistyczny design, zastosowane chlodzenie oraz sposob w jaki upchali tam 300W zasilacz, bardzo mi sie podoba :p 500GB NVMe brzmi absurdalnie, ale moze to celowe, zeby zbic cene podstawowego modelu.
No w koncu. Padzik fajnie sie zapowiada. Era grania na Linuxie oficjalnie rozpoczeta. HL3 tez nie pogardze :p
Opoznienie premiery o rok na szlify i optymalizacje, na okres przedswiateczny i ok rok przed pojawieniem sie kolejnej generacji konsol to jedynie sluszna decyzja. Dzieki temu wycisna ostatnie soki z obecnej generacji i jej posiadaczy, a wiadomo ze dopiero pod jej koniec jest ich najwiecej. Lacznie sprzedadza gre przynajmniej czterokrotnie. Najpierw na obecna generacje konsol, pozniej na komputery osobiste, a gdy baza uzytkownikow nowej generacji konsol odpowiednio sie powiekszy wypuszcza ulepszona wersje i dopiero na sam koniec rzuca ja na komputery. Zatem czesc ich klientow zakupi gre przynajmniej dwukrotnie. Genialne, bedzie z czego wyplacac premie :]
Moze wybierz sie na jakiegos dungeona, battlegrounda, arene. Ledwo nadazysz a zanim sie zorientujesz wyprawa sie skonczy. Szybkie partie bez klanu z uzyciem automatu sa w grze od ponad kilkunastu lat. Premade rowniez sa szybkie i zorganizowane, wchodzisz o ustalonej porze i wszystko czeka gotowe. MOBA i Fortnite to inny gatunek oraz target. MOBA swoja droga wywodzi sie z AoS Starcrafta oraz DotA (i jej klony) Warcrafta, ktory po przeobrazeniu w gre usluge, zjadl je wszystkie. WoW to inna liga, a pogromcy nie widac.
^ Dwie dekady jak juz. Z Chinami czy bez, nie ma az tak wielkiego znaczenia, jeszcze dlugo nikt nie podskoczy do tego poziomu. Przelomowych mechanik nie potrzeba, liczy sie sprawdzony rdzen rozgrywki plus odpowiedni styl artystyczny, a mechanik dodatkowych oraz trybow urozmaicajacych gre bylo, jest i bedzie sporo. Syndrom sztokholmski? jakby komus dziala sie krzywda, to by to zglosil do odpowiednich instytucji. Zwykle uzaleznienie i FOMO. Krol juz dawno rozsiadl sie wygodnie na tronie i nigdzie na razie sie nie wybiera :p
jest po prostu powolny
buahahaha
Blizzard był na dnie
nawet jak mial tylko 5 baniek klientow, to i tak jest to niemala fortuna, wpadajaca co miesiac, nie liczac dodatkowych strzalow
Czyzby wydal polecenie armii botow i uzyl ich jako dzwigni? Fajnie tam za Atlantykiem maja. My tu sie w Eurowizje bawimy i Polacy raczej na Czechow zaglosuja :p
U mnie na karcie nVidii w TDUSC srednia ilosc klatek wzrosla, podbili tez oswietlenie. Nadal zdarzaja sie przyciecia, zwolnienia i sporadyczne artefakty oraz przenikanie tekstur. Mialem zainstalowac jedynke, ale nie moge sie oderwac od najnowszej. Jedyne co mnie na ten moment irytuje, to jak czasem zachowuje sie ruch uliczny.
Sanitarium o maly wlos zgarneloby tytul gry roku, przegralo jedynie z pierwszym StarCraftem. Ma bardzo dobre noty na Steam; GOG; Play Store; GOL. Nadal mozna ja znalezc na listach polecanych gier w tym gatunku. Akurat tej pozycji nie da sie zapomniec :p

i tak oto powstal trzeci rodzaj wiedzminskiego oreza - miecz pyrkonski, na imprezy :p

pcmasterrace
xD
powinienem go uderzyć?
--->
Fani Tetrisa, Minecrafta, MMORPGow i akcjonariusze duzych korporacji mogliby sie z nim nie zgodzic. Gdyby go zaangazowali do produkcji prawie trzydziestu Asasynow, to by inaczej spiewal :p
Model jazdy, dzwieki bryk i interfejs uzytkownika jest dokladnie taki jak lubie i podoba mi sie bardziej niz w Forza. Daja kierunkowskazy zamiast nitro i nie strzelaja kolorkami, gejzerami i samochodami na kazdym kroku :p
Crogge i Shenna to z pochodzenia rosjanie. Mysla ze moga sie reklamowac i trzepac na tym niezly hajs. Nie sadze by ktokolwiek kto ma cos wspolnego z Blizzardem chcial z nimi rozmawiac. Dlatego najprawdopodobniej TurtleWoW podzieli los ich poprzedniego serwera - Elysium.
Mnie sie ta nowa desktopowa wersja strony podoba bardziej od starej. W koncu wyglada to schludnie, przejrzyscie i minimalistycznie. Przynajmniej dopoki znow jej nie zapchacie duperelami. Nawet filmik z tvgry o zmianach wydaje sie pozytywny, aczkolwiek przegadany jak zwykle. O pasji sie nie gada, pasja przejawia sie w tym co robimy, moje drogie mordki :p
Trudno zeby psychologiczny thriller jednego z ostatnich przedstawicieli zlotej ery przygodowek point & click trafil do szerokiego mainstreamu na dluzej. U mnie byl znany i ceniony. Charakterystyczne biale pudelko spogladalo ze sklepowych polek i stron gazet. Podejrzewam, ze mlodszych lub niedzielnych graczy nie intrygowalo juz tak bardzo. Natomiast spoiler zakonczenia fabuly to karygodne faux pas, chocby i po latach stu. Zawczasu uprzedzam, ze bedziesz sie z tego spowiadal, nim wrzuce cie do kotla z goraca smola :p
"niedoceniona"
Farmazony :p Zgarnela nominacje, nagrody, wysokie noty i opinie, stawiana obok Tormenta. Do tego spoiler zakonczenia gry w tekscie. Brawo Krzychu, popisales sie :p
Narzekania na trudnosc, pulapki, backtracking/eksploracje oraz potrzebe ulepszen przed podejsciem do bossa sa lekko infantylne, skoro odkad pamietam te elementy sa esencja gatunku. Ta sciana placzu powoduje u mnie usmiech politowania a recznie malowany indyk sprawiajacy baty internetowym rycerzom w papierowych zbrojach dodatkowo zyskuje u mnie na wartosci. Pomyslec, ze kiedys wszyscy zagrywali sie w Contre.
Wystarczylo zalatwic sobie swieza kompilacje, komplet dobrych sterownikow i dzialal jak nalezy. Hulaly praktycznie wszystkie gry z wyjatkiem niektorych dosowych z powodu modyfikacji jakie poczynil M$, by przyspieszyc uruchamianie systemu. Windows 2000 byl przeznaczony na serwery i stacje robocze, nie na komputery domowe. Z powodu braku DOSa i podstawowych bilbiotek, masa gier na nim sie nie uruchamiala. Po jakims czasie ludzie zaczeli przerabiac i instalowac brakujace biblioteki, ale nadal wiele gier nie dzialalo. Windows XP przed pojawianiem sie Service Packow mial swoje problemy. Czy Windows ME byl najgorszy? Nie sadze, byl po prostu niepotrzebny. Mogli go wypuscic jako opcjonalne uaktualnienie do 98 i zostawic w spokoju tego boota i dosa :p
Ja mam troche inne wspomnienia z WinME. Dla mnie to byl najlepszy system jesli chodzi o granie. Polaczenie dwoch najlepszych swiatow - dosowych hitow oraz nowosci na akceleratorze 3d. Do tego winamp, bestplayer, gadu-gadu, mks_vir, encyklopedia multimedialna. Lubilem ten kanciasty interfejs, dobrze to wygladalo na plaskim flatronie :]
A bo to kiedys nie gralo sie w Snake'a na Nokii, nie ustawialo klockow w Tetrisie na konsolach, nie kupowalo kieszonsolek i nie widywalo fanow Fify czy Final Fantasy, niedzielnych graczy albo ludzi nie ogarniajacych dobrze kompa? Nie bylo symulatorow, horrorow i gier dla doroslych? Moga nawet w tej chwili wylaczyc sklepy z grami, a na kompie i tak bedzie w co grac do konca zycia :p
Przeciez to Win98SE z kolorkami i multimedialnymi dodatkami. Po prostu korpo chcialo sprzedac to samo dwa razy. Wystarczylo zaopatrzyc sie w dobra kopie i sterowniki i hulalo jak ta lala. Dostep do DOSa przywracalo sie banalnie, bo nadal tam byl.
Komus sie dwa razy b wcisnelo i od razu wiele wskazuje :p Zdziwilbym sie. Sieciowy Wstrzas byl odswiezany dwukrotnie.
Ja to blokuje. Wyskakujace okienka przewaznie nie na temat. Zabawne mordki na caly kadr i wydobywajace sie z nich pitu pitu. Do tego ponglisz w pakiecie i teksty w stylu "zaloz czapke, bo mroz idzie" albo "dzis mamy dzien chomika". Prawie jak teleranek albo domowe przedszkole. Gdybym mial 12 lat, moze bym sie posmial :p
Jak dla mnie jedynka byla fantastyczna i niczego jej nie brakowalo. No, moze ostatnich szlifow, kilku poprawek i pakietu dodatkowych misji. Byla zbyt specyficzna by mogla zadowolic szerokie grono odbiorcow. Wiekszosc po prostu wymiekala. Nic tak nie podnosi adrenaliny jak wysoka smiertelnosc i brak zapisu stanu gry :]
Gracze od zawsze kolekcjonowali gry i wiekszosc ich nie konczyla. Na skladankach byly tytuly ktorych nigdy sie nie uruchamialo. Kupowalo sie hurtowo i odkladalo na potem. I to na dlugo zanim powstal steam. Na epicu mam ponad 600 pozycji, nie wydalem na nie grosza i nawet bym nie zauwazyl gdyby go zamkneli :p
Moze od razu szczyle kolekcjonujace pokemony, zule zbierajace zlom albo dziady chomikujace znaczki pocztowe. Marne analizy i sklepy atrapy wielorybow raczej nie przyciagaja :]
Zasada dzialania jest prosta. Wy nie macie gier na stale na swoim koncie a studia zostaja ubezwlasnowolnione. Gdy korpo przejmuje wiekszosc zaczyna sie mielenie. Ceny zostaja podniesione i przeprowadzana jest restrukturyzacja. Potem mozna pomyslec o kolejnych inwestycjach. Wielu klientow i tak bedzie zadowolonych, bo mozna zbierac kody po pringlersach, a jak im sie skoncza to zaplaca tylko 20% kwoty nowej gry w zamian za dostep do wielu tytulow i nowosci.
"Nowa cena duchowego spadkobiercy Heroes 3 zwali cie z nog i sprawi, ze Age of Wonders oraz Total War Warhammer pozostana jedynie wspomnieniem"
Nie no, z Atari ST tudziez Falcon z wbudowanym MIDI i oprogramowaniem klasy Cubase korzystalo wielu artystow i dzieki temu powstala masa hitow. Tak jak na pecetach pojawila sie znacznie wieksza ilosc gier z obsluga MIDI :]

Ze niby na Amidze nie tworzylo sie profesjonalnie muzyki, nie pracowalo z samplami, nie istnial interfejs MIDI a ProTracker, Oktalyzer, OctaMed i MED Sound Studio byly tylko dla picu? Nigga, Amiga wymiatala. Grafike rowniez sie na niej tworzylo. A jesli chodzi o gry to takie Commodore i Amiga zamiataly Atari i wczesne pecety razem wziete. Nie twierdze ze nie trafialy im sie lepsze porty czy tytuly ekskluzywne, bo sam w nie grywalem, ale bogactwo oprogramowania na sprzet Jacka Trzmiela zwalala z nog do tego stopnia, ze latwo bylo o nich zapomniec. Dopiero upowszechnienie sie nowszych generacji konsol i pecetow zmienil ten stan rzeczy.
To troche jak z kobietami. Mozna bawic sie w sponsora i zyskac material watpliwej jakosci albo wykazac sie cierpliwoscia i trafic cos bardziej wartosciowego za polowe tej kwoty :p
chyba sie z nim skontaktuje i opierd*le za brak steam boxa, nowego pada i kompaktowych okularow do grania :p
Wybieram Steam Decka, Retroid Pocket 5 i Miyoo Mini V4. A PSP bylo swietne, zaluj :p
Poziom prosow osiaga bardzo maly procent graczy i odpowiedniej klasy sprzet jest tylko jednym z wielu aspektow. Kiedys pojechalem do innego miasta i okazalo sie, ze chlopaki mieli tam osiedlowa siec LAN i regularnie grali w Q3A. Niestety nie wzialem ze soba swojego logitecha a dostepna byla tylko kulkowa a4 tech. Najpierw musialem ja wyczyscic, a potem przez ponad godzine sie do niej przyzwyczajalem. Nastepnie spuscilem im lomot jeden po drugim. Potem zagrali wszyscy przeciw mnie i robili wszystko zeby nie dopuscic mnie do broni, co im za bardzo nie pomoglo. Na koncu nabilem 100 fragow na najlepszym z nich na wybranej przez niego mapie Q3DM17. Nie ma znaczenia na czym grasz, jesli trenujesz wystarczajaco duzo, mozesz wygrac na byle czym :]
Uzywalem Icemat 2nd Edition oraz SteelSeries Experience I-1 razem z teflonowymi tasmami przez wiele lat. Byl to element mojego zestawu do Q3A CPMA. Przyznaje, rewelacja. Aczkolwiek sa pewne niuanse. Myszka musi byc odpowiednio ciezka, inaczej moze byc problem z rejestracja klikniec. Hartowane szklo nie jest niezniszczalne i moze sie porysowac. Podkladke trzeba czesto przecierac mikrofibra, nawet najmniejszy paproch moze utrudnic rozgrywke. A im bardziej intensywna rozgrywka, tym wieksze prawdopodobienstwo kondensacji pary wodnej, ktora rowniez wplywa na slizg myszy :]
Dwojeczka i trojeczka na automatach to byl sztosik. W trylogie i czworke gralem juz na pececie. Od pozniejszych sie odbilem. Dopiero od dziewiatki w gore dalo sie grac :]
Audiofile nabywaja sprzet klasy HI-END, nie HI-FI. Preferuja kable zamiast radia. Wymieniaja sprzet i go poprawnie rozstawiaja, zamiast bawic sie w korektory i sztuczny poglos. Maja rowniez swiadomosc, ze prawdziwej sali teatralnej nic nie zastapi :p
Ale oni nie chca sprzedac jak najwiecej i nasycic rynek. Moga zarobic tyle samo sprzedajac mniej a potem zgarnac kolejnych chetnych :p
Przeciez graficzka bardzo fajna jest. Styl retro pierwsza klasa. Nie z przymiotnikami piszemy razem, gamoniu. A teraz spojrz w lustro i powiedz ze nie widzisz tam pol dupy zza krzaka :p
U nas sie o niej gadalo przez cale dwa dni, po czym wracalismy do HL/UT/Q3A na LANie, a prawdziwym objawieniem bylo wtedy RA2. Pamietam ze ja ripnalem, machnalem instalator i wypalilem na cd jako skladanke :p

RTFM. Jesli dzielisz zamiast mnozyc, to masz mniej a nie wiecej :p
Haha, nuff said. Nie grales nigdy w obka? Don't touch that stereo! ]:->
https://www.youtube.com/watch?v=mMzJN4z0h2g
Przycisk turbo sluzyl do spowalniania komputera. Byly dwa tryby pracy: low i high. W trybie high procesor dzialal na standardowej dla danego modelu czestotliwosci. Trybu low uzywalo sie do obnizenia taktowania procesora w razie problemow z kompatybilnoscia starszego oprogramowania. W tamtym czasie nie istnialo komercyjne przetaktowywanie. Zreszta nawet dzis powoduje to utrate gwarancji. Przycisk turbo zniknal, a zamiast przestawiania zworek na plycie glownej ustawiamy mnozniki w biosie. Powyzsze komentarze to idealny przyklad na to, ile osob ma problem z czytaniem ze zrozumieniem i logicznym mysleniem. Nawet jesli ktos nie pamieta tych czasow lub nie ma wiedzy na ten temat, to sprawdzenie tego w sieci jest kwestia kilku minut. Ba, nawet sztuczna inteligencja udziela poprawnej odpowiedzi :p
Pegasus to nie byla moja pierwsza konsola i mialem juz swoj komputer a i tak na niej grywalem regularnie. U siebie, u znajomych, mial ja prawie kazdy. Przystepny cenowo sprzet, dostepny od reki z masa grywalnych gier. Kartridze mozna bylo kupowac/wymieniac na kazdym targowisku. Ogralem ich wiele, ale moj ulubiony to chyba Mortal Kombat II Special. Drugi Mortal Kombat rzadzil na automatach i innych platformach a ten bootleg na famiklonie okazal sie zaskakujaco grywalny. Juz mialem brac NESa mini i Sege MegaDrive mini ale okazalo sie, ze moja A500 mini po wgraniu softu Pandory potrafi to samo i zamiast tego wzialem PS Classic :p
grywalem w to z kumplem kilkadziesiat lat lemu, a przed chwila w toalecie na miyoo mini :p
To byl monumentalny, rasowy erpeg. Jedna z nielicznych gier w ktorej po wyjsciu z kanalow zauwazylem lekki spadek liczby klatek. Pewnie dlatego ze gralem tuz po premierze na max detalach i bez modow. Levelowanie bylo skopane a glowny watek odkladalo sie na potem. Remaster bedzie w sam raz na swieta :]
Odswiezony Oblivion ma sie calkiem dobrze, top seller i trzeci pod wzgledem grajacych po csie i docie na Steam. Sceptyczny to ja bylem jak zobaczylem ich remaster Warcrafta 3 na premiere, gdy zapowiedzieli z wielka pompa mobilne Diablo zamiast pelnoprawnej odslony, jak odmawiali ludziom klasycznego WoWa i wydali drugiego Overwatcha bez obiecanego trybu :p
Przypomnialo mi sie. Na informatyce w czasach DOSa gdy gralem w Wolfenstein 3D reszta zadowalala sie Boulder Dash, Winter Challenge a po chwili doszedl klon Mario i Alladyn. W czasach Windowsa podstawa byl Saper, pozniej 3D Pinball. Z czasem bylo coraz mniej grania, bo zadania, projekty i licencje... :p
Z graniem w szkole i na uczelni to tak sobie bylo. Nigdy nie moglem sie nagrac. Albo zlomy lub zbyt krotkie sesje. Dlatego zawsze mialem przy sobie spakowanego na jednej dyskietce Wolf3D, a potem jeszcze pierwsze GTA i Action SuperCross. Jak sie chcialo porzadnie w Quake/Unreal/Half-Life lub jakas strategie na LANie pograc, to sie na zajecia w ogole nie szlo, tylko lupalo z kolegami przez 6 godzin non stop. Z flashowek pamietam SnowCraft. Jesli chodzi o Age of War na Steam, to dlaczego nie. Pewnie lepsza opcja niz sciaganie pliku swf i przerabianie na exe. Gralem chwile w trzecia czesc (Army of Ages), calkiem spoko muzyczka.
https://www.youtube.com/watch?v=SXYZ0DlUtYs
Tak dziala ludzka psychika. Latwiej jest wydac mniejsza kwote, wiec robi sie to czesciej a w rezultacie wcale nie wydaje sie mniej :p
Nie wszystko mi sie w Olden Erze podoba ale i tak w to zagram. Chocby po to zeby sie przekonac. Jak nie podejdzie to sa poprzednie czesci i kolejne wersje niezlych dodatkow do trojki oraz swieze indyki, ktore wychodza jeden po drugim. Lepszego czasu dla fanow tej serii nie bylo od lat :]
Ja niestety az takiego skoku jakosciowego grafiki wtedy nie uswiadczylem. A gralem w to na calkiem mocnym sprzecie zaraz po premierze. Po ograniu CMR2 czy NFS5, Rally Trophy opadu szczeki nie spowodowal. A przynajmniej nie z powodu grafiki. Najbardziej zaskakiwal poziom trudnosci i fizyka, bo bryki slizgaly sie jakby jechaly po mydle. Niezly byl, nawet go przechodzilem, ale jesli chodzi o kolory, oswietlenie, fizyke, modele, interfejs i kariere to jednak wolalem CMR2 i NFS5. Jak dla mnie juz do nich nie mial podjazdu a co dopiero do Dirt Rally :p
No nie mam szczescia do nintendo. Od pstryka wolalbym steam decka a zamiast lajta wybralbym retroid pocket 5 :p
a w co maja grac jak amd i nvidia maja wywalone na pecety a nowe grafiki, konsole i gry sa coraz drozsze? :p
Witam w prawdziwym swiecie. Tylko glodny i sponiewierany bedzie zapie***lal za mniej :p
Bo to nie byla zwykla strzelanka. Przyczynilem sie do porazki bo piracilem wtedy wszystko na potege (nagrywarka, kilka dyskow twardych oraz plecak). Dzis posiadam juz legalna licencje, ale czy gdybym wtedy nie piracil to bym ja kupil? Pewnie nie. Prawdziwa surrealistyczna perelka. Takich gier bylo tylko kilka, moze kilkanascie.
Na konsolach i kompach weszlo to jakies dwie dekady temu. Teraz maja to emulatory, retro konsolki, zegarki czy nawet tamagotchi. Pomagalo w przypomnieniu sobie o postepach w przypadku bardziej obszernej lub dlugiej gry. Nie brakuje tez takich, ktorzy lubia zaliczac gry na 100% :]
Niektore obiekty na mapie zlewaja sie z tlem, a te na polu bitwy sa plaskie i rzucaja cien pod innym katem. Swietnie, dostalismy pikselowa namiastke herosa a la commodore, w miedzyczasie pichci sie kontynuacja w stylu gry mobilnej, a teraz kroja sie fantastyczne warcaby na amige :p
Kazdy kogo zaprosilem chcial zagrac w drajwera choc raz. Ale zazwyczaj free run, bo misje byly za trudne :] Osobiscie wolalem jednak bardziej Midtown Madness :p
Klasyki oraz retro dzialaja bardzo fajnie. Zdarza sie ze na Linuxie sa poprawnie emulowane a na nowszych Windowsach wsparcie juz dawno zostalo porzucone. Da sie tez pograc w wiele gier MMO. Gry na Linuxie nie beda dzialac szybciej, zreszta w kontekscie klasykow czy retro to nie ma az takiego znaczenia. Po prostu system zajmuje mniej miejsca, uzywa mniej procesow i zjada mniej pamieci ram. To wplywa na kulture pracy co jest bardziej odczuwalne na slabszych jednostkach i tych pracujacych w bardziej energooszczednym trybie. Oprocz tego mozna juz testowac odchudzona wersje Windowsa 11 "lite" z oficjalnych zrodel a za jakis czas pojawi sie nowa nakladka zastepujaca stary game bar.
A kto by chcial wydac kilka tysiecy zlotych na sama karte graficzna a potem kilkaset za niedokonczona i zbugowana gre . Podejrzewam ze mniejszosc :p
Malo powiedziane. Ta gra lekko pociagnie dwie generacje przynajmniej trzech platform. Zagrywac sie w to bedzie pol growego swiata a dla przecietnego amerykanina stanie sie synonimem slowa GRA. To bedzie Vice City na wypasie. I nie jakies tam RPG tylko bardziej film akcji. Klimat dzikiego zachodu byl spoko ale dopiero "miami vibes" lyknie wiekszosc wspolczesnych zjadaczy hamburgerow. Prawdziwa zyla zlota. Ciekawe czy oprocz elementow pop kultury wcisneli lokowanie produktow :p
Zagram, ale im dluzej na to patrze tym bardziej chce mi sie odpalic klasycznego WoWa. Tam tez sa robale, nagi, drzewka rozwoju a kazda jednostka posiada dodatkowa umiejetnosc :p
Pamietam tego lysola jak sie chwalil kolekcja pierwszych czesci Herosa i jakimi fanami tej serii nie sa. I co z tego wyniklo? abominacja zamku inferno, ktorym mialem ochote zagrac i styl graficzny a la World of Warcraft. I to tylko "a la", bo nawet 20 letnia wersja tej gry jest bardziej spojna i odpicowana stylistycznie. Kolejnym zamkiem bedzie co? wodne nagi? Lubie WoWa, ale Heros 2-3-4 mial zupelnie inny styl i klimat, ktory trafial do mnie jeszcze bardziej :p
No i stalo sie, nowy heros ruskim indykiem. Lepiej zeby byl dopieczony, bo niczego lepszego w najblizszym czasie raczej nie dostaniemy :p
Bzdury, powiedz to Johnathanowi Wendelowi albo Lee Jae-dong, ktorzy w ogole w CSa nie grali, a to tylko pierwszy przyklad z brzegu :]
Mial 4 lata jak zagrywalismy sie w pierwszego Half-Life'a, to jak ma rozumiec :p Przeciez jedynka roz***ala system, przechodzilo sie wszystkie dodatki, gralo prawie codziennie na LANie, nawet dzwieki z gry eksportowalo do komunikatora sieciowego. Najlepsze FPP jakie powstalo. Dwojeczka tez byla ponadprzecietnie dobra i bardzo przyjemna, w sam raz na nie jeden raz :]
Historia produkcji tej gry wiele wyjasnia. Myslalem ze dodatkowy czas i srodki jakie zapewnil im microsoft beda lepiej wykorzystane :p
Sympatyczna gierka :] Az mi sie przypomnial Netstorm: Islands at War
https://www.youtube.com/watch?v=-I9M1k6sbFc
"powinniście dać nam grę czy coś, to jest tyle co nic"; "myślałem że KAŻDY gracz dostanie darmowy miesiąc, albo chociaz te 14 dni"; "to jest praktycznie jałmużna"; "z otwartej dłoni w przysłowiowy py*k?"
To juz nie jest cebula, tylko oznaka lekkiego spier***enia umyslowego. Tacy nie powinni grac, tylko udac sie do specjalisty albo chociaz wyjsc spotkac sie z normalnymi ludzmi. Zyczylbym sobie zeby wszystkie awarie nie trwaly dluzej niz 24h :]
Branza growa rozrosla sie tak bardzo, ze zaczyna konkurowac z innymi uslugami i produktami w realu :]
Wiekszosc premier bylo sztosami, ale gdybym musial wybrac swoje TOP3: Return to Castle Wolfenstein, Aliens vs Predator 2 i Max Payne. W Grand Theft Auto III tez sie zagrywalem ale na PC, rok pozniej :]
Poki co same dobre wiesci. Recznie malowana grafika, polska orkiestra, przyzwoity zestaw zamkow i komplet trybow gry. Zapowiada sie epicki indyk i najlepszy heros od ponad dekady. Jaram sie jak mapa w tej grze :p
Noo to sie kurna narobili. Wypuscili 4 niby frakcje i podbili na max cene. Teraz szwedzi zrobili sobie frakcje wikingow ale bez kampanii i za extra doplata. GOLowi nawet opisu przejscia tej gry nie chcialo sie robic. Co za czasy, zobaczymy jak ruskie sobie poradza :]
U nas jedynka byla duzym hitem. Gra rzucala wyzwanie i oferowala duza swobode. Gralo sie w domu, u kumpla, na informatyce. Oczywiscie tylko na PC, bo wersja PSX byla slaba. Nikt sie nie przejmowal kontrowersjami czy iloscia sprzedanych sztuk, zdecydowana wiekszosc jechala na piracie. Dwojka byla szeroko przez graczy oczekiwana i przyjeta z pocalowaniem w raczke. Nikt nie wybrzydzal, nikt nie narzekal, tylko lecial po swoj czolg :p
Poprzednie dwie części, z widokiem z lotu ptaka, nie były bowiem jakimiś szczególnymi hitami
:D
Nooo w przeciwienstwie do ich prob z przeszlosci teraz sami projektuja, jest fabryka ktora im to klepnie a SteamOS jest praktycznie gotowy. Nie zdziwie sie jak do tej nowej maszynki i nowego decka bedzie mozna podlaczyc ich nowe gogle :p
Sam czasem ogladam zanim kupie i zainstaluje albo gdy mnie wezmie na wspomnienia a instalowac i modowac mi sie juz nie chce. Gdy sa np mistrzostwa ulubionej gry kompetytywnej, tudziez jakis spektakularny wykon. Domyslam sie ze mlodsi albo ci ze slabszym sprzetem moga korzystac z tego czesciej. Teksty w stylu "prawdziwy gracz nie oglada tylko sam gra" sa calkiem zabawne. Widownia jest stalym elementem wielu gier i zawodow a podgladanie innych grajacych to rowniez czesc treningu.
"Piractwo udało się całkiem nieźle wykorzenić, choć też nie do końca, bo dopiero w czasach PlayStation 2"
Przeciez dwojka byla przerabiana na potege. Do tej pory mam zapasowy modczip :]
No przeciez maja nizsze prowizje na Epicu i gdzie ta innowacyjnosc i korzysc dla klienta? Ledwo koszyk tam dodali z opoznieniem, a ceny takie same :p
W dupala sobie wsadz wolne i glosne napedy :] Wyzywanie innych i chwalenie sie graniem za polfrajer jebie skarpetami i kiszona kapusta :p
Q3A byl troche bardziej wymagajacy. Po kilku partyjkach wiekszosc znajomych miala dosyc. Na UT bylo ich latwiej namowic. A taki Half-Life na LANie zawsze mial branie. Z mutatorow do UT fajny byl matrix (low gravity i okresowy bullet time po tekscie morfeusza "free your mind") :]
spoiler start
oldunreal.com
spoiler stop
Q3A wymiatalo po calosci ale UT tez bylo bardzo dobre :]
Byly ograniczenia, niedokonczone krainy, oslabiony paladyn, sporo biegania, latania i grindu. Czesc wiary odpadla zanim dobila do 60 poziomu. Klasyka nie mozna kupic, jest w abonamencie. A jak ktos nie chce abonamentu to moze np grac na prywatnym serwerze lub postawic wlasny z botami, te do WotLK wlacznie sa calkiem niezle. Swieze, progresywne realmy czy tryb hardcore to nie jest cos na co Blizz wpadl pierwszy, to dziala od dawna. Po prostu ludzie domagali sie tego oficjalnie i to dostali.
Co cie boli farfoclu jak ktos spedza swoj wolny czas? Czas spedzony na czyms co sie lubi nie jest czasem zmarnowanym. Wlasna baza w rolplejach to standard od wielu lat, dziwne ze zamierzaja wprowadzic to na stale tak pozno.
Beda w to grali gdy tego forum juz nie bedzie i to za ich hajs powstanie ewentualny nowy StarCraft/Warcraft. Wierzchowcow i skorek bez dodatkowej oplaty jest w grze caly ogrom. Walute w trade post otrzymuje sie rowniez w ramach abonamentu i nabywa sie za nia przedmioty kosmetyczne. Zlota w grze nie brakuje, platny jest tylko najnowszy dodatek a w klasyku jest nawet opcja self found :]
To malo slyszales. Brak housingu byl jednym z glownych zarzutow, stad jego namiastka w postaci garnizonu. Gdyby byl nielubiany, to by wiekszosc w nim nie przesiadywala. Wyglada na to ze blizz chce zadowolic kazdego, a jak ktos robi mi dobrze, to zazwyczaj place za jego prace, tak to w normalnym swiecie dziala. Wszystkie te bajery sa opcjonalne i nikt do niczego nie zmusza a zawartosci jest tyle, ze mozna sie bawic bez dodatkowego placenia.
W tekscie jest wiecej technikaliow niz bywa w artykulach z dzialu technologicznego :p A zeby pomylic przyjemna dla oka Pamele z facetem, to ja nie wiem gdzie trzeba miec oczy :]
Spuszczam zaslone milczenia na opinie graczy :p To studio stalo sie ofiara swojej wlasnej legendy. Jesli nowy efekt masy nie bedzie absolutnym sztosem, czesc graczy znowu wdepta ich w ziemie.
Wyscig to jest wyscig. Sony znow moze pochwalic sie najmocniejsza konsola na rynku. Ludzi gotowych doplacic do lepszej wersji zawsze sie znajdzie a podciagniete gry stana sie wypelniaczami na start kolejnej generacji :]
A mnie pasuje remaster. Remake wydluzylby czas produkcji, podnioslby koszta a wiec i cene produktu. Zmieniloby to znacznie wrazenia z gry i pewnie nie wzbudzilo az tylu wspomnien. Sa mody za darmo i wersja na Dreamcasta, ale nie mam nic przeciwko oficjalnemu odswiezeniu, bez kombinacji i na Steam. Biorac pod uwage ze na zlozenie kompa wydaje kilkanascie tysiecy zlotych a nowa gra kosztuje obecnie kilkaset, to jedna czesc za kilka dyszek bez promocji brzmi calkiem rozsadnie. Zobaczymy jeszcze jak im ten remaster wyjdzie. A remake niech robia swoja droga.
jedna z najlepszych samochodowek w historii, dawala wiecej frajdy niz taka forza horizon :]
https://www.youtube.com/watch?v=kNG-hbWg65Y&list=PL-ikDMj64p_W7rZsOAt97KFXlRzlYcwdP
Az mi sie przypomnialy czasy aliansu Apple, IBM, Motoroli i ich procesora RISC PowerPC oraz proba konkurowania z prockami Intela i jego klonami. Kto by pomyslal ze po tylu latach Intel sam zawiaze koalicje z firma ktora produkowala klony jego procesorow i ostatecznie go dogonila a procesory RISC (ARM) beda juz w czwartym pod wzgledem mocy obliczeniowej superkomputerze na swiecie :p
^ jak chinczyk kupi intela skoro stany nalozyly sankcje? w obecnej sytuacji intel moze sie z fabryki w polsce wycofac i skupic bardziej na badaniach
To byla czysta przyjemnosc z rozwalki z odrobina wyzwania i na wesolo. Jedynka byla swietna ale najwiecej gralem w dwojke (grafika i fizyka zrywaly beret) a w TDR najmniej. Ostatnia czesc po szlifach tez daje rade. Czasem do nich wracam. Podobny klimat poczulem jeszcze w NFS4, Flatout, Burnout i Gas Guzzlers Extreme.
10 miala byc ostatnia wersja a system mial sie zamienic w usluge live. Jak widac mamy 11 bez abonamentu a nieoficjalnie wiemy ze pracuja nad 12. Pakiet Office nadal mozna zakupic bez subskrypcji. W abonamencie i chmurze masz Windowsa 365 jako osobna usluge. Plany i koncepcje weryfikuje rynek i realia a MS jest akurat znany ze zmiany zdania.
Gram na 11 pro od bety insider preview i jest calkiem przyjemnie. Interfejs mi sie bardziej podoba niz w 10 a reszta to w wiekszosci to samo. Da sie zmusic niemal wszystko do dzialania, da sie rowniez zablokowac lub wylaczyc co sie chce. Wiekszosc problemow da sie naprawic albo obejsc. Dodatkowo do gier retro mam jeszcze Linuxa i tez calkiem fajna sprawa. Natomiast jesli ktos sie az tak dobrze nie orientuje, nie ma na to czasu lub mu sie nie chce albo ma slaby/stary sprzet to nie dziwie sie, ze siedzi na tym na czym do tej pory dzialalo mu dobrze. 10tka byla przeciez udana, 7mka tez ale to juz raczej retro. Osobiscie wypatruje juz nastepcy 11tki oraz sprzetow kolejnych generacji zeby zlozyc cos nowego.
Pamietam te zabawke ale stracilem zainteresowanie gdy zobaczylem cene :p Za 200 dolarow dostalem nowy model kindle oasis, miyoo mini plus i jeszcze 100 pln zostalo :]
W latach 90 na starym kontynencie (i nie tylko) powszechnie uzywalo sie skrotu PSX. Skrot pochodzi od prototypu konsoli Playstation X (PS-X). Takiej wlasnie nazwy uzyto podczas wczesnych zapowiedzi jeszcze przed jej premiera. PS1 nie uzywano poniewaz dwojka jeszcze wtedy nie istniala a jedynke (One) dodawano pozniej dla odroznienia wersji slim. PS w tekscie to zazwyczaj niesmiertelne post scriptum. Gralem juz wtedy na PC ale skrot PSX widzialem niemal wszedzie :]
jesli celem funkcji "always online" jest zabezpieczenie przed piratami to zdecydowanie jest to kwestia pieniedzy :p

A zawiera moze Retribution - Ridiculously Bloody Blood Pack? Dostalem prezent z dodatkami ktore juz posiadam a tego wciaz niby mi brakuje :p

az mi sie przypomnial Painkiller sprzed prawie dwoch dekad: ukonczony, z dodatkiem, polskimi napisami, dostepny w kiosku za 19.90 pln :p
Dla mnie te "artykuly" to darmowa marihuana, pare razy prawie poplakalem sie ze smiechu. Trzeba miec jaja i rodzine na utrzymaniu zeby podpisac sie pod czyms takim swoim prawdziwym nazwiskiem. To chyba najlepszy zalazek dzialu humor na GOLu jak do tej pory, winszuje :]
Ja tam Dooma, Quake'a, Duke'a czy Sina nie widze. Predzej Exhumed na sterydach i w pelnym 3D. Osobiscie nie znam zadnej innej strzelanki FPP z taka iloscia armatniego miesa do zmielenia. Absolutna esencja gatunku, czysta heroina, niezla rakietnica oraz niska cena. Wciagala niemilosiernie i szybko sie konczyla. Na szczescie nie trzeba bylo dlugo czekac na druga czesc. Przyznaje ze znecalem sie nad kolegami na LANie :p
to bedzie jeden z bardziej interesujacych indykow ze wzgledu na uzyta marke HoMM oraz zastosowana perspektywe 2.5D
Oczywiscie makao, warcaby i eurobiznes. A jak ktos sie odwazyl to wpierdol :p
https://www.youtube.com/watch?v=WA8eiESA3wQ
Problem, bo ktos kupil sobie kolekcjonerke i dostal kilkudniowy wczesny dostep a gra nie zawsze dobrze sie skaluje xD Mam prace, zone, tone zakupionych gier oraz porownanie. Zaden inny producent w tym gatunku nie posunal sie tak daleko jesli chodzi o QoL i nie probuje tak bardzo zrobic mi dobrze. To czysta rozrywka jest a nie ciagla rywalizacja i wyscig szczurow. Hajs innych mnie nie boli. Niedawno porownywalem ceny abonamentow innych gier MMO, ich sklepy oraz zastosowane mechaniki i WoW wypada pod tym wzgledem bardzo korzystnie. Nie zdziwie sie jesli znow zgarnie spory kawalek tortu.
Mistrz, medrzec nad medrcami i wielki obronca ucisnionych sie odezwal i narzeka na cos w gierce w ktora nawet nie gra. Zbawco prowadz, pozwijmy blizza do TSUE. Mow mi w co grac a w co nie, zeby nie wyjsc na frajera i na co wydawac moje pieniadze rotfl :p Kogo obchodzi ze jakis procent graczy kupilo sobie drozsza wersje i zalapalo sie na latwiejsze mobki skoro 10 poziomow i tak robi sie bardzo szybko? Jaka alternatywa? WoWa do tej pory nic nie przebilo, bo to absolutny fenomen, alfa-omega calego gatunku i dla wielu gra ich zycia. Przymkna oko na takie pierdoly, bo gra jest ogromna i moga nadal sie w niej bawic jak chca. Bez odbioru, wole grac niz o tym gadac :]
Raczej lubie sieciowe strzelanki i u mnie wygladalo to tak: dostalem zaproszenie o ktore nie prosilem, zainstalowalem, odpalilem, zobaczylem, wyszedlem i usunalem :p
Przeciez obsluga subskrypcji jest juz na steamie zaimplementowana, wystarczy ze ja rozszerza. I nie bedzie to jedyny model, bo jak masz hajs zeby zaplacic wieksza lub mniejsza kwote dodatkowo to prosimy cie bardzo -> tu jest przycisk :]
Epic to jest jakis zart. Porzucili bez slowa nowego Unreal Tournament. Wylaczyli serwery do starszych wersji tej kultowej serii i usuneli ja calkowicie z dystrybucji cyfrowej. Zupelnie jakby marka nigdy nie istniala a ludzie przez lata nie kupowali tych gier. Jechac takiego producenta/sklep/wydawce. Klejka moge bez problemu kupic na jakiej platformie chce, a nowy zostal dokonczony i nadal dziala bez placenia. Bede z satysfakcja grac w nowego Dooma ze swiadomoscia ze to nie ich silnik. Moze byli epiccy ale to bylo kiedys. Ci od bordellands niewiele lepsi, zepsuli mi battleborna :p
https://www.epicgames.com/unrealtournament/
Rozdawanie giereczek psuje branze a czasowa wylacznosc ogranicza potencjalne grono odbiorcow. Takie chwyty sa dobre na start danej platformy. Przepalili tony hajsu a i tak liczy sie tylko ich silnik.
Jedyny minus jaki widze jest taki, ze robia to ruscy z piotrogrodu. Jest to zarazem plus, bo jednak slowianie czuja dobrze te serie a ruska piatka sie przeciez udala, mimo przejscia w pelen trojwymiar.
Docelowo widze tam przynajmniej 8 zamkow, tone kontentu i porzadny soundtrack. Przydaloby sie podmienic niektore tekstury i dopracowac pozostale efekty. Do tego czasu wczesny dostep i zbieranie opinii.
O kurna to sie rusza, jest 3D i sa efekty :O Gram w to z miejsca a SoC'a zakopuje na potem :p
Need for Speed: Solar Clown :p
Jak to kurna po co sie przeplaca. Zeby slyszec strzaly za plecami, piski opon dookola glowy a podczas wybuchow zeby trzesla sie cala podloga. Dlatego na same kable wydaje sie kilka stow. I co za jelen porownuje plastikowe pierdki 2.1 do dobrze rozstawionego drewnianego 5.1 z przykrecanym subwooferem do podlogi. Graja rownie dobrze? chyba czas do laryngologa.
wlasnie sie okazalo ze World War Zero nie znajduje sie w mojej kolekcji a raczej powinno :p
Troche niepowazne jest publiczne nawolywanie do lamania prawa i narazania sie na infekcje dla gownogierki wartej dolara.
Linux na PC a zwlaszcza na handheldach (x86 oraz arm) od lat ma sie bardzo dobrze. Wiekszosc moich retro zabawek na tym hula.
A pamietam, robily klimat. Na plejce ich chyba nie bylo lub byly zredukowane. GTA3 najlepsza czesc zaraz po dwojce :] Niezla grafika, fizyka, modele, swiatlo, mgla oraz filtry. Gdy sie radio znudzilo wrzucalo sie wlasne mp3. Zrobilem do niej trainera i poprawialem spolszczenie :p

Oby tylko Doom Slayer nie puscil ich z torbami i nie zamknal im studia :p
Juz sie wypowiedzialem. Z toba to moge co najwyzej zagrac w ponga.
Dziwne ze jeszcze nie powstala oficjalna wersja. Przeciez po jakims czasie wypada gre sprzedac drugi raz i to szerszej publice. VR fajny bajer na jakis czas ale na dluzsza mete nie kazdy bedzie chcial siedziec z helmem na glowie i machac rekami w powietrzu :p
Widze jakis problem z czytaniem ze zrozumieniem. Chodzi mi o mocniejszego peceta do grania w obudowie takiego XSX. Wlasciwie to juz takie sa ale wolalbym cos od duzej i znanej firmy z produkcja na wieksza skale. Dokonal sie pewien postep technologiczny i budowanie wielkich, bardzo drogich zestawow powoli odchodzi do lamusa. A przynajmniej mnie sie juz znudzilo i nastepnym razem chetnie siegnalbym po cos mocnego ale kompaktowego oraz rozsadnie wycenionego. Z majakami to do swojej starej uderzaj.
A mnie sie ten nowy Xbox nawet podoba. Jakby tak wsadzili do niego lepsze bebechy, odblokowali (na Linuxa) i wrzucili tam Windowsa, wywalili naped na rzecz malej zatoki m2 i dodali wiecej gniazd, to chetnie bym takiego klocka nabyl. Nawet jesli bylby o te ponad dwie stowki drozszy.
Tyle ze na pecetach pozamiatalo Diablo, nie Blood Omen. A takiego Soul Reavera przechodzilo sie na kazdej dostepnej platformie i szczeke z podlogi zbieralo z ciarami na plecach. Skakanie po klockach w 3D bylo juz w Super Mario 64 i to akurat nowoscia nie bylo :p
Bylo zrobic port na Amige i limitowane wydanie na dyskietkach. Reklama za darmo i wszystko by zeszlo na pniu :p
Przeciez kazdy wie, ze 3310 jest niezniszczalna:
https://www.youtube.com/shorts/Cl58k1dWTdo
Wlasnie zamawiam niebieska 8210 i odstawiam na jakis czas smartfona :p
Takie rzeczy produkuje sie raczej dla takich gosci jak ja. Wy juz macie swojego epika, gejmpasa, frituplej i trzynastego asasyna ]:p
Tyle lania wody po ograniu tylko demka a nie ma nawet informacji, ze muzyke wspoltworzy Klepacki. Pierdololo-psycholog sie trafil zamiast rzemieslnika-entuzjasty :p
https://video.akamai.steamstatic.com/store_trailers/256972225/movie480_vp9.webm
A ja lubie po dekadach wracac do staroci i to nawet w wersjach oryginalnych niezmodowanych. Gdy juz raz przyzwyczaisz sie do danej mechaniki, czyli nagrasz sie wystarczajaco duzo, to powrot nie stanowi wielkiego problemu. Dla mnie to istny wehikul czasu. Te mechaniki byly esencja owczesnego grania i grajac w ten sam sposob moge znow poczuc sie jak za dawnych lat. I wcale mnie nie dziwi, ze ktos probuje to w jakims stopniu odtworzyc.
Zeby nie bylo. Do grania na laptopie sie nadawalo. Do niektorych gier i symulatorow rowniez. Po prostu spacja byla do niczego. Widze, ze to wciaz ta sama konstrukcja i za wiele sie nie zmienilo:
https://insider.razer.com/keyboards-8/razer-tartarus-v2-pro-review-the-spacebar-placement-39350
https://www.youtube.com/watch?v=S0dmnjEvQmc
Dzieci nie musza umiec sie bic. Takie sprawy zalatwiaja za nich dorosli. Dziewczyna w ogole nie musi sie bic, chroni ja ojciec a potem jej partner. A jesli nie, to sa odpowiednie instytucje do tego. Dzieci nie posyla sie na takie zajecia zeby umialy sie bic czy bronic, tylko zeby rozwijaly sie prawidlowo, spedzily fajnie czas i poznaly inne dzieci. No chyba ze mieszkacie w slamsach albo dzungli :p
Pewnie wyprobuje. W trojce moja faworyta byla Nina :p
Wystarczy zdrowe odzywianie, regularny wysilek fizyczny i determinacja. Generalnie kazda sytuacja konfrontacji to osobista porazka i ryzyko utraty zdrowia. Nalezy tak pracowac nad swoim usposobieniem i dobierac lokale, srodki transportu i znajomych, by sie w takiej nie znalezc. A jesli juz do takiej dojdzie i zagrozone jest twoje zycie lub twoich bliskich, wtedy najlepsza technika jest dzialanie z zaskoczenia i ciagla inicjatywa przy uzyciu wszelkich mozliwych srodkow, az do zneutralizowania zagrozenia. Nie bede dyskutowac o wyzszosci jednego stylu czy techniki nad druga. Kazda z nich uzyta wlasciwie jest dobra. Kazda z nich jest forma sportu. A sport to przede wszystkim kultywowanie zdrowia. Wykonujac jakikolwiek wysilek uczysz sie szacunku do tych, ktorzy rowniez go podejmuja. A przechodzac przez zycie zaczynasz go dostrzegac w roznej formie.
Pamietam jak na nostromo chcialem pograc w klejka. Musialem przebindowac spacje na ppm zeby dalo sie grac :p Oddalem to za darmo i ostatecznie przesiadlem sie na porzadna kompaktowa klawiature mechaniczna :]
Hajs z WoTa poszedl na udzialy w banku, wykup apartamentowcow, kolejne biura i studia (oczywiscie wszedzie tylko nie w Polsce), inne projekty jak WoT Blitz (niedlugo 2.0), WoT na konsole, Project Cold War, statki, samoloty itd a rozwoj ich glownej gry mocno zwolnil w ostatnich latach. Nowych map prawie nie przybywa. Nowe umiejetnosci zalogi wdrazane sa latami. System doboru druzyn nie bierze pod uwage statystyk graczy oraz zestawia topowe maszyny vs zwykly stokowy szrot. Powoduje to jednostronne i szybkie bitwy oraz frustracje. W grze nie brakuje za to nowych premek oraz skrzynek z losowa zawartoscia za pieniadze.
Tytul Angry Foot to ewidentnie aluzja do Angerfista. A gre oprocz kopania wyroznia gatunek sciezki dzwiekowej, tempo rozgrywki, styl graficzny oraz forma, gdyz jest to parodia gatunku FPS :p Na parze dostepne jest demo.
No dobra, jesli faktycznie jest 100% aluminium to moze sie nie pokruszy, co najwyzej wgniecie i lekko wygnie :p Mialem laptopa do grania i na razie nie chce nastepnego. Mam szybkiego lapa do pracy w terenie i na szczescie nie sa to bardzo dlugie sesje. Znaczy da sie ale komfort na stacji nieporownywalny. 16 cali za to dobrze sie sprawdza jako trzeci monitor do podgladu np discorda albo podlaczenia sprzetu retro. Gdybym byl kierowca TIRa pewnie chcialbym cos podobnego w swojej kabinie :]
No jak bez kompromisow. A marna klawiatura, maly ekran, niezbyt wygodna pozycja, delikatne zawiasy i kruszacy sie kadlubek od zmeczenia materialu po paru latach? :p
Raczej profanacja. Do takiej gry podlacza sie kierownice :p
Ja tak mam z nowszymi czesciami niektorych gier singleplayer. Aczkolwiek "gownem" bym ich nie nazwal. Ot, nagralem sie w ich poprzednie wersje i nowsze nie zawsze sa dla mnie tak atrakcyjne. Z multi nie mam takiego problemu poniewaz ten tryb od zawsze zmienial cala rozgrywke, wspolne bylo tylko uniwersum. Niemniej cenie sobie mozliwosc wyboru. Czasem wole oryginal w singlu lub remaster, innym razem jego nowsza czesc a dodatkowo lubie pograc na multi. Panta Rhei :]
Czasy kiedy musialem dogadywac sie z najlepszymi graczami na serwerze zeby zdobyc najwyzsza range pvp oraz sprzet za nia juz dawno minely :p
To sobie w Slime Rancher pograj, symulator chodzenia albo odpal film. Niedawno test na czas reakcji robilem i prawie taki sam jak za malolata, moze 20 milisekund roznicy. Albo trafiasz w odpowiednim momencie w maciupenkiego pixela bedac w ruchu i korzystasz z mechanik gry albo gryziesz glebe. Witaj w moim swiecie ]:-> <evil laugh>
u mnie wersja steam dziala na stacji (Win11 23H2 Pro) oraz na decku (SteamOS 3.5.19)
Masa ludzi dobrze sie bawi w TESO, WoWie i nowym Falloucie. Warcraft 3 na LANie i po sieci byl zajebisty a DotA Allstars robila furore. Singla przewaznie zjadasz na raz w kilkadziesiat godzin i ewentualnie wracasz po paru latach. W multi bywa ze grasz setki godzin przez pare lat. Ja lubie jedno i drugie a dodatkowo wracam do staroci.
Kolega wyzej ma racje. Obecnie hitem jest MoP Remix a za chwile na pelnej wjezdza TWW. Moj realm jest przeludniony (55k ppl), podnosze kamien a tam ktos jest. Klasyki sa fajne na jakis czas zeby powspominac ale ogrom kontentu i usprawnien w retailu zadowoli prawie kazdego.
W trakcie levelowania raczej nie zbierzecie rajdu dla samej fabuly, wiec ta sie urywa i przechodzi sie do najnowszego dodatku, byle szybciej. Na max poziomie wiekszosc olewa stare rajdy na rzecz tych nowych. Solowac to sobie mozna dungeony na nizszym poziomie, rajdy na ogol wymagaja wspolpracy i znajomosci mechanik. Wiekszosc graczy nie zna nawet drogi zeby sie tam dostac. W retailu jest nacisk na plynnosc i przystepnosc rozgrywki dla kazdego z dodatkowymi wyzwaniami dla tryhardow. Ubicie ostatnich rajdowych bossow zawsze bylo czescia fabuly kazdego dodatku i chca by mogl doswiadczyc tego kazdy.
Jakie szczepionki? chyba upuszczanie krwi :p Sredniowiecze bez chorob, plag, religii, krola, zamkow, zelastwa, ognia i koni to zwykla zabawa w dom, farme i wioske. Katapultowanie cial zmarlych chorych na teren obleganych twierdz i palenie zywcem calych wiosek to byl wtedy standard. Jakie warunki sanitarne? predzej szatan, czary i morowe powietrze. Byla wieksza dzietnosc, migracje z innych ograbionych i spalonych wiosek tudziez grodow oraz wedrujace plemiona. Po prostu implementacja tego wszystkiego w grze oraz balans tych zaleznosci jest bardziej skomplikowany i czasochlonny :]
Wlasne kopie zapasowe to podstawa. Mam zapchane wszystkie prywatne dyski oraz NASa mimo bycia ciagle online. Jesli ktos jeszcze tego nie rozumie i go to dziwi, znaczy ze jest "pogrywaczem" i to od stosunkowo niedawna. Odcietym od cudzej chmury mozna zostac nie tylko w przypadku katastrofy naturalnej, bankructwa czy decyzji biznesowej danego podmiotu ale rowniez z powodu zlamania regulaminu, prawa a nawet w wyniku zwyklego bledu.
Holy Moly jak to wyglada i jak plynnie dziala! Przegapilem jak byla za ~35pln ale dorwe ja jeszcze. Chyba jedyny jej minus ze taka krotka.
Grafika calkiem niezla byla. OST nawet klimatyczny. Do tego lom, dwa rewolwery no i zloty ankh :] Czekam na remaster.
Tak, to byla dobra giera. Po tylu latach znow ja mam :p Jeszcze w Rise of the Triad sie wtedy gralo. I chyba zaraz sobie sprawie Ludicrous Edition :]
Zabawny tytul. Ponad 100 calowy obraz z projektora plus zestaw Pioneera i Jamo nie sprawil ze przestalem. Do kina sie chodzi zeby wybyc z wlasnego lokalu. Zaprosic gdzies swoja partnerke. Zalozyc koszule, spryskac sie perfumami. Wejsc do budynku ktory czesto jest zabytkiem. Cieszyc sie naglosnieniem w pomieszczeniu o duzo wiekszej kubaturze. Calosc dopelnia kolacja na miescie.
Podsumowywujac, jesli chodzi o pierwsza polowe lat 90tych. Gralem przewaznie na C64, Amidze, pecetach, Atari, Pegasusie i automatach. Ale jesli mialbym wybrac tylko 3 sprzety do grania z tego okresu, to pomimo iz bardzo lubilem Wolfensteina 3D (i nie tylko) to bezdyskusyjnie wybralbym C64 i Amige, a do tego dorzucilbym jeszcze kieszonsolke U.F.O. (nie, nie game boya i nie jajeczka) :p Bardzo fajne sprzety, grania bylo na lata. A potem wiadomo, przesiadka na peceta :]
Pierwsza polowa lat 90tych to byla zlota era C64 w Polsce. Kasety mozna bylo dostac prawie wszedzie. Najlepiej schodzily skladanki bo nie oplacalo sie placic za przegranie pojedynczej gry. Kilkadziesiat tysiecy przed denominacja to bylo kilka zlotych i nie starczyloby ci nawet na stolik na ktorym te kasety lezaly :p To nie bylo zadne retro, na C64 ciagle wychodzily nowe tytuly a co bardziej przedsiebiorczy kopiowali je dzien i noc i jezdzili z nimi po calej polsce. Pojedyncza gre na ten komputer w zwyklym sklepie komputerowym to juz po ustawie praw autorskich od LK Avalon w 1996 roku za 15 zlotych kupowalem i wtedy faktycznie byl to juz koniec tej platformy. Tak, w 1996 polska firma stworzyla nowa gre na C64, retro pierwsza klasa :p
Ja dorosly wtedy nie bylem, az tak stary nie jestem :p Ale po doswiadczeniach z Amiga przesiadka na PC z DOSem nie robila juz na mnie takiego wrazenia. North & South oraz pare innych ktore wtedy sprawdzalem wygladaly jak kupa :p Dopiero Pentium na Windowsie 95 i wydane przez te kilka lat gry ktorych portow nie bylo juz na innych systemach lub byly gorsze wzbudzaly moje zainteresowanie. Dla mnie czasy swietnosci PC ktore przebily wrazenia z Amigi to dopiero Pentium II/III na Windowsie 98 SE z akceleratorem 3D, Sound Blasterem, podlaczonym modemem ADSL, 10/100MB karta sieciowa z wejsciem na kabel koncentryczny, karta telewizyjna, wieza, drukarka, padem i co tam sie jeszcze chcialo. Wtedy faktycznie byl wypas :]
W ogole chwalenie sie pecetem w kontekscie gier w tamtym okresie jest raczej slabe. Najwiecej kontentu i zabawy bylo wlasnie na tych tanszych sprzetach :] Sytuacja zaczela sie zmieniac dopiero w drugiej polowie lat 90tych a i nawet wtedy nie kazdy mial mocnego peceta z akceleratorem czy psxa i czesc jechala na starych szrotach i pegasusach.
A i na zachodzie wcale nie bylo tak rozowo. To, ze cos mialo swoja premiere nie znaczy ze ludzie sie na to rzucali jak na cieple buleczki. Najlepiej sprzedawal sie tani i latwo dostepny sprzet, ktorego wymienialo sie po paru latach lub dokupywalo nastepny.
Katowice. A jesli chodzi o sprzet do grania w pierwszej polowie lat 90tych to oczywiscie w pierwszej kolejnosci wybralbym C64, Amige, Mega Drive czy nawet Pegasusa i Atari. Mam pare ulubionych tytulow z pieca z tamtego okresu ktore odpalam po dzis dzien ale wtedy te kloce uzywalo sie glownie do nauki i pracy.
Na poczatku lat 90 szlo sie na miasto i wchodzilo do sklepu wielkosci dzisiejszej zabki lub mniejszej biedronki w ktorej cale lady i sciany byly oblozone kasetami do C64. Jedna kaseta kosztowala kilkadziesiat tysiecy zlotych i zawierala nawet 20 gier. Takich punktow w jednej tylko dzielnicy bylo nawet kilka, nie trzeba bylo na targ jechac nie wspominajac o gieldzie :p
W 92 pojawila sie A1200, kolega tworzyl na niej muzyke. Byl nawet "wielozadaniowy" workbench. Tworzono na niej grafike do kilku programow telewizyjnych. To nie byla opcja dla dzieci. Natomiast do grania A500 oraz Pegasus byly swietne (w kazdym wieku) i czesciej spotykane niz SMG czy SNES. Gralem na pececie juz na 286 ale dopiero Pentium II z podlaczonym akceleratorem 3D oraz Sound Blasterem sprawil, ze przesiadlem sie na dobre.
Owszem na poczatku lat 90tych w firmach i na uczelniach byly pecety na DOSie i Windowsie 3.11. Niektorzy mieli je w domu z roznych zrodel i nawet bylo w co na nich pograc. Ale do czasu premiery Windowsa 95 i PSX w Polsce rzadzily Amigi i klony NESa. Ilosc dobrych gier, grafika, dzwiek oraz cena urzadzen sprawialy, iz kazdy inny zakup byl slabo oplacalny.