Fakt ostatni Painkiller zachwycający nie jest niestety, szkoda że wyszło
jak wyszło.
Ta firma co najwyżej może spuścić wodę w kiblu i zgasić światło. Zero kręgosłupa, zero siły przebicia. Jak mówili przedmówcy, nic z tego nie wyszło. Wyjście jest jedno - nie kupować bubla.
Pierwszy Painkiller z dodatkiem były najlepsze, dalej było coraz gorzej, mógł Chmielarz robić kontynuacje.
No nie konieczni.
Owszem pierwszy był najlepszy ale potem to było już różnie
Overdose czy Hell & Damnation
Źle nie byłyo 7.1 i 7.4 to nie takie złe oceny od graczy
Akurat ostatni Painkiller jest super, mi się bardzo podobał. Gość chyba zazdrości, że nie mógł go stworzyć. Niech wraca robić tę swoją popierdółkę, która pewnie nigdy nie wyjdzie z EA ;)
U was klasycznie, jak komuś się podoba coś, co innym się nie podoba, to troll. Dobrze, że usunęli minusy, bo już by mój komentarz został ukryty, przecież nie mogę lubić tej gry.
Ma tyle wspolnego z oryginalnym Painkillerem, co nadchodzacy Carmageddon z oryginalnym Carmageddonem. Ciekawe jak bardzo przerobia nowe Star Wars Racer :p
Się grało w oryginał. To było jakby ktoś w świecie gier otworzył okno i wpuścił światło i świerże powietrze. Tego co wyszło nie grałem, więc się nie wypowiem, ale słyszałem, że lipa, więc może i dobrze