Wszystko fajnie, ale ja tam czekam na Super Woden w styczniu. To GP było genialne, jak dodadzą tryb kariery a'la Gran Turismo w rajdach, to będzie sztos. Mam nadzieję, że model jazdy nie będzie zbyt sztywny.
a jak to wypada w porownaniu z takimi:
Colin McRae Rally 2.0
youtube.com/watch?v=HrdFJYogNAA
Sega Rally 2
youtube.com/watch?v=6LeVGJJCvwY
jest sens w ogole odpalac?
Do Colina podjazdu niestety nie mają, ale Sega Rally 2 mogłaby być w zasięgu takiego #DRIVE Rally :)
Trzeba jednak mieć na uwadze, że pozycje, które opisałem, to prostsze gry - bez setupów aut i z co najwyżej bardzo prostymi uszkodzeniami.
Skusiłem się i na #Drive Rally i Super Woden GP (nie ta z artykułu, ale tania i wygląda ciekawie) i ta pierwsza, mimo dość arcadowej rozgrywki, o dziwo jest całkiem fajna - nie ma super rozbudowanej fizyki, nie ma niewiadomo ilu tras czy super kariery... ale taka czysta prosta rozrywka przyprawiona odrobiną humoru.
No i plus za optymalizację - na Steam Decki działa w "natywnym" 1080p (bez upscalowania - da się tyle ustawić w menu) w Ultra przy 60fps i wygląda przy tym lepiej niż WRC Generations (w podobnych wydajnościowo ustawieniach) czy żałosne wręcz EA Sports WRC, które ledwo działa na LOW, a wygląda przy tym nieporównywalnie gorzej od wspomnianego wyżej Sega Rally 2 czy Colin McRae Rally 2.
To jest to albo wychodzi ścigałka symulacyjna AAA (oprócz serii Forza) albo indyk arcade, brakuje na rynku czegoś po środku. Wcześniej mieliśmy Gridy czy NFS a teraz one poumierały. Szkoda. A ile można grać w Flatouty ;)
Od siebie polecam Rush Rally Origins. Na jednej z discordowych grup utworzyliśmy nawet własną ligę, gdzie udało nam się wypracować mega wyśrubowane wyniki. Obecność kogoś od nas w TOP10 światowych wyników to w zasadzie norma, a dość często zdarzają się wyniki nawet w TOP3. Polecam sprawdzić, bo jest bardzo niepozorna, ale ma według mnie świetny, dynamiczny model jazdy.
A czy interesują Cię arcadowe (nie rajdowe) ścigałki w starym stylu? Przyznam, że mnie męczą już próby podłączenia się pod sukces Forzy Horizon (The Crew / Test Drive) lub symulatory/quasi-symulatory z wyścigami na torach. Marzy mi się coś w stylu Motorstorm lub NFS przed Undergroundem. Luźne wyścigi z fajnym wyborem aut i bardzo zróżnicowanymi trasami. Ciężko mi znaleźć obecnie coś godnego zainteresowania, a ostatnie podrygi gatunku zdaje się, że przypadły na koniec epoki X360 (Blur, Split/Second lub Ridge Racer Unbounded). Światełka nadziei upatruję w nadchodzącym racerze ze świata Star Wars i nowym Screamerze, choć nie postawię swoich pieniędzy na to, że to musi się udać.
Obecnie jestem pewien tylko co do nadchodzącego Wreckfest 2. Jedynkę uwielbiam za model jazdy i "brudne" podejście do wyścigów, tak odległe od wymuskanej i nadmiernie wygładzonej Forzy.
A czy interesują Cię arcadowe (nie rajdowe) ścigałki w starym stylu?
Zasadniczo rzadko sięgam po jakiekolwiek gry wyścigowe typu arcade, ale czasem udaje się takiemu tytułowi przykuć mnie do ekranu. Ostatnio na przykład spędziłem bardzo miłą godzinkę z wersją demo Speed Demons 2. Niepozorna, ale stylowa, pomysłowa i bogata gierka, która nawiązuje troszkę do serii Burnout (mniej bezpośrednio niż Wreckreation, lecz z lepszym skutkiem moim zdaniem).
Marzy mi się coś w stylu Motorstorm lub NFS przed Undergroundem
Do NFS-ów przed Undergroundem odwołuje się poniekąd nadchodzące Gear.Club Unlimited 3 - jestem ciekaw tej gry, choć po kontakcie z "dwójką" i gameplayach z "trójki" mam obawy o model jazdy.
https://www.gry-online.pl/gry/gearclub-unlimited-3/z26f0f