...może prawdą jednak okazała się teoria o nakręcaniu graczy PC-towych paroletnimi portami (bez zabezpieczeń na premiere), aby ci podjarani jakością gier AAAaaaa od sony pobiegli z jęzorem na brodzie zakupić konsole, aby zagrać w kontynuację w pełnej cenie...bo jeśli jest to prawda i mózgi w sony naprawdę mieli taki "genialny" plan to serio gratuluje tym, co na niego wpadli hahaha
Z jednej strony pozytywna wiadomość w AC:BF grałem godzinami, choć jej popularność dalej jest ciekawym aspektem w serii, czy to nie przypadkiem zasługa odsunięcia od niej i zrobieniu po prostu gry o piratach, nawet główny bohater miał kompletną olewkę na walkę asasynów i templariuszy, natomiast co do tego, co dostaniemy zobaczy się na premierę, choć i tak jestem zdziwiony ze Ubi nie zrobił porządnego remastera jedynki z np. bardziej otwartym Damaszkiem z większą ilością zawartość i podejść do tego, jak IOI z hitmanem
Cała ta lista i spadek zainteresowania grami to bardziej powinno dać do myślenia włodarzom sony, dlaczego ich hity AAAaaaaa ..10/10 tak kiepsko się sprzedają np. PC, zważywszy jak się patrzy na innych deweloperów odnoszących sukcesy sprzedażowe, np taki Capcom i ich ostatni resident, który odniósł sukces na PC
Nawet jeśli jest to prawda, to sony bardziej powinien się zastanowić, dlaczego sprzedaż jest taka mało satysfakcjonująca nie tylko na PC-tach, zwłaszcza kiedy czyta się o wynikach sprzedaży innych tytułach wychodzących na tą platformę jak np. ostatni resident gdzie sam capcom jest bardzo zadowolony ze sprzedaży gry włącznie z PC-tem, ale czego się tu dziwić, jeśli samo sony zmieniło parę lat temu o 180 stopni swój system wydawniczy pod gry usługi, a same gry, z których marka sony była dumna zminimalizowali do smutnych remasterów i oklepanych nie specjalnie rewolucyjnych kontynuacji, które na samych PC- tach wydają miesiące po premierze w dodatku za pełną cenę
I serio Adrian idealnie podsumował ego dewelopera, gdzie nawet po premierze nie jest w stanie przyznać się do błędów, to wszystko z winy złych hejterów z tweeter/x redita, brakuje jeszcze wątków politycznych, bo oczywiście na wszystko trzeba zwalić winę tylko nie na siebie, śmieszą mnie jego wypociny o trudności wydawania gier jako niezależne studio, na boga czy ten koleżka ostatnie 2 lata przespał pod kamieniem i nie wie, że to właśnie małe studia z małą ilością osób, które pouciekały z molochów, odnoszą dzisiaj sukcesy...
Ogólnie to chyba wszystkie firmy związane z całym tym AI, które jest dostępne dla szarego użytkownika, jest na etapie kombinowania jak wreszcie zacząć monetyzować te nasze "produkty" i wreszcie pokazywać jakiś zysk dla inwestorów
Patrząc na to, co się dzieje na drogach ...coś w tym jest
https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-proces-abdula-dzawada-w-magdeburgu-belkot-i-grozby,nId,8039372
..wow jaki wysryw...tak jakby te problemy społeczeństwa nie były widoczne w świecie rzeczywistym...no, chyba że żyjemy tylko w swojej bancie internetu ...albo na innej planecie, albo akceptujemy to tylko, kiedy inni mogli korzystać z naszych problemów psychicznych, ponieważ należą do naszej banki/sekty społecznego pierdolnika
...na zasadzie, że mamy 2026 rok... a debilom nadal trzeba tłumaczyć, że upublicznianie swoich (i co gorsza dzieci) zdjęć w internecie nie jest zbytnio za inteligentne, niby czasy dram, kiedy to facebook przywłaszczał sobie prawa do tego typu tresci minęły, a jednak nadal mam debili, którym trzeba to wielokrotnie powtarzać...
Jak by nie patrzeć w 100% racja, zwłaszcza kiedy obejrzy się materiał z samego zdarzenia, (nagrania samego wypadku są dostępne w sieci) cóż tu dużo pisać, rzeczywistość to nie gierka jak się po takich zakrętach zaiwania 200 na godzinę bez jakiejkolwiek wyobraźni...to kończy się na barierce, niezłażenie, jaki by to był samochód praw fizyki nie pokona
Jak by nie patrzeć cyrk z brakiem polskiego języka dość śmieszny, zwłaszcza kiedy deweloperem jest polskie studio...śmieszy także bractwo, co poniektórych wyżej użytkowników tak jakby polska wersja zmieniła coś w ich smutnym życiu, zwłaszcza że i tak jak sami twierdzą, nawet kiedy maja wybór to i tak grają w języku angielskim...jak to zwykle bywa... światowi poligloci z mentalnością typowego złośliwego "polaka"
brednie...
https://youtu.be/mfv0V1SxbNA?si=88x9cgRFzoHXw6FE&t=2040
...no, chyba że ludziska twierdzą, że jak musk z nvidia wybudują super komputer to stworzą wreszcie skynet
Wygląda na to, że za ta kampanie odpowiedzialni są ci sami ludzi co w przypadku MWIII hahahah

Normalnie szok i niedowierzanie
-->
hahahah
Ot kolejne pudrowanie stanu faktycznego przez korpo dla ułomnych vs rzeczywistość
https://www.youtube.com/shorts/x_Nu-Fx7WFc
Taki tam samograj z ładną grafiką, kosmicznymi wymaganiami i prostymi łamigłówkami, z minusów najbardziej drażniła mnie przyklejona na stałe kamera, która ograniczała rozgrywkę, wiadomo twórcy chcieli się pochwalić ładnymi widoczkami, ale już przy eksploracji mogli sobie darować
O widzę kolejna zmian szaty graficznej na golu, choć powiem szacun za podjęte decyzję odnośnie pewnych decyzji, zwłaszcza że pierwszy z nią kontakt wygląda tak jakby strona nie załadowała się do końca.....hahah, ale już na poważnie, fajnie by było gdybyście jednak zmienili wielkość grafik, bo moim zdaniem są proporcjonalnie za duże do tekstów, na monitorze np. 2k jest to mało czytelne, zmniejszanie strony zmniejsza nie tylko grafiki, ale także tekst, który potem jest mało czytelny, na duży plus oczywiście szacun za zmianę systemu oceniana gier, co do reszty zapewne będzie tak jak zwykle, człowiek ponarzeka, ale po pewnym czasie przyzwyczai się na, tyle że już nie będzie pamiętał starej szaty
.. ależ oczywiście, że winą za problemy z coraz to np. większą przestępczością czy większymi kosztami życia w tych krajach są odpowiedzialne np. zaimki... a nie decyzje rządzących

tynwar -- pisałem wyżej, jakie są powody na zasobożerność gier, podałem nawet głupi przykład rozdzielczość, na jakiś kiedyś gry działały, działają dzisiaj i jakie są wymagania by działały np. w nowej generacji konsol, a to bardzo dużo zmienia odnośnie optymalizacji, toż to przecież główny powód istnienia czegoś takiego jak dlss, serio naprawdę polecam jednak oprócz obejrzenia paru filmików na YT porównujących grafikę starych gier z nowymi spróbować z czystej ciekawości samemu się przekonać jak to wygląda w rzeczywistości i spróbować powrócić do tych starych tytułów, oczywiście nie bronie tutaj twórców gier, którzy mają gdzieś coś takiego jak optymalizacja, bo wiadomo, po co się męczyć i dodawać np. ręcznie oświetlenie jak można dodać je za pomocą np. lumena, a potem się dziwić, że gra ma o 20/30 klatek mniej, a różnice w oświetleniu zobaczy promil graczy
Jeśli nie widzisz różnicy... to serio polecam iść do specjalisty, już samo to jak w strych częściach budynki uległy zniszczeniom, pokazuje ubogość w detalach, zwłaszcza uszkodzenia ścian czy też pięter, gdzie modele domów wyglądały jakby były zrobione z kartonu lub styropianu, a dzisiejszą zasobożerność na sprzęt to zawdzięczaj nie tylko samej destrukcji, ale wszystkim składowym samej gry, nawet takiej jak w/w rozdzielczości czy jakość dźwięku, bo chyba co poniektórzy już zapomnieli, ale grafika nie stoi w miejscu, tylko mocno emulowała na przestrzeni lat, np. odległość generowania obiektów, jakość tekstur czy ilość poligonów, czy też ostatnio mocno promowany ray-tracing, który w moim odczuciu najbardziej negatywnie wpływa na działanie dzisiejszych gier
Widzę, że chyba co niektórzy powinni zdjąć różowe okulary nostalgii zwłaszcza jeśli chodzi o porównywanie destrukcji otoczenia, gdzie w starszych częściach jakoś nie specjalnie grafika generowała tyle samo obiektów jak dzisiaj, widać to ładnie np. po jakości destrukcji ścian, lub w jakiej natywnej rozdzielczości czy jakość samego dźwięku były tworzone stare gry, natomiast to, co powoduje, że w miarę gra będzie miała mniejsze zasoby na sprzęt jest brak ray tracingu, czyli wszelkiej maści wynalazki od oświetleń czy też odbić
Ale czy to nie przypadkiem normalna zagrywka zwłaszcza jeśli corpo nie chce mieć na głowie spraw sądowych od osób, które właśnie korzystają z odnawialnej subskrypcji, już parę lat temu była podobna afera kiedy to Cyfry+ oraz N się połączyły, klienci z gruchy ni z pietruch dostawali nowe ceny na aktualnych umowach bez ich akceptacji, dopiero jak UOKiK zainteresował się sprawą, to firma anulowała podnoszenie cen, ale od razu zakomunikowała, że po zakończeniu aktualnej umowy (przy zachowaniu starej ceny) klienci będą musieli podjąć decyzję albo zostaną i będą płacić więcej, albo anulują ofertę
Ja to jestem i tak zdziwiony, że R* jeszcze nie wydał wersji na nową generację, a dopiero teraz wersie na S2, kasy zarobiliby jak w przypadku GTAV
Kto by pomyślał, że dożyje czasów kiedy film Simone
z 2002 stanie się rzeczywistością haha, jedyna różnica jest taka, że w filmie stworzona aktorka była ukrywana przed światem, a dzisiaj cała zabawa z AI jest jawnie wrzucana przed nos konsumentom
Coś w tym jest, sam mam 39 lat i też jakoś nie specjalnie mam czas na gry tyle ile kiedyś, właśnie dlatego moje preferencje co do tego, w co gram też się zmieniły, oczywiście są wyjątki, ale to już zależy od konkretnego tytułu, jak świat i fabuła wkręci dość mocno, to nawet się ciesze, że jeszcze jednak są gry dzięki, którym samo granie nie przestało mnie nudzić
Co do deszczu to tez miałem już jedna taką sytuację, natomiast co do dnia i nocy u mnie jest na odwrót i zamiast dnia mam cały czas wczesny poranek
..ale jak to... przecież w jego wcześniejszych wpisach B4 to gra "premium" dla użytkowników "premium", więc nie wiedziałem, że całe to "premium" to wyłączanie gry co parę godzin, aby móc w nią normalnie grac
Gol dobrze robi, że wrzuca wpisy tego gościa, które jedynie co próbują robić to pudrują w obłudny sposób fatalny stan techniczny gry kompletnie psując tym samym PR swojej całej firmy
Nikt nie twierdzi, że sami deweloperzy nie są bez winy, zwłaszcza w kontekście przerzucania odpowiedzialności za wsparcie technicznego na włodarzy owego silnika, co do gier to jest różnie niektóre to totalne kasztany pokroju B4 czy też Stalkera2, czyli gier z otwartymi światami, do których ewidentnie ten silnik kompletnie się nie nadaje, zwłaszcza z notorycznym problemem rwania obrazu podczas ładowania nowych lokacji, z drugiej w miarę działające średniej wielkości korytarzowe makiety bez jakiegokolwiek interakcji ze światem ot ostatnia Mafia czy też Cronos, mimo tego każda z gier jakoś nie specjalnie potrafi wytłumaczyć swoją zasobożerność względem tego co pokazuje w grafice, fizyce oraz rozgrywce, tak jakby same fundamenty tego silnika pożerały na starcie już jakiś znaczący procent wydajności, a policzkiem w twarz dla deweloperów oraz graczy jest notoryczne klepanie o poprawie wydajności poprzez korzystanie ze sztucznych generatorów klatek
Patrząc się jak gra wygląda, a to ile wymaga... to jest nieśmieszny żart, z drugiej strony sami gracze się oto proszą, tysiące preorderów, miksowane recenzje a ci, zamiast robić zwroty, to jedynie piszą negatywne recenzje i złośliwe komentarze do Rendiego, a ten jedynie co ma do zaoferowania to poradnik pudrowanie trupa robionego na U5 podczas przeliczania kasy, jaką zarobił na kolejnej super premierze AAAaaa
No niezła trzeba mieć odklejke żeby cieszyć się z tej czy innych śmierci...z drugiej strony jak posłucha się tych debili, to od razu człowiek uświadamia siebie, w jakich oni bańkach żyją, przecież ta śmierć jeszcze bardziej zwiększy nienawiść jednych do drugich...
Teraz tylko zostaje czekać do premiery i zobaczyć kwik twórców o kolejnym internetowym hejcie na pracowników
Sam miałem przejścia z tą firmą przy myszce, która po pół roku użytkowania zaczęła pokazywać dwuklik, przez co trafiła do serwisu, a po powrocie znowuż problem powrócił oraz klawiaturze gdzie głównym problemem był mały boczny panel dotykowy, przez który cała klawiatura dostawała zajoba, jak dla mnie razer to zwykły szmelc reklamowany przez scenę pro graczy jako marka pseudo premium
Ciekawa wiadomość, mirege nawet mi się podobał, fabuła może nie była najlepszych lotów, ale przynajmniej rozgrywka dawała frajdę, zwłaszcza że nie była rozwleczona jak flaki z olejem na modłę pseudo gier usług w formacie najniższych lotów mmo
Cóż premiera wszystko zweryfikuje, jak ludzie się ugną i mimo dzisiejszego oburzenia i tak będą kupować na premierę, to wydawca będzie skakał z radości, a jak pokażą środkowy palec to zapewne ten sam odklejony wydawca za złą sprzedaż będzie jak zwykle obwiniał graczy hahah
Zainteresowanie słabe, bo jest limit aktywacji do 5 na dobę, uroki najbardziej upierdliwej wersji Denuvo
Jest to bardziej wymógł systemu Javelin Anticheat, o którym ostatnio gol co nieco pisał, zwłaszcza jak wpływa i dogłębnie integruje się z systemem operacyjnym, nie to żebym tego jakoś bronił, bo zapewne i tak już w otwartej becie zobaczymy biegających graczy z włączonymi "ułatwiaczami", bardziej to się dziwie jak ktoś za tego typu wspomagacze jest skory płacić ?
Z własnego doświadczenia, (tak jak pisałem wyżej) wydaje mi się, że głównym powodem kradzieży kont jest włamy na adresy mejlowe czy to przez syf na kompie i przeglądarce albo badziewnej domenie meilowej jeśli chodzi o zabezpieczenia, po wcześniejszym wpisie przypomniało mi się, że podobny cyrk miałem z kontem od rokstara, okazało się, że obydwa konta korzystały z tego samego bardzo słabego w zabezpieczenia onetowego adresu mejlowego, o koncie rokstara kompletnie zapomniałem, bo było tam przypisane może z trzy gry z steama, co ważne obydwa konta z informacji od wsparcia były skradzione przez użytkowników z Rosji, a to od ubi było zmieniane co 24 godzin, zapewne wylądowało na jakimś ruskim serwisie handlującymi kradzionymi kontami, więc nie zdziwiłbym sie gdyby ludzie, którzy myśląc o dodaniu dwuetapowej weryfikacji, zamiast dodawać ją jako aplikacje na telefonie, to przypisywali ją do tego samego adresu mailowego, patrząc się na swoich znajomych i rodzinę chyb u nikogo nie widziałem, aby ktokolwiek z nich korzystał z tego typu zabezpieczenia, była nawet troszkę czasu drama o włam na konto
Linus Tech Tips, on sam po dokładnie weryfikacji opisał jak hakerom udało się włamać na jego konto, polecam obejrzeć cały materiał
https://www.youtube.com/watch?v=yGXaAWbzl5A
Z własnego doświadczenia oraz nieodpowiedzialności sam miałem podobny problem, ale bez większych problemów odzyskałem konto, wystarczyło podać dowody zakupu gier i wykonanie telefonu do działu ubi, o dziwo dodzwoniłem się w sobotę, weryfikacja trwała może z parę minut i konto odzyskane, co ciekawe sam pracownik polecił założenie 2-stopniowej weryfikacji, bo aż sam był zdziwiony, że takiego nie miałem włączonego, oczywiście po zakończeniu rozmowy od razu takie zabezpieczenie dodałem, co ważne zmieniłem także adres mejlowe nie tylko konta ubi, ale wszystkich, jakie posiadałem, od tego momentu nie miałem podobnych sytuacji
Ale to już czepiaj się ms i ich zaprzestania wspierania strych systemów operacyjnych, ludzie na boga większość oprogramowania dzisiaj nie zainstalujesz na w7, a co dopiero na jeszcze starszych trupach, głupiej przeglądarki nie zainstalujesz (ostatnio nawet Firefox ogłosił koniec wsparcia na ten system) łącznie z innymi lanczerami w tym aplikacji xbox, epica czy też tak bardzo zajebiście prokonsumenckie gog galaxy, nad którymi moder tak się jara, nie zamierzam tutaj bronic valve, ale to już jest niezła odkleja starego grzyba, jestem aż zszokowany, że nie wspomniał też, że nie może sobie odpalić gamepasa na Windows 1.1
To, że stare gierki mają problemy z uruchamianiem się na nowszych systemach to przecież bardziej wina wydawców/deweloperów tych gier, niech do nich biegnie z tymi żalami pan moder, a nie do steama, jednak fajnie by było gdyby Valve wprowadziło jakieś zmiany w wydawaniu gier i przynajmniej weryfikowały np. od wydawcy, czy dana gra uruchamia się na nowszych systemach i podawała ten fakt na karcie gry w ich sklepie, ot ostatnio sam próbkowałem bezskutecznie uruchomić głupiego coda z 2005 roku na w11 i fajnie by było przeczytać taką wzmianek w sklepie gabena, może to by w jakimś stopniu zmotywowało wydawców, aby przynajmniej pousuwali podstawowe problemy przy ich uruchamianiu
Polecam jednak obejrzeć cały wywiad, bo w wielkości skupia się na produkcji SS2 oraz podejściu do tworzenia gier, a nie na recenzowaniu dzisiejszej branży czy też promowaniu judasa gdzie nawet nie było żadnej wzmianki na temat premiery gry, co ciekawe za każdym razem kiedy jest malutka wzmianka na temat tego, jakie gry ten "stary weteran" branży robił i robi dalej w żadnym stopniu on sam nie neguje tego jak wygląda rynek growy dzisiaj i jakie gry się teraz sprzedają, nawet wspomina, że rozumie, dlaczego taki model gier się robi i wie, że sami gracze chcą też i w takie gry grać, natomiast są dzikawe analizy w zmianach i trendach gier kiedyś a dzisiaj np. ciekawa rozmowa na temat podchodzenia do walk z bosami przez graczy i twórców, ogólnie naprawdę ciekawie się oglądało/słuchało ten wywiad, zwłaszcza tak jak wspominałem wcześniej, była to bardziej retrospekcja strych czasów tworzenia gier
W marketingowy bełkot widać już co poniektórzy uwierzyli, szkoda, że już są wpisy na forum steama, które udowadniają, że system życia dalej nie działa tak jak powinien, jakoś tez nie specjalnie poprawiono sztuczną inteligencję wrogów, bo dalej czują nas na kilometr i potrafią nas ustrzelić z kilkunastu metrów, szczerze jakoś mnie to specjalnie nie dziwi, zwłaszcza jak sam z ciekawość uruchomiłem tą technicznie niedorobioną kupę, tyle miesięcy po premierze a gra dalej chodzi jak rozmydlony trup, zwłaszcza jak gracz wejdzie do jakiegokolwiek obozu to ręce opadają kiedy widzi te kosmiczne spadki klatek heheheh
Ten cały cyrk z działaniem Alife czy ogólnej sztucznej inteligenci wrogów, był widoczny już na premierę, tylko każdy, kto o tym pisał to od razu był mieszany z błotem i wyzywany od heiterów, a przecież gołym okiem było widać (i widząc dalej) jak gra działa kiedy zbliżamy się do jakiegokolwiek obozowiska, gdzie klatki spadają o połowę, bo silnik nie wyrabia z generowaniem ścieżek 5/10 npców, to jest śmiech na sali, a co do planów poprawy to ciężko tu cokolwiek przewidzieć, teraz zapewne twórcy zajęci są dodatkiem, a po nim cholera go wie, co zrobią, albo będą próbować to poprawic, albo to oleją i oddadzą sprawę w ręce modemów tak jak pisał wyżej Asasyn363, choć moim zdaniem bardziej wybiorą ta drugą opcję
Temat oklepany niczym kolejna walka z wiatrakami, choć śmieszy grono ekspertów na forach od adbloków wszelkiej maści, szkoda tylko, że zwykły kowalki czy jon nie ma bladego pojęcia, że może zainstalować sobie inną przeglądarkę na laptopie, ale co ważne także na telefonie, a daj takiemu jeszcze do ogarnięcia instalacje wtyczki do przeglądarki albo co gorsza... oddzielną aplikację na TV/Telefonie, której nie może znaleźć na Google Play. I to właśnie na takich użytkownikach takie blokady/ograniczenia działają, co ważne jest ich więcej niż tych świadomych, nie to żebym kogoś bronił czy też karcił, ot tak jak pisałem wcześniej....kolejna walka z wiatrakami
Marketingowy bełkot dla naiwnych, aby odkręcić/przykryć wcześniejsze podejście redów do wersji konsolowych zwłaszcza śmieciowy port cybera na ps4, zapewne dlatego wybrali Unreala, bo jest to elastyczny silnik ogarniający wszystkie możliwe platformy i tryby multi, oczywiście narzędzie to jedno a produkcja to drugie i chyba nie trzeba nikomu tego wielokrotnie wałkować, ale sam silnik gry nie zrobi, potrzeba do tego dobrej organizacji pracy ustalonego celu i co najważniejsze kompetentnych ludzi na odpowiednich stanowiskach, którzy nie będą zmieniać projektu naście razu i nie będą mylić produkcji gry z produkcją ciuszków i gadżetów tak jak to miało miejsce przy cyberze
...mi to bardziej wygląda na kolejną wyolbrzymioną fale hejtu ze strony graczy, zapewne naoglądali się tylko wyciętych komplikacji z gry, a sami nawet jej nie uruchomili, tylko jak stado baranów klepią te same obraźliwe wpisy odnośnie jej stanu, które zapewne zobaczyli na kanałach, które tylko żyją z nakręcania tego typu spirali heitu, a sama gra może idealnie nie jest, toż to pierwsza produkcja tego świeżego studia ...gracze przecież mogliby ich zrozumieć i współczuć, niektórzy mogliby nawet napisać, że cała ta nagonka na grę jest spowodowana nie stanem technicznym a bardziej etnicznym pochodzeniem głównych bohaterów....
Ciekawe....sądziłem, że premiera cyberbuga oraz konsekwencji, jakie ona przyniosła nie tylko redom, ale całej branży spowoduje, że kolejni deweloperzy nie będą powielać tych samych błędów, z drugiej strony jak widzę na forach ludzi broniących tej, że premiery tłumacząc go brakiem doświadczenia samych twórców, to szczerze już coraz bardziej tracę wiarę w tę branżę oraz ich konsumentów, którym jak widać, można sprzedawać każde łajno... a oni w dodatku będą tego bronic, czekam tylko na smutne wpisy, jak to studio zmaga się z falą wydumanego hejtu od graczy i wizja zamknięcia studia przez złego kapitalistycznego wydawcę...
Co do opisu (bo sam nie grałem) widać jakby cały zamysł otwartego świata w grze był jakimś marketingiem, albo po prostu twórcy zaczęli ciąć grę przed premiera, aby jako tako działała, co do negatywnych opinii odnośnie serii GTA w 100% się zgadzam, mnie tez jakoś magia wielkiego R* które klepie jak z maszynopisu na tych samych fundamentach fabułę, rozgrywkę i całą resztę pustego kartonowego świata w każdej kolejnej części, (ja do dzisiaj się zastanawiam czy V to miała jaką fabułę?) już przestała się jarać, nie można jednak odmówić, że ich atutem jest proces produkcyjny, który doprowadza produkt do statusu miana prawdziwego produktu AAAA, gdzie każda pierdoła dla fana tej serii jest dopracowana, oczywiście nie każde studio może sobie na to pozwolić, bo koszt czasu i pieniędzy oraz zagazowania studia jest ogromny gdzie do dzisiaj przecież mówi się już o kultowym traktowaniu pracowników jako taniej sile roboczej z crunchem na czele
Pal licho z --- technical presentation - not actual gameplay-- dla inwestorów, ja się pytam.... gdzie są nowe buciki i kurteczki przemalowane na nowe logo W4?, albo przynajmniej jakieś skarpetki, może tym razem redzi dorzucą jakieś majtki lub kalesony jak na bazarku u chińczyka
Oficjalny materiał ma już dodany opis przez cały "gempley"....technical presentation - not actual gameplay hehehehe
Troskę to zabawne, redzi z gruch ni z pietruszki wrzucają tech demo dwa lata przed premierą gry...kolejna zagrywka dla inwestorów?, aż dziw bierze, że podczas prezentacji nie zapowiedzieli nowej linii ciuszków i bucików z logami W4
Po jakości tej, że edycji czuć smród wyplucia na szybko portu, który został ostatnio wydany na ps5, widać także po patchach specjalnej troski, że twórcy dalej trzymają się swoich zasad tak jak w przypadku S2.....wydajemy produkt bez podstawowej weryfikacji, jak gra działa i jak wygląda hahaha
Może zieloni zamiast wymuszania na recenzentach promowania ich sztucznych technologi generatora klatek to może oni sami zaczną te technologie poprawiać, bo z tego co widać po jakości ich sterowników (oraz ilości hotfixów), które nvidia wypuszcza do kolejnych gier oraz multum tematów na ich oficjalnym forum, idealnie pokazuje jak badziewnymi są te ich wynalazki od AI, które działają jakby były wydane w formie early access
Gierka nawet spoko, jednak mnie odrzucił spartolonym system skradania, a to jak jest on zrobiony udowadnia, że sami twórcy nie mieli bladego pojęcia czym ta gra ma być, zdębiałem kiedy po cichym wyczyszczeniu lokacji z przeciwników chciałem sie także po cichaczu z niej wydostać, a okazało się że system zapisu nie uwzględnia uśpionych/zabitych wrogów co powoduje, że wszyscy przeciwnicy magicznie się obudzili, niby nic, ale projekt lokaci i umieszczenie wrogów jest tak skonstruowany, aby można było je przejść po cichaczu tylko idąc prosto do celu, powrotna droga jako "duch" już jest niemożliwa bo wrogowie z automatu cię wykrywają wiec trzeba lecieć na rambo, wiec jak dla mnie cała mechanika skradania jest kompletnie bezużyteczna
Uwielbiam te smutne teksty o "dojrzałości" danej grupy odbiorców zważywszy w jakich "przeseksualizownych" czasach żyjemy gdzie nawet laski z OF są nazywane modelkami... oczywiście seks i erotyka wcale, ale to wcale sie nie sprzedaje, a to że nawet same kobiety wolą grac bardziej atrakcyjnymi postaciami w grach to też zapewne ta sama grupa niedojrzałych graczy
https://nichegamer.com/research-shows-women-prefer-to-play-sexy-characters/
https://www.youtube.com/watch?v=ujqLYMSuffc
Persecuted - bez urazy człowieku ale na boga o czym ty pier...., przecież najnowsze SR to szczyt regresu i debilności w fabule i rozgrywki, nawet serwisy growe które rekami i nogami trzymają sie z dala od światopoglądowych wysrywów opluwały ten twór zastanawiając sie... co sie stało z starym volition, ja sam zdębiałem z jakim regresem rozgrywki i fabuły mam do czynienie do tego sosu trzeba dorzucić tone błedów i niedociągnięć na premiere, podbnie było z outlaws które na premiere z swoim systemem skradania było kpiną i pluciem w twarz nawet niedzielnemu graczowi, ale pisanie tego też było tylko zalewem heitu i zakłamywaniem prawdy, bo gra też była przecież idealna...a miesiąc po premiere główny reżyser odchodzi do innego "projektu z exela" przerzucając gorącego kartofla innemu, który wprost pisze razem z zarządem, że aby ratować jako takie straty to po premierze będzie gruntowe poprawianie większości systemów i odbędzie się to na steamowa premierę, co zabawne sam zakupiłem po taniości grę już po tych zmianach i powiem w prost, na początku miałem pozytywy odbiór zwłaszcza na tel dialogów zważywszy jak kiepsko ten aspekt ostatnio zostaje pokazany w grach od ubi, szkoda tylko że sama rozgrywka po tylu zmianach to niezły bajzel gdzie sama gra nie wie czy chce być skradanką? czy może strzelanką?, gdzie systemy skradania i strzelania pasują do siebie jak woda z olejem, co nieco nawet napisałem na forum steama odnośnie trudności samego skradania
https://steamcommunity.com/app/2842040/discussions/0/595137684887874548/?tscn=1736606131
Na koniec, to że tobie te gry sie podobały nie znaczy że reszta graczy ma łykać tego typu średniaki wydawane w formie early access z toną błedów na premiere, bo to idealnie przestawia stan całej branży growej oraz ich klientów gdzie jakakolwiek konstruktywna krytyka na premiere jest tylko hejtem, a miesiące po premierze sami twórcy sypia głowę popiołem, przyznając się do wielu niedociągnięć oraz błędów, (których oczywiście na premierę nie było) a sami gracze, zamiast wyciągnąć z tego wnioski, zamawiają kolejne niedorobione bezpłciowe produkt zażywając kolejny litry copium klepią farmazony jak to trzeba celebrować każdy wysryw wydany przez duże corpo
Mnie tam mało co obchodzi jakie studio daną grę zrobiło, bo w rzeczywistości to dalej tylko i wyłącznie kolejne korpo, które ma wydać dopracowany produkt i mieć poszanowanie dla swoich klientów, a krytyka, jaka zaczęła spadać przez graczy na redów (nie tylko z polski) zaczęła się pokazywać wraz z premierą cyberbuga oraz całą masą kłamstw i hipokryzji, jakie przestawiali włodarze redów po premierze, jestem nawet ciekaw czy odrobili jakieś lekcje po tym całym bajzlu i naprawdę wdrożyli zmiany w produkcie swoich gier, czy może i przy premierze 4 dokręca tak wysoko marketing, że zapomną o tym, aby grę ukończyć przed premiera i dostaniemy to...
https://www.youtube.com/watch?v=omyoJ7onNrg
Od eternala odbiłem się przez zmiany w rozgrywce oraz elementach platformowych, natomiast ta część z ciekawości zobaczę, zwłaszcza że jest w game pasie
Zieloni to teraz mają w czterech literach segment growy, nie na nim zarabiają, widać to po wypuszczonych kastratach popudrowanych sztucznymi generatorami klatek oraz co zabawne najgorszym wsparciem sterowników jak widziałem przy premierze jakiejkolwiek ich serii
Nie wiem, jakoś mnie ta gra specjalnie nie jara, a sam trailer to po prostu kolejne GTA, szczerze spodziewałem się czegoś bardziej świeżego w tej serii od rockstara, ale czego się tu dziwić toż to studio jednej i tej samej gry, może po prostu już za dużo czasu spędziłem z tą serią, większość przechodziłem po parę razy, wiec każda kolejna część nie robiła już na mnie takiego wrażenia, to troszkę jak z dobrze przyrządzonym daniem, nawet najlepsze serwowane po pewnym czasie nawet i ono zaczyna cię nudzić, już piątka strasznie mnie zawiodła, niby taka rewolucyjna a gdyby nie dodany model pierwszoosobowy to gry to zapewne bym jej nie przeszedł, nie wiem, może się mylę i wielkie R* w tej części naprawdę zaserwuje nam jakąś rewolucję w rozgrywce no chyba, że dalej trzymają się tego samego szkieletu rozgrywki z pustym i kartonowym miastem, które po godzinie zwiedzania znasz już na pamięć oraz oklepanymi i oskryptowanymi misiami, które znasz na pamięć a jakakolwiek zmiana w ich rozgrywce przez gracza kończy się przegraną
...jedynie co mnie zaciekawiało to podanie dokładnej daty premiery ...rok przed jej wydaniem, nawet nie będę specjalnie zdziwiony jak przed świętami lub tuż po nich dostaniemy info o kolejnej obsuwie na koniec 2026 roku
Rynek reaguje na decyzję konsumentów kiedy ci są zdolni wydawać większą kasę, aby tylko zagrać parę dni przed premiera...a tu wielkie oburzenie na krawaciarzy z korpo którym w większości zależy, aby na tych właśnie konsumentach zarabiać...no szok i niedowierzanie
Jak ludzie są zdolni wydawać tyle, aby pograć w gierkę trzy dni przed premiera... to, co się dziwić, że korpo podejmuje taka decyzji hahaha, nie zdziwiłbym się jak teraz ci sami "konsumenci" będą z jęzorem na brodzie płacić nawet 100 dolców lub i więcej, aby pograć trzy dni przed premiera...hahaha w dodatku za produkt, który rzadkością można nazwać ukończonym...
spider000765 Nie doszukuj się logiki w fabule, która głównym celem jest wzbudzić w prostacki sposób sztucznych emocji na graczach, łamiąc co 15 minut logikę świata przez debilne decyzję głównych postaci oraz samego wykreowanego świata, a one same są stworzone na myśl "wszystko może się zdarzyć" oraz deus ex machina
Najbardziej śmierzą mnie ci wcześniejsi obrońcy tej gry, którzy twierdzili, że wszytko to, co jest na materiale to nie prawda, a zwłaszcza ten symulator życia zony hahahah, już od premiery coś mi śmierdziała cała ta sztuczna inteligencja przeciwników oraz ich szósty zmysł widzenia gracza przez ściany, do tego jeszcze te ich odrodzenia z tyłka, ale co tu dużo pisać, gra już we własnych podstawowych mechanikach nie jest konsekwentna...tobie zacina się bron przy 70% zużycia, szkoda, że przeciwnik, który pruje do ciebie z jakiegoś zardzewiałego kapiszona na poziomie 30% zużycia, tego problemu nie ma...., ale zaraz przy kolejnej premierze znowu człowiek się naczyta wypocin wieszczów forumowych zażywając kolejny litry copium jak to trzeba celebrować każdy wysryw wydany przez duże corpo, a ci co piszą cokolwiek negatywnego to tylko źli hejterzy hahah
Czyli tak jak pisałem w innym wątku, że niezależnie czy ACS będzie sukcesem, czy nie pojawia się zmiany i właśnie je widzimy, cóż tak jak co poniektórzy tu pisali wyżej, ubi sam się o to prosił od lat
A moim zdaniem niezależnie czy ACS dobrze się sprzeda, czy też nie, ubi będzie musiało wdrożyć cięcia kosztów oraz zmiany na stanowiskach, no, chyba że ich inwestorzy są na tyle przygłupi, że uwielbiają takie fajne wahania firmy na giełdzie i kompletny brak stabilności na lata, włodarze mają teraz duży problem, bo jeśli nic nie zmienią i wykupi ich jakiś większy moloch (np. Tencent), to tamci bawić się w delikatne zmiany nie będą, zaczną się naprawdę duże cięcia kosztów oraz zwolnienia, a z większości marek zostaną tylko takie, które relatywnie przynoszą zysk, wtedy to dopiero będzie zarzyganie mikrotransakcjami w ich grach, taki przecież los ostatnio spotkał techland oraz tego jak bardzo zmieniała się struktura ich ostatniej gry po przecięciu przez włąsnie Tencent, co ciekawe przecież w tamtym roku większość dużych firm podejmowała duże ciecia kosztów nawet przy jakimkolwiek zysku niektórych marek z ich portfolio np. WB games oraz ich zwolnienia przy dobrze zarabiającym hogwarts legacy czy tez Embracer Group oraz ich plan na przyszłosc
PCMREpic...ciekawe liczby, zwłaszcza w kontekście przechwałek danego dewelopera (w tym przypadku UBI) odnośnie liczby aktywnych graczy a realną liczbą sprzedanych kopii gry
Widzi, że kliki się zagadaj to dlaczego ma nie klepać kolejnych materiałów o grze, która jest na topie, podobnie jak każde medium filmowe, growe czy też polityczne włącznie z golem, który klepie kolejne wiadomości o przehajpowanej grze, która jest akurat na topie...
I coś mi się wydaje, że niektórzy już zapomnieli, że pierwotnie ACS miała mieć swoją premierę 15 listopada 2024, w jakim stanie technicznym gra była by wtedy wydana gdyby nie oplucie przez graczy innych gier od ubi ...
Bo idealnie przestawia stan całej brązy growej oraz ich klientów gdzie jakakolwiek konstruktywna krytyka na premier jest tylko hejtem, a miesiące po premierze sami twórcy sypia głowę popiołem, przyznając się do wielu niedociągnięć oraz błędów, (których oczywiście na premierę nie było) a sami gracze, zamiast wyciągnąć z tego wnioski, zamawiaj kolejny niedorobiony bezpłciowy produkt zażywając kolejny litry copium klepią farmazony jak to trzeba celebrować każdy wysryw wydany przez duże corpo
Herr Pietrus bo w tym szambie cokolwiek krytycznego od razu jest hejtem... każdy to wie, co z tego ze sam jestem też w tej grupie, co to wielokrotnie bronił tej serii oraz odpierał bzdurne argumenty o historycznej autentyczności i to wtedy kiedy nie było to modne, (zwłaszcza kultu jedynki), natomiast ciekawe ostatnio są reakcje graczy miesiące po premierze, kiedy szum opada i zaczynają pokazywać się bardziej zrównoważone opinie a stalker jest tu idealnym przykładem
Herr Pietrus jak na razie jest wersja beta hahah, choć sam mam niezły ubaw jak ostatnio patrze się na te cudne premiery growe, gdzie dopiero parę tygodni po premierze zaczynają wypływać głosy rozsądku na tle premierowego jedno/zerowego celebrowanego szamba
Tak jak panowie wyżej, przestańcie powielać bzdury z kuszą, bo oczy bolą od ich czytania, marketingowy bełkot na pierwszych zwiastunach i słabe tłumaczenie się po wydaniu gry, bo tak naprawdę winą były problemy z implementacją funkcji w samej grze, ta gra na premierę to tak naprawdę demo technologiczne parkuru, cała reszta to jako taki zarys świata i oskryptowane do bólu skradanie
Dla mnie też jakoś to tyłka nie urywa, bez włączenia dllsów czy też generatora klatek działanie jest mizerne, natoniast kiedy się już te funkcję powłącza to dostajemy rozmydlaną grafikę, imputlaga w rozgrywce oraz niestabilne działanie, ponieważ to właśnie aktywny generator sztucznych klatek od zielonych powoduje w wiekoszci wysypywanie się gier do pulpitu, na forum zielonych ten temat jest mielony od dłuższego czasu, ale jak widać zieloni sami mają to gdzieś
No cóż, czyli wyszło to czego się obawiałem płytka bezpłciowa i turbo bezpieczna fabuła, oklepany system rozwoju opierający się na nudnym do porzygu grindzie oraz walka, która przez wymuszenie graniem kratosem odrzuca jakakolwiek imersje bycie asasynem
Mnie już odrzuciły ten durne paski życia nad wrogami, czuć duży smród nudnego grindu jak w odyseji, gdzie trzeba było ulepszać włócznie oraz ubiór, aby móc zlikwidować główny cel po cichu, do tego dalej zmuszają do grania dwiema postaciami, gdzie jednak chciałbym móc całą grę przejść jako assasynem, a nie kratosem, trąci też już myszką system animacji parkuru, zwłaszcza te przcinki kiedy główna postać przeskakuje z jednego dachu na drugi, wygląda to tak jakby postać, zamiast płynie zaskoczyć, to odkleja się z jednego podłoża i przykleja do drugiego, zero w tym płynności w porównaniu to Unity, który robi to w 100% lepiej, mogliby wreszcie usprawnić ten system, zwłaszcza że jest filarem całej serii
Z perspektywy jakieś tam wizji artystycznej nieodbiegającej od wykreowanego świata przez dane uniwersum jest tu w 100% racji, jednak z perspektywy biznesowej gdzie deweloper liczy tylko cyferki w tabelkach, musi uwzględniać, że większość graczy według statystyk wybiera męska postaci w tego typu grach, udowadniał to np. odyssey, który od samego początku kanonicznie miał mieć tylko żeńska postać, jednak po interwencji krawaciarzy z wyższych stoków w ubi niespełna 2/3 miesiące przed premiera dodano opcjonalną postać brata, co ciekawe po premierze nie dość, że sama postać alexiosa była napisana na kolanie o charyzmie typowego zawodnika mma, to jednak jego w większym stopniu gracze woleli wybierać jak głównego protagonistę
https://www.gry-online.pl/newsroom/ac-odyssey-kobieta-miala-byc-jedyna-bohaterka-gry/zd1e2b3
https://www.eurogamer.pl/ assassins-creed-odyssey-alexios-czesciej-wybierana-postacia-przez-graczy
Patrząc się na to jak karty już dyndają na portalach aukcyjnych w formie złożonych kompów lub jako oddzielnych podzespołów oczywiście z zawyżonym podatkiem do przehajpowanego sprzętu na premierę, można stwierdzić, że premiera była bardziej udana dla botów i scalperów
Idealna wiadomość w kontekście ostatniej wypowiedzi założyciela sony jako by wydawanie exów na PC to jak drukowanie pieniędzy, no jeśli te "wypocinowe" porty są wydawane w takim stanie jak SP2, a pc-towa gawiedź z jęzorem na brodzie biegnie i je kupuje...to nie dziwota, że sony zarabia kokosy na tym biznesie, ot zrobimy porta na kolanie, a wszystkie beta testy (po liście błędów to już bardziej alfa testy), przerzucamy na klienta...hahaha
PS: Z drugiej strony dobrze przynajmniej, że sony nie dorzuca w gratisie denuvo, przynajmniej pokazuje, że wydawanie dobrze jakościowo gry nie jest poważne z dowalaniem kolejnych zabezpieczeń
https://www.youtube.com/watch?v=wMd2WHKnceI
https://youtu.be/w6XdCKjRMFw?si=V8j-06ptJxBpHPdA&t=500
Cóż, pseudo papierowa premiera była do przewidzenia, ciekawie wygląda to globalnie oraz ukazuje problemy nie tylko poprzez dostępność, ale także szemrane zagrywki większości sklepów, jedyny sposób, aby jakoś ten cyrk był zatrzymany to realna konkurencja dla zielonych i tutaj ode mnie szacun dla intela, że wszedł do tej walki i jak na razie po zapowiedziach z niej nie rezygnuje
https://www.youtube.com/watch?v=wMd2WHKnceI
Temat o dostępności kart na całym świecie gdzie ostatnio był nawet nius o tym, że nawet w Japonii robili loterie, aby zdobyć jedną kartę ....a koleś robi wysrywy polityczne, jakie panują w USA ...coś chyba poniektórym osobą co to całe USA widzieli na pocztówkach lub słyszeli od znajomych bardzo bolą ostatnie zmiany polityczne, jakie tam nastąpiły.....haha
No i ładna ta premiera, badziewne osiągi, ceny z kosmosu ...a karcioszki już wszystkie wysprzedane hahah
Tak szczerze, kogo to obchodzi kto jest odpowiedzialny za dodanie tej postaci...bo na pewno nie normików kupujących grę, niemający bladego pojęcia czym jest Ubisoft, choć szczerze to sądzę, że decyzja jest powiązana z aferą, która wypłynęła parę lat temu oraz decyzjami, jakie nastały w firmie, aby tylko udobruchać akcjonariuszy
https://www.gry-online.pl/newsroom/ubisoft-kluby-ze-striptizem-i-dyskryminacja-kobiet/zf1e2b5
Po tym cyrku nie dość, że porobili czystki na wyższych stanowiskach, to ewidentnie zmienili podejście do tworzenia gier, tak aby były bardziej inkluzywne oraz turbo bezpiecznie w tematyce ras, płci ..., szkoda, tylko że przy tych zmianach wylali dziecko z kąpielą, bo każda ich gra jest kompletnie bezpłciowa oraz turbo bezpieczna z fabułą tak płytką jakby wysrał ją chatgpt, a to czy ta decyzja, którą obrał ubi odnośnie warstwy artystycznej, przyniesie im zysk, okaże się po premierze, choć jestem ciekaw czy jesli gra będzie wtopą to winę poniosą wszyscy gracze wrzuceni do worka z napisem "rasiści", czy deweloper, który wtopił z decyzjami na fundamentach produkcji
Szacun za ten wynalazek/projekt, jednak wywalanie co 10 minut gru do pulpitu psuje jakąkolwiek przyjemność z grania
Cena ceną, ale jak wiadomo i tak ludziska rzucą się jak na ciepłe bułeczki, założę się, że już przed premiera w większości dużych sklepów karty będą wysprzedane...cyrk jak przy premierze 9800x3d
Kurcze fajnie się czyta teraz te komentarze pod tym tematem hahaha
Pamiętam jaka była g*wno burza z dodatkiem do AC Odyssey, bo fabularnie była ustalona linia wyborów romansowych, okazało się że jeśli ktoś grał np. jako lesbijka w podstawce, to w dodatku był potem zmuszony romansować z facetem hahah
Doszło do momentu, w którym sam twórca musiał całe to "community" przepraszać
Mleko się rozlało i biedaczek twórca musi się tłumaczyć gawiedzi, bo większość tych doniesień została potwierdzona, mnie to bawi, bo Vevra zapewne przyklepał umowę lata temu z dystrybutorami, aby tylko móc opłacić żołd tym wszystkim 300 pracownikom którzy "tworzą" jego wymarzone dzieło, a że parę latek temu kiedy wygiął się na dodanie tego co wypłynęło, bo nie było to zapewne w jego mniemaniu jakoś kontrowersyjne, ot dodamy obcokrajowca dzięki, któremu fabuła dostanie jakieś ciekawy wątek, a że to też jest RPG z krwi i kości, to magicznie okazało się także, że jednak nasz Henryczek może mieć inne ciągoty romansowe heheh, jednak w tamtych czasach gość zapewne nie spodziewał się ze premiera jego gry odbędzie się w najbardziej znienawidzonym okresie przez graczy dla tego typu "urozmaiceń", cyrk podobny jak z zapowiedzią W4, oczywiście jak to już pisałem wielokrotnie nie chodzi o sam fakt inkluzywności / różnorodności ...ale to, w jakiej formie jest to prezentowane konsumentowi, a to, co się teraz dzieje idealnie ukazuje przysłowie "gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą", a to jaki cyrk będzie na premierę to już nie mogę się doczekać, zwłaszcza jak w sieci będzie się roiło od zapisów romansowych podbojów naszego protagonisty, czy też pasjonujących konwersacji z przybyszem ze wschodu hehehe
Jakby gol miały bawić się w cezurę, to w ogóle by nie zapodał tego tematu, z drugiej strony nie wiem czego to się dany użytkownik spodziewa wchodząc w tego typu artykuły...niezłażenie, na jakim portalu on by był
Nie wiem, o jakim ty nabijaniu statystyk piszesz, ale z perspektywy większości produkcji filmowo growych jakakolwiek wzmianka o tej tematyce i szerzenia niedomówień bardziej tym produkcją szkodziła w oglądalność/sprzedaży, mnie tam bardziej śmierzy wystawianie na piedestał jakiejkolwiek firmy/dystrybutora niezależnie, z jakiej (lewej/prawej) barykady ktoś stoi, gry jeszcze nie ma w sprzedaży a ludzie już anulują preorderki...z powodu jakimś tam dośnień ...po prostu śmiech na sali, może gdyby całe to "community" nie było tak odklejone alby nie jarać się żadnym kotem w worku to może z większym dystansem podchodziliby do takich sytuacji jak w tym artykule
Takie działania jedynie pokazuje, jakimi tak naprawdę płatkami śniegu są twórcy czy sami użytkownicy żyjący tylko i wyłącznie w swojej bance disneja heheh, jest 2025 rok, a jak widzę dopiero teraz co poniektórzy dostrzegli jak wygląda świat, jestem ciekaw czy oni w ogóle wychodzą z domu..., jak by tak co poniektórych wpakować w samolot i wysłać do trzeciego/czwartego świata gdzie bieda jest tak duża, że ludzie nie mają co jeść, a różnice kulturowo/rasowe są tak namacalne, że wprost mieszkańcy mówią ci, jaki mają do ciebie stosunek, to na mózgach pobiłyby im się bąble z wrażenia, no ale wiadomo najlepiej żyć w świecie obłudy, bo przynajmniej nie popłaczą się od anonimowego komentarza pisanego przez trolla na drugim końcu świata siedzącego na kiblu hahaha
Jakoś powątpiewam, aby nagłe poprawki shadows miałyby coś zmienić w stosunku do zwiększenia sprzedaży ich gier, problemy ubi nie zaczęły się teraz, ostatnie ich produkcje są tak bezpłciowe, że wydaje się jakby wypluwał je chatgpt, niezależnie czy chodzi tutaj o historie pisane przez stażystów w formie tubo bezpiecznej poprawności, aby przypadkiem nikogo nie obrazić, pustych światów klepanych bez jakiegokolwiek kreatywności na zasadzie kopiuj/wklej, nudnej oraz wtórnej rozgrywki z wieloma błędami w ich podstawowych założeniach, do tego sosu trzeba dorzuci bardzo słabą kontrolę jakości, która ukazuje multum błędów, których nie potrafią/nie chcą naprawić nawet latami po premierze, jeśli ubi chciałby w miarę poprawić swój wizerunek to tylko i wyłącznie przy następnej produkcji, przy której od zera zmieniliby swój proces produkcyjny
No mam wywalone, bo napisałem "firemka" ...czego ty nie rozumiesz ?, i co ważnie ta sama "firemka" ma wywalane na moje istsninie jak i na twoje ...
A to czy ubi zostanie bankrutem, to bardziej jest ich wina, tak działa świat, jeśli traktujesz konsumentów jak debili, brakuje jeszcze, aby któryś z twórców wypisywał debilizmy pokroju "Jeśli ci się nie podoba, nie kupuj"
plus do każdej z cen trzeba dodać podatek od nowości, czyli plus minus z 1000 zł więcej, oczywiście zależy to od sklepów i scalperów
Bo wolf nie był strzelanką dla boomerów, z drugiej strony jeśli kolejna część wolfa będzie takim samym średniakiem robionym na kolanie bez ładu i składu jak druga część to niech lepiej zostaną przy Indianie
Żadko kiedy wypowiadam się na forum konkretnej grze, ale tutaj po prostu muszę, grę zakupiłem w cenie dużej pizzy, bo klucze latają w sieci od groma (tak bardzo ludzie rzucają się na nią), początkowa misja, która uczy gracza mechanik, była nawet spoko i dała nadzieje na coś więc, niż to o czym naczytałem się w recenzjach, jednak to jaki cyrk napotkałem w dalszej grze i kolejnych misiach uświadomił mi, jaki bajzel mechanik dostałem, gra kompletnie w swoich założeniach nie ma bladego pojęcia... czy chce być skradanka?, strzelanką? może obydwiema?, zdębiałem kiedy podczas pobocznej misji, w której musiałem ukraść jakiś fant, wyczyściłem pierwszą lokację z wrogów, potem wkroczyłem do kolejnej, zrobiłem kolejną czystkę i zwinąłem towar, następnie wróciłem do pierwszej lokacji i ...wszyscy przeciwnicy byli ożywieni, co powoduje, że cała ta pseudo mechanika skradania jest kompletnie bezwartościowa i bezużyteczna, samo strzelanie tez kompletnie nie daje satysfakcji, zwłaszcza kiedy podczas samego strzelania blaster nam podskakuje, psując tym rytm celowania, główna bohaterka nie może też trzymać więcej broni, tylko swój blaster, a jej pasek życia jest tak kruchy, że po dostaniu paroma strzałami od razu pada na glebę. Obydwie mechaniki w swoich podstawach założeniach nawet się kleją, jednak są tłamszone przez mieszanie ich obu i to w najbardziej prymitywny sposób w samej rozgrywce, w dotaku bez jakiegokolwiek wyjaśnienia w świecie gry, nie mam bladego pojęcia co tam twórcy mieli w głowie kiedy tworzyli tego frankensteina, ale serio od dłuższego czasu widać jakie miałkie i bez serca wychodzą gry od ubi, widać to ładnie po ich stanie technicznym rojącym się od kiepskiej optymalizacji licznych bugach i gliczy, świadczy to jedynie, że na 100% oni sami w te wyrzygi z eksela nie grają, jeśli tak ma wyglądać tworzenie kolejnych ich gier, to może naprawdę potrzebny jest tam jakiś restart na stanowiskach, kiedyś ta firma tworzyła naprawdę świetne gry, nieidealne, ale co najważniejsze...były spójne w swoich założeniach oraz miały jakąś wizje na fabule i rozgrywkę, ale ostatnio jakoś nawet tego w ich grach brakuje
I patrz jak twórcy netfikoswgo serialu mieli gdzieś materiał źródłowy i samego twórcę, taki progresywny taki nowoczesny ten Netfliks
https://lubimyczytac.pl/sapkowski-o-wiedzminie-netflixa-nigdy-mnie-nie-sluchali
https://www.eurogamer.pl/nie-lubili-ksiazek-sapkowskiego-byly-scenarzysta-serialu-wiedzmin-o-kolegach-z-planu
Aha, czyli to, że firmy podcierają się ideałami, tylko aby uzyskać jakiś zysk, pokazując brak jakiegokolwiek szacunku dla ludzi, którzy rzeczywiście wspierających tę ideologię poprzez wycofanie się od nich lub jej cenzurę ...jest ok... bo przebiło się to do meinstrimu w jakimś nieznacznym procecie, a proces przepychania tej ideologi jedynie skutkował jej cofnięciem, bo obrzydził tym resztę społeczeństwa... też jak widzę jest OK (czuje się jakby czytał manifest członka ostatniego pokolenia, który przyklejający się tubką kleju, ubranego w ciuchy wyprodukowane przez mieszanki ropotwórcze, latającego samolotami na spotkania klimatu w Dubaju i poruszającego się taksówkami/uberami na wywiady prawi morale o tym jak nasze działania szkodzą planecie, uprzykrzając tym życie zwykłych obywateli, a nie politykom czy np. odklejonych od prawdziwego życia celebrytów wszelkiej maści)
PS: Polecam także poczytać jak firmy tytoniowe w latach 20 poprzez zatrudnienie psychologów i stworzenie Public Relationsn namawiały tamtejsze kobiety do palenia papierosów, (bo mieli wyliczone, że kobiety mało ich kupują) poprzez ruchy sufrażystek i wmawianiem kobiet, że samo palenie papierosów to wyraz wyzwolenia, kampania była mocno kierowca do Hollywood gdzie opłaceni producenci pokazywali piękne aktorki z papierosami w ustach, jak wiadomo kampania przyniosła skutek pozytywny i firmy tytoniowe miały bardzo duże zyski, a kobiety były na tyle wyzwolone, że paliły papierosy nawet w ciąży...zapewne takie przepychanie ideologi też jest ok, bo przynajmneij ktos wiedział co to takiego poczatek feminizmu
Z wywiadu wynika, że twórcy mają poprawić elementy, które kulały w w3 np.walkę...ok, mam tylko nadzieje, że nie zrobią z tego kolejnego souslaika
A ja ci pisze, że to nadal jest świat bajek z disneja pełnego obłudy i hipokryzji gdzie tego typu frazesy jakimś dziwnym trafem są przemielane przez duże korporacie w krajach pierwszego świata, gdzie ludzie sami na to pozwalają, żadna korporacja lub polityk nie będzie tego typu praktyk przepychać w krajach np. arabskich, mimo że tak jak piszesz, może to trafić do procenta społeczeństwa, nie robią tego, aby nie stracić pieniędzy na potencjalnym runku, na którym oni bardzo dobrze wiedza, jaka ideologia tam się sprzedaje, albo krajach dotkniętych wojną lub biedą, bo wiedza, że ludzie mają tam ważniejsze problemy np. brak podstawowych potrzeb do życia.
Co gorsza, takie głupie bez rozwagi i pomyślunku przepychanie danej ideologi może zaowocować jej cofaniem, (przykład disneja) do granicy, że nikt nie będzie chciał o nie później słyszeć.... i świat się do tego dostosuje, (np. ostatnie wybory w usa na prezydenta) bo nie działa tak jak internet, nie jest zero/jedynkowy, ludzie to nie roboty, że możesz nimi ot tak sterować, zwłaszcza tak jak wyżej psiałem mają ważniejsze sprawy na głowie np brak pieniędzy na opłatę rachunków i kupno jedzenia
Bo wszędzie jest polityka i lanie wody, przed wywiadem jest konkretna rozmowa, jakie pytania można zadawać, a jakie nie, co ważniejsze jeśli pytania będą ukazywać wady naszych wcześniejszych projektów lub obawy o nowe, to możemy w ogóle tego wywiadu nie udzielać i pójdziemy do innych redakcji, gdzie pytania będą bardziej akceptowalne... a aktualny portal nie będzie miał tematu do kolejnych klikających się artykułów
Ja już pisałem we wcześniejszym wpisie, że życia w grze jest tyle, co kot napłakał, jedyne co kolejne łatki robią, to zwiększaj odległość spamowania wrogów i potworów, jeśli w grze rzeczywiście miałby działać jakiś system życia to gra chodziłaby w max 40 klatkach na najmocniejszych kompach przy najniższej grafice, bo to się właśnie dzieje jak chodzimy po jakiejkolwiek bazie, gdzie paru npcow musi w tym samym czasie ogarnąć swoje zakodowane ścieżki
Do klientów co to wiedzą, jakiego kota w worku kupują, nic nie mam, przynajmniej są szczerzy, choć ja gry traktuje jako normalny produkt i jakoś nie wyobrażam sobie kupowanie czegokolwiek innego ze świadomością, że może tam coś nie działać lub czegoś obsługiwać a na końcu to akceptować, bo powiedzmy sobie szczerze, że za taki stan wydawania gier to odpowiedzialni są właśnie gracze, a nie tłumaczenia, że za starych czasów też tak było, za starych czasów to każdy wie jak było i jakoś nie wiem, czy konsumenci akceptowaliby kupowanie np. sprzętu agd, który uruchamia się raz na trzy razy, a co piąty się zawiesza, plus nie kończy tego, do czego jest zaprogramowany
Z tym kupowaniem na premierę pełna zgoda, sam cisnę beke z graczy, co to napaleni są na kota w worku jeszcze przed premiera, ale okazało się, że sam trafiłem do grupy konsumentów, co to zbytnio nie podejmują decyzji czy kupić grę ...bo dostałem ją w prezencie, nie będę przecież bratu tłumaczył (który zbytnio nie jest w temacie gierkowa), jak wygląd dzisiaj wydawanie gier i jaki niedorobiony prezent zakupił, i tak jestem w szoku, że zainteresował się w ogóle tytułem, bo pamiętał jak grałem godzinami w pierwszą część
Zwiastun jak zwiastun, choć szczerze to mam wielki szacun dla reżyserów, co to tworzą kolejne filmy z uniwersów lub postaci, które były już naście razy przemielane tak, aby jeszcze dodać coś od siebie
Super pacz, cholera go wie co naprawia...ale na pewno nie walkę z npcami i spamowanie ich z tyłka, ot 20 minut grania, jestem w dzikiej wyspie, kompletnie zadupie i znikąd spamuje się walka w oddali ot z 100 metrów ode mnie, ledwo widzę postury wrogów tylko wystrzały i okrzyki, siedzę przykucnięty w trawie i patrze aż walka kończy się wygraną wrogów, później jedynie widzę strzałkę mej widoczności oraz wystrzały o celności najlepszych snajperów, trzy salda z kapiszonów i leże trupem, zero jakiejkolwiek możliwości olania walki, zero bycia niewidocznym, zero namiastki skradania, zero balansu samej walki...jedyna funkcja, która powoduje ze jeszcze nie olałem tej gry z powodu tak debilnej walki to używanie przycisku F5, wiec kiedy zostałem zabity, wczytałem jeszcze raz grę i szok żadnej walki nie było, przeszedłem w spokoju na koniec wyspy... tyle jeśli chodzi o ten mistyczny system życia w zonie
Dla mnie trailer był nijaki, co gorsza pokazał brak oryginalności, bo nie oszukujmy się jest to kalka trailera z zapowiedzi w3, z jednej strony niby ma to być ukłon dla starszych graczy, a z drugiej mamy wypowiedz reżysera odnośnie możliwego odtrącenia właśnie tych graczy....zmianą protagonisty, ale powątpiewam, aby decyzja o tym, że główne skrzypce będzie odgrywać ciri była podjęta na szybko ot, bo taki mamy dzisiaj trend, bardziej kłoniłbym się do stwierdzenia, że to właśnie ten trend będzie sola w oku redów, zwłaszcza że ostatnie lata obrodziły w sporo produkcji filmowo/growych z silnymi niezależnymi żeńskimi postaciami i wiadomo, jaki był ich koniec i nie chodzi o same żeńskie postacie, tylko jak są one ukazane, gdzie ich cechy są przestawione poprzez nieudolność/głupotę męskich towarzyszy, a po wynikach sprzedaży czy oglądalności widać konsumenci po prostu mają tego dość, chciałbym jednak aby gra okazał się tym, czym ostatnio gra o Indianie, gdzie przed premierą sporo było obaw czym gra będzie na premierę, a okazała się idealnym prezentem dla fanów starych filmów
Zawsze mnie rozwala, jak czytam odklejonych ludzi, co to dopiero teraz odkryli, jaka grupa konsumentów interesuje się grami i je kupuje...brawo, Persecuted napisz jeszcze jak w dużym szoku jesteś, bo dowiedziałeś się, że coś takiego jak sex i erotyka bardzo dobrze się sprzedaje, co ciekawe dla kontekstu ostatnio znalazłem statystykę, w której podane jest, jakie hobby według kobiet czynią faceta atrakcyjny, a jakie nie..
...niby świat internetu klepie inne standardy krzyczy o parytetach i równości, a rzeczywistości nie oszukasz, szkoda, że kolejne korporacie z tuzinem akcjonariuszy jakoś tego nie widzą, od myślą o kolejnych zarobionych milionach po przeczytaniu tabelek z eksela, z których niby wynika, że jak np. dodadzą nieatrakcyjna, silną i niezależna żeńska postać do gry/filmu, a swoje w/w cechy będzie ukazywać nie przez dobre pisarstwo, a poprzez pokazywanie mężczyzn jako nieudaczników, to nie dość, że zainteresuje to stałych konsumentów, to dołącz do nich ci, do których ów produkt był specjalnie "modyfikowany", a tu szok i niedowierzanie okazuje się, że jednak dany produkt się nie sprzedał nie tylko dlatego, bo dana grupa docelowa go olała (ze statystyk kompletnie się nimi nie interesują), to w dodatku odrzuciła stałych konsumentów zmianami, które spowodowały ze ów produkt już nie jest kierowany do nich
Jak dla mnie im dalej w "las", tym gorzej, zwłaszcza walka, debilna sztuczna inteligencja jest łatana przez dodanie wrogom możliwości odrodzenia z widzeniem przez ściany oraz celnością najlepszych snajperów, to już naprawdę trzeba być psychofanem tej gry, żeby bronic tak spartolonego systemu walki klepanego chyba przez stażystę w jeden wieczór na kolanie, jak na razie w grze trzyma mnie eksploracja, bo w miarę daje fajną swobodę, co do fabuły niby jakaś jest, od idziemy od znacznika do znacznika, odbębniając brudną robotę kuriera, jestem ciekaw czy kiedy gra już wyjdzie z wersji early access to dostaniemy, choć strzępki tego system a-life, którym tak chwalili się twórcy przed jej premierą
Nie zdziwiłbym się gdyby przemyślenia Chmielarza pojawiły się po premierze stalkera 2 hahah
A co ma do tego ułamek polskich recenzji, patrz się na całość, jaki najczęstszy język tam dominuje, no, chyba że jest się ślepym, aby to zobaczyć lub fanatykiem danej gry, coś jak psychofani cedpu co to przez setki godzin spędzonych w ich ulubionej grze nie natknęli się na żaden błąd (zwłaszcza na premierę), a wszyscy ci, co wypisują jak to cyber jest zbugowany to zapewne grali na konsolach i hejtują rozrzucają teorie spiskowe
Ach jak zwykle ci źli i anonimowi hejterzy, dobre korpo tworzy jak zwykle inkluzywny kontent, który ma dbać o wszelkiej maści mniejszości ....
https://www.youtube.com/watch?v=O2Y8ek1wt8Q
Ale rozumiem ten ból, 15/10 lat temu nie do pomyślenia by było, aby tego typu materiały były szeroko dostępne dla zwykłego zjadacza chleba, broń cię boże, aby ktoś ukazał prawdziwe intencje korpo, które w rzeczywistości wygnie tak swój kręgosłup moralny, aby tylko kasa się zgadzała....hahaha
Czyli jak widać plan wyjścia z early access już twórcy sobie obrali, ja odpuściłem jak na razie dalszej gry, jak na początku rozgrywki podczas prologu pokazał się błąd z artefaktem oraz spadkiem klatek z 80 do 40 kiedy doszedłem do pierwszej wioski, cudów się nie spodziewam, bo zapewne cudownego stutteringu twórcy na 100% nie zlikwidują toż to przecież główny "ficzer" tego śmieciowego silnika, jestem ciekaw jak by wyglądała gra gdyby np. wykorzystać do niej autorki silnik techlandu, który napędza DL2, UI i tak już zerżnęli (nieudolnie) wiec czemu by nie przenieść całej gry
Pograłem troszkę i mogę jedynie stwierdzić jedno ...dostaliśmy produkt w formie early access, ta gra powinna być jeszcze w produkcji co najmniej pół roku, teraz jedynie dostaliśmy cudownie imersyjny świat z kompletnie ograniczoną sztuczną inteligencją, mnóstwem błędów nawet takich co blokują przejście gry, mniejszych/większych gliczy momentami prowadzących do napadów śmiechu z tego co się dzieje na ekranie, kompletnie olaną optymalizację gdzie do poprawnego działania (nieważne, na jakiej konfiguracji) ludzie są zmuszani do uruchamiania polepszaczy klatek od dllsów po generatorów klatek, a i tak dochodzi do momentów gdzie z pustej przestrzeni wchodzimy do mniejszej wioski i z 80 klatek robi się 40, do tego oczywiście nie mogło zabraknąć jak na ten śmieciowy silnik jego głównego "ficzera" czyli notorycznego stutteringu, i niby można by było te wymagania jakoś wytłumaczyć super grafą, ale tak szczerze to ona jakoś tych czterech liter nie urywa, momentami nawet wygląda podobnie jak czyste niebo z bardziej statycznym światem (ewidentnie to kolejny "ficzer" tego jak że cudownego silnika podobnie jak w przypadku SH2 gdzie oprócz wybijania szyb w mieście nie było żadnej interakcji ze światem), plus stworzone na szybko całe UI z kompletnie spartolonym przypisywaniem klawiszy gdzie ewidentnie cały system był robiony na kolanie bez jakiegokolwiek przemyślenia, tym bardziej dla mnie jest szkoda stanu gry, bo tak jak pisałem na początku, twórcy wykreowali naprawdę fajny imersyjny świat postapo, w którym chcę spędzać każda wolną chwilę, ale reszta mechanik mi w tym przeszkadza, cóż zostaje ogrywać inne tytuły i mieć nadziej, że twórcy w miarę zaczną wprowadzać jakiś plan, aby grę dowieść z EA do wersji przynajmniej 1.0
..z materiału można wywnioskować, że taką inspiracyjną pobudką było dla deweloperów VR i tworzenie HL Alex, właśnie wtedy zaczęli też dłubać przy swoim silniku i go unowocześniać, może ostatnie ploty o pracach nad HL3 to jednak nie ściema, tylko potwierdzenie powrotu do tego uniwersum, nawet cała ta pobudka na rocznice oraz wszystkie materiały odnośnie anulowanego HLE3 pokazują, że chyba valve nie chce już siedzieć cicho odnośnie tej serii
No i kolejny raz mam powód, aby przejść grę...miły gest od twórców, że dodali na rocznicowej stronie możliwość podniesienia z dołu strony grav guna...
Wystarczy, że kupi promil ...zacznie kupować gry w promocji w wersji cyfrowej albo w ogóle nie będzie go interesował napęd przy kupnie, później powoli zaczną sobie wmawiać korzyści posiadania cyfry, nikt by parę lat temu nie pomyślał, że użytkownicy będą zgadzać się na kupowanie konsoli, która będzie wymagała połączenia z internetem przy pierwszym uruchomieniu (pisze tutaj o aktywacji napędu), pisze o tym nie z uciechy, ale żalu, bo tak jak pisałem wcześniej, wolałbym, aby ps5pro sprzedał się żenująco, przez co włodarze sony na głupi ryj się wywalili tak jak to było przy zapowiedziach i ogólnym odbiorze Xbox One
PS: Jakby dla sony rynek detaliczny był tak zyskowny i ważny (bo oczywiście korporacje tak bardzo kochają rynek używek) to nie tworzyliby już na stracie bazowej konsoli bez napędu
PS2: niżej komentarz pana AllNightLong idealnie odzwierciedla akceptację, w jakim kierunku idzie rynek konsol, im więc takich klientów tym bardziej sony zaciera ręce na przyszłości cyfryzacji
Niby source, a jednak to unreal...ach te cudowne czkawki i spadki klatek z niewiadomego powodu, co do samego dema to daje wielki plus co do nostalgii i samej muzyki
Nie wiem, czy to było do mnie, ale o tym samym pisałem wyżej dla dużego wydawcy, który wydaje kupę pieniędzy na wydanie produktu, mało obchodzi to w jak ideologię ten program owiniesz, liczy się tylko to czy dana ideologia pomoże w sprzedaży tego produktu...od sprawa sony i insomniac games, którzy tak kochają i propagują różnorodność, wypuszczają grę z elementami od najbardziej dzisiaj uciśnionej grupy, ale tylko w krajach gdzie to się sprzeda, a na resztę (zwłaszcza na rynki arabskie), zamiast nie wypuszczać gry i trzymać się swoich zasad ...pousuwali je, bo ważniejszy tak naprawdę był dla nich zysk, a nie tam jakaś grupa ludzi i szacunek do nich
https://gamerant.com/spider-man-2-lgbtq-pride-flags-removed-saudi-arabia/
U mnie w pracy od momentu kiedy doszło do 20% zwolnień, a z informacji wynikającej, że w tym samym mieście dwa inne zakłady mają zwolnic do końca roku 250 osób, jakoś nie specjalnie chciało się ludziom przerzucać politycznym błotem, tylko serio zaczęliśmy się wszyscy zastanawiać czy przypadkiem ze względu na coraz to większe koszta, będzie się jeszcze opłacało dalej "tworzyć" z polski montownie europy
Dzieci się obudziły, bo dowiedziały się, że w dzisiejszych czasach nie głosuje się, aby twój kandydat wygrał, tylko aby kontrkandydat przegrał, tyczy się to każdej ze stron politycznych sekt oraz wszystkich krajów
Jakby nie patrzeć Chmielarz był częścią tego growego tworzenia gier z segmentu AAAaaaa..., sam przecież przepalił niemałe pieniądze na produkt, który ewidentnie się nie zwrócił, wiec chyba wie co gada
Ty nadal tego nie kumasz, że za całą tą... wolnością artystyczna jest przelicznik kosztów i strat...ty myślisz ze ci krawaciarze co to wywalają swoje miliony na tworzenie danego produktu obchodzi to, w jaki kolor "propagandy/ideologi" owiniesz ten produkt...hahah
Co do samego terminu woke to też jest dość uogólniony do porzygu termin, dla mnie to bardziej taka poprawność polityczna w wersji 2.0, gdzie nie dość ze wszystko, co tworzysz nie może nikogo obrażać to w dodatku jest wymaga wszędobylska inkluzywność, wiec z perspektywy tego jak wygląda dzisiaj świat filmów i gier to ewidentnie ma to wpływ, np. kiedy do twórców KCD2 zaczęto zadawać pytania ...czy w średniowiecznych Czechach będą biegać inne postacie niż w kolorze białym, albo taki skillup który sam w swoje recenzji veilgurada wspomina, że podczas dialogów czuł się jakby cały czas ktoś z HR-u pilnował, aby nikt nikogo nie obraził, z perspektywy konsumenta co to zbytnio nie siedzi całymi dniami w internetach, (bo wie ze świat i prawdziwe życie to nie bajka disnaja, gdzie na końcu historii wszyscy łapią się za ręce i z łzami w oczach śpiewają kumbaja) ma wywalone na większość tego typu produkcji, no chyba że mówimy tutaj o ludziach co to myślą ze świat to tak naprawdę odzwierciedlenie mediów społecznościowych, wszelakich for i blogów...ale to już problem ich ilości bąbli na mózgach oraz stanu psychicznego
Pan góru polskiego geimingu zapomniał chyba jak to się pracowało w wielkim corpo, potem przy wielkim marketingu stworzyło produkt, po którym jak się nie zwrócił finansowo postanowił opuścić to wielkie corpo i przejść do segmentu indie
Dokładnie, byle się kliki zgadzały, resztę GOL ma w tyłku. Obecny krajobraz na portalu jest taki, że wpisy albo świecą pustkami w sekcji komentarzy, albo w 90% składają się z hejtu. No ale serwis sobie na to zapracował, normalni ludzie po prostu nie są w stanie tu dyskutować, choćby nawet chcieli, więc się wynoszą gdzie indziej.
...i mimo tego dalej tu siedzisz, wypisując kolejne monologi w obronie gier, w które nie grasz, firm, dla których nie istniejesz...może tak więcej świeżego powietrza i dystansu do tego wszystkiego
Uwielbiam te przerzucanie odpowiedzialności przez corpo za słabą popularność/oglądalność/sprzedaż danego produktu poprzez przerzucanie jej na konsumentów co to nigdy w życiu nawet kijem by tego produktu nie tknęli, zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy to "mamy tele tej wolności", ale jak czytam powyższe komentarze to jednak chyba ta narracja jednak działa, no chyba ze to jakaś próba udowodnienia ze dana grupa odbiorców jest tak opóźniona w rozwoju, że po przeczytaniu jakichś anonimów w internecie (czy to tych mitycznych ruskich troli) postanowiła ot tak jednak tych ze firm nie wspierać mimo tego ze te produkt jest specyficznie kierowany w ich stronę, a jednak mimo tych hejterów/ruskich troli są jednak produkty bardzo dobrze się sprzedały ot Hogwarts Legacy, który był nękany przed premiera za wypowiedzi autorki, czy też Stellar Blade gdzie gra była opluwana za seksualizacje głównej bohaterki a klienci, którzy chcieli ten produkt kupić, byli wyzywani od napalonych inceli i przegrywów ( bo szok i niedowierzanie ... sex czy też erotyka nadal dobrze się sprzedaje) wiec następnym razem może niech dana grupa odbiorców, zamiast wypisywać w internetach swoje manifesty w obronie danej ideologi (tu wpisz, do jakiej sekty ideologicznej należysz albo o jaka wolność walczysz) wspierali te produkty poprzez ich kupowanie lub oglądanie ...no, chyba że dany produkt jest na tyle gówniany ze nieważne, jaką łątkę ideologiczną na tym produkcie przykleisz i tak większość konsumentów nie będzie tym produktem zainteresowanych
Powiem szczerze, że sam z ciekawością i popcornem czekam na premierę, zwłaszcza że już teraz latają po sieci materiały, jak to gra jednolitym monologiem umoralnia gracza i to wszystko na poziomie kreskówek dla 10 latków...kto by kiedyś pomyślał, że wcześniejsze "żarty" będą częścią dzisiejszych gier hahaha
https://www.youtube.com/watch?v=JaLiWVTRVeU
Sprzedała się najwięcej w chinach, czyli kraju, który jest w top krajów korzystających z nielegalnego oprogramowania, nie no wiadomo że jeśli dana gra ma nalepkę walki o ideologie to już reszta aspektów magicznie nie ma znaczenia, i skąd niby ta konkluzja o złym działaniu przez denuvo, jakoś przy SH2 nikt tu nie krzyczał ze bluber skopał optymalizację, bo dodał jakieś tam zabezpieczenie, to samo było przy premierze Space Marine 2, gdzie gra miała podobne problemy z przycinaniem, dopiero któryś pacz to zniwelował, nie mówiąc o hitach od sony, które na początku były portami tworzonymi na kolanie np. the last of us czy pierwszy horizon, oczywiście teraz jest o wiele lepiej z optymalizacją, bo zatrudnili ludzi co się na tym znają, choć ostatnio premira Until Dawn pokazała i ze tutaj można wypuści spartolony produkt bez użycia jakichkolwiek zabezpieczeń
Bo jak gra jest dobra, to zawsze się sprzeda, niezależnie czy ma zabezpieczenie, czy nie, np. ostatnia premiera black myth wukong
Z tym ostatnim zdaniem zgoda, zwłaszcza że takie gry jak Persona 3 Reload, Hogwarts Legacy, Dead Space (2023), Resident Evil 4/2, oraz Black Myth: Wukong, które nie dość, że posiadają to zabezpieczenie, to bardzo dobrze się sprzedały i dostawały bardzo dobre opinie, zwłaszcza w/w Black Myth: Wukong przy tej premierze jakoś ciężko było znaleźć forumowych krzykaczy pod tytułem "denuvo nie kupuje", choć tu się nie dziwie, bo ważniejsze było to, z jaką ideologią gra walczy, a nie z jakich zabezpieczeń korzysta
bullyPL
O stuttering to bardziej czepiaj się lenistwa programistów oraz wykorzystywania Unrela 5, które ma ten "ficzer" zaimplementowany w swoich fundamentach, idealnym przykładem jest ostatnio wydany Sillent Hill 2
Nie no jaja .., pisze to gość co to miesiące przed premierą opluwa każdą grę którą wydaje ubi, ale jak tylko jakieś inne corpo zwłaszcza z jego ulubionej "banki" zapowiada grę, to już wszyscy mają siedzie cicho....ręce opadają od tej hipokryzji i obłudy....człowieku ile ty masz lat ?
A.l.e.X coś w tym jest, zwłaszcza że razem z pisarzami poodchodzili wcześniej programiści ich autorskiego silnika, na którym bazuje dodatek
Idealnym przykładem odnoszącym się do samego tematu optymalizacji jest gra Callisto Protocol, polecam przypomnieć sobie, w jakim stanie gra była wydana, a jak działa dzisiaj, mimo tego ze grafika nie przypomina tych z ery ps3, co ciekawe na światło dzienne wychodzą żale głównego twórcy, który przyznaje się ze data premiery gry była wymuszona przez wydawcę, kiedy oni jako deweloperzy twierdzili, że gra potrzebuje opóźnienia, aby ją ....zoptymalizować, i jak widać po dzisiejszym stanie gry, jednak optymalizacja przyniosła skutek, mimo że gra wygląda jak SH2 czy też SP2, co ciekawe ja by nawet nie porównywał SH2 i SP2 co do samego działania, bo nie od dzisiaj wiadomo ze unreal, na którym bazuje SH2 to kobyła, która od dłuższego czasu ma notorycznie problemy z szarpaniem obrazu mimo implementacji kompilacji shaderow, i szok niedowierzanie to samo dzieje się w SH2, a to jak gra działa w trybie jakości na PS5 to śmiech na sali, zwłaszcza kiedy sama gra ma jeden z najlepszych patentów na optymalizację, która tez była wykorzystywana w oryginalnej pierwszej jak i drugiej części, czyli mgła, która nie tylko miała tworzyć aurę mrocznego miasta, ale także tuszować braki wydajności tamtych konsol, ta gra mimo tego ze w miarę ładnie wygląda jest zbudowana na makiecie miasta, w którym jedynie co może gracz interaktywnie zrobić to powybijać szyby w oknach i samochodach nic poza tym, ale po blubeze cudów nie można się spodziewać zwłąszcza kiedy człowiek przypomni sobie, jak działa i nadal działa medium
https://www.youtube.com/watch?v=2ZWhcYolv6g&t
Przy premierze Black Myth Wukong jakoś nikt nie płakał o to zabezpieczenie, bo dla wydawcy ważniejsze było, aby przekazać graczowi, z jaką ideologią gra walczy... i co zabawne mimo internetowych krzykaczy, pod tytułem "nie kupuje gier z tym zabezpieczeniem", tytuł bardzo dobrze się sprzedał, czyli jednak powiedzonko "dobra gra zawsze się sprzeda" to prawda ?
Gier z tym zabezpieczeniem to już od paru lat nikt nie łamie wiec powątpiewam, żeby KC2 wyciekło do sieci
Jakie tam żarty, każdy kumaty dobrze wie, że będzie to najbardziej zmonetyzowana część serii, przy aprobacie większości graczy
Ja tam mam troszkę bekę z tej hipokryzji odnośnie tych że "opinii" na temat tych wszystkich remaików, zwłaszcza kiedy osoba pisząca, że ma w czterech litera oryginał, bo w niego nie grała (nie to żebym się z tym nie zgadzał) ....do momentu kiedy to jego nostalgiczny tytuł ktoś śmiał wydać po 20 latach i coś w nim zmieniać, ja tam z niecierpliwością czekam na premierę remeiku pierwszego gothica oraz wiedzmina, wtedy to będzie niezły ubaw na forum hahah
Nie zdziwiłbym sie gdyby różnica między opinią recenzenta a graczami wynika z faktu, że recenzent jest fanem oryginału i po prostu nie podobają mu się nie tylko zmiany w rozgrywce (chodzi o te zabawy ze śmietnikami), ale co ważne zmiany narracyjne, oczywiście oryginał idealny nie był, a na dzisiejsze czasy to już jest drewno i wiele rzeczy można było w nim poprawić...ale nie zmieniać, ja jestem dość mocno zdziwiony, dlaczego twórcy bawili się w cenzurę narracyjną, cyrk z opiniami z tą grą będzie podobny jak z odświeżoną mafią, gdzie na premierę były ochy i achy, a po premierze zaczną pojawiać się bardziej krytyczne opinie odnośnie zmian, jakie tam zaszły, ja to nawet nie chcę się zastanawiać, co się będzie działo z opiniami na temat gothic remake czy też pierwszego wiedźmina, tam to dopiero będą jaja z "opiniami" zwłaszcza jak ktoś będzie pisał, że mu się klimat popsuł, bo budynki mają inny kolor niż oryginał hahaha
...no ale to tylko pokazuje inteligencję ludzi z corpo, dla której nawalasz pokłony hahaha
...a warstwę narracyjną można przywrócić z oryginału czy jeszcze do tych momentów nie doszedłeś?
Rozwiązanie tego całego cyrku jest proste z perspektywy użytkownika ...pozbycie się debilnych ocen, ale już z perspektywy redakcji to już nie do końca, bo powiedzmy sobie szczerze, wy z tego żyjecie, jest jad, to się klika i są odsłony ....jacy klienci taki produkt....
Nie wiem, skąd oburzenie na ocenę, jeśli recenzent dokładnie opisuje, jakie niepotrzebne zmiany dokonali twórcy względem przestawienia historii i rozgrywki, to nie ma się co dziwić, że dał taką ocenę, przypomina mi to sytuację z odświeżoną mafią, która przerobili względem własnego widzimisię na modłę dzisiejszych strzelanek, i z tego co można wyczytać z recenzji to dostaliśmy ocenzurowanego niedorobionego klona residenta z ładnymi widoczkami....brakuje, aby bluber dorzucił jakieś walki z bosami na miarę kolejnego klona souslajka, wtedy co poniektórzy daliby grze 11/10
Zawsze rozwala mnie jak temat alkoholizmu jest przerzucany na sam alkohol, ale nikt nie zadaje prostego pytania co powoduje że ludzie po niego sięgają nieważne czy to tubki, małpki, piwka czy bimber kupiony od sąsiada, może po prostu w tym kraju nie ma sensownego sposobu na walkę z własnymi problemami, przez które ludzie pchają się w uzależnienia od alkoholu, cukru (kompulsywnego jedzenia), papierosów, przesiadywania całymi dniami przed TV, PC, smartfonem uzależniając się od mediów społecznościowych i pornografii, ale to już grubszy temat, którego nie można załatwić jedną pseudo ustawą, którą jak się wprowadzi to od razu człowiekowi będzie chciało się wstawać rano z uśmiechem na twarzy....
Sam zamawiałem ps5 parę miesięcy po premierze dla szwagra to nigdzie sensownych ofert nie było, jak już się jakaś pokazywała za cenę 4000zł to od razu znikały z sieci, raz udało mi się trafić na ofertę w dużej sieci sklepów w polsce, była to konsola plus gra za 3500zł, w przeciągu 15 minut wszystkie egzemplarze zostały sprzedane, podobny cyrk był ze sprzętem do PC, sam sprzedawałem rtx 2070 i zdębiałem jak 5 minut po wystawieniu zastała sprzedana i to za cenę o 10% mniejsza, jaką dałem kiedy jak kupowałem
Moim zdaniem grę przenoszą, by ją po prostu naprawić oraz dopracować mechaniki, które ewidentnie kuleją, a twórcy olali ich stan, bo to teraz taka polityka firmy ..."później się to zateguje", możliwe ze udziałowcy wymusili poprawę stanu na premierę, aby nie było tych samych cyrków jak w przypadku SW outlast gdzie od premiery krzyczy się jak w grze skradankowej sama mechanika skradania jest upośledzona i niedorobiona z powodu braku czasu na jej dopracowanie, a nie wizji tworzenia przyjaznej gry dla niedzielnych graczy, natomiast jeśli chodzi o zmiany głównej postaci, to wątpię, aby do tego doszło nie tylko ze względu finansowych, ale co gorsza...wizerunkowych gdyby ubi usnęło postać czarnego samuraja, to zostałoby okrzykniętą najbardziej rasistowską firmą w świecie growym, już bardziej bym dawał wiarę, że jednak dadzą graczowi wybór, którą postacią przejść całą grę, niby dział odpowiedzialny za shadows (Ubisoft Quebec) niedopuscił do tego w syndicate jednak już w odysseyi dało radę to osiągnąć i to też w krótkim czasie, bo przypominam, że wybór postaci w tej grze to była decyzja podjęta parę miesięcy przed premierą gdzie twórcy gry byli naciskani przez włodarzy, aby dodać postać brata, ponieważ sądzili, że większość graczy wybierze właśnie tą postaci, i po statystykach wyszło, że się nie mylili mimo tego, że to kasandra była postacią kanoniczną
https://www.gry-online.pl/newsroom/ac-odyssey-kobieta-miala-byc-jedyna-bohaterka-gry/zd1e2b3
A to jakoś umniejsza żenadę komentarzy dorosłych ludzi, co to płaczą w komentarzach, że ich ukochane studio traci zysk, w dzisiejszych czasach piractwo na pc nie jest takie łatwe jak kiedyś, wystarczy korzystać z dostępnych zabezpieczeń...a jak tego się nie robi, to traci się zysk (lub możliwość zwalania winy na piractwo kiedy sprzedaż jest słaba) no, chyba że w sony pracują odklejeńcy, którzy naprawdę sądzą, że jak będą rozdawać gry za darmo, to ci sami klienci pobiegną kupić konsole, opłacać dodatkowo internet i kupować kontynuację za pełna cenę hahah
Tak szczerze, sama gra mi tam zwisa i powiewa, ale to jak widzę płacz "dorosłych" ludzi w komentarzach, bo ich ukochana firemka nie zarabia kokosów na produkcie, który sprzedaje innej grupie odbiorców....jest naprawdę wesołe, co poniektórzy to chyba już z rozpaczy skłonni są zorganizować pielgrzymkę w intencji swojego ukochanego corpo
Remaster idealnie pod ciecia kosztów, mają już odpicowany i dopracowany silnik no i architektura sprzętu nie taka odległa, co innego jeśli chcieliby remasterować coś naprawdę starego np. z czasów ps3, tam to już grę musieliby przepisywać od zera... a to już są większe koszta
prekor widzę, że ty dalej swoje, gdyby corpo z sony zależało na tych używkach, to nie tworzyłaby bazowej konsoli bez napędu i nie dodawała go jako dodatek, za który każą sobie dodatkowo płacić!, co zabawne do instalacji napędu wymagane jest jednorazowe połączenie internetowe, oczywiście niby to nie problem, tylko gdzie tu idea konsoli co to niby nie miała wymagać łączą internetowego, jedyna opcja, by w miarę przystopować cyfryzacje to słaba sprzedaż ps5pro, aby klienci dali prosty komunikat panom z sony, gdzie widzą ich politykę wydawania gier, a jeśli się to nie stanie, będzie to kolejny stopień podgrzewania wody, aby bardziej ugotować żabę
idealnie sytuację podsumowuje ten materiał
https://www.youtube.com/watch?v=QWP-pvSr3Eg
tylko tak jak psiałem wyżej, wolałbym, aby sony dostało srogiego kopa jeśli chodzi o sprzedaż ps5pro, niż aby klienci biegli z jęzorami na brodzie, kupując napędy nabijając kieszenie korporacji za coś, co powinno być z automatu standardem bazowej wersji konsoli
Dobre...parę dni temu zapowiedz konsoli i wielki krzyk w internetach o bazową cenę przez anonimów w internetach pod tytułem "po co mi to ", a teraz okazję się, że nawet napędu nie można kupić, chyba że u jakiegoś janusza za 1000 zł, patrząc się na ten cyrk, to może teraz ludzie będą mniej zdziwieni, dlaczego w ogóle sony wypuszcza tę konsolę, dodatkowo każą kupować napęd i podstawkę oddzielnie, a samą cenę ustalił na "niby" nieadekwatna do jej możliwości, tak szczerze to nie zdziwiłbym sie gdyby teraz włodarze sony byli na siebie wkurzeni, że nie ustalili ceny na 1000 dolców
Kiedyś 60 klatek to był standard dla mnie, a teraz jak od roku człowiek przesiadł się na lepszy monitor, który płynie pokazuje powyżej 100 klatek bez screen tearingu i stutteringu, to serio nawet do tych 60 ciężko powrócić, wiec szacun mam do ludzi co grają na tych 30, to już nawet szwagier jak przesiadł się z ps4 na ps5 i odkrył możliwość zmiany między płynnością /jakością w grach to wybiera tylko płynność
Testy to były przy premierze ps5 gdzie była opcja zakupu tańszej wersji konsoli bez napędu, w przypadku pro to już bardziej konkluzja tych testów
Jak patrze się na te ceny to przypomina mi się cyrk przy premierze PS5, gdzie ceny windowały nawet do 4/5 tys. i mimo oburzonych komentarzy konsole sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, to tak jak z częściami do pc-tów gdzie ludzie podobnie rzucali się na nie jak szczerbaci na suchary mimo zawyżonych cen, może po prostu krawaciarze z sony też doznali objawienia i poszli w ślady krawaciarzy od np. nvidi i zamiast dawać zarabiać scalperom sami będą trzepać na klientach kasę
Obejrzałem sporo recenzji Outlaws tych negatywnych i pozytywnych, co ciekawe nawet w tych pozytywnych, recenzenci więcej przestawiali wad i niedoróbek niż pozytywów, a jednak na końcu i tak dawali grze 8/10, ponieważ jak to twierdzili ...nadal dobrze im się w tę grę gra..., ludzie przecież taka opina, to bardziej nadaje się do listy gier z serii "guilty pleasure" a nie rzetelnej recenzji, nie żebym się czepiał, dla mnie taką grą jest kane and lynch dead men, którą przeszedłem z trzy razy i mimo tego, że ...nadal dobrze mi się w tę grę grało, nigdy w życiu nie dał był jej 8/10, moim zdaniem nie tylko studia powinny przejść jakąś restrukturyzację, ale także media growe
Mnie najbardziej rozwaliło jak do akcji o obniżenie ceny gier na steamie dodali wsparcie takiego podmiano jak gg.deals, czyli ich "sklepu", na którym handluje się tańszymi kluczami hehehe
Szczerze i tak jestem zdziwiony, że nie ma ani jednego oburzenia o złowrogie denuvo
Szczerze to jak chciałbym się czegoś więcej dowiedzieć niż, z jaka ideologia gra dzisiaj walczy, jak wygląda optymalizacja i do czego można tę grę porównać jeśli chodzi o samą rozgrywkę
To moim zdaniem bardziej czepiaj się właśnie tej grupy odbiorców, do których serial był kierowany i dlaczego go nie oglądali, powątpiewam, aby corpo przejmowało się jakimikolwiek opiniami "prawaków" w sieci, oczywiści to, że serial dostawał baty w recenzjach nawet od lewicowych lub neutralnych politycznie recenzentów nie ma tu żadnego znacznie co nie...
Ale to ty wyskoczyłeś z codem gdzie poza samym strzelaniem nic tych gier nie łączy
PS: i jak widać poza argumentami mam standardowy atak ad personam
Twoim tokiem rozumowania zapewne tak, zwłaszcza jeśli opieramy się na argumencie ...bo tu i tu się strzela hahah
Jakie doszukiwanie się podobieństw hahah, cała rozgrywka od strzelania, poruszania się, biegania, leczenia, przeładowywania broni to żywcem ściągnięte animacje z gry od ubi, do tego świat tez upaciany żółta farba, aby przypadkiem gracz się nie zgubił i nie zauważył rozwalających się desek czy też drabin (mam jednak nadzieję, że będzie możliwość tego wyłączenia... włącznie z tym radarem ze znacznikami na górze ekranu), co zabawne nigdzie nie napisałem, że mam z tym problem, jedynie jestem ciekaw ile tak naprawdę jest tej "inspiracji" w finalnej grze
...ja tu pisze o całości, a nie o jednej mechanice, równie dobrze mógłbym napisać, że chodzi o samo strzelanie ...
Jednak nie tylko ja widzę, że to nie tylko o strzelanie chodzi...odsyłam do posta p4go nr 16
Widac silna inspiracje grami Ubi. To 1:1 Farcry tylko w Zonie , ikony, wieze nawet ulozenie drabinek te samo, gunplay bardzo podobny , brzmienie i jak postac trzyma bronie itd itd. Jak dla mnie ok i fajnie bedzie to ograc.
PS: chłopaki nawet skopiowali na żywca animacje leczenia...
https://www.youtube.com/watch?v=KWOV8bPUCS8
Co tu dużo pisać, rozgrywka ala far cry w świecie zony, nie żeby to przeszkadzało, ale jestem ciekaw czy sama struktura fabuły będzie też "inspirowana" od ubisofowej gry
...i kto by jeszcze pamiętał, że te technologie były stworzone jako "wspomaganie" działania gier z wykorzystaniem świecidełek rtxowych, dzis jak widać same świecidełka poszły do lamusa, chyba że od czapy zieloni dofinansują jakichś moderów za zrobienie porta 20-letniej gry, aby przypadkiem ludzie nie zapomnieli o tej rewolucyjnej technologi, co do samych wspomagaczy nic do nich nie mam, dla mnie od dłuższego czasu i tak liczy się więcej klatek niz liczenie ilości pikseli na ekranie, oczywiście na początku było widać dużą różnicę względem oryginału, zwłaszcza pod kątem wszędobylskiego rozmydlenia jednak teraz jest o wiele lepiej jeśli chodzi o wydania kolejnych wersji
tak szczerze dziwne zagranie kompletnie olewające klientów co to nabyli te procki, no chyba ze jeszcze intel nie podał dokładnej daty czy procedury zwrotów, bo jeśli ich nie będzie, to nieźle odklejony marketing tam ktoś obrał
https://youtu.be/Hj45pbCnDlg?si=Cy-ZjfUtM0yzmB8r&t=643
Przymus posiadania wersji goty przypomina mi ta samą sytuację jak z skyrimem, gdzie do działania większości większych modów był wymagany anniversary upgrade, ciekawie nawet wyglądają recenzje tegoż "dodatku" hehehe
https://store.steampowered.com/app/1746860/The_Elder_Scrolls_V_Skyrim_Anniversary_Upgrade/
Ciekawe jest także że premiera nowy procków od amd została oficjalnie opóźniona
nawet jutubowi testerzy dostali informacje od amd, że nie dostaną procków na czas
https://www.youtube.com/watch?v=nXRxWm9y3QQ
w komunikacie amd twierdzi, że procesory, które miały trafić na premierę, nie spełniały docelowej jakości...
...to gratulacje, jak po zmianie trzech płyty głównych, trzech rodzajów pamięci oraz licznych zmian biosu i jego konfiguracji dziwnym trafem nie mogłem spowodować, aby komp działał stabilnie na jakichkolwiek ustawieniach expo, co zabawne jedyne co pomogło to kupno innego procka oczywiście ten sam model ...i magicznie wszystko działa od strzała, ogólnie przypominały mi się te same cyrki co przy pierwszej serii ryzenów tam też były podobne jaja sadziłem, jednak że amd po beta testach przez ostatnie dwie generacje jakoś bardziej się do tego przyłoży, ale po tym ile to już do wydanego amd5 wypuszczają wersji biosu, gdzie co drugi ma jakieś poprawki, a trzeci jest w wersji beta to jakoś nie specjalnie im z tym po drodze...
" sklep gdzie kupowałem sprzęt to w pewnym momencie do mnie zadzwonił z pytaniem skąd tyle zwrotów hehehe
Po cyrkach, jakie miałem z kompatybilnością pamięci ze swoim ryzenem sądziłem, że u intela jest bardziej stabilnie, ale widać się myliłem.... i żeby ktoś mi tu nie pisał..."ale ja to nie mam żadnych problemów..
https://www.youtube.com/watch?v=JZGiBOZkI5w
...oraz najbardziej zmonetyzowana gra wszech czasów...co zabawne przy aprobacie większości graczy, którzy rzucą się na tą grę z jęzorami na brodzie nawet jeśli premiery nie widzieliby jeszcze przez pół roku, a cena usłana by była na 100 dolców w edycji standardowej
PS: Tak szczerze to na miejscu take two to cenę bym jednak ustalił na 150 dolarów... oczywiście za edycję standardową
Persecuted -- można także przyklepać tezę, że fanatycy tego uniwersum będą się jarać czym kolejek (nawet mieczem świetlnym, który byłby uformowany z gó*** ) nieważne jak zły jest scenariusz czy sama reżyseria, a w tym aspekcie serial wypada bardzo słabo, zwłaszcza że nawet angry joe czy jeremy jahns nie zostawiają suchej nitki jeśli chodzi o te aspekty
Szczerze nie ma się czego dziwić ze ceny wzrosły, jakich produktów i usług dzisiaj ceny nie wzrosły?, (czekam tylko na prognozę rachunku za prąd hehehe), plus ewidentnie ms dodał podatek od coda, na plus zawsze można z tego ot tak zrezygnować, jestem właśnie ciekaw czy wprowadzone zmiany spowodują spadek liczby subskrypcji, czy może nic się nie zmieni, zwłaszcza że za parę miesięcy będzie premiera najnowszego coda
Kult gier mizajakiego widzę wkręcił się co poniektórym już tak mocno, że kisiel im się w głowach ot tej wyższości zrobił, idealną reprezentacją tej, że elity jest wątek zapoczątkowany przez aleksa, gdzie idealnie ukazuje, jaki macie do siebie samych szacunek w kontekście jak to się naprawdę powinno przechodzić arcydzieła od króla mizajakiego hehehe
Bardziej monotonna niż trudna, choć sam mam szczery szacun co do ludzi klepiących te gry i wypruwający miliony godzin na kolejnych próbach zabicia kolejnego bosa w idealnie precyzyjnym schemacie uników i ciosów, tak mnie jakoś to nie specjalnie kręci
...ten wątek idealnie reprezentuje poziom tej, że cudownej społeczności gier mizajakiego...
https://www.youtube.com/watch?v=Ik8-8K2ZdP8
Gdzie tu widać jakikolwiek przyklepywanie łatek prawicowo/lewicowych?, wtedy kiedy homelander zadaje pytanie butcherowi odnośnie całej swojej wendety opierającej się na emocjach, a nie na faktach hmmmm
...czy też pierwsze spotkanie starlight z mitycznymi bohaterami i do jakiej czynności została zmuszona w kiblu, tam też widzicie lewaków i prawaków jeśli tak to, kto jest kim?
Ja już i tak odpuściłem przy 3 sezonie kiedy dowiedziałem się że to nie będzie ostatni, czasy lania wody na poziomie zaginionych i skazanych na śmierć wydało się że już minął w świecie seriali, jednak nadal w kripkim czuć ten stary duch dodawania niepotrzebnych wątków na fali popularności serialu, jakby nie patrzyć swój ostatni twór klepał aż 15 sezonów, ale pierwszy sezon the boys podobał mi się, ponieważ w fali popularności facetów w rajtuzach pokazywał obłudę i hipokryzję elit, które są na piedestale, wszelkiej maści smiecio celebrytów oraz polityków co to niby na każdym kroku wszystkich umoralniają, ale sami o zwykłym życiu nic nie rozumieją, co było ważne nie czuć było wtedy żadnego podziału między stronami ideologiczno/politycznymi, natomiast im bliżej wyborów w stanach, tym bardziej serial zaczyna robić za papier toaletowy jako wysryw polityczny, jeśli kripkiemu na tym zależy to jego wybór, jednak co ironio jego dzisiejsze wypowiedzi ukazują status człowieka, z którego (przynajmniej dla mnie) serial kpił właśnie w pierwszym sezonie
https://www.youtube.com/shorts/tw5Tzx3QpZQ
Nie zdziwię się jak po premierze gry okaże się, że postać czarnego samuraja będzie tak płytko i banalnie napisana, że jedyną cechą, jaką będzie się odróżniał od reszty npc-ów pisanych ostatnio przez ubi... to jego kolor skóry, oraz zmiana ścieżki dźwiękowej na rapsy kiedy będziemy nim walczyć
To są konsekwencje tworzenia jakiejkolwiek treści z zachowaniem mitycznej doktryny, aby przypadkiem nikogo nie obrazić, co jest dość zabawne patrząc się, że w dzisiejszych czasach tak naprawdę każdy potrafi się o wszystko obrazić, w tym całym sosie obłudy najbardziej zabawne są fikołki korporaci i ich popleczników kiedy za każdym razem muszą za coś przepraszać hehehe
Ciekawe się ogląda reakcje na wybór genialnej ścieżki dźwiękowej, którą zaprezentował ubi podczas prezentacji walki Yasuke...hehehe
https://www.youtube.com/watch?v=p6g6rwVaZds
Watek dość długi, ale chciałbym tylko napomknąć co poniektórym fakty odnośnie tej wolności artystycznej zwłaszcza jeśli chodzi o ubi, a mianowicie pamiętacie jeszcze czasy kiedy w asasynach był tryb multi, ale już bez jakichkolwiek modelów rześkich postaci, deweloperzy wtedy tłumaczyli się ze to dlatego, bo wdrażanie takich modeli kosztowałoby dużo pracy i kosztów..., lub fakt ze oryginalny scenariusz oringins miał mieć żeńska główną bohaterkę - żone bajaka, a wybór bohatera w odyseji był podyktowany decyzjami zarządu, co ciekawa postać brata w odysei była dodana na szybko parę miesięcy przed premiera, ponieważ szok i niedowierzanie z wyliczeń statystyk wynikało, że w gry gra więcej mężczyzn niż kobiet, co zabawne po premierze okazało się, że większość graczy wybierała brata jako głównego protagonistę, większość tych informacji wyciekła po aferze mobingu na wyższych szczeblach w ubi
https://www.gry-online.pl/newsroom/ubisoft-oglosil-odejscie-trzech-pracownikow-oskarzonych-o-mobbing/z21e1e6
https://www.gry-online.pl/newsroom/ubisoft-kluby-ze-striptizem-i-dyskryminacja-kobiet/zf1e2b5
Animacje są płynniejsze, mniej drewniane, to już nawet gra o gwiezdnych wojnach tez od ubi pokazuje, że można je zrobić lepiej, ale mimo tego nawet tam fundamenty kompletnie nie odbiegają od struktury misji znanych z gier od ubi, masz zaznaczenie wrogów przez lornetkę, widzenie wrogów przez ściany dzięki zwierzakowi (oczywiście tobie te miejsca zwierzak pokazuje dzięki przekazie myśli), więc jeśli już nawet na takim małym materiale fundamenty gry są niezmienione, to na 100% będzie to samo z resztą rozgrywki w assanynie, gdzie popudrują różne mechaniki, ale głównego betonu nie ruszą, czekam tylko jak zobaczę progres postaci żywcem wyjęty z gier mmo oraz notoryczny grint, aby móc przeskoczyć kolejny poziom, i na boga jeśli zobaczę, że samo skrytobójstwo nie umożliwia mi zabicie nieważne, jakiej postaci od jednego uderzenia nożem...to jebnę ze śmiechu
PS: I zawsze tak jest że kiedy studio ma zamiar "pokazać" co zmieniał w fundamentach gry, to zawsze wrzuca to na pierzysz plan, na pierwszym pokazie, tak było z unity, gdzie prezentowano wspinaczkę, czy origin gdzie prezentowano i zachwalano nowy system walki, takiej ja rewolucji oczekuje, a nie pchanie się w kolejne mode gier usług na modłę gier mmo...
A ja się tu zgodzę z autorem tematu, co z tego, że fundamenty popudrowali nowymi mechanikami jak właśnie te fundamenty, czyli drewniani npce z najbardziej generycznymi oraz bez jakichkolwiek emoji dialogami jakie słyszałem, drewniane animacje, które wyglądają żałośnie przy takim Phantom Blade Zero, debilny iloraz inteligenci przeciwników i npców pozostają takie same, i tak jak wytykam tego typu zabiegi w innych seriach np. gta i jego notorycznie kartonowe miasto, technologicznie zacofane gry od mizajakiego czy symulator ekranów ładowania w grach bethesdy tak i tutaj będę robił to samo, tutaj widzę ewidentnie podobny problem co w Black Flag tylko tam tego typu problemy były podyktowane tworzeniem gry na dwie generacje jednoczenie, brakuje tutaj takiego przeskoku jak w nowym avataze, i nie zdziwiłbym się, że kolejne assasyn będzie bazował właśnie na tamtej technologi, zwłaszcza że najnowszy far cry według plotek ma bazować na silniku z avatara
Romanse heheh bardziej symulator numerków bez zobowiązania ...zapewne zrobione tak samo generycznie jak w ostatnich dwóch częściach, w valhali to już w ogóle mogłeś pukać kogo popadnie, ot brat zaginął....to sobie bzyknę sobie jego żonę....a po 5 minutach ląduje w łóżku z inną postacią z wioski
Żeby się nie okazało, że ta część DragonAge będzie tym, czym było nowe Saints Row dla Volition
Po zwiastunie bardziej mi to przypomina grę mobilną heheheh
Przecież wiadomo, że remedy ma podpisana umowę z epiciem na tymczasową wyłączność ich gier, podobnie ja w przypadku controla, epic rzucił im kasę na finansowanie projektu w zamian za tymczasowa wyłączność, na 100% ich kolejna gra będzie wydana na podobnych warunkach

...i właśnie o to chodzi, tak działa dobry marketing/pr/propaganda hahahah, nieważne czy lewa strona, czy prawa, ważne, aby dany produkt trafił do określonej grupy odbiorców, a jeszcze lepiej olejmy wybór płci, dajmy w zamian wzór typ ciała a lub b, aby odbiorcy niebinarni też poczuli się ważni, wiec kupią nasz produkt ...ale jeśli ten sam produkt będziemy chcieli sprzedać np. na bliskim wschodzie wywalmy to wszytko, bo tam mamy grupę odbiorców, którzy inaczej patrzą na świat
https://gamerant.com/spider-man-2-lgbtq-pride-flags-removed-saudi-arabia/
...i mogą nie kupić naszego produktu, no bo wiadomo corpo tak dba o równość płci, rasy odsyłam do obrazka obok hahah
a potem wszyscy zszokowani, że taki Mad Max: Fury Road miał kiepskie otwarcie
Eeee...? O co chodzi w powyższym stwierdzeniu? Bo nie łapię przekazu.
...przeczytaj cały post jeszcze raz lub ten wyżej z 4.14, bo nie zamierzam się powtarzać, szkoda mi czasu na klepanie tego samego, jak działa świat propagandy/marketingu/pr i tego, w jaki sposób jest to wykorzystywane, aby wcisnąć ci swój kolejny produkt, polecam książkę: Edward L. Bernays propaganda
Persecuted_...jest tym o czym mówi przysłowie "gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą", jak przez ostatnie lata corpo, wrzuca wszędzie gdzie, popadnie rześkie postacie pierwszoplanowe, aby tylko nakłonić tę samą grupę do kupowania swoich produktów przez tworzenie takich rzygowin jak np. She-Hulk, Batwoman czy Peter Pan & Wendy, gdzie siłą głównej postaci jest przestawienie męskiej grupy jako nieudaczników, tak konsumenci będą olewać resztę produkcji nieważne co tam producenci będą chcieli przekazać, a potem wszyscy zszokowani, że taki Furiosa: A Mad Max Saga miał kiepskie otwarcie

Więc tak jak tu już wcześniej pisałem macie nie myśleć, lub potocznie "mieć wyjebane"... tylko kupować i konsumować...

Propaganda jak to propaganda żyje pod dyktando corpo, zresztą przecież dzięki nim została stworzona i dzięki niej te samo corpo zarabia miliony (Edward L. Bernays Propaganda), nieważne czy konsument jest z prawej, czy lewej strony, niby minęło tyle lat od nakłaniania przez firmy tytoniowe kobiet na kupowanie ich produktów poprzez wykorzystywanie ruchów feministycznych czy rzucaniem pieniędzy w Hollywood, aby ten promował kobiecy archetyp pięknej aktorki z papierosem w ustach...a nadal ludzie zdziwieni, że w 2024 roku największe firmy np. Disney, mają problem z zainteresowaniem kobiecej części widowni swoimi produktami spod szyldu np. facetów w rajtuzach, mieczy świetlnych (tyczy się to nie tylko kinematografii, ale także i gier), zwłaszcza jeśli chodzi o miliardowe zyski i dziwi ich to, że władze tych firm wciskają gdzie się da jako głównych protagonistów kobiety (https://twitter.com/RobertIger/status/1090836081530957824), oczywiście propaganda (a nie przepraszam dzisiaj to już "public relations") może być wykorzystywany z głową i zgarniać duże zyski...od już wspomniana sprzedaż papierosów czy też seksualizacja czegokolwiek....aby zaspokoić męskie potrzeby, jednakże jeśli corpo jest za bardzo nachalne z klepaniem swoje słusznej doktryny to konsumenci sami widzą ze cos jest na rzeczy np. ostatnia akcja z piwem bud light oraz ogólne wrzucanie gdzie się da kobiecych postaci i dziwić się, że produkty, które w dużej mierze były kierowane do męskiej widowni, jakimś dziwnym trafem się nie sprzedają...od ostatni hit z serii mad max, corpo także wie, że aby zwiększyć zyski musi dokładnie kalkulować, gdzie można i komu dany PR sprzedać, ot nie klepiemy zbytnio ideologi od literek w krajach np. bliskiego wschodu, bo bardziej na tym stracimy niż zyskamy ...tak jak to pisałem już nie raz corpo potrafi tak wygiąć swój kręgosłup moralny, aby tylko wcisnąć swój produkt komu tylko potrzeba
Kurcze to ja nie wiedziałem, że mamy nadal lata 90 a konsole to jakieś złote grale nieosiągalne dla zwykłych zjadaczy chleba, co to nigdy z tym magicznym sprzętem nie mieli do czynienia, wiec, aby to zmienić sony, dla zachęty ....daje pograć w dwuletnie porty dostosowane i tak pod myszkę i klawiaturę, do tego bez żadnych zabezpieczeń (totalnie za darmo), aby nakłonić tych samych graczy, aby ci pobiegli kupić konsole, zaczęli grac na kontrolerze (którym gardzą i przez który wybieraj granie na PC) oraz kupowali oryginalne kontynuacje za 350zł w dniu premiery...oraz opłacali miesięcznie PSN jeśli będą chcieli grac po sieci...toż to genialny plan
A tak na poważnie to dziękuje sony, że po wypuszczeniu swoich eków 10/10 przynajmniej dał mi świadomość jak bardzo ich konsola nie jest mi potrzeba do grania
Nie wiem, czy minęła, ale jakoś nie pamiętam, aby studio oraz Denis Villeneuve narzekali na słabe otwarcie drugiej diuny, może po prostu konkretna grupa odbiorców jest bardziej zainteresowana kolejną częścią mad maxa ....z mad maxem w roli głównej
Wiesz, jakbyś cały czas korzystał z tej aplikacji, to zmieniłbyś zadanie, ostatnio ms wreszcie zaczął coś naprawiać w swojej aplikacji np. zainstalowane gry z biblioteki magicznie przestały znikać, bo wcześniej to była norma (polecam w gogole wpisać "xbox app games not showing" albo wyszukiwarka przeszła zawieszać aplikacje po wpisaniu gry, której na gp nie było dostępnej, wiadomo nikt nie jest perfekcyjny, ale ms to jednak nie jakaś firemka z pcima dolnego, a już samo to jak wygląda wsparcie i pomoc w naprawie tych problemów to kpina, potem człowiek jest zdziwiony ze steam jakimś dziwnym trafem jest tak popularny i ma tak dobrą renome wśród graczy jeśli chodzi o działanie i wsparcie przez valve
...ale to było do przewidzenia, zwlaszcza kiedy dana firma jest na giełdzie... i poprzez próbę zadowolenia wszystkich inwestorów podskakują, jak oni im każą, aby tylko produkt trafił do największej liczby odbiorców...i tak tez się stanie, redzi na premierę nie dadzą żadnego zabezpieczenia oraz obiecają pierdyliard darmowych bzdurnych dlc powietrzą jak to kochają fanów i ci pobiegną z jęzorami na brodzie zakupić kolejny ich grę
...i waśnie o to chodzi, macie nie myśleć, lub potocznie "mieć wyjebane"... tylko kupować i konsumować...
Edward L Bernays - Propaganda