Tragedia. Kiedyś się czekało aż gra wyjdzie z wczesnego dostępu żeby kupić ostateczny produkt teraz gra przeobraża się w nieskończoność….kiedy kupować?
Tragedia. Kiedyś się czekało aż gra wyjdzie z wczesnego dostępu żeby kupić ostateczny produkt teraz gra przeobraża się w nieskończoność….kiedy kupować?
przechodząc 10 razy po każdej większej aktualizacji
Aktualizacje nie działają w ten sposób, że trzeba rozpoczynać grę od początku. :)
Gra już dawno jest skończona, ale dzieci narzekają, bo ich nie prowadzi za rączkę i muszą ją ułatwiać dla bejbików.
gra dosłownie prowadzi za rączkę w każdym zadaniu. ba, często prowadzi za rączkę, bo nie ma nawet żadnego kontekstu, z którego można wnioskować co zrobić dalej - i to widać już w pierwszym queście, kiedy kolejno rzuca nas od celu do celu, bez żadnego kleju pomiędzy krokami.
idź do tawerny,
siłuj się na rękę,
porozmawiaj z żebrakiem,
uratuj kota, etc.
pomiędzy tym nie ma żadnego wytłumaczenia, to nie ma zadnego sensu. po prostu gra podaje ci kolejne kroki bez słowa wyjaśnienia. no i oczywiście, elementy otoczenia też są pomalowane żółtą farbą, a walki są BANALNIE PROSTE, dosłownie wystarczy trzymać RB, a innych ciosów używasz tylko dlatego, że ładnie wyglądają.
to że gra jest nieczytelna w innych aspektach =/ "nie prowadzi za rączkę".
ogólnie gra mi się podoba, ale dyskusja wokół niej zrobiła się nieznośna. każda jej wada jest przedstawiana jak zaleta, a ludzie udają, że ta gra jest czymś czym w ogóle nie jest. to jest po prostu single-player MMO, nic więcej.
i nie, nie jest skończona. fajnie, że patchują, ale dużo tych elementów powinny być w grze od premiery, bo inaczej znowu będziemy mieli sytuację jak kiedyś z Dying Light 2/Cyberpunkiem - gracze okołopremierowi ukończyli dużo gorszą wersję gry niż ci, którzy zagrają za rok. takie coś jest wybaczalne w MMO albo grze usłudze, nie grze single player.
Przykład z hazardem - można grać w te karty od razu, ale misja z nimi związana, która mniej więcej tłumaczy co i jak jest wile godzin po starcie gry. To samo z barwnikami, czy choćby ujeżdżaniem konia, gdzie misja z tym związana jest też naście godzin po rozpoczęciu.
dokładnie, o tym też miałem pisać.
do tej pory kilka razy trafiłem na blokady z dwóch kategorii.
pierwsza kategoria to sytuacja, w której gra wprost powiedziała mi, że tu jest zagadka, ale mam wrócić później, bo na razie nie mam umiejętności i jeżeli dobrze pamiętam to nawet podali rozdział. nie jest to bardzo uciążliwe, bo dostajesz jasny komunikat, ale według mnie to po prostu zły design w przypadku, w którym jednocześnie od poczatku dajesz w pełni otwarty świat - a przynajmniej jego iluzję.
druga sytuacja, zdecydowanie gorsza, to kilka momentów, w których wiedziałem, że w danym miejscu musi być coś więcej, ale przez dłuższy czas nie mogłem wykombinować co i jak się tam dostać, a gra też nic nie sugerowała. myślałem, że jestem głupim "bejbikiem" uzależnionym od żółtej farby, ale nie, po prostu nie mogłem w tamtym momencie otworzyć tego przejścia, bo tę umiejętność zdobywa się trzy chaptery później. to jest BARDZO zły design, z którym można by było sobie poradzić na kilka sposobów:
a) rozwiązanie z niektórych metroidvanii, w których masz jasno zaznaczone, że konkretnego przejścia nie jesteś w stanie jeszcze otworzyć,
b) rozwiązanie z Breath of the Wild, w którym otrzymujesz wszystkie umiejętności potrzebne do rozwiązywania zagadek od początku gry,
c) rozwiązanie immersive simowe, z braku lepszego określenia, czyli na rozwiązanie zagadki jest kilka różnych sposobów.
ponownie, zły design =/ nietrzymanie za rękę. w takich momentach jako gracz NIE MASZ PRAWA wiedzieć, że nie jesteś w stanie czegoś otworzyć, tylko marnujesz swój czas próbując.
Część osób to docenia, ale inni fani mocno na to narzekają, uważając, że twórcy powinni brać przykład z Elden Ring i nie uginać się pod naciskiem osób, które nie dają sobie rady z zawartymi w grze wyzwaniami.
Chwilowo, to gra z łatki na łatke jest ułatwiana, więc dobrze że powstają poziomy trudności, przez co mamy zapewnione że poziom wyzwania nie zostanie już zmiejszony przez narzekanie niedzielnych graczy.
Ciekawe czy przez ostatnie 2-3 tyg był jakikolwiek dzień bez newsa od Crimson Deset na golu... Niedługo wystarczy, że jeden z 1000 ludzi pracujących nad grą wrzuci zdjęcie pieska na insta, już będziecie newsa produkować...
2. Jedna z największych gier roku
3. Bardzo dobrze się klika, co widać po komentarzy ilości
Czy rozwadniają newsy przez to? Tak. Czy obowiązkowym jest czytanie ich? Nie. Czy ten news traktuje o istotnych zmianach, nowościach w grze? Tak.
Poziom trudności? Serio? No bez jaj ktoś tam jest. To co to samo się będzie przechodzić? To jak z Aragorna zrobić Rysia z Klanu. No bez jaj.
ale możesz też przecież włączyć wyższy, jak dla mnie to jest plus.
jedyne co mnie "martwi" to fakt, że teraz niektórzy bossowie są uciążliwi przez ilość HP i siłę ataku, za to zwykłe moby to trochę jak Dynasty Warriors - idziesz jak przecinak. jeżeli wysoki poziom trudności podbije trudność zwykłych walk to super, ale mam nadzieję, że bossowie nie staną się przez to ubermęczący.
Wiadomo, że gra ma problemy z poziomem trudności już u podstaw, ale lepsze coś takiego niż zostawić grę taką jaka jest.
Kolejny co będzie wmawiał innym jak mają grać i w ogóle czego szukać w grach... Masakra
A może mniej obietnic , mogliby naprawić błąd związany z ekwipunkiem przez który nie można pobierać różnych kart związanych ze zleceniami . Pojawia się komunikat o pełnym ekwipunku przy małej liczbie rzeczy. Nawet w głównym wątku mam zastój !
Zbytni mnie to nie interesowało ale jak czytam "Gra zyska opcję wyboru poziomu trudności" No normalnie łał no super duper hiper i nie wiem co jeszcze dodać. Może dziadostwo?
Ciekawe czy będą dodawać jakąś zawartość w następnych miesiącach czy oleja gierkę. Potencjał jest ogromny, spokojnie mogłaby to być grą usługa.
Kupiłem, pograłem 2h i zrobiłem refunda.
spoiler start
A teraz kupiłem znowu i gram sporo. Mega klimatyczna giera z zajefajną grafiką i stopniem sandboxu. Nie gram w nią non-stop bo gram też w .... tadam ... Star Citizena od kiedy mam na ultra w bazach 80 fps, a w przestrzeni nawet i 140. Również tutaj świenie się bawię.
spoiler stop
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którym przeszkadzają poziomy trudności w grze dla pojedynczego gracza, i czy ktoś będzie sobie grał na łatwym, a ktoś na trudnym. Co cię interesuje, co robi inna osoba w swojej rozgrywce?!
tu raczej problem leży gdzie indziej.
Jeśli masz gre, w której nie wybierasz poziomu trudności, to ten poziom jest niejako narzucony przez obszary/przeciwników/bossów.
Czyli pójdziesz gdzie nie powinieneś i dostaniesz bęcki. W przypadku gdy masz wybór poziomu trudności to właściwie gra się nie skaluje, bo wszystko jest easy/medium/hard.
I szczerze mówiąc też mam z tym problem, ale nie dlatego, że ktoś sobie ustawi grę na easy, bo co mnie to obchodzi. Problem w tym, że teraz nie wiadomo czy wszystko będzie ustawione pod dany poziom trudności i jak bardzo twórcy w ten sposób ułatwili/utrudnili grę.