Ty jesteś poważny? zginął facet, a Ty tutaj piszesz jakieś kocopoły, że Ty takich gier nie chcesz. Poza tym był też odpowiedzialny za Star Wars Jedi i Titanfall, Modern Warfare 2 z 2009 roku, to też złe gry? w dodatku założył studio Respawn Entertainment.
Na własne życzenie. Z opisu wynika, że ostro zapier... Ale tak, szkoda gościa, może kiedyś jeszcze by powstał Titanfall 3, a tak to jakiekolwiek szanse spadły praktycznie do zera.
Jak zwykle - jak ktoś umrze to nagle staje się legendarny.
Gość był praktycznie ojcem CoDa, jednej z największych do dzisiaj marek gier, założycielem Respawn, które wydało za jego czasów oba Titanfalle, Apex Legends i Star Wars Jedi Fallen Order, a na świeżo to był szefem Battlefield Studios (DICE), które teraz wydało świetnego BFa 6 po tym jak prawie ubili markę 2042. Nie ma bardzo dużo osób w branży z takim portfolio.
Bo dla gatunku fps byl. Imho solidny drugi tier, zaraz po ojcach strzelanek ala Quake, Doom, Unreal, etc...
Same Titanfalle, daja mu ta pozycje.
Świetnego? Coś za dużo różnych problemów jak na świetną grę. Świetny to przesada, dobry to już jest odpowiednie określenie. Albo nie rozumiesz co faktycznie oznacza świetna gra albo nie podkreśliłeś subiektywizmu, bo może myślałeś, że twój odbiór jest taki sam jak wszyscy.
Jak zwykle, ktoś gówno się zna i chce zaistnieć w necie.
Te nazwisko było kojarzone już 20 lat temu, współtworzył legendarne Medal od Honor, by chwilę później zaorać tą markę swoim własnym tworem, który rozrósł się do niebotycznych dla reszty fpsów rozmiarów. Sam fakt, że to on zajmował się teraz ratowaniem Battlefielda (czyli też dawnej konkurencji) mówi samo za siebie.
Ogólnie historia z wypadkiem samochodowym to też jest mocno naciągana. Wiadomo, że wielu z EA nie darzyło go sympatią. A sam samochód został uderzony w bok, zanim zboczył z drogi i uderzył w betonową barierę. Samotny człowiek przeciwko korporacjom nie ma szans.
On stworzył pierwsze MoH na PC, które wtedy robiło potężne wrażenie z pamiętną misją na plaży Omaha.
Więc tak, on był legendą za życia.
Ogólnie historia z wypadkiem samochodowym to też jest mocno naciągana. Wiadomo, że wielu z EA nie darzyło go sympatią. A sam samochód został uderzony w bok, zanim zboczył z drogi i uderzył w betonową barierę. Samotny człowiek przeciwko korporacjom nie ma szans.
Zawsze warto czekac. Czesto najglupsze posty roku pojawiaja sie w wakacje, a tu prosze. Taki mocny kandydat do podium na sam koniec roku.
Gratuluje.
Modern Warfare 2.. Pamiętam jak pierwszy raz odpaliłem tę grę. Byłem zachwycony. Charakterystyczne postacie, zajebista fabuła. W miarę realistycznie przedstawione pole walki. Filmowe elementy, które sprawiały, że zakręciła się łezka w oku. Aktorzy głosowi super dobrani. Antagoniści. Wiele elementów było w niej zajebistych.. Cała pierwsza trylogia była spoko. Takie CODy już nie wrócą..
To on nad bf6 pracował? :o
Szkoda chłopa, ale tak to w życiu bywa niestety, nie znasz dnia ani godziny
Szkoda chlopa. Na TMZ jest filmik z wypadku. Szybkosc+betonowa bariera to bardzo zle polaczenie. Sila uderzenia byla tak duza, ze wyrzucilo pasazera z samochodu.
Widziałem filmik i nie szkoda mi gościa. Jechał pewnie z około 200 km/h. Za głupotę się płaci czasami najwyższa cenę.
Znudzony bogacz szukał wrażeń w Ferrari zapier*alając 200 km/h, zabijając przy okazji pasażera. Niech spoczywa w pokoju.
Straszna wiadomość. To jest ogromna strata dla branży. Niemal wszystko czego się dotknął Vince miało magię gamingu. Szkoda.
Wielka strata dla branży, za świetne MoHAA i pierwsze CoD ma wieczny szacunek.
Od razu mowie ze to nie jest film z tego wypadku, i ze nikt tutaj nie zginal (wiec mysle ze moge wrzucic), a nawet nie zostal za bardzo ranny.
Heh niezle zapieprzal. I to Ferrari nawet nie za bardzo przystosowanym do jazdy po zwyklych drogach, bo to potwor na tor jest (byl).
Tutaj jest filmik pokazujacy jak niebezpieczne jest to miejsce. Koles jedzie duzo wolniej i wypada z drogi (i ma tone szczescia). Akcja od 1:00
https://www.youtube.com/watch?v=S5NWcdq4Wf4
Zampella przywalil z predkoscia 200km/h w ten murek, ktory jest od strony gory wlasciwie zaraz po wyjezdzie z tunelu.
Dobrym developerem byl nie przecze, ale byl tez debilem. Szkoda pasazera.
Jak by nie patrzeć w 100% racja, zwłaszcza kiedy obejrzy się materiał z samego zdarzenia, (nagrania samego wypadku są dostępne w sieci) cóż tu dużo pisać, rzeczywistość to nie gierka jak się po takich zakrętach zaiwania 200 na godzinę bez jakiejkolwiek wyobraźni...to kończy się na barierce, niezłażenie, jaki by to był samochód praw fizyki nie pokona