
Wczoraj nastąpił wielki dzień, bo o godzinie 13, po niemal miesiącu, opuściłem budynek szpitala psychiatrycznego. Mam nadzieję, że była to moja ostatnia wizyta w tym miejscu. Jak się czuje? Wspaniale. Jestem w bardzo dobrym nastroju, myśli samobójcze całkowicie zniknęły, jestem radosny i pełen energii. Zmieniono mi leki. Nie mogę się doczekać każdego kolejnego dnia. W planach jest rzucenie palenia, granie na laptopie i szukanie pracy. Jeśli kiedyś będziecie mieli podobne problemy, to nie bójcie się zgłosić do szpitala, bo takie miejsca istnieją wyłącznie po to, by wam pomóc. Dziękuję wszystkim użytkownikom za wsparcie, jakie mi okazaliscie. To dla mnie bardzo ważne, bo tutejsze forum jest dla mnie istotną częścią życia.
Zainstalowałem sobie też takie gry, jak na zdjęciu, bo nie grałem ponad miesiąc, a mam tyle mocy, że nie wyobrażam sobie innej formy spędzenia wolnego czasu. Niemniej będą też spacery, żeby trochę schudnąć.

Jak sobie radzicie z takim potężnym backlogiem? Sam się złapałem na tym, że mam już ponad 1800 gier w bibliotece. Wiem, że nie ma realnej szansy ograć wszystkiego, ale macie jakieś sposoby na radzenie sobie z przynajmniej ukończeniem części tytułów? Co robicie? Testujecie dany tytuł i jeśli wam się nie spodoba, to ląduje na kupce gier, do których nie wrócicie?
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Trochę się znamy, więc mogę Ci życzyć dużo postów na forum, samych świetnych gier, żebyś nadal pielęgnował wspólną dla nas wszystkich pasję jaką są gry! :*
Wow! Mój screen po raz pierwszy wygrał xD Bardzo się cieszę z tego powodu. Na ten moment u mnie przestój w graniu, bo leżę w szpitalu, ale jak wyjdę, postaram się coś wrzucić.
Jestem aktualnie w szpitalu i niestety nie mam tu dostępu do wielu rozrywek. Mam ze sobą jedynie książki i czytnik ebooków. Chciałbym w coś pograć na telefonie. Model to Motorola G84. Co polecacie? Raczej zależy mi na bardziej rozbudowanych tytułach. Sporo grałem w Call of Duty Mobile. Myślę nad Diablo Immortal. Chyba, że polecacie coś innego?
W tej chorobie często nie myśli się logicznie. Zbierając się do szpitala musiałem chociażby spakować klapki. Chodzę w nich od ponad roku, a jak przyszło je zapakować, to kompletnie zapomniałem, które są moje. Mam zaniki pamięci, halucynacje, często nie jestem świadom tego co robię.
A pisze tu o tym, bo to miejsce w które włożyłem masę swojego serca i pasji. Może nie znam wielu osób osobiście, ale cenię każdego użytkownika. To po prostu moje ulubione miejsce w internecie.
Gry i książki to moje największe pasję, które mimo trudnych chwil, sprawiają mi niemałą radość. To, że teraz mało czytam i gram nie oznacza, że całkowicie straciłem tę pasję. To anhedonia, jeden z objawów schizofrenii, gdy rzeczy które sprawiały radość, tej radości nie dają. Były dni, że grałem od rana do wieczora. Wiem, że ta pasja kiedyś wróci.
Ciężko stwierdzić. Bo po kilku dniach pobytu wypisałem się na własne żądanie, przez to, że pchano we mnie kosmiczne wręcz ilości benzodiazepin. Niewiele pamiętam z tamtego okresu. Przez kilka dni było dobrze, ale ostatnio te wszystkie złe rzeczy wróciły ze zdwojoną siłą i tak się złożyło, że po chwili "na wolności", znowu trafiłem do szpitala psychiatrycznego. Miałem bardzo intensywne myśli samobojcze. Chciałem wskoczyć pod samochód, ale przechodzień mnie "uratował". Jestem tu już 3 dni. Na szczęście prosiłem o mniejsze ilości benzo i lepiej się czuje. Niemniej nadal czuję się jakiś pusty w środku, bez chęci do czegokolwiek. Mają mi zmieniać leki na jakieś inne, więc pewnie minimum 3 tygodnie tu jeszcze posiedzę.
Jakie intro z gier zapadło Wam najbardziej w pamięć?
Chodzi mi o te pierwsze minuty, które od razu budują klimat. Dla mnie jest to zdecydowanie i niezaprzeczalnie The Elder Scrolls 3: Morrowind. Klimat i ten głos. Do dziś czasem sam do siebie mówię "Quiet! Here comes the guard!"
https://youtu.be/90UTJeDfx9c?si=mXEEpPPIajqrgcFx
https://youtu.be/m82dVY77ZmU?si=CPUyGOV5iqoR_qRY
Jedna z moich ulubionych ścieżek dźwiękowych z gier.

Jak niektórzy kojarzą, to choruję na schizofrenię. Ostatnio mocno mi się pogorszyło. Miałem halucynację i zaniki pamięci. Tak się stalo, że dziś po raz trzeci wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Mam nadzieję, że mi pomogą z objawami negatywnymi choroby. By wróciła mi chęć do grania i czytania. Wziąłem ze sobą czytnik ebooków i kilka książek. Spędzę tutaj minimum dwa tygodnie. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było w porzadku i żebym wyszedł w lepszej kondycji. Zwłaszcza, że czekają na mnie takie tytuły jak Battlefield 6, Cyberpunk, Red Dead Redemption 2, Assassin's Creed Valhalla i Shadows, do tego Star Wars Outlaws, Diablo 4, Avowed czy Baldur's Gate 3. Na zdjęciu książki i czytnik które zabrałem. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Wziąłem też ze sobą powerbank Xiaomi 20000mAh z ładowaniem 33W i wbudowanym krótkim kablem. Bo na oddziale nie można mieć długich sznurków i kabli .

U mnie to takie skoki nastrojów. Raz chce mi się grać, raz nie. Wróciłem do Assassin Creed Valhalla. Naprawdę niezła gra.
Grałem w część tych gier. Oba Baldury skończyłem za dzieciaka. Icewind Dale grałem, ale mi nie podeszło. Neverwinter Nights wspominam bardzo dobrze, choć nigdy go nie ukończyłem. W Planescspe Torment nie grałem nigdy.
Aktualnie gram w Battlefielda 6 i Diablo 4. Naszła mnie straszna ochota na jakąś klasyczną grę, dzięki której mógłbym się poczuć jak za dzieciaka. Co byście wybrali z tych tytułów?
- coś z serii Command and Conquer
- Baldur's Gate 1/2/3
- Icewind Dale
- Neverwinter Nights
- Planescspe Torment
- Pilllars od Eternity 2
- Fallout 1/2/Tactics
- Tyranny
- coś z serii Thief
- Legacy of Kain remaster
- Tomb Raider remaster
- Heroes of Might and Magic 3/4/5
- Morrowind lub Oblivion
Właśnie rozegrałem swój pierwszy mecz w trybie "Podbój". Pierwsze wrażenie bardzo dobre, choć wydaje mi się, że system zniszczeń jest jakiś uboższy, niż w poprzednich częściach. Feeling broni ogólnie spoko, ale brakuje mi w nich jakiegoś większego odrzutu. Mapa na której gralem, czyli "Szczyt wyzwolenia" jest naprawdę niezły. Brakuje tylko większych przestrzeni do walki pancernej. Niemniej na razie jest bardzo dobrze i nie mogę się wprost doczekać kolejnej sesji.

Dziękuje za opinie. Ostatecznie zdecydowałem się na zakup. Jak mi nie siądzie, to zawsze można zwrócić.
Zastanawiam się właśnie nad kupnem Battlefield 6. Aktualnie jest w promocji na Steam za 209 złotych. Grałem w poprzednie części. Battlefield 4 to moja ulubiona część. Spędziłem w niej dosłownie setki godzin. Ma to ducha poprzednich odsłon? Bo opinie w Internecie są różne i chciałbym opinie osób, które grały również w poprzednie części.
Ostatnio naszła mnie ochota, żeby zagrać w jakieś MMO. Posiadam Fallout 76, The Elder Scrolls Online i Guild Wars 2. Któreś z wymienionych jest warte ogrania? Ewentualnie zastanawiałem się nad Guild Wars: Reforged, bo grałem w Factions w okolicach premiery (2006 rok). Tylko boje się, że się odbije. Co polecacie? Może niedawno wyszło coś ciekawego? Zależy mi na grze bez abonamentu.
Akurat jestem w Sylwestra w pracy.
1. Szlugi12
2. Mutant z Krainy OZ
3. Donald Trump
4. klocuch
5. wlodzix
6. Will Barrows
7. jarekao
8. Jedziemy do Gęstochowy
9. Sqater aka Montera aka Nef
10. John Locke z Lost
11. Lara Croft
12. DexteR_66
13. Krzysztof Gonciarz
14. ddawdad
15. Klimot221
16. matmafan
17. Dennoss
18. Hoora
19. Wiewiórk
20. John_Wild
21. Bezi2598
22. gruby300
23. mirencjum
24. Manolito
25. Adam Sandler
26. Goozys (w swoich wszystkich wcieleniach)
27. Marcin Najman
28. Pasek klinowy
29. kluha666
Z powodu startu wyprzedaży zimowej na Steam, postanowiłem sobie coś kupic. Myślę między Dying Light 2, Arc Raiders, Tainted Grail Fall of Avalon, Elden Ring, Forza Horizon 5, God of War: Ragnarok, Clair Obscur: Expedition 33, Space Marine 2. Co byście wybrali? Najbardziej mam ochotę na multi i mocno kusi mnie Arc Raiders, ale boje się, że solo będę się tylko irytował.

Po dłuższej przerwie, ponownie wróciłem do grania. Tym razem na tapecie, tytuł który jest dość mocno hejtowany, a moim zdaniem niesłusznie. Assassin's Creed: Shadows

Po ponad miesiącu przerwy od grania, wróciłem do mojej pasji z pomocą Avowed które bardzo mi się podoba. Czytałem wiele różnych opinii, ale dla mnie to dość solidny tytuł. Takie mocne 7/10.
Mam słuchawki bezprzewodowe Logitech G435. Ogólnie są spoko, ale jestem średnio zadowolony z jakości dźwięku i cały czas żyje w strachu, że rozładują mi się w najmniej spodziewanym momencie. Do tego mikrofon powiedzmy sobie szczerze, że jest po prostu słaby. Zastanawiałem się nad kupnem przewodowych Logitech Gaming G Pro X. Według was jest sens zmiany? Dużo gram online i zależy mi na dobrym mikrofonie, a te przewodowe słuchawki to oferują.
Czy posiadając wersję GOTY dostaje dostęp do dodatków z rocznicowej wersji? Czy muszę je dokupić osobno?

Dragon Quest XI na Nintendo Switch. Dawno, żadna gra mnie tak nie wciągnęła. Wygrała nawet z chwalonym Ghost of Tsushima.
Przyznaję, że to obecnie mój ulubiony wątek na GOLu. Tyle, że ostatnio w związku ze schizofrenią nie mam takiej siły i ochoty by wrzucać nowe screeny. Niemniej dostałem nowe leki i mam nadzieję, że wkrótce tu wrócę.
Myślałem, że dzisiejszy dzień będzie kiepski.Od kilku tygodni męczę się z anhedonią i ogólna niechecia do zainteresowań. Straszliwie zapuściłem się z graniem i czytaniem. Nie czytałem od praktycznie kilku miesiecy, a gry jeśli już uruchomie, to nie mam na nie sily. Najbardziej szkoda mi wątku Screeny z gier, bo uwielbialem swego czasu robić zdjęcia z rozgrywki, ale teraz po prostu nie mam sily. Byłem u psychiatry, powiedziałem mu o swoich problemach (choruję na schizofrenię i miałem dwa epizody psychoz oraz słyszenie głosów, i to wszystko w przeciągu 2 tygodni) Zapisałem się też jakiś czas temu na terapię, ale najbliższe terminy są za 2-3 lata. Powiedział, że zamiast czekania 2 lata na terapię, on mi załatwi na NFZ do dwóch tygodni (jest kierownikiem ośrodka). Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Do tego dostałem dodatkowy lek, jakim jestPregabalina, po której czuję się naprawdę dobrze. Nie czuję lęku i stresu, a co najważniejsze dzwonili do mnie z Leroy Merlin, żebym przyszedł jutro na rozmowę o pracę, jako doradca klienta :)) Lepszego dnia nie mogłem sobie wymarzyć.

Witam! Kupiłem sobie Switcha Lite. To mój pierwszy Switch w życiu, a druga konsola Nintendo (po 3DS). Jakie gry polecacie na początek? Szukam czegoś z otwartym światem.

Jednak nie jest to sprzęt dla mnie. Nie można mu odmówić wysokiej funkcjonalności i świetnej grywalności, ale jednak wolę mojego laptopa.
Cena 150 złotych. Konsola używana może 20 minut. Możliwa wysyłka, albo odbiór osobisty w Krakowie. Ewentualnie wymienię się na grę, której nie posiadam np. Elden Ring (w keyshopach po 120 złotych). Wtedy wysyłka po mojej stronie.
W zestawie kabel do ładowania i karta pamięci z grami.
Jak w tytule wątku, pierwsza osoba, która się tu zgłosi dostanie klucz.
Jak napiszesz posta, to wrzuć od razu swój profil steam.

Hogwarts Legacy. Dopiero zacząłem, ale zapowiada się nieźle. Lubię takie odmozdzajace gry.
Przychodzę do was z takim pytaniem, czy warto korzystać z game passa? Korzystacie? Gracie faktycznie więcej? Czy nie płacicie tak naprawdę więcej, niż byście wydali na takim Steamie? Lepsza wersja zwykła czy Ultimate? Bo zastanawiam się nad subskrypcją. Grałbym na PC.
Faktycznie. Zapomniałem, że stworzyłem podobny wątek jakiś czas temu. Wybacz mi, ale choruję na schizofrenię i mam spore problemy z pamięcią.
Zastanawiam sie nad kupnem takiej retrokonsolki, żeby grać w podróży. Używa ktoś? Jak się sprawują?
Hej! Granie w WoWa skończyłem po premierze dodatku Mists of Pandaria. Czy powrót teraz ma sens? Dużo się zmieniło? Mam postać troll szaman na 70 levelu. Czy lepiej jakieś inne MMO? Myślałem nad Guild Wars 2 (mam wersję premium) albo The Elder Scrolls Online.
Gratulacje! To u mnie poziom 181. Mimo tego, że forum już nie jest takie jak kiedyś, to nadal codziennie tu zaglądam. To moje ulubione miejsce w internecie. Nie chciałbym, żeby kiedyś zniknęło.

Na razie robię sobie przerwę od Assassin's Creed Valhalla i zacząłem grać w inną grę od Ubisoftu jaką jest Far Cry 6. Jak na ten moment jest dobrze.
Zastanawiałem się nad kupnem konsoli Anbernic, korzysta ktoś? Warto? Jak z wydajnością? Głównie grałbym w gry Nintendo.

Star Wars: Outlaws.
Według opinii średniak, a ja bawię się naprawdę nieźle.
Hej! Otóż kiedyś spędziłem dużo czasu grając w League of Legends. Grałem praktycznie od premiery, do sezonu 7 lub 8. Naszła mnie ochota, żeby zagrać w jakąś grę z tego gatunku. Najchętniej sprawdził bym LoLa, ale nie wiem ile się zmieniło przez ten czas, kiedy nie grałem? Zastanawiam się również nad Dota2. Kusi mnie tym, że wszyscy bohaterowie są dostępni od początku (chyba?) Którą byście polecili? Która będzie przystępniejsza?
To kwestia dość mocno indywidualna. Trzeba przyznać, że jest głośny, ale w granicach normy. Mi osobiście, kompletnie nie przeszkadza ten szum. Tym bardziej, że gram na słuchawkach i nawet go nie słyszę.
A w sumie spoko jest. Choć od kiedy choruję na schizofrenię, to z graniem nie jest tak jak kiedyś. Niemniej mam wsparcie w mojej partnerce i nie poddaje się.

Jak prezentują się wasze stanowiska komputerowe/konsolowe? Pochwalcie się w komentarzu. Wątek założyłem z powodu tego, że wreszcie moje stanowisko jest kompletne. Mam nowy monitor i klawiaturę.

A co sądzicie o tej?
https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/klawiatury-komputerowe/klawiatury/klawiatura-redragon-ucal-pro-k673
Edit:
Dobra. Kupiłem xD
Hej! Poszukuję jakiejś klawiatury, która głównie będzie służyć do grania i dość intensywnego pisania. Zatrzymałem się na Logitech G213, który po kilku latach użytkowania wyzionął ducha. Wiem, że na rynku dużo się pozmieniało. Wszędzie widzę klawiatury mechaniczne bez bloku numerycznego. Korzystacie z takich? Brak "numpada" nie przeszkadza? Co byście polecili do 400 złotych?
Taki niewielki update, bo zdecydowałem się jednak na ten monitor:
https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-msi-g242l-e14-23-8-1920x1080-ips-144hz-1ms-mprt
Będę mógł w domu korzystać z laptopa jak ze stacjonarnego komputera, a w razie czego odpiąć kable i zabrać go ze sobą.

Jakieś porady na start dla nowego gracza Baldur's Gate 3? Postać lepiej stworzyć od zera, czy wybrać gotową? Jaka klasa będzie najlepsza na początek?
Ten tytuł jest bardzo specyficzny. Rozumiem ludzi, którzy go kochają, jak i tych, którzy go nienawidzą. Jest ogromny. To prawda. Niemniej eksploracja jest zrealizowana dużo lepiej niż w Origins czy Odyssey. Fabuła jest dość ciekawa, bo podzielona na regiony. System walki zdecydowanie najlepszy z tych lite-rpg asasynów. Choć miałem przy nim chwilę zwątpienia, bo cały czas robi się to samo, ale dałem drugą szansę i wciągnąłem się ponownie.
Assassin's Creed: Valhalla. Jaka ta gra jest dobra. Za każdym razem jak do niej wracam, to nie mogę się oderwać.
Hej! Otóż posiadam raczej niskobudżetowego laptopa Lenovo Legion 5 z RTX 2060 i Ryzen 5 4600H. Zastanawiałem się nad kupnem zewnętrznego monitora minimum 24 cale. W laptopie mam 15.6 cala. Ma to sens? Grałbym głównie w Full HD. Kupię coś dobrego do 500 złotych? Myślałem nad czymś takim: https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-aoc-agon-27g4xe-27-1920x1080px-ips-180hz-0-5-ms-mprt#reviews
Warto teraz kupić No Man's Sky? Uwielbiam eksplorację w grach. Do tego science-fiction to mój ulubiony gatunek. Tylko boje się elementów survivalu i budowania bazy.
Niedawno zacząłem czytać cykl "Expanse". Uważam, że to jedno z najlepszych science-fiction dostępnych na rynku. Nie wiedziałem, że powstaje gra w tym uniwersum.
Obecnie gram w Assassin's Creed Valhalla. Mam jakieś 30 godzin za sobą i tytuł powoli zaczął mnie nużyć. Okazuje się, że w każdym regionie robimy zasadniczo to samo. Tytuł już raczej niczym mnie nie zaskoczy. I zastanawiam się, czy warto dać grze kolejną szansę, czy zabrać się za coś nowego? Zwłaszcza, że w mojej bibliotece Steam czeka ponad 1500 gier. Jak uważacie? Jak już zaczniecie jakąś grę, to gracie do napisów końcowych? Czy może jednak, gdy ta się nie podoba to odpuszczacie?
Ja używam tylko tego od Xbox Series. Mam dwa egzemplarze i nigdy na padach od Microsoftu się nie zawiodłem. Kompatybilny z Windowsem. Mozesz grac po kablu albo Bluetooth. Jedyne co bym radził na początek, to kupić ładowarkę do baterii akumulatorków i same baterie.

Prawie dwa tygodnie nie grałem, a teraz się dopadłem na ponad dwugodzinną sesję. Jak coś gra, to Assassins Creed Valhalla.
Myślę, że gatunek ma czasy świetności za sobą, na rynku raczej liczy się już tylko jeden gracz, jakim jest World of Warcraft. Czy znacie jakieś ciekawe, nowe RPG z dość dużą liczbą aktywnych graczy? Myślałem nad Elder Scrolls Online, Fallout 76 albo Guild Wars 2.

Assassin's Creed Valhalla, 25h
Nie spodziewałem się, że gra mnie, aż tak wciągnie. To zdecydowanie jeden z lepszych RPGów na rynku. Mimo, że mało tam skradania i samego asasyna w asasynie. Jeśli zapomni się, że to część większej serii, to czeka nas kilkadziesiąt godzin świetnej zabawy. Robienie znaczników jest bardzo przyjemne. Większość z nich to takie małe zagadki do rozwiązania. Mi ta formuła pasuje, choć wiem, że znajdą się ludzie, którym to nie będzie odpowiadać.
Mam dwa pady od Xboxa Series X i ładowarkę do baterii akumulatorków. Zastanawiam się czy kupić sobie taką stacje dokującą do ładowania:
https://www.mediaexpert.pl/gaming/akcesoria-do-konsol/ladowarki-i-kable/akcesoria-kons-xbox-series-venom-stacja-dokujaca-do-padow-czarna-2-aku
Korzystacie z tego? Jest wygodniej?

Kupiłem sobie dysk zewnętrzny SSD do laptopa. Zainstalowałem na nim kilka gier i sprawdziłem jak działają. Wczytywanie Cyberpunka 2077 było dłuższe o może 5-6 sekund. Poza tym gra działa płynnie w 60 FPS. Żadnego odczytywania tekstur etc. Jestem bardzo zadowolony. Dziękuję wszystkim za pomoc!

Assassin's Creed: Valhalla. Gra jest świetna. Moim zdaniem najlepszy Assassinowy RPG. Mimo, że jest mało skradania. Na razie jakieś 17 godzin za mną, trochę się boję, że później zostane przytłoczony aktywnościami. Niemniej jest to idealny tytuł dla schizofrenika. Wchodzisz, robisz kilka znaczników i czujesz progres.
Może zbiór opowiadań "Czytelniku, nienawidzę Cię"?
Gratulacje! Ja się przerzuciłem z GeForce 920M na RTX2060. Różnica kolosalna wręcz.
Chodzi o gry takie jak Cyberpunk 2077, Red Dead Redemption 2, Battlefield V, Assassin's Creed Valhalla, Atomic Heart czy Mortal Kombat 11.
Laptop to Lenovo Legion 5 ARH05H z Ryzen 5 4600H, RTX 2060 i 32GB RAM. Znalazłem też informacje, że to wejście USB-C to USB-C 3.2 Gen 1 (5 Gb/s)
Okazuje się, że w moim laptopie uszkodzone jest wejście na dodatkowy dysk SSD. Pozostaje mi wyłącznie 512GB, a to nie zaspokaja moich potrzeb. Myślałem nad kupnem zewnętrznego dysku SSD. Odczuje jakąś różnicę w wydajności? Gry będą działały płynnie? Jak zainstaluje jakąś grę ze Steam na takim dysku, to po jego odłączeniu i ponownym podłączeniu, będę mógł kontynuować rozgrywkę? Czy musiałbym instalować ponownie za każdym razem? Mam w laptopie wejście USB-C. Jak coś, to jaki dysk byście polecili? Budżet ok. 400 złotych.
Kupno Steam Decka, choć nie nazwałbym tego najgorszą decyzją, ale bardziej rozczarowaniem. W sumie sam nie wiem czego oczekiwałem od tego sprzętu. Spędziłem z nim nawet miłe chwile, ale brakowało mi tego czegoś, co daje mi teraz gamingowy laptop. Bateria krotko trzyma, grafika raczej średnia. Jeśli chodzi o płynność, to też nie ma co liczyć na 60fps w grach AAA. Do tego jest dość ciężki i przy tym dość niewygodny. Sporo gier na nim nie działa.
Niemniej najgorszą decyzją zakupową ostatnich lat czy miesięcy będzie kupno Diablo 4. Jako fan serii srogo się zawiodłem. Gra jest po prostu fatalna. Nic tam się nie klei. Najgorsze to, że kupiłem dodatek, bo myślałem, że to coś zmieni.

Przychodzę do was dzisiaj z takim pytaniem. Jaka była wasza najlepsza decyzja zakupowa ostatnich lat? Czy sprawiliście sobie jakieś urządzenie, które znacząco poprawiło wasz komfort życia?
Dla mnie będzie to czytnik ebooków. Mam go już ponad rok i nie wyobrażam sobie teraz wracać do papierowych książek (które nadal kolekcjonuje). Komfort, który daje i wygoda są niesamowite. Z całego serca polecam takie urządzenie.
Dołożył bym do tego jeszcze nowego laptopa i słuchawki dokanałowe, gdzie wcześniej używałem nausznych.

Assassin's Creed: Valhalla
Nie spodziewałem się, a tytuł wciągnął mnie dużo mocniej niż Origins.
Tak się zastanawiam. Obecnie pykam w Assassin's Creed Valhalla i zastanawiam się nad pobraniem jeszcze Resident Evil 2 Remake i Pillars of Eternity 2, albo Tyranny. Czy ma to sens? W ile gier gracie naraz? Jedna duża produkcja i jedna mniejsza? Czy może kilka większych tytułów w tym samym czasie? Jestem ciekaw waszej opinii.
Chętnie bym wziął Trepang2. Możesz napisać do mnie na STEAM?
https://steamcommunity.com/id/kluskowaty
Aktualnie gram w Atlas Fallen i szczerze? Bawię się znakomicie. Nie jest to tytuł AAA, ale spełnia moje wszystkie wymagania. Gier, które zaproponowałeś, spróbuję w najbliższym czasie.
Zacząłem przeglądać swoją bibliotekę STEAM i natknąłem się na kilka gier, które są typowymi przedstawicielami "średniej" półki. Bound by Flame, Greedfall, Atlas Fallen, Vampyr, Biomutant etc Dajecie takim grom szanse? Warto poświęcić im czas?
Dziś po 35 godzinach gry, ukończyłem Assassin's Creed Origins. Jak oceniam ten tytuł? W sumie źle nie jest, ale też nie można mówić, że jest to pozycja wybitna. Mapa jest pełna zapychaczy, questy poboczne w większości nieciekawe. Główna fabuła jest po prostu niezła. Nic więcej. System lootu nie ma sensu, bo w sumie od początku do końca używałem jednego miecza i łuku, które dostałem za darmo jako DLC. Do tego bitwy morskie, to po prostu tragedia. Nie wiem jak po świetnym Black Flag, Ubisoft robi coś takiego. Jeśli chodzi o postacie, są spoko, ale Aya jest chyba najbardziej męczącą bohaterką gier w ogóle. Dla mnie 6.5/10
Możecie polecić jakieś ciekawe gry, których zasady są bardzo proste, ale by być w nich naprawdę dobrym, to potrzeba sporo czasu i samozaparcia?
Coś w stylu Clustertruck, Hotline Miami. Co sądzicie o serii Ghostrunner?
Tak jak w temacie, szukam znajomych na Steam. Można wspólnie pogadać, czy w coś zagrać. Wklejajcie też linki do swoich profili.
https://steamcommunity.com/id/kluskowaty
Prawdopodobnie będę kupował Baldur's Gate 3. Do tego chciałem jeszcze dokupić dwie gry. Gdybyście mogli wybrać dwie gry z tej listy to co byście wzięli? Sniper Elite 5, Remnant from the ashes, Assassin's Creed Valhalla czy Hogwarts Legacy?
Jakim cudem Nawrocki ma tak wysoki wynik?! Przecież trzeba być zdrowo upośledzonym, żeby oddać na niego głos. Domyślam się, że największe wyniki uzyskał na wsiach i od starych bab.
Przyznam się, że z tym gatunkiem nigdy nie było mi po drodze. Nie próbowałem wielu pozycji prócz Dust i Hollow Knight. Ten pierwszy dość mocno mnie wciągnął, choć nigdy go nie ukończyłem. Z tym drugim się trochę męczyłem i po krótkim czasie odpuściłem. Jaką metroidvanie byście polecili raczkującemu w tym gatunku? Coś z wyważonym poziomem trudności.
Assassin's Creed Origins - 20h Po takim czasie jestem jak najbardziej skłonny uwierzyć ludziom, którzy tę formułę kochają lub nienawidzą. Wątek główny jest naprawdę ciekawy, ale zadania poboczne to po prostu tragedia. Tak naprawdę większość aktywności w grze polega na tym samym. Nie ma żadnej różnorodności. Teraz jestem w Memfis i muszę się przyczepić, że to jedna z najgorszych miejscówek w grach w ogóle. Niemniej nadal mam ochotę grać, bo te znaczniki mimo wszystko wciągają xD a do tego jestem ciekaw głównego wątku.
Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem niskopółkowego laptopa z RTX2060 i Ryzenem 5 4600H. Chce nadrobić growe zaległości, bo wcześniej miałem laptopa z procesorem i3 i kartą GeForce 920M. W mojej bibliotece Steam czekają na mnie między innymi Cyberpunk 2077, Red Dead Redemption 2, Days Gone, Horizon: Zero Dawn, Ghost Recon: Wildlands i Breakpoint, Spiderman: Remastered, Disco Elysium, Pillars of Eternity 2, Doom: Eternal, Gears od War 5, Mass Effect: Legendary Edition czy Mass Effect: Andromeda. Co byście jeszcze mi polecili? Wiem, że na pewno chciałbym ograć Baldur's Gate 3, czy niedawną premierę Clair Obscur Expedition 33. A jakich gier szukam? Uwielbiam niemal każdy gatunek, prócz visual novel, wyścigami i grami sportowymi. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
Aktualnie gram w Assassin's Creed Origins, wcześniej było jeszcze Diablo 4, ale po 30 godzinach gry odpuściłem, bo gra jest po prostu słaba. Zastanawiam się za co się zabrać potem. Co byście polecili? Chciałbym poznać wasze opinie. Zależy mi na ciekawym otwartym świecie, z wynagradzającą gracza eksploracją. Waham się między Red Dead Redemption 2, Cyberpunk 2077, Days Gone, Horizon: Zero Dawn, Ghost Recon: Breakpoint lub Pillars of Eternity 2.
Byłem głupcem. Wydałem ponad 200 złotych na Diablo 4 i dodatek i żałuję każdej wydanej złotówki. Gra jest słaba. Nawet nie średnia, tylko słaba. Spędziłem w niej niemal 30 godzin i nie czerpałem z niej żadnej przyjemności. Dwójkę i trójkę ukończyłem kilka razy, różnymi postaciami a tutaj nawet nie ukończyłem drugiego aktu. Jedynie na plus wybija się muzyka i grafika. Rezygnacja z losowo generowanych poziomów była strzałem w kolano. Legendarne przedmioty nie cieszą, bo wypada ich za dużo. Mimo wbicia maksymalnego poziomu i 6 poziomu mistrzostwa w ogóle nie czułem, że moja postać jest potężniejsza. Fabuła jest nudna i sztampowa. Nie wiem dla kogo jest ten tytuł. Może kiedyś wrócę, żeby ukończyć ten tytuł, ale to raczej z obowiązku, nie przyjemności.

Po dłuższej przerwie znowu wróciłem do grania w związku z kupnem laptopa do gier.
Assassin's Creed Origins.
W związku z kupnem laptopa chciałbym sobie kupić jakieś słuchawki dla graczy. Co byście polecili w kwocie do 300 złotych? Myślałem nad Logitech G435. Używał ktoś? Jak wrażenia? Zależy mi na dźwięku przestrzennym i dobrym mikrofonie.
Schizofrenia to najgorsze co mnie spotkało w życiu. Kiedyś potrafiłem czytać masę książek, dosłownie jedna po drugiej. A teraz? Ostatnią książkę przeczytałem w październiku 2024. Od tej pory nic. Podobnie z grami. Przed zachorowaniem całodzienne sesje nie sprawiały problemu. Teraz sukcesem jest 5 minut na tydzień. Wszystkie moje zainteresowania bezpowrotnie przepadły. Rysowałem, pisałem, grałem, czytałem. Mój dzień wygląda tak, że się budzę i leżę tak do wieczora, aż nie pójdę spać. Kupiłem sobie laptopa, Steam Decka, masę książek, czytnik ebooków, myśląc, że to coś zmieni, ale się myliłem. Chodzę regularnie do psychiatry, próbowałem wielu leków, ale nic nie pomaga. Nie wiem jak pokonać tą niechęć do życia? Nie chce się zmuszać do czynności, które kiedyś sprawiały mi radość, bo zamieni się to w przykry obowiązek. Dwa razy byłem w szpitalu psychiatrycznym i coś czuję, że wkrótce zawitam tam poraz kolejny. Nie wiem czemu napisałem tego posta. Po prostu chciałbym to wyrzucić z siebie i zacząć od nowa cieszyć się życiem. Możecie się śmiać, krytykować. Mnie to i tak nie ruszy, bo przez schizofrenię nie odczuwam praktycznie żadnych emocji. Żałuję każdej decyzji, której się podjąłem w ostatnim czasie.
Moderacja: Potrzebujesz pomocy? Oto gdzie możesz jej szukać:
116 111 - całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
116 123 - telefon zaufania dla dorosłych czynny 14-22:00
Lista wszystkich Ośrodków Interwencji Kryzysowej w Polsce świadczących nieodpłatną pomoc psychologiczną:
www.oik.org.pl
Lista pomocowych numerów telefonów:
www.zwjr.pl/bezplatne-numery-pomocowe
Twoje zdrowie jest dla nas ważne.
Właśnie Valhalla ma tą jedną zaletę, że można grać z doskoku. Wchodzisz, robisz pytajnik i wychodzisz.
Baldur's Gate 3 mnie kusi, bo lubię czytać i mocno angażować się w fabułę, dokonywać wyborów, czy wyposażać postać w coraz to lepsze "fatałaszki". Do tego poprzednia gra Larian czyli Divinity OS2 bardzo mi przypadła do gustu.
Dying Light 2 natomiast dlatego, że grałem w jedynkę, która mi się bardzo podobała. Tutaj spodziewam się po prostu więcej tego samego.
Aktualnie ogrywam Assassin's Creed Origins i Diablo 4, ale zaczynają mnie trochę nudzić. Chciałabym zacząć coś, co mnie wciągnie na maksa tak, że nie będę mógł się oderwać od komputera. Zastanawiam się nad jednym z tych trzech tytułów: Dying Light 2, Assassin's Creed Valhalla lub Baldur's Gate 3. Co polecacie?

Kupiłem dziś trochę akcesoriów. Podkładkę chłodzącą, pada i ładowarkę do baterii do pada.
Niedługo idę odebrać kupionego pada od Xboxa, ale będę korzystał z niego na PC bezprzewodowo. I tu pojawia się moje pytanie. Co jest lepsze? Play&Charge Kit w sensie akumulator do pada, czy ładowarka do baterii AA, wraz z akumulatorkami?
Jest głośny. Kupiłem podkładkę chłodzącą. Nie wiem czy w ogóle takie rozwiązanie w czymś pomoże.
Właśnie zastanawiam się czy kupić Baldur's Gate 3. Marzy mi się też Starfield i Avowed, ale te dwie nie wiem czy pójdą.
Otóż od wczoraj stałem się posiadaczem laptopa Lenovo Legion z RTX2060 i Ryzenem 5 4600H. Wcześniej miałem laptopa z GeForce 920M, gdzie granie w tytuły nowsze niż 2010 rok, graniczyło z cudem. Mam jeszcze Steam Decka, ale na nim ciężko pograć w klasyczne RPG czy RTSy. Pozostawiam go do ogrywania indyków. Cieszę się bardzo! Od razu czuć różnicę.
Szukam komputera w tej cenie. Prawdopodobnie grałbym na nim w starsze gry typu Assassin's Creed Odyssey, Red Dead Redemption 2 czy Counter Strike 2. Idzie coś znaleźć w tej cenie?
Dostałem ofertę na taki sprzęt za 1500 złotych:
Ryzen 5 3600 / RTX 2060 / SilentiumPC Vero 600W / 16 GB RAM / SSD 512 GB / BeQuiet Pure Base 500
Warto za 1500?
Właśnie wracam z pracy i udało mi się dziś przeczytać 109 stron! To naprawdę świetny wynik, biorąc pod uwagę to co mnie męczyło od kilku miesięcy.

Mam akurat nocną zmianę w pracy, gdzie mogę czytać książki. Wybrałem tę pozycję. Jak na razie 30 stron za mną. Na ten moment, mogę powiedzieć, że jest spoko.
Od października zeszłego roku, nie mogę skończyć żadnej książki. Ostatnie co przeczytałem to "Dzień tryfidów". Może to kwestia książek, które czytam. Bo na ten moment zabrałem się za "Billy Summers" Kinga i "NOS4A2" Joe Hilla. Obie mnie męczą. Zabrać się za coś nowego, czy postarać się je skończyć? Bo jestem mniej więcej w połowie obu. Chyba, że ma to związek ze schizofrenią, na którą choruję. Tyle, że w zeszłym roku przeczytałem 15 pozycji.

Nie palę już tydzień! Z dnia na dzień czuję coraz mniejszą chęć zapalić. Wspomagam się tabletkami z cytyzyną, które faktycznie są skuteczne.
Zacząłem nową grę w Assassin's Creed: Odyssey i przyznam, że bawię się dużo lepiej niż w Origins. Nie wiem czy to kwestia settingu, który mi bardziej odpowiada, czy jakieś inne kwestie, ale moim zdaniem Odyssey > Origins. Do tego jeszcze gram w Diablo IV. Ukończyłem pierwszy akt i teraz wykonuje zadania poboczne w drugiej lokacji.
Mały update:
Wkrótce stuknie piąty dzień od kiedy nie palę. Przyznaję, że chęć na papierosa mam ogromną, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Do wyjścia z nałogu zacząłem wspomagać się tabletkami z cytyzyną i przyznam szczerze, że są naprawdę skuteczne. Zabijają głód nikotynowy w zarodku.
Dziękuję za słowa wsparcia! Nie paląc będę miał wreszcie więcej czasu na granie i czytanie. Ciężko mi było się skupić na tych czynnościach, bo co chwila z tyłu głowy kłębiła się myśl o papierosie.
Taka mała aktualizacja. Nie palę już 48h! Postanowiłem rzucić od razu, bez zabawy w ograniczanie. Nie biorę żadnych tabletek. Wczoraj mnie nieźle nosiło, ale dziś już jest odrobinę lepiej. Myślę, że z czasem będzie całkowicie dobrze.
Przyznaję się. Jestem uzależniony od papierosów. Kiedyś paliłem kilka dziennie. Teraz już przez cały dzień wypalę paczkę. Postanowiłem, że chce rzucić. Zbyt duże koszty finansowe i zdrowotne. I tu pojawia się moje pytanie. Jak skutecznie rzucić palenie? Ograniczyć, żeby potem zejść do zera, czy rzucić natychmiast? Mam kupione tabletki z cytyzyną, ale nie wiem czy coś dają.

Assassin's Creed Origins. Gra zaczyna mnie trochę nużyć, ale pięknych krajobrazów, nie można jej odmówić.
Assassin's Creed: Origins Od kilku miesięcy miałem ogromną niechęć do gier, ale ten tytuł pozwolił mi ponownie rozbudzić w sobie pasję, jaką są gry. Tytuł niesamowicie klimatyczny, fabuła dość ciekawa, choć zadania poboczne niezbyt interesujące. Niemniej chętnie się do niego wraca. Wchodzisz, robisz kilka pytajników i wychodzisz. Jak na razie takie 7-8/10.
Diablo 4 Mam już niemal 20 godzin za sobą, a dopiero kończę pierwszy akt. Zmieniłem postać na Spirytystę i gra się bardzo przyjemnie. Nie jest to poziom dwójki, ani nawet mocno hejtowanej trójki, ale jest to nadal solidny tytuł.

Assassin's Creed Origins.
Jak niektórzy wiedzą, choruję na schizofrenię. Wiąże się to z tym, że mam niechęć do swoich zainteresowań. Samo myślenie o nich sprawia, że czuje się zmęczony. Niemniej ostatnio chęci do grania mi wróciły, zwłaszcza przez Assassin's Creed Origins. Mam już 5 godzin gry za sobą i czuję, że będzie tego jeszcze więcej. Do tego robienie screenów zawsze sprawiało mi frajdę. Gram na Steam Decku. Bardzo się cieszę. :))
Ja założyłem w 2007 a urodziłem się w 1992. Czyli założyłem konto mając 15 lat a teraz mam 32, czyli większa połowa życia na GOLu. To jedno z moich ulubionych miejsc w internecie.
Wątek ten powstał w sumie przez moje niezdecydowanie. Możecie w nim pisać o swoich dylematach zakupowych. Niekoniecznie związanymi z branżą gier.
Zastanawiam się co kupić. Assassin's Creed Valhalla czy dodatek do Cyberpunka? Jeśli chodzi o AC to z "nowych" grałem jedynie w Odyseję i bardzo mi się podobała. Zrobiłem większość znaczników i misji pobocznych. Natomiast w Cyberpunka nie grałem w ogóle. Mam na Steam podstawkę, ale chciałbym przeżyć kompletne doświadczenie. Czy to taki lepszy Deus Ex: Human Revolution (który skądinąd bardzo mi się podobał) tylko w większym "lepszym" świecie?
Jeśli ta informacja komuś pomoże, to będę grał na Steam Decku.
Interesuje mnie to, czy w dzisiejszych czasach warto grać w klasyczne gry, które w jakiś sposób mnie ominęły? Jestem graczem już kilkanaście lat, ale nigdy nie grałem chociażby w klasyczne RPG pokroju Baldur's Gate, Neverwinter Nights, Fallout, Planescape Torment itd. Podobnie mam ze starszymi FPSami czy RTSami. Nie odrzucą współczesnego gracza swoimi mechanikami i archaizmami?
Chciałoby się wrócić do czasów, gdy graliśmy w PUBG. Może jeszcze kiedyś wrócą? Sprawdzę też te możliwości, o których piszesz.

Taki mały update, tego co u mnie. W bieżącym roku udało mi się przeczytać w sumie 15 książek. Nie jest to wynik wybitny, ale dla schizofrenika z przeważającymi objawami negatywnymi (czyli między innymi, niechęć do zainteresowań) jest to ogromny sukces. Kupiłem sobie też czytnik ebooków, co znacznie ułatwiło czytanie. Akurat z tego elementu mojego życia jestem zadowolony. Jeśli natomiast chodzi o gry, to już nie jest tak kolorowo. Granie stanowiło kiedyś ogromną część mojego życia. Teraz praktycznie nic z tego nie zostało. Stałem się posiadaczem Steam Decka. Kupiłem go z myślą, że może coś "zaskoczy" i chęć do grania wróci, ale się myliłem. Kupiłem masę gier, których nawet nie mam sił ograć. A czekają na mnie takie tytuły jak: Red Dead Redemption 2, Diablo IV, Spider-man od Sony, Cyberpunka 2077 i mnóstwo innych tytułów. Niestety w ostatnich trzech miesiącach mój stan psychiczny znacznie się pogorszył. Już nie czytam i nie gram. Gdy nie jestem w pracy, to tylko leżę i patrzę w sufit i tak mijają kolejne dni. Po prostu nie mam sił. Jestem zmęczony życiem. Nie wiem też co robić, by ten stan poprawić. Próbowałem wielu leków, biorę największe dawki obecnych a mimo to czuję się, jakbym był pusty w środku. Wszystko co kiedyś sprawiało mi radość, bezpowrotnie przepadło. Moje największe marzenie, czyli napisanie zbioru opowiadań w klimacie horroru, zdaje się być niemożliwe do wykonania. Nawet napisanie tego postu sprawia mi trudność . Wydaje mi się, że z każdym kolejnym dniem choroby robię się coraz głupszy.
Nie spodziewałem się, ogromne dzięki! Na razie gram w Diablo 4, ale śledzę co się dzieje z PoE2. Mozesz do mnie napisać na Steam: https://steamcommunity.com/id/kluskowaty
Może być planeta z Galaktyki Kurvix?

Ja na ten moment kupiłem tylko Cyberpunka 2077. Nie grałem, a zawsze chciałem zagrać. Myślałem jeszcze nad kilkoma innymi pozycjami, ale muszę się już głębiej nad tym zastanowić.
Właśnie kupiłem dodatek. Na ten moment chce spokojnie ukończyć kampanię podstawki i dodatku solo, może jak je ukończę to pomyślę o jakiejś aktywności w grupie. Przyznam, że gra mi się coraz bardziej podoba. Teraz się zastanawiam jaką postacią spróbuję przejść tytuł po raz drugi, bo na razie gram Nekromantą a chciałem spróbować kogoś walczącego wręcz. Myślałem o Barbarzyńcy albo Spirytyście. Zwłaszcza, że ta ostatnia klasa mam podobny vibe do Mnicha, który był moją ulubioną postacią w trójce.
Mój ulubiony hack and slash to Diablo 2. Ten klimat, którego nie da się porównać z niczym innym. Ukończyłem grę wszystkimi postaciami i to po kilka razy. Teraz gram w Diablo IV, niby jest ten mroczny klimat, ale to jednak nie to samo.
Widzę właśnie, że na Steam wleciała promocja na dodatek. Warto go brać? Gram głównie solo. W podstawce mam jak na razie 37 poziom Nekromantą.
Mam Diablo IV na Steamie bez dodatku. Czy jeśli kupię dodatek przez Battle.net to będę mógł w niego grać? Czy muszę kupić podstawkę też na BN?
Sam brałem kiedyś udział w tej audycji "Giercownik" i z pewnym użytkownikiem forum wpadliśmy na trop tego multikonta. Wystarczy rzucić okiem na styl pisania i tego jak błędnie umieszcza przecinki. Jeszcze teraz w konkursie na screeny wrzuca kilka pozycji z różnych kont i sam sobie pulsuje, żeby wygrać.
Diablo IV - jestem po jakichś 8 godzinach z grą. Jakieś dwie przeznaczyłem na grę czarodziejem, ale średnio mi się spodobała ta postać. Teraz gram nekromantą. Obecnie 23 poziom. Gra się dość przyjemnie, choć nie jest to tytuł rewelacyjny. Takie 7/10. Otwarty świat, stworzony od podstaw przez Blizzard jest moim zdaniem dużo gorszy niz losowo generowane poziomy. Walka jest miodna, tak samo masa lootu, który wypada z przeciwników, ale brakuje tej magii, która była obecna w dwójce czy trójce.

"Dzień tryfidów" to książka, którą tak naprawdę ciężko mi ocenić. Bawiłem się przy niej dobrze, czytało mi się ją szybko, a ciągła akcja nie pozwalała się nudzić. Niemniej jej długość, jest jej wadą. Liczyłem na bardziej rozwinięty wątek "tryfidów", bo te tak naprawdę pojawiają się dość rzadko. Do tego kilka rzeczy było tak mocno naciąganych, że aż się zdziwiłem. Oczywiście nie będę spoilerował, bo trzeba samemu do tego dojść. Zachowania bohaterów są czasem wręcz irracjonalne i nie wiem czy człowiek zdrowy na umyśle by tak postąpił. Niemniej to nadal przyjemna lektura, której warto dać szansę. Dla mnie 7/10

"Słoneczna Loteria" Philipa K. Dicka przedstawia ciekawy obraz przyszłości. Gdzie o wszystkim decyduje ruch tak zwanej "butelki". Losowość jest głównym motywem powieści. Jak ją oceniam? W sumie jest dobra. Nie jakaś wybitna, ale po prostu dobra. Czyta się szybko, akcja toczy się cały czas, nie ma momentów zastoju. Mało tu filozofii, książka jest nastawiona bardziej na tempo historii aniżeli zasypywanie czytelnika jakimiś rozważaniami nad ludzką egzystencją. Oczywiście zdarzają się momenty, gdzie człowiek może wyciągnąć coś więcej z lektury, ale takich momentów w pozycji, jest bardzo niewiele. Jeśli ktoś jest fanem science-fiction czy Philipa Dicka, to jak najbardziej polecam. 7/10
Dobra. Jednak się pobiera. Niecałe dwie godziny do końca. Może jeszcze uda się dziś odpalić.
Próbowałem właśnie przed chwilą uruchomić Diablo 4 na Steam, pobrało aktualizacje ważącą niecałe 700MB, a teraz jest "Łatanie". Nie wiem o co chodzi, też tak mieliście? Myślałem, że pobierze z 20-30GB aktualizacji, a wygląda na to jakby Steam teraz sprawdzał integralność plików.
Zrezygnowałem z gry łotrem i zdecydowałem się na czarodzieja. Gra mi się dużo przyjemniej. Niemniej teraz mam zagwozdke czy jest sens grania, skoro jutro wychodzi dodatek, który sporo namiesza w mechanikach gry?
Zacząłem grać Łotrem na poziomie trudności weteran. Wbiłem 6 poziom i nadal nie rozdałem punktów umiejętności. Po prostu nie mogę się zdecydować jaka podstawowa umiejętność będzie najlepsza xD Waham się między kierowaną strzałą a rzutem ostrzami. Wiem, że na początku respec jest darmowy, ale nie wiem jak później.
Wczoraj na wyprzedaży kupiłem Diablo 4. Jeśli mi się wystarczająco spodoba to pewnie kupię dodatek. Jakieś porady na start? W Diablo 3 najwięcej grałem Monkiem. Jest jakaś klasa, która ma podobny vibe?
Musisz wkleić zdjęcie dowodu osobistego, żebyśmy mogli zweryfikować Twoją tożsamość. Zaufaj mi, jestem adminem.
Macie takie? Czy jednak łykacie wszystko jak leci? Ja osobiście nie rozumiem fenomenu gier souls-like. Mimo, że w Dark Souls 2 spędziłem niemal 50 godzin. Po prostu jest to dla mnie zbyt frustrujące i nudne, bo większość czasu robimy to samo. Podobnie mam z metroidvaniami, gdzie backtracking, który w innych tytułach jest minusem, tutaj stara się przekuć to w zaletę. Jeszcze dodał bym do tego, wszystkiego rodzaju survivale. Monotonne to, zbierasz drewno , budujesz chatkę i jakoś żyjesz xd Domyślam się, że fajnie oglądać efekty swojej pracy, ale mnie to nigdy nie wciągnęło.
A jak to wygląda u was?
Kazimierz Funk, który odkrył witaminy. Ogólnie Polska to bardzo zdolny naród, z ogromnym potencjałem. Tyle, że społeczeństwo jest za bardzo podzielone i miast skupiać się na rozwoju, to wolą obrzucać się gównem.
Minąłeś się z powołaniem, bo z takim charakterem pisma to fucha lekarza jak znalazł.
spoiler start
Gratulacje! Liczę, że to forum przetrwa jeszcze drugie tyle.
spoiler stop

Trochę się zawiodłem czytając "Potwory północnoamerykańskich jezior". Znaczna część opowiadań była nudna, z urwanym zakończeniem. Do tego bardzo mało horroru w horrorze. Niby pojawiają się jakieś elementy nadprzyrodzone, ale są tylko niewielkim tłem dla opowiadanych historii. Jedynie ostatnie opowiadanie było klimatyczne i trzymało wysoki poziom. Taka książka, żeby przeczytać i zapomnieć. Dla mnie 5/10

Po dwóch poprzednich częściach "Odysei Kosmicznej", które uważam za bardzo dobre powieści science-fiction spodziewałem się, że i tutaj się nie zawiodę. Niestety nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać. Nie żeby książka była zła. Po prostu sam początek, do jakiejś 150 strony jest przeraźliwie wręcz męczący. Przynajmniej ja to tak odczułem. Nie można odmówić autorowi wręcz ogromnej wiedzy, do tego czasem ma się wrażenie, że Clarke przewiduje przyszłość. Niemniej bohaterowie są nadzwyczaj płascy i nieciekawi. Żadna postać nie zapadła mi w pamięć (no, może prócz Floyda znanego z poprzednich części, jego wnuka i geologa van der Berga). Jeśli już przebrniemy przez ten mierny początek, to akcja nabiera tempa i robi się dużo ciekawiej. Osobiście mocno się wciągnąłem i dokończyłem książkę podczas jednego niezbyt długiego posiedzenia. Jeśli ktoś nie czytał, to powiem krótko: Warto. Mimo niemrawego początku to nadal kawał solidnego science-fiction. Moja ocena 6/10.

Ukończyłem "Martwą Strefę" Stephena Kinga. Trochę żałuję, że wcześniej przeczytałem "Rogi" Joe Hilla i "Pod Kopułą" Kinga, bo można w nich znaleźć wiele podobnych motywów. Niemniej tytuł bardzo ciekawy, początek trochę się dłuży, ale jak już się rozkręci to nie ma przebacz. "Mistrz" często odlatuje w sprawach zakończeń a to jednak mnie usatysfakcjonowało. Ogólnie książkę dałoby się skrócić o te 100-200 stron, ale tak już jest z Kingiem. Kocha się go lub nienawidzi. Dla mnie jest zawsze gwarancją jakości i dobrej zabawy. Mógłbym trochę marudzić , że niektóre wątki zostały zamknięte w ten a nie inny sposób, ale przy częstotliwości z jaką King pisze książki, nie da się uniknąć takich rzeczy. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to polecam z całego serca. Ocena 8/10

Skończyłem właśnie czytać "Rękopis Hopkinsa". Przyznaję, że na początku książka nie wywarła na mnie dobrego wrażenia, ale im dalej tym lepiej. Książkę ciężko skategoryzować. Jest to połączenie post-apo i o dziwo komedii. Choć później, ta granica jest mniej wyraźna, bo wydarzenia przedstawione w żaden sposób nie są wesołe. Tytuł czyta się dobrze, szybko, nie męczy i nie nudzi. Z żadnej innej książki w gatunku nie dowiecie się tyle o hodowli drobiu niż z "Rękopisu Hopkinsa". Dla mnie 8/10 i polecam z czystym sercem.
Ktoś się orientuje czy wpłatomaty Planetcash działają? Bo chciałem wpłacić na konto pewną sumę pieniędzy a nie wiem czy warto się fatygować i nie lepiej poczekać do czasu, aż to naprawią.

"Powtórka" Kena Grimwooda to bardzo udana pozycja. Porusza wątek "podróży w czasie", tylko trochę inaczej niż robią to inne książki w gatunku. Zadajcie sobie pytanie. Co byście zrobili, gdybyście cofali się w czasie o 20 lat z całą dotychczasową wiedzą? Podjęli byście inne życiowe decyzje? Jak myślicie, jak wyglądałoby wasze życie? Główny bohater tkwi właśnie w takiej czasowej pętli. Książka jest napisana zgrabnie, decyzje podejmowane przez bohatera są racjonalne i przyznaję, że na jego miejscu postępował bym podobnie. Tytuł też niesie ze sobą ważne przesłanie, ale o tym musicie przekonać się sami. Jeśli o mnie chodzi to szczerze polecam. Warto po nią sięgnąć i zastanowić się nad swoim życiem.
Ja wiem tyle, co on mi przez telefon powiedział. W poniedziałek jadę do niego z pastą, to od razu wymienię, bo podobno od nowości (czyli dwóch lat) nie była wymieniana. Poza tym rzucę okiem na zasilacz, czy to nie jest jakiś badziew z czarnej listy. Podobno komputer robi się bardzo głośny pod obciążeniem, tak mi mówił.
Znajomy kupił swojemu synowi komputer "składak" z Media Markt. Mówiłem mu, że to błąd, ale bardzo się uparł. Teraz ma problem taki, że podobno komputer wyłącza się w losowych momentach. Gdy prosiłem go by sprawdził temperatury w HWMonitor, to okazało się, że procek w spoczynku dobija do 80°. Pod obciążeniem temperatury oscylują między 90°-100°. Myślicie, że wymiana chłodzenia lub pasty coś pomoże? Chyba, że coś innego jest przyczyną? Może zasilacz?

Czytaliście którąś z tych pozycji? Skończyłem najnowszy zbiór opowiadań Kinga i chciałem zabrać się za coś innego. Którą wybrać?

Skończyłem właśnie czytać "Im mroczniej, tym lepiej" Kinga. W internecie spotkałem się z opiniami, że to jeden z najlepszych zbiorów opowiadań "mistrza", ale ja nie podzielam tych opinii. Nie można mu odmówić pomysłowości, ale jednak zbiór jest dość nierówny. Są opowiadania słabsze, jak "Grzechotniki" ale też takie, które można uznać za wybitne jak "Wszystkowiedzący". Wiadomo. O gustach się nie dyskutuje i jak najbardziej zrozumiem, że ktoś miał zupełnie na odwrót. Ogólnie jak ktoś lubi Kinga, to polecam z całego serca. Jeśli jeszcze nie zaczęliście z nim przygody a chcielibyście zapoznać się z jego stylem to bardziej skłaniałbym się ku "Nocnej zmianie". Dla mnie 7/10.

Też miałem kiedyś pokaźną kolekcję gier, włącznie z kilkoma edycjami kolekcjonerskimi, ale wszystko sprzedałem. Dziś trochę żałuję tej decyzji, ale któż nie popełnia błędów? XD
Co lepsze do grania solo Ghost Recon Wildlands czy Breakpoint?
Grałem w to dawno temu, ale nigdy nie ukończyłem. To ta część, gdzie większość czasu spędza się w podobnych do siebie miejskich lokacjach? Wiele z tego nie pamiętam, ale wydaje mi się, że tak było.
Jedyne hobby jakie teraz mi sprawia radość, to czytanie książek. Tyle, że do gier mam pewien sentyment i bardzo chciałbym się w to zatopić jak kiedyś. Próbowałem też gry na perkusji, ale średnio mi wychodziło i się do tego zraziłem. W międzyczasie dużo też rysowałem i próbowałem pisać opowiadania. Oczywiście nic z tego nie wyszło.
Masę czasu spędziłem w Fallout 4, Skyrim czy Battlefieldzie 4. Uwielbiam gry RPG i sieciowe strzelanki. Kiedyś też bardzo dużo grałem w World od Warcraft. Tyle, że jak teraz uruchomiłem Fallouta: New Vegas, to po kilku minutach ochota na granie przepadła bezpowrotnie. Ostatnimi grami, które sprawiły mi jakąkolwiek radość była Yakuza: Zero i Monster Hunter: World.
Hej! Kiedyś granie w gry było moją największą pasją. Potrafiłem spędzić kilka godzin dziennie na graniu. Potrafiłem bez reszty przepaść w wirtualny świat, natomiast od kilku lat mam co do tego zajęcia tendencję spadkową. Sprzedałem swój marny komputer (z GTX 1060 na pokładzie), bo granie w gry przestało mi sprawiać jakąkolwiek radość, kupiłem Steam Decka z myślą, że może coś się zmieni i tu podobnie, ochota na gry nie wróciła. Teraz mam słabiutkiego laptopa z GeForce 920M, na którym działają jakieś gry, ale bądźmy szczerzy demonem prędkości, to to nie jest. Zainstalowałem na nim kilka starszych tytułów, ale po kilku minutach zabawy, wychodzę z gry bo nie czuję tej radości co kiedyś. Teraz rozmyślam nad kupnem komputera wyposażonego w co najmniej RTX3060, ale boje się, że wyrzucę pieniądze w błoto, że to wcale nie kwestia sprzętu, a mojego podejścia. Dziwi mnie to, że moja druga pasja jaką są książki, nie umarła. Nadal jestem w stanie czytać po kilkaset stron dziennie. Wyłącznie z grami mam ten problem. Przyznam się wam, że mam ogromną ochotę ograć takie tytuły jak Baldur's Gate 3, Cyberpunk 2077 czy Red Dead Redemption 2, ale tak jak wyżej pisałem, mam co do tego spore i uzasadnione obawy. Jakieś rady w związku z problemem? Może byliście w podobnej sytuacji i zrobiliście coś, co wam pomogło przywrócić radość z gier?
Zdecydowanie The Boss z Metal Gear Solid 3: Snake Eater. Ładunek emocjonalny w tej walce przekroczył wszystkie limity, a ja sam pod koniec się mocno wzruszyłem.

Od jakichś 3 miesięcy, jestem posiadaczem Pocketbooka Verse. Wcześniej nie miałem w ogóle do czynienia z czytnikami. Sądziłem, że jest to przekombinowane urządzenie i w żaden sposób nie może równać się z papierową książką. I tu okazało się, jak bardzo się myliłem. Z czytnika korzysta się wspaniale. Urządzenie jest wygodne, działa płynnie. Ekran E-Ink sprawia, że doświadczenie płynące z czytania jest porównywalne do fizycznego wydania. Do tego można korzystać z abonamentu jak Legimi czy Empik Go i za niewielką opłatą mieć dostęp do setek tysięcy pozycji. A jak u was? Macie czytniki? Jakie są wasze doświadczenia?
Hej! Czy znacie jakieś warte uwagi książki, oparte na grach video? Czytałem wyłącznie "Pola Ashpo" oparte na Gears od War i przyznaje, że to było fatalne doświadczenie.
Schizofrenia paranoidalna, padaczka i prawdopodobnie stwardnienie rozsiane.

Używa ktoś czytnika Ebooków? Od jakichś 2 miesięcy jestem posiadaczem Pocketbooka Verse i powiem szczerze, że jestem zachwycony. To jak wygodnie się z tego korzysta to jedna z wielu zalet cechująca czytnik. Wykupiłem sobie abonament na Legimi i w ciągu kilku dni dodałem grubo ponad 400 książek na półkę. Trochę żal mi mojej papierowej kolekcji, bo jest tego sporo, ale nie mam zamiaru się jej pozbywać. Będę ją metodycznie uzupełniał książkami, które mi się spodobają. A wy korzystacie z czytników? Jak wrażenia?
Mam podobny problem. Kiedyś potrafiłem spędzić kilkanaście godzin dziennie na graniu. Teraz ledwo uda mi się pograć godzinę dziennie lub wcale. Poniekąd jest to związane z tym, że mam słabiutkiego laptopa, na którym działają wyłącznie starsze gry. A chciałoby się pograć chociażby w Diablo IV czy Baldur's Gate 3. Teraz moim głównym celem oszczędnościowym jest właśnie nowy komputer stacjonarny. Jeśli po kupnie chęci do grania nie wrócą, to cóż, mówi się trudno. Zawsze pozostają książki, czyli moje drugie hobby :v
Choć może brak chęci u mnie wynika z tego, że mam za dużo gier zainstalowanych. Dawniej jak grałem to skupiałem się na jednej-dwóch pozycjach maksymalnie. Teraz na laptopie przeskakuje między Diablo 3, Dragon Age: Początek, Oblivionem itd. Mam zainstalowanych jakieś 20 gier xd
Richon jest szybki, zwinny a przy tym potężny, do tego potrafi zmieniać kształty. Jedno jego uderzenie jest w stanie przeniknąć zbroje i zrobić z człowieka papkę. Jak mawiał mój mentor, na wszystko jest sposób. I tak jest również w tym przypadku. Richon boi się słonej wody. Jego ulubionym przysmakiem są małe dzieci. Najprościej zwabić potwora na plażę, gdzie w wodzie będą czekały dziatki . Tam nie panując nad swoim głodem, pobiegnie prosto do morza, gdzie momentalnie zginie w straszliwy sposób.
Up
Może ktoś jeszcze korzystał z podobnego sprzętu. Byłbym wdzięczny za każde polecenie.
Jakie gry polecacie na laptopa wyposażonego w tę kartę? Zależy mi szczególnie na gatunku RPG. Choć mogą być też inne gatunki.
Dzięki za informację. Czyli Neuromancera wezmę ją 100%. Teraz nie wiem tylko jaką drugą książkę wziąć?
Chce kupić dwie z tych czterech książek. Które wybrać?
Instytut - Stephen King
Trylogia Ciągu: Neuromancer, Graf Zero, Mona Liza Turbo - William Gibson
Na wschód od Edenu - John Steinbeck
Krwawy Południk - Cormac Mccarthy
Ktoś czytał? Ktoś, coś poleca?
Szukam nowego telefonu dla siebie. Nie mam jakichś kosmicznych wymagań, zależy mi przede wszystkim na podstawowych funkcjach, pojemnej baterii i szybkości działania. System to Android. Myślałem nad Motorolą G84. Korzystał ktoś? Chyba, że macie coś innego do polecenia.
Hej! Moglibyście polecić jakieś gry, na zintegrowaną kartę w laptopie? Na razie pobrałem sobie Heroes of Might & Magic III. Myślałem nad Baldurs Gate: Enhanced Editon, ale nie wiem czy pójdzie. Laptop jest wyposażony w 4GB RAM. Mój ulubiony gatunek to RPG, ale nie pogardzę też strategiami. Możecie też zerknąć co mam na Steam: https://steamcommunity.com/id/kluskowaty
Informacje w ogłoszeniu. Preferuję odbiór osobisty w Krakowie.
https://m.olx.pl/d/oferta/steam-deck-256gb-karta-pamieci-512gb-CID99-IDVvObE.html
Jakoś koło 20 września, będę miał Steam Decka (wersja 64GB z kartą pamięci 512GB). Jakie gry polecacie na początek? Takie, żeby przetestować jego możliwości. Najlepiej coś co już mam w bibliotece. Myślałem nad Days Gone albo Horizon Zero Dawn. Graliście? Jak je ocenianie na Steam Decku? Lubię też gry Hack and Slash. Tutaj pojawia się Grim Dawn, Titan Quest i Wolcen. Ktoś grał w któryś z wymienionych tytułów? Jak wygląda sprawa sterowania?
W przyszłości planuje jeszcze dokupić dock, żeby móc podłączyć klawiaturę i myszkę.
Mam na sprzedaż komputer. Cena do negocjacji. Preferuję odbiór osobisty w Krakowie.
https://m.olx.pl/844464066/?bs=olx_pro_listing
W związku z tym, że zmieniam trochę swoje nawyki jesli chodzi o gry i sprzęt to poszukuje laptopa do kwoty 5000 złotych. Może być minimalnie droższy. Zależy mi przede wszystkim na wydajnej grafice i procesorze. Dysk sobie sam wymienię w razie czego. Laptop będzie głównie używany do gier i grafiki cyfrowej. Coś godnego polecenia w tej cenie?
Bardziej ciekawi mnie optymalizacja na PC. Szkoda, że recenzje opierają się na wersji PS5.
Najbardziej interesuje mnie przebieg bitew, albo wojna z perspektywy szeregowego żołnierza. Mam zamiar przeczytać "Na zachodzie bez zmian". Wiem, że to I wojna światowa.
Jakie polecacie książki o tematyce II wojny światowej?
Szukam również czegoś o seryjnych mordercach.
Warto inwestować w wersję 64GB Steam Decka? Do tego dołożyłbym kartę pamięci 512GB. Czy jednak lepiej wziąć Decka o większej pojemności? W przyszłości wymienił bym dysk na większy.
Po obejrzeniu materiału tvtech zacząłem poważnie zastanawiać się nad kupnem Steam Decka. Granie na stacjonarnym komputerze nie rajcuje mnie tak jak kiedyś. A tutaj miałbym dostęp do swojej biblioteki w łóżku czy na kanapie. Jak się wam używa Steam Decka? Jest wygodny? Miałem kiedyś Nintendo Switch Lite, ale ekskluzywy od Nintendo mnie nie kręcą, a gry od zewnętrznych studiów nie oferowały zbyt wysokiej jakości. Do tego był konsola była dość niewygodna. Ogólnie napiszcie mi o swoich wrażeniach z użytkowania Steam Decka.
https://www.olx.pl/d/oferta/gigabyte-aorus-geforce-gtx-1060-6gb-CID99-IDT7K9g.html
Preferowany odbiór osobisty w Krakowie, ale mogę też wysłać pocztą.
Mam problem. Podłączyłem nową kartę graficzną. Przy okazji nastąpiła aktualizacja systemu. Od tej pory klawiatura i myszka nie działają. Działają jedynie w Biosie. Co może być przyczyną? Aktualizacja systemu?
Do nowego komputera planuję właśnie włożyć conajmniej RTX 3060. Teraz właśnie potrzebuję czegoś na przeczekanie. Chyba faktycznie włożę do starego GTX 1060, bo na ten moment powinien wystarczyć.
Na ten moment w komputerze nie mam żadnej karty. GTX 1060 miałem, ale musiałem sprzedać.

Hej! Zbieram kasę na nowego kompa, ale zanim uzbieram domyślną kwotę, chciałem dokupić jakąś kartę graficzną do swojego starego komputera. Czy GTX 1660 będzie odpowiedni? Chodzi mi o kartę do 1000 złotych. Wcześniej używałem GTX 1060.
Mam zamiar grać głównie w gry że zdjęcia.

Dziękuję za słowa wsparcia. Wiele dla mnie znaczą. Moje życie ponownie nabiera kolorów. Nie stawiam sobie nie wiadomo jakich celów do osiągnięcia. Teraz do wszystkiego chcę dojść krok po kroku. Pierwszy cel, to kupno karty graficznej, bo tą którą posiadałem to sprzedałem, żeby mieć z czego żyć. Na zdjęciu lista gier czekających na odpalenie po zakupie karty.
W lutym kupuję kartę graficzną i się zbroję kupując gry, które mogły mnie ominąć. Mam jeszcze sporo na liście życzeń, ale bedą musiały poczekać.
Akurat byłem wtedy ze znajomymi i w pewnym momencie gdy na nich patrzyłem zacząłem sobie zdawać (błędnie) sprawę, że znają moje myśli. Gdy o czymś pomyślałem to widząc ich ruchy czy mimikę myślałem, że znają moje myśli i dlatego tak reagują.
Normalnie możesz pracować przy schizofrenii. Najlepiej załatw sobie grupę niepełnosprawności.
Chciałem, żeby ten post również trafił do ludzi, których trapią podobne problemy. Można nauczyć się żyć od nowa z chorobą. Tak jak ja się nauczyłem.
Mam 30 lat. Schizofrenię zdiagnozowano w wieku 29 lat. Zaczęło się od słyszenia głosów, przekonaniu, że ludzie znają moje myśli etc.

Hej! Część z was mnie pewnie kojarzy, udzielałem się sporo kilka lat temu. Forum przeglądam, ale nie mam siły i chęci by pisać. Podobnie z grami. Nie grałem w nic przez przeszło 3 lata. Przyczyną tego było, że zachorowałem na schizofrenię paranoidalną. Trafiłem do szpitala psychiatrycznego po próbie samobójczej. Przyznam, że pobyt tam dużo mi pomógł. Powoli uczę się żyć na nowo. Wyprowadziłem się od mamy i wynajmuję teraz pokój w Krakowie. Mam zamiar wrócić do mojej pasji jaką są gry komputerowe. Mam też zamiar nauczyć się grać na perkusji i napisać zbiór opowiadań w klimacie horroru. Zapisałem się do szkoły w kierunku terapeuta zajęciowy.
Jeśli dręczą was jakieś myśli, albo cały czas męczą was niepowodzenia, to pamiętajcie, że z każdej sytuacji jest wyjście. Ja wpadając w chorobę nie widziałem światełka w tunelu. Odciąłem się od znajomych, od rodziny, nie dbałem o siebie a teraz wychodzę na prostą. To oczywiście dzięki lekom, bo bez nich nie byłbym w stanie funkcjonować.
Niemniej chcę wam podziękować za to, że mimo choroby miałem co robić, czyli przeglądać codziennie moje ukochane forum.
Jak widać na screenie zbroję się przed zagraniem.
Sam tak mam. Obojętne jaki mamy miesiąc to na urlop czy dłuższe wolne zawsze choruję.
Ja niestety popełniłem ten błąd, że wróciłem do swojej byłej, która mnie zdradziła. Gdy rozstaliśmy się po raz pierwszy to poznałem wspaniałą kobietę, ale porzuciłem ją bo była chciała wrócić. Głupi wróciłem do niej. Na początku było wspaniale ale potem wszystko zaczęło się psuć i z mojej strony wypłynęła chęć rozstania. Po czasie wiem, że dobrze zrobiłem. Choć żałuję decyzji o porzuceniu tamtej dziewczyny. Może moje życie inaczej by teraz wyglądało.
Ciekaw jestem ile jest osób takich jak ja? Pisanie na forum porzuciłem już jakiś czas temu, ale nie mogę się oprzeć przeglądaniu go codziennie.
Dziękuję za propozycje! Przyznaję, że większość z tego co wymieniłeś mnie zainteresowała a do tego znaczna część jest dostępna w lokalnej bibliotece.
Powoli docieram do punktu, że nie mam co czytać. Uwielbiam przede wszystkim horrory i klimaty post-apo. Z rzeczy które czytałem to między innymi większość dzieł Stephena Kinga, Lovecrafta, Joego Hilla, trylogię Metro, większość zbiorów opowiadań Dicka, prócz tego jeszcze "Ubika" i "Człowieka z wysokiego zamku". Czytałem też "Drogę". Było tego dużo więcej, ale przyznaję, że nie chce mi się wymieniać wszystkiego. Co byście polecili? Mogą też być dramaty, sci-fi albo coś o seryjnych mordercach.
X-com complete pack: MVRW2-VZ02I-YDX93
Sid meiers railroads: JJLJF-BMKYT-3Z6FZ
Duke nukem forever: JGF7F-IYN4N-548VP