Dżizys, totalnie wyparlem z pamięci, że ten serial w ogóle istnieje. Czuję się niczym ofiara gwaltu, ktora poczula zapach męskiej wody kolońskiej skojarzony z napastnikiem...
Spoko Todd, minęlo dopiero 15 lat od Skyrima, nie śpiesz się, pokaż ile czasu jeszcze potrzeba aby wydać grę która będzie dzialala i wyglądala jak Skyrim na modach.
Coraz bardziej chodzi mi po głowie dieta tego typu, głównie dlatego że od roku zacząłem sporo ćwiczyć i chciałbym coś pewnego, bo niestety z powodu dużej ilości pracy często nie dojadam tyle ile by mi było trzeba, a to by rozwiązało w jakiś sposób problem. Dodatkowo moja żona chciałaby jakąś dietę niskocholesterolową, więc przeglądamy od czasu do czasu różne oferty, ale nie mam doświadczenia w sprawach która firma jest dobra, a która tylko udaje itp. Może macie jakieś doświadczenia czy warto w to ładować hajs, czy posiłki są smaczne/zdrowe/sycące itp? Będę wdzięczny za odpowiedzi, szczególnie mieszkańców Śląska, zwłaszcza Gliwic i okolic.
3 razy podchodziłem do tej gry, ten ostatni z 2 miesiące temu, zacząłem misje poboczne i nie że jakoś się źle grało, ale kurde no, po kilkunastu godzinach po prostu się nudzę tym całym Cyberpunkiem. A jestem wielkim fanem Deus Exów, więc w teorii powinno zassać niczym Sasha Grey. Wszystko jakieś takie tracące z czasem frajdę takie...
Idę grać w Wieśka.
Nie ma opcji by to nie zarobiło kokosów, sam kupiłbym w ciemno, Wiedźmin 3 to wciąż potężna gra z milionami fanów.
Ostatnio wróciłem po latach do DOS 2, ale chyba po BG3 mam przesyt gatunkiem larian rpg. Te gry są praktycznie identyczne, oczywiście w BG3 poprawiono milion szczegółów i mechanik, no ale mimo to aż w oczy daje. Mam nadzieję że trochę popuszczą wodzy fantazji i nie będą szli utartą ścieżką, bo gry robić umieją jako developer.
Słyszałem że niby mają w zespole twardą politykę, że przed koncertem badają się alkomatem i jak ktoś ma promile, to nie dostaje kasy za koncert czy coś takiego. Jak widać alkomat się zepsuł, hehe.
Co właściwie znaczy "mieć sens"? Każdy sens to indywidualna sprawa w końcu. Dla żuka gnojaka sensem i celem jest toczenie kupki bawolego placka, dla Ciebie czy mnie, dajmy na to sensem jest nieźle zarobić, zadbać o rodzinę i o własne szczęście, a dla jakiejś większej istoty (tego przysłowiowego potwora ze wszechświatem jako brudem za pazurami) coś zupełnie innego. Ja uważam, że wszyscy jesteśmy po prostu wobec przemijania i śmierci jedynie mięsem jak każde, i generalnie jest niewiele rzeczy, które po naszym odejściu spowodują, że w końcu nie zostaniemy zapomniani. Ale hej, skoro już ktoś nas wypchnął na ten świat, to warto spędzić ten czas dobrze i w spokoju i radości z samym sobą i światem.
Zachęcony powyższymi postami, kupiłem Caves Of Lore i utknąłem już na samym początku, w podziemnym mieście po wyjściu z jaskiń muszę wyszeptać słowo przy drzwiach, ale których? Używam opcji whisper, wpisuję słowo, klikam je z ramki obok, i nic się nigdzie nie dzieje. Jest jeden punkt z kamieniem, na którym napisano że tu trzeba coś wyszeptać, ale też nie działa. Proszę o poradę.
Recenzja mnie osobiście zachęciła, ale nie za taką cenę. Lubię I część, wracam co kilka lat, ale nie jestem jakimś ultra znawcą Świata Mroku czy fanem, by raziły mnie odstępstwa, więc chętnie sprawdzę, gdy stanieje.
Jaja sobie robicie że to jest jakiś spoiler? To trochę tak jak być w szoku, że Styx jest goblinem a Shrek ogrem. Przecież ma kły, ślady na szyi i gada jak homo-drakula z jakiegoś hentai, to kim ma być, entem?

Wiem że mój post niewiele doda, ale te jasne pasy po bokach to naprawdę zły pomysł, niezależnie czy reklamy itp. Odbiera to ochotę od przeglądania i męczy oczy.
Parafrazując Drzewca, w tym konflikcie "nie jestem po niczyjej stronie, bo nikt nie jest po mojej". Dla obu stron jestem albo niewiernym kafirem albo niegodnym splunięcia gojem, więc z mojego punktu widzenia mogą się tam bawić do końca obu stron. Co nie zmienia faktu że jestem człowiekiem, i to co wyprawia Izrael to praktycznie powtórka zachowań hitlerowskich, eksterminacja innego narodu. Na szczęście świat zaczął dostrzegać ich okrucieństwo i kosmiczną arogancję, i nie da się już zakrzyczeć każdego krytykanta mianem "antysemity". Albo się umawiamy w cywilizowanych krajach na pewne zasady humanitarne i prowadzenie konfliktów, albo się z tego grona wypisujemy. I Izrael właśnie to robi.
W książce, przynajmniej w mojej głowie, Voldemort był bardziej wężowaty niż Fiennes w filmie, więc jeśli celują w zabieg typu "wężowa bezpłciowa postać", to można to dobrze zrobić, co udowadniała kilka razy Tilda Swinton, grała min. Archanioła w Constantine bodajże, czyli musieliby dobrać wyjątkowo "ładno-szpetną" aktorkę, taką o bardzo nietuzinkowym wyglądzie. Ale jeśli chodzi po prostu o to, że teraz ma być czarownica Voldemort, to kij im w kałdun i niech się gonią.
"Mój" Shepard z jedynki zawsze wyglądał jak zezowaty zając z cofniętą szczęką i opadającymi brwiami (niezależnie co ustawiłem w opcjach), więc niech gra ktokolwiek, i tak będzie lepszy :D
Lubię. Nie wiedziałem że wychodzi trójka, więc zacieram ręce, dobrych skradanek nigdy dość.
Może sobie wyglądać nawet idealnie jak Geralt, co za różnica jak scenariusz tego dzieła i jego podejście do pierwowzoru to nieśmieszny żart?
Czekam jak na mało który tytuł. Po zainstalowaniu sobie modów do jedynki (zwłaszcza Packmaster) nastukałem chyba z 200h i wciąż się fajnie ciśnie.
Z innej beczki, bardzo niechlujnie napisany news. Mnóstwo literówek, zupełnie jakby wrzucone po prostu w translator na odwałkę. Tak ma być?
Należy zrobić dokładnie to, co takie zwichrowane jednostki same robią, poza strzelaniem, ze swoimi oponentami - Totalnie scancelować medialnie i grupowo dać do zrozumienia, że w cywilizowanym świecie takie zachowanie jest haniebne. Plucie na takich ludzi to jak danie im wody.
Obłęd. Na X Amerykanie płoną, ciekawe czy przełoży się to na cokolwiek. Właśnie też poszło info, że ktoś zastrzelił Charliego Kirka na jego spotkaniu ze słuchaczami. Ktoś się może boleśnie przekonać, że naprawdę nie warto wkurzać tego miłego białego, konserwatywnego faceta, bo jak ten w końcu pęknie, zrzuci twarz dobrego wujka i zachce mu się harców, to płoną kontynenty i padają imperia co już kilka razy pokazała historia. Coś się zaczyna, i to nic dobrego, obawiam się.
https://www.youtube.com/watch?v=aDaOgu2CQtI&list=RDaDaOgu2CQtI&start_radio=1 Ten lubię. Pearl Jam - Do The Evolution.
Eeee, mi już po latach nadziei szkoda czasu na oglądanie. Jakbym chciał zobaczyć piczki w powolnej akcji, to włączyłbym film dla dorosłych.
https://www.youtube.com/watch?v=0xeMak4RqJA
Nowy Mr Plinkett, czyli najlepsze co spotkało Gwiezdne Wojny od lat ;)
Fanom potrzebne to jak drzwiczki w dupie, nowych fanów serii nie przybędzie. Dawać tam grę, a nie popierdółki jakieś.
Mam Skodę Kamiq jako główne auto i bardzo sobie chwalę. Fajny zwrotny SUVik, na tyle mały że wjedzie na każdy parking.
Zacznij od kibicowania w ciemno Manchester United. Jak przetrwasz pół roku, to będziesz miał tak twardą dupę i wymęczoną głowę że, jeśli nie porzucisz na zawsze piłki nożnej, kibicowanie każdej innej drużynie, nawet FC Wązidołom, będzie przyjemnością dla oczu.
Fantastiko, mam na steamie stare wersje i wskoczyła z automatu nowa. Dziś wieczór z klasyką!
Wypada pogratulować Platformie - Może ich zatopić coś, o czym od miesięcy trąbili jako o swoim największym chyba sukcesie. Skala ich nieporadności i cwaniactwa zaczyna przebijać pisowców, a to sztuka jest.
Ech, koniec pewnej epoki. Niemniej uśmiecham się smutno, że dopiero co udało mu się zagrać pożegnalny koncert, mam nadzieję że był spełniony i postrzegał siebie w połowie choć tak, jak postrzegali go fani. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu.
Jeszcze czekamy aż w tej akcji któryś policjant postrzeli drugiego i będzie w ogóle bingo z ostatnich dokonań tej formacji. Stary dziad ze sztucerem sobie Rambo urządza od kilku dni, a stado chłopa goni w piętkę, obłęd.
Bez przesady z zapamiętywaniem, mimo że znam tekst bo obie wersje Billie Jean znam i kocham, to na tym białym krzesełku przed położyłem sobie wydrukowaną kartkę ;)
To prawda, nagrywam telefonem który pamięta dynastię Ming, po prostu jak wpadam na salkę prób swojej kapeli to czasem mam ochotę na surowy spontan, i się dzieją te nagrywki. W ciągu kilku tygodni zamierzam zmienić szrota, wybiorę coś co ładnie nagrywa.
Czołem kumotrzy! Jakieś dwa miesiące temu zamieściłem na GOLu gitarowy cover Godsmacka, i kilku osobom się podobało. Dziś więc zamieszczę moją wersję Billie Jean, oryginał w wykonaniu Michaela Jacksona, ale ja oparłem się na smętnej niczym nocleg w hospicjum wersji Chrisa Cornella, świętej pamięci wokalisty min. Soundgarden czy Temple Of The Dog. Mam nadzieję że Wam siądzie, pozdro!
Tak, to prawda, natomiast dla mnie najgorsze, że przestałem słuchać płyt jako całości, co zabija trochę efekt jaki chciał osiągnąć dany artysta. Kiedyś siadało się z takimi Floydami czy Rushem na płytce i słuchało jako całości. Teraz potrafię w aucie połowę trasy przeklikać przez setkę różnych utworów, zanim coś znajdę. Magia rytuału zanika i raczej nie wróci.

Nie stoję po niczyjej stronie, dla jednych jestem niewiernym, niegodnym splunięcia kafirem, dla drugich niewiernym, niegodnym splunięcia gojem.
Pewnie Urban. Ale w sumie co to za różnica kto. Jak gleba to ugór to najlepszy farmer polegnie.
Na Disney wylądowała nowa animacja ze świata Predatora i, z czystym sumieniem, chciałbym polecić ją każdemu kto lubi tego kosmitę i jego universum. Piękna animacja, historia krwista niczym befsztyk i naprawdę fajna akcja. Film pokazuje losy trójki osób z różnych czasów, które na przestrzeni wieków walczyły z yautja, aby pod koniec stanąć do ostatecznej walki. Moim zdaniem od czasu Predatora 2 nie było czegoś tak fajnego w tych realiach. Jest kilka głupot, pod koniec filmu twórcy trochę odpinają wrotki, ale pomimo tego to kawał dobrze pokazanej historii. Polecam gorąco, sam się zdziwiłem jak fajnie się to oglądało.
Ja żałuję, że skoro w tym kraju i tak byle jaki nieznany pisowiec kopie kolejny raz dupę specjalnie wyhodowanemu w Laboratorium Kandydatów Na Prezydenta Trzaskowskiego, to czy PiS nie mógł wystawić kogoś choć trochę czystego, a nie takiego dziwnego, szemranego typa. Facet wygląda na takiego, który będzie na oczach kamer maczał chleb w zupie i tytłał w palcach kulki z gili.
Bawię się świetnie. Może bywa topornie, a często aż plagiatem pachnie, to z tyłu głowy mam taki głosik: "Właśnie w coś takiego chciałem teraz zagrać", po prostu mega przyjemnie snuje mi się po mapie, ogląda ten świat i morduje stwory. Od siebie polecam, a także poprzednią ich grę w tym samym uniwersum, czyli po prostu Tainted Grail.
Właśnie dlatego że znam karciankę, właśnie instaluję Avalona, bo bardzo mi siadła i gra i universum.
"-Wojowie, trochę się napił chłopina, puście go.
-Nie zatrzymał się na wezwanie, jeszcze nam w konia jucznego przy******lił, całe siodło mamy do wyklepania!
-No dobra, to ile to będzie.
-Tysiąc półgroszy
-Ile, na Światowida?!
-Na Światowida, tysiąc"
Widzę to. Będzie hit.
https://www.youtube.com/watch?v=giPWJhNVJv0
Witaj kochany GOLu! Wraz ze Snake Tracer, z okazji urodzin świętej pamięci mistrza estrady, nagraliśmy cover Jego utworu pt. "Chłop Wiosną", w stylu lat 90tych z których ta piosenka pochodzi. Akurat na maj. Mam nadzieję że Wam się spodoba, pozdrawiam!
Jeśli uważacie że ćwierć kafla za odświeżoną grafikę w ponad dwudziestoletniej grze to niedużo i wszystko spoko (kiedy nowesuper tytuły typu Expedition 33 kosztują sporo mniej), to znaczy że albo żyjecie w bańce, albo jeszcze nie zarabiacie własnych pieniędzy tylko je co miesiąc dostajecie od rodziców.
Polecam dorosnąć, kolego.
Ale wstyd, wyszedł Hołownia. Czuję się, jakby czapka w Hogwarcie wrzuciła mnie do Hufflepuffu.
Takiej kwoty to nie dałbym za szóste Elder Scrolls, a co dopiero za remaster Obliviona, porąbało ich.
Wydaje mi się że tak było też w oryginale, pamiętam że się dziwiłem że mogę skakać od miasta do miasta.
Siemka, wpadłem na salkę prób swojej kapeli by sprawdzić mikrofon po usterce, i nagrałem sobie kawałek Godsmacka, "Touche", na gitarce klasycznej. Jak ktoś lubi, może mu się spodoba. Pozdrawiam GOLasy!
https://youtu.be/7QWwILcVi8c
Skończyłem tę grę ostatnio, niesamowity tytuł, w sumie totalnie lokalna historia i absolutnie oryginalny gaming.
Jestem chętny. Karcianka Tainted Grail bardzo mnie swojego czasu wciągnęła, więc im więcej podobnego lore, tym dla mnie fajniej.

COLONY SHIP
Jestem jeszcze w trakcie przechodzenia, ale myślę że mogę już spokojnie polecić ten tytuł, zwłaszcza fanom starych Falloutów czy Underrail.
Akcja dzieje się w dalekiej przyszłości na pokładzie olbrzymiego statku, wysłanego z Ziemi na planetę Proximę, gdzie ludzkość ma rozpocząć nowe życie. Podróż trwa kilka pokoleń, nasz bohater rodzi się gdzieś pośrodku, czyli wszyscy wokół wiedzą, że do dnia swojej śmierci i tak nie dolecą do wymarzonego raju - Statek stał sie więc polem dla pracy gangów, wojenek frakcyjnych, odłamów religijnych itp. Jakby tego było mało, w odmętach wielu nieużywanych od dziesięcioleci ładowni i pomieszczeń zalęgło się mnóstwo paskud, mutantów itp. Jest więc co oglądać i co robić.
Gra nie stara się odkrywać gamingu na nowo, natomiast to co najważniejsze w tego typu produkcjach (eksploracja, turowa walka, fabuła, levelowanie) zrobione jest na bardzo wysokim poziomie. Grafika jest, moim zdaniem, śliczna, ale nie jestem odpowiednią osobą do jej oceny bo rzadko kiedy zwracam na nią uwagę. Klimat wylewa się z ekranu, mamy też bardzo dużo możliwości rozwiązywania problemów - Większość moich pierwszych postaci w tego typu rpgach to snajperzy z wysoką dyplomacją i zdolnością przekonywania i widać różnicę również w Colony Ship - Wiele potyczek można "przegadać" i z największych wrogów zrobić przyjaciół. Dostępnej broni, pancerzy, gadżetów (pola siłowe, granaty itp) jest dużo. Walki są dosyć angażujące, nawet zaawansowani wyjadacze mogą kilka razy "paść".
Minusy? Gra nie jest spolonizowana. I chociaż mi to nie przeszkadza bo umiem w angielski, to mnogość tekstu, dialogów i przemieszczanie się między frakcjami mogą spowodować mętlik u gracza. Ale to, moim zdaniem, niewielka wada.
Polecam gorąco ten tytuł. W tym momencie oceniam go na 8,5/10. Mam nadzieję że jak już doczłapię do końca, ocena tylko wzrośnie.
Nie będzie tej magii, bo nie jest kręcone w tamtych latach, w tamtym "sposobie" kręcenia filmów. Podejrzewam że wyjdzie mało strawny misz-masz wszystkiego podlany pseudo-śmiesznymi żarcikami rzucanymi w nie w tym momencie co trzeba, jak w większości obecnie filmów.
Nie słyszałem o tym, po screenach i recce kojarzy mi się z The Longest Journey, Wezmę się za to.
Ego tego faceta odkąd wjechał na pełnej w amerykańską politykę wystrzeliło w kosmos wyżej niż jego rakiety, więc mały prztyczek w nos od czasu do czasu mu nie zaszkodzi.
Jako die-fan Thiefa z rezerwą podchodziłem do Styxów, ale niepotrzebnie, bardzo fajna postać i rozgrywka. Obecnie na kupce wstydu mam Of Orcs And Men, gdzie też jest ten pyskaty goblin, więc sprawdzę i to, i w swoim czasie Blades Of Greed.
Zacząłem grać, ale nie wiem jak sobie poradzić z
spoiler start
lodowymi trollami, łachudry wstają po "zabiciu" i w końcu biega za mną chmara. Mam bardkę, ale nie wiem jak i czy w ogóle da się wybrać jakim czarem ma rzucić, więc nie mogę walnąć ich ani ogniem, ani kwasem. Sam gram paladynem, a żadna broń w Targos do kupienia nie miała dodatkowych obrażeń od żywiołów.
spoiler stop
Ktoś może też gra i sobie z tym poradził. W drugiej lokacji za miastem już pełno tego badziewia.
Ja tam generalnie nawet lubię pewną koślawość w grach, nie potrafię wczuć się w te ultra super duper next gen grafika giga jumbo gry, są zbyt realistyczne,a dobre gry, jak książki i inne media opowiadające historię muszą moim zdaniem mieć jakiś koloryt i sznyt który pobudza wyobraźnię. Sprawdzę na pewno, zwłaszcza że Pillarsy 2 to jeden z moich ulubionych RPGów, a klimatów pirackich nie znoszę. Ale poczekam na spokojnie kilka miechów aż ulepszy się i gra i cena, powrót do Disco Elysium po latach zapewni mi czas.
Jak to możliwe? Czyżby ta mistyczna "współczesna publiczność" dla której zarżnięto następną lubianą markę i olano zwykłych fanów, kolejny raz nie odwdzięczyła się zakupem?
A tak ostatnio chodziło za mną odświeżenie Twin Peaks...No i jest powód. Niech mu ziemia lekką będzie, wyjątkowy artysta.
Szkoda że za podobnie niewarte zachodu uznali interesujące postacie i zróżnicowane planety.
Bardziej czekam na zapalenie płuc niż na to dzieło. Moim zdaniem w konkursie na zarżnięcie kultowej filmowej serii swoją marnością, nowe Jurrasic Worldy są naprawdę niedaleko od nowych Gwiezdnych Wojen, a to najgorsza możliwa dla filmu nota.
Czy gdyby w poście napisał na odwrót, coś w stylu "Zapraszam białych ludzi na to stanowisko, dość już czarnych", o urażonych czarnoskórych też pisałbyś, że nie mają czego robić ze swoim nudnym życiem?
Wyskoczyła mi reklama na FB, że można do tv podpiąć pena i grać w gry z Pegasusa i innych starych konsol. Byłby to świetny prezent dla moich rodziców którzy lata temu grywali sobie w Mario i ostatnio mówili o konsoli. Czy to faktycznie działa i jest ok?
Wydajesz się być przyglupem więc tak zrobię. Szkoda czasu:)
Więcej XD redox, bo jeszcze ktoś Cię przez przypadek weźmie na poważnie. Driver to świetny aktor z jedną ogromną plamą w życiorysie (Star Wars), ale dalej świetny. Dałby radę.
Jak zwykle kpina. Adam Driver lub Adrien Brody to byłyby dobre Snape'y. Oni to robią specjalnie chyba by jak najbardziej skłócić ze sobą ludzi różnych ras. A potem będzie płacz i Pikachu face bo kolejnej kurze urzna złote jaja jak serial okaże się klapą.
w partie RPG grało mi się świetne, ale sekcja z mapą i walkami a'la Heroes dwa razy mnie odrzuciła, więc nie wiem co dalej i pewnie już nie spróbuję. Oh well.
Jest przepotężnie. Ujęcia, artyzm, MUZYKA i wizualia fenomenalne, a jak do tego jeszcze dobrze się postaci prowadzi i fabułę (a tu jest to wszystko) to aż zatyka człowieka z radości że w dobie węgla wciąż trafi się diament. Najlepsze że nie mam zielonego pojęcia o LoL, a i tak chłonie ARCANE jak gąbka.
Za dużo syfu i średniaków pod szyldem SW wyszło, by to info robiło na mnie jakiekolwiek wrażenie. Urżnęli kurze złote jaja.
Czasami zapominam czemu nikt poza kilkoma osobami nie tapla się w bagnie wątku Dobra Zmiana, a potem któreś chamidło z tamtego kółeczka wzajemnej adoracji wychyla łeb w innym wątku, i wszystko staje się jasne. A Amerykanom współczuję, bo wybór między zakochanym w sobie narcyzem a wieszakiem na żakiet to strasznie marny wybór.

Niech umiera. Przykro mi, ale dość jechania na renomie starych klasyków, zrobionych przez innych ludzi w innych czasach. Ich ostatnie gry są w najlepszym razie przeciętne, więc poziom i styl tej gry nie jest wypadkiem przy pracy. Skoro robią szajs, niech szukają innej roboty. Arrivederci Roma...
Pierwsza część była średniakiem, z paroma fajnymi elementami, ale niczym lapiacym za serce. Druga była średniakiem akcyjniakiem. Trzecia była średniakiem z rozwleczonym światem i setką zadanek typu "znajdź 10 listków żółtej rośliny". Wy naprawdę liczycie na ponadprzeciętną grę w przypadku tej części?
Nie żyje Paul Di'Anno, pierwszy wokalista Iron Maiden.
https://www.eskarock.pl/radar/paul-dianno-nie-zyje-byly-wokalista-iron-maiden-mial-66-lat-aa-f2Dv-46RE-19QW.html
Mam pytanie do wyjadaczy w UNDERRAIL. Gram po raz pierwszy i krążę wokół bazy, ale kierunków jest tyle że nawet czytając objective'y nie wiem za bardzo gdzie i co mam robić. Byłem nad jeziorem gdzie postrzelałem do robactwa ale wróciłem po amunicję i poszedłem w drugą stronę, chodząc teraz po ciemnych korytarzach bez celu i tłukąc się ze stalkerami. Gra na razie wydaje się świetna i zabija klimatem, ale jest tak obszerna już od startu że to trochę za dużo na mój mały móżdżek. Napiszcie proszę kilka tipów dla początkujących. Gram z nakierowaniem na spluwy i stealth, ale nawpuszczam chyba punktów też w granaty bo jednym ściągnąłem 3 kolesi.
Świetny aktor i wspaniały reżyser. Wart więcej niż większość obecnego Hollywood i ich wysrywy.
Pierwsze dwie, trzy książki z serii są dobre do posiedzeń w kibelku. Potem patataj na jedno kopyto i nuda.
To prawda, są wyjątkowo parszywe. Nie wiem jak smakuje kurz spod szafy, ale wyobrażam sobie ten smak jak tych kabanosów.
Kiedyś jak wychodził dodatek do któregoś Diablo to człowiek zajarany był niczym Urzael i stał przed sklepem z grami przed otwarciem. Teraz youtube bombarduje mnie jakimś spirytystą, a ja wiem że tego nie kupię, bo z nudów nie udało mi się nawet ukończyć podstawki. Dobra robota Blizz.
Nie potrafię uwierzyć, że Kennedy, kobieta która zarżnęła wydawałoby się nie do zarżnięcia markę, przepaliła w piecu miliony dolarów przez swoje durne decyzje i tak w sumie to stała się memem, jest dalej na tak wysokim i decyzyjnym stanowisku. Obłęd. Disney zasługuje na flopy pokroju Akolity przy każdej produkcji, bo jeśli to nie jest jakiś przedziwny sabotaż, taka niekompetencja na takim stanowisku jest po prostu zbrodnią.

I dobrze się stało, skoro w obronie tego szrotu stają takie klauny jak ten z obrazka.
Ale co jest? Ci sami ludzie co teraz płaczą mówili innym "Jak się nie podoba to nie oglądaj!" albo "To nie serial dla ciebie, toksyczny fanie SW!".
Więc ludzie posłuchali.
Gra na podstawie "TO" Stephena Kinga/ filmu "IT", w stylu Telltale games albo bezpośrednio od nich (czyli nastawiona na fabułę przygodówka). Można by zrobić fajny point and click horror, może też w sezonach, i każdy sezon 27 lat później od poprzedniego, jak w cyklu żerowania Pennywise'a.
Wczoraj zacząłem, podgryzany nostalgią, Planescape Torment i jest sztos. Takiego klimatu już się nie znajdzie, fenomenalny tytuł. Jak ktoś tych gier nie zna to brać w ciemno.

Miasto (The City) z dwóch pierwszych Thiefów, dla mnie perfekt oddany klimat średniowiecza i steampunku. Korytarzyki i zakręcenie, od dachów po kanały. Plus setki fanmisji pięknie je rozwinęły. Możesz w grze wejść do gospody, a poprzez serię tajnych przejść znaleźć się w nawiedzanych przez żywe trupy katakumbach. Takie Ankh-Morpork, gdyby wstąpiło do subkultury gotów.
Można Stanowskiego nie lubić, sam mam stosunek obojętny, widziałem film o Janoszek i kilka innych i nie były złe, ale ja po prostu nie oglądam gadających głów w necie więc gość mi zwisa, jednak trzeba przyznać że mocno podsumował etykę i profesjonalizm tych, co często za grube pieniądze poczuwają się za na tyle mądrych, by mówić nam, tłuszczy, co na dany temat powinniśmy myśleć. Nie sprawdzić podstawowych rzeczy (te daty były wyłożone na tacy) to po prostu amatorka, godna zwolnienia. Wstyd dla polskiego dziennikarstwa i twitterowych mędrców. A teraz Stonoga dosłownie wyzywa Stanowskiego i jego ekipę od k**ew na X - Piękna laurka dla skompromitowanego oszusta. O czym wszyscy zapomnieli chyba (że oszust i manipulant) wczoraj i dosłownie mu Pan Krzysztofowali jak zamieścił taśmę, jak jakieś stado owiec. Śmiechu warte. Może teraz kilku redaktorom otworzą się oczy i sfruną trochę na ziemię.
Typ mógłby się nauczyć raz a dobrze zrobić poprawny film, a nie wszystkie poprawiać po czasie.
Twitterowe konto Bidena z tego co dziś widziałem wciąż wysyła jakieś tweety dotyczące walki o fotel, może stażysta który mu je pisze nie został poinformowany?
Ba, ciekawe czy sam Biden został o tym poinformowany?
Niestety jest to dość wąska branża i obawiam się, że moje zdolności nie byłyby przydane w innych zawodach
Patrząc na twoje inne wątki, strach pomyśleć co to za branża...

Eidolon na końcu Hexen II. Ten diaboł-skurwioł był wprost niesamowicie trudny do ubicia przez dzieciaka, jakim byłem.
Ja już na żadne Star Wars nie czekam. Dość łykania tego gówna i nadziei, że tym razem będzie smaczne.
Unikam produktów od seksistów i rasistów, więc Akolity nie tykam. Czytam zresztą że, jak zawsze, Disneyowi wyszło gówno więc w ogóle nie szkoda.
Tego właśnie potrzebuje seria. Nowych świetlnych broni i zabawek. Brawo Disney, jak zawsze od***ane perfekcyjnie!
Ja podobnie, choć nie wiem czy kupię jeszcze coś od Sony na PC. Jak tak przemyślę, to w sumie jedyna gra od nich która mi sprawiła trochę frajdy to Day's Gone, reszta wynudziła na kilometr (choć nie we wszystkie PC porty grałem).
Sam na konsolę się przerzucać nie mam zamiaru. Męczy mnie pad, tylko tyle i aż tyle.
Pracowicie, dyżur w majówkę plus nocka. Ale w piątek robię sobie drugą majówkę, do wtorku jadę na jacht, pierwszy raz w tym sezonie.
EDIT: Nie doczytałem, sorry. Napisałem o Władcy, pytasz o Hobbita.
Nie wadziło mi to za bardzo przy seansie, ale to prawda, mógł być bardziej "ghulowaty" i poorany, nadało by to klimatu.
Jestem miłośnikiem pierwszych dwóch Falloutów (co nie znaczy że w dalszych częściach nie bawiłem się dobrze), i serial jest ok, warto zobaczyć (choć bazuje głównie na wizualnych aspektach dwóch ostatnich gierek). Lekko głupkowaty momentami, ale w sumie jak się przypomni dialogi i parę misji z gier, to w sumie do zaakceptowania. Nie miałem absolutnie żadnych wymagań, nauczony pasmem porażek serialowych z zakresu kultowych gier/książek itp, więc cieszę się że się miło rozczarowałem.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa, i przychodzę z prośbą - Krążek dostał nominację do albumu kwietnia - Jeśli przesłuchaliście i Wam się spodobał, będę wdzięczny jak zagłosujecie w facebookowej ankiecie pod tym linkiem na nasz album, czyli ŚLISKI TEMAT: https://www.facebook.com/groups/PMalternatywna/permalink/7350175461686151/?rdid=bfycOJQSqzQWOHFw
A ja dalej nie potrafię się zmusić. Zwyczajnie coś w tej grze jest nieciekawego, a przynajmniej początek. Bieganie po mieście w ogóle mnie nie satysfakcjonuje. Dwa podejścia na jakieś 4h każde i wek z dysku. A o dziwo takie Deus Exy mnie wciągały. Nie piszę by dyskutować, po prostu mi szkoda że niewątpliwie dobra gra do mnie nie przemówiła.
Jeśli lubisz karcianki z pokręconym klimatem, polecam INSCRYPTION. Szukałem jakiejś gierki na steam i ta miała super recenzje, plus kosztuje obecnie 40zł. Kupiłem w ciemno i mocno cisnę od kilku dni, bardzo fajny, nietuzinkowy i poruszający wyobraźnię tytuł. Mnie wciągnęło, może wciągnie też Ciebie.
https://www.youtube.com/watch?v=RN5GSIWIN1k
Świetna gra, ale niektóre wspomniane już momenty typu "pół sekundy na klik" są po prostu przegięte (na przykład mnich w gospodzie i zabranie mu sznurka od habitu). Nie zmienia to faktu że klimat, grafika i humor tej gry są i będą ponadczasowe przez dekady.
Akurat jutro mam nockę jako lekarz weterynarii w całodobowej klinice - Chętnie przyjmę godzinę mniej.
Specjalista od wampirów i szkieletów
Zmarnowałem życie, nie trafiając na tę posadę. Dream job ;)
Na żywca brzmię mocniej, bardziej ochryple i zgrzytliwie, ale podjęliśmy decyzję żeby na albumie było trochę spokojniej.

Cześć i czołem!
Album który nagrałem z zespołem Snake Tracer wylądował na Spotify i kilku innych platformach. Gramy hard rocka z polskimi tekstami i radosnym podejściem do grania ;), więc jeśli ktoś lubi rockową muzę z dużą ilością gitar, zapraszam do odsłuchania. Ja jestem na wokalu, jestem też autorem tekstów do wszystkich numerów poza drugim (Jadę...) :
https://open.spotify.com/album/6HhqYv5hJMA0DQkyCskeKw
Polecam :)
Ej, stare pryki - Pamiętacie te czasy kiedy to trzeci Obcy był tym najgorszym w serii?
To były dobre czasy...
Działa tylko do menu i wyboru rasy, potem się wyłącza, nie wiedzieć czemu, net nie pomaga :( No nic, muszę wciąż czekać na legalną wersję na GOG...
Takie rzeczy dzieją się codziennie w tym kraju, czy naprawdę twitter spowodował że ta laska i ten akurat zakład pracy są kolejno bohaterką i czarnym charakterem? Dżizys, zasięgi jakby lekarstwo na raka wynaleziono, naprawdę tak mało na świecie się dzieje że takie bądź co bądź pierdoły idą do mainstreamu?
Heart Of Darkness, świetna platformówka którą pamiętam z dzieciństwa, oraz Alien vs Predator 2. Co ja bym dał, by mieć to w kolekcji na GOG...
Chory świat, że ludzie tworzą podziały w sprawach nawet tak błahych jak wybór kto na czym gra w gierki.
Wezwano mnie, więc odpowiadam
-House of Locked Secrets (koniecznie, fenomenalna misja)
-seria Penny Dreadful
-Return to the City
- Lich Queen's Demise
- No Honor Among Thieves
- Full Moon Fever
- Iris
3-dniowej operacji na Ukrainie właśnie stuknął drugi rok. Nie sądzę mimo wszystko że kacapy porwą się na NATO, skoro ze swoją przybudówką nie dają tak długo rady. Szkoda że jako ogół są zbyt głupie by to ogarnąć, skulić po sobie uszy i przyznać się światu do błędu, ale dla nas, Polaków, to tylko zysk. Im więcej poborowych rusków w imię "ruskiego miru" użyźni ukraińską glebę, tym mimo wszystko mniejszy potencjał bojowy na przyszłe walki, czy to na Ukrainie czy teoretycznie w Polsce, tak więc trzymajmy kciuki za jak największą liczbę poległych.
Bardzo klimatyczny tytuł o ogromnym potencjale w replayach, bo każda klasa to de facto inna gra od innych. Chyba sobie odświeżę...
Napisz coś więcej - Na jakiej platformie masz grę, jaki masz sprzęt, czy masz aktualne sterowniki. Próbowałeś verify/repair w gogu/steamie?
Kurde, a mi i kobicie się bardzo podoba. Fajny casting i podobieństwo do animacji, polecam.
Ja już nie pamiętam jak być singlem, 15 lat z jedną kobitą którą dalej, o zgrozo, kocham. Jako singiel było fajnie, ale chyba dobrze trafiłem, bo nie mam zapędu by sobie to w jakikolwiek sposób przypominać.
Nie lubię ich gier, bo jestem za cienki i brak mi cierpliwości na dziesiątki razy powtarzane walki, ale miliony ludzie lubią - niech robią swoje i dają radość tym, co sobie cenią ich jakość. Powodzenia i wszystkiego dobrego dla FromSoftware.
Właśnie zainstalowałem i zaraz startuję z Hordes Of Underdark, bo od lat nie grałem. Dzięki za przypomnienie o tej grze!
To jest wręcz nieprawdopodobne, bo ta gra osiągnęła status kultowej wśród fanów przygodówek i nie tylko. Tytuł moim zdaniem jest świetny i, co ciekawe, jednocześnie świeży jak i uderzający w nostalgię graczy którzy chowali się na The Longest Journey chociażby. A mimo to studio robi to co robi, co pokazuje czyje interesy są tu realizowane żeby chociaż kilka słupków w exelu przeskoczyć. Szkoda, że nie chodzi o graczy...
Jedyna gra która jest moją kotwicą ze światem gier to Thief, zawsze chętnie wrócę do jakiejś fanmisji. Ale no, po części rozumiem, bo ostatnio potrafię w tygodniu zainstalować z 4-5 tytułów, cieszyć się podczas ich instalacji że sobie w coś fajnego pogram, a po godzinie uninstall i won z dysku, bo zwyczajnie nie cieszy.
Od co najmniej półtora roku słyszę i czytam że lada dzień Rosja się załamie, lada dzień padnie, że już za moment, momencik Putin umrze, a wtedy wszystko dupnie. Ale jakoś dalej wszystko trwa i skończyć się nie chce. Dlatego do takich tekstów podchodzę sceptycznie.
Czasem, raz na dwa tygodnie może, nachodzi mnie myśl by spróbować jeszcze raz, a kto wie, może w końcu ta część wciągnie, w końcu grałem tylko 2 klasami. Ale potem nachodzi wspomnienie jak irytująco drętwa i po prostu nie wciągająca to gra, a w porównaniu do D:Resurrected, czyli starego poczciwego Diablo 2, to po prostu ziemia a niebo w miodności i chęci parcia naprzód. I odpuszczam ściąganie na nowo tego rozdętego do granic możliwości a jednocześnie pustego tytułu na dysk, szkoda czasu i miejsca. Aż do następnego razu kiedy pomyślę "A nuż blizz sorc jest w tej grze fajna", zanim przypomnę sobie resztę...
Wyjątkowo miałki towarzysz. Jestem w trakcie drugiego przejścia mroczną żądzą i z radością
spoiler start
oderznalem mu rękę na samym początku. Krzyżyk na drogę
spoiler stop
Użytkownik którego kojarzę odkąd tu jestem, czyli od chyba ponad 20 lat.
Bardzo przykra informacja. Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim.
To bardzo dziwna dla mnie gra. W teorii powinienem ją uwielbiać jako fan izometrycznych RPGów, ale coś mnie w niej zawsze odrzucało. Początek był obiecujący, ale w końcu nużyła, nie chciało mi się dowiadywać co będzie dalej gdzieś w połowie. Dodatkowo wydaje mi się...brzydka, od dnia premiery. Jakiś taki graficzny, bury sznyt, trudny do zdefiniowania. Niemniej za cenę paczki fajek zawsze warto sprawdzić, może innemu zaskoczy.
To nie pierwszy klip jaki mamy w planach, ale że mamy kolegę z okolicy który się tym zajmuje, to bliższa koszula ciału ;) Następny planujemy w plenerze na wiosnę/ lato. Jeśli będziesz zainteresowany, zgadamy się wtedy.
Czołem! Wczoraj w nocy wypuściliśmy z chłopakami z kapeli singiel promujący nasz pierwszy hardrockowy album, który wychodzi na świat w ciągu miesiąca. Przesyłam link yt i zachęcam do przesyłania dalej, jeśli Wam się spodoba. Pozdro!
https://www.youtube.com/watch?fbclid=IwAR0jVdAcQDbbRWp9YfYxy7BYwyxBOT57ExWOAcQ4_2HGfw30Ir6ECqLSbLU&v=QC09kkxKWMY&feature=youtu.be&ab_channel=SnakeTracer
Jakkolwiek śmiesznie to zabrzmi, nasze drugie mieszkanie z żoną "projektowaliśmy" właśnie w Simsach 4.
Dziś zainstalowałem, bo po poprzedniej rozgrywce oczyściłem dysk. Tak więc niestety nie to. Próbuję jeszcze z gogowskim verify/repair, ale wisi update na 0%.
Ostatni raz grałem jakieś 3 mc temu i na moim poczciwym blaszaku z Geforcem 1070 gra może nie chodziła ultra płynnie ale nie przeszkadzało to w rozgrywce, było płynnie. Dziś zapragnąłem rozpocząć nową rozgrywkę, tym razem z mroczną żądza, ale gra działa tak do dupy że się odechciewa. Sejwy wgrywają się dużo dłużej niż kiedyś i dłużej zapisują, tekstury dogrywają się ślamazarnie, postaci częściej przesuwają się po ziemi bez poruszania kończynami, walka to jakaś porażka, ludki bez ruchu przesuwają się po ziemi co chwilę itp. Zainstalowałem nowe stery ale bez poprawy. To Larian coś nasmrodzil w kolejnych łatkach czy jaka cholera? Ktoś też miał taki przykry powrót do tej gry?
Ponownie jak z większością filmów od Disney - Nie mogę się doczekać by tego nie obejrzeć.
A Obi Wan uciął w knajpie rękę Ponda Babie przy barze zamiast dać mu w pysk za pijackie wybryki i wywalić z kantyny za fraki. I co, on może a Luke nie może? Dywagacje o niczym.
Chciała się wypromować na promowaniu szura, to ma za swoje.
Wow, spoko. Ot, łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Sam Brauna nie znoszę, ale poparcie zwolnienia dziennikarki za to, że zrobiła z nim wywiad? Pisowcom w Dobrej Zmianie pierwszy byś zarzucił zamordyzm za taką praktykę. Trochę konsekwencji albo nie wycieraj sobie więcej buzi wolnością słowa.
Cena dalej niepoważna. Gry Bethesdy osobiście lubię, dobrze się bawiłem i w Morrowindzie, i w Skyrimie, ale w Starfielda jeszcze nie grałem, i jakoś po tym co czytam na forum choćby, totalnie mnie nie ciągnie. Powiedzcie tak szczerze, bez hejterstwa/fanboystwa Bethesdy - Faktycznie to taki słaby tytuł? Ile jest wart według was kasy? Bo sorki, ale nie dam ćwierci kafla za wybrakowany produkt.

Pan Andrzej Duda to przykład wybitnego i niezależnego polityka dla którego dobro państwa i jego obywateli jest najwyższa wartością
Niech no jegomość da pokój... bo się zatknę!
Cieszę się że powstała gra która dość już przetworzonego i lekko zużytego ksenomorfa potrafiła ponownie przedstawić w przerażającym świetle, które nadało mu legendarną nieśmiertelność w latach 70tych. Mimo że znam lore obcych od podszewki, to naprawdę mam stresa jak sukinsyny robią szturm na zaspawane drzwi do pokoiku w którym ukrywam swoją ledwo żyjącą drużynę. Brawa dla twórców. Gra jest mega-klimatyczna, grafika jest spoko, historia niczego sobie - Polecam, ale głównie jednak fanom obcego, podejrzewam że kogoś kto nie wciągnął się w filmy ta gra wymęczy.
Ja też uważam że może warto wstrzymać się z hurra-optymizmem przynajmniej na kilka miesięcy. Bardzo liczę by taki przekaz był już na zawsze, i by chciało się włączać jedynkę o 19.30, ale teraz wiedzą że cały kraj im patrzy na ręce więc są ultra-ostrożni i chcący pokazać że przejęcie tvp to był dobry ruch. Zobaczymy czy to nie maska, i czy za kilka miesięcy poziom się utrzyma/wzrośnie. Czemu życzę sobie i wszystkim, każdemu i z osobna.
Zakładanie pisowskiego trollkonta teraz jest trochę jak wstąpienie do PZPR w czerwcu 1989 roku.
The Outer Worlds dawało sporo frajdy, ale było jako gra niedokończone i trochę moim zdaniem pozbawione ambicji, poza settingiem nie różniło się niczym dosłownie od nowych Falloutów. Liczę bardzo na Avowed, mam nadzieję że ktoś z Obsidianu czytał krytyczne sugestie graczy i wyciągnie przy tym tytule naukę.
Ja też osobiście myślę że to mogło być powodem. Może nie na piśmie i oficjalnym, ale jestem przekonany że temu kto odmawiał, siedziało to w głowie.
To w sumie niesamowite, że kraj który w latach 80tych i 90tych był mokrym snem i marzeniem naszych rodziców lub dziadków jako eldorado w którym każdy jest równy i każdy ma szansę zostać milionerem został przez te kilkadziesiąt lat (czyli pierdnięcie na wietrze, jak mierzyć w historii ludzkości) zredukowany do kraju-memu, jakiegoś popieprzonego cyrku pełnego dziwactw, psychopatów, seryjnych morderców i ludzi totalnie oderwanych od rzeczywistości. To się samo stało czy ktoś faktycznie pociąga za sznureczki by imperium upadało?
Fajna gra, nie ukończyłem bo trochę mnie wymęczyła, ale za taką kwotę brać i się nie zastanawiać.
Link - Dzięki za info. No to zagraj w The Black Parade, ma napisy jak kolega wyżej napisał. Klimat pierwszego Thiefa wylewa się z ekranu.
Ognisty - ja w ogóle nie używam klawisza od skradania, po prostu jak trzeba to kucam toggle crouch (u mnie klawisz x) i za pomocą shift (bieg) przemykam po głośnych powierzchniach. Jak złapiesz odpowiedni rytm, to na kucaka przemkniesz bez dźwięku i to szybciej niż jakbyś po prostu szedł.
Liczyłem na klimat pierwszych dwóch Falloutów, ale nie ma co narzekać jak się jest fanem dwóch ostatnich - Wygląda legitnie.
Jak tak się faktycznie stanie i nie będziesz wiedział od jakich misji zacząć, wal śmiało, pomogę bo cisnę w to od 20 lat.
Zgadzam się z Tobą, levele dodane w goldzie odstają jakością od tych z TDP, zwłaszcza pokręcona i jednolita gildia. Ale na razie Black Parade spokojnie dorównuje oryginałowi, nie mogę się doczekać wyjścia z pracy i zobaczeniu co będzie dalej. Ten nowy obiekt to koń? :)
https://youtu.be/z0gGqkbZQc0?feature=shared Wczoraj, po 7 latach pracy, najlepsi twórcy fanmisji do dwóch pierwszych Thiefow wydali 10-misjowa kampanię do Thief Gold, czyli The Black Parade. Jeśli podobnie jak ja jesteście fanami tej gry, czeka Was wspaniały nowy rozdział w tym pasjonującym świecie stworzonym ćwierć wieku przez Looking Glass Studios. Przeszedłem na razie w 2 pierwsze misje i jestem zachwycony, klimat wylewa się z ekranu. Poniżej przesyłam link do forum gdzie można pobrać grę. Aby zagrać, potrzebujecie wersji Thief Gold z najnowszym patchem Newdark- wszystkie informacje jak zainstalować znajdziecie na forum ttlg, jest to banalne a zyskujecie kilkanaście godzin przedniej zabawy. Przesyłam link do kampanii: https://www.ttlg.com/forums/showthread.php?t=152429&s=fadb392bae7d5a22f8442e238ee78cf0. Zdaję sobie sprawę że to bardziej temat dla growych dinozaurów, ale jest nas sporo o czym świadczy fakt że scena modderska Thiefa żyje i po 25 latach dostajemy takie cudo. Kolekcja klasyki, zapraszam i polecam, Piotr Fronczewski :)
Zachęcił mnie ten wątek bo nigdy nie grałem, więc kupiłem na gogu. Jestem po tutorialu i wydaje się bardzo spoko, zobaczymy jak dalej.
Ja natomiast zagłosowałem na 3D po to, by premierem NIE został morawiecki, więc niech już łaskawie sp****ala, bankster komediant...
Darkowski93m - A ja zazdroszczę Ci tego, że potrafiłeś się przynajmniej zrelaksować i odmóżdżyć. Ja koneserem kina absolutnie nie jestem, klimaty sc-fi/fantasy uwielbiam, a mimo to każdy, dosłownie każdy film Marvela wynudził mnie i wprost wymęczył. Każdy film stara się mieć jakąś pseudo-głębie (która najczęściej budzi zażenowany uśmiech), a i tak wiadomo że jego 3/4 to mało inspirujące wygenerowane na komputerze bójki/walki na broń białą CGI ludzików. To całe uniwersum wydaje mi się tak miałkie i po prostu mało ciekawe, że aż głowa boli. Ale pępkiem świata nie jestem i to może ja mam spaczony gust, skoro Marvel osiągnął taki globalny sukces. Tak czy siak, widać jednak że nawet widz-fan ma już chyba dość generycznych papek, skoro ten film to taka finansowa porażka.
No i LADY GAGA/BRADLEY COOPER - SHALLOW, z tego samego wieczoru: https://www.youtube.com/watch?v=Ky1-q0k2Ysk
https://www.youtube.com/watch?v=JnpPSyNV4lA
A tu jeszcze z piątku, coś trochę mniej znanego, czyli STEVEN WILSON - ROUTINE. Jeden z moim zdaniem najlepszych kawałków mojego ulubionego muzyka, polecam obejrzeć oryginalną wersję na yt z pięknym animowanym teledyskiem. Chyba nie ma w nim gitary klasycznej poza końcówką, więc było zabawnie to przekładać na struny. Plus refreny wykonywane są przez kobietę, zjawiskową izraelską wokalistkę Ninet Tayeb. Utwór zagrany w piątek na Jam Session w Orso w Knurowie.
Jakoś mnie to nie dziwi - Borek i Smokowski wydają się takimi właśnie ludźmi jak ich opisuje Stanowski. Gogusie-lalusie z wybujałym ego.
SpoconaZofia - Dawaj colejne covery.
Mówisz i masz, piękna ;) Dwa utwory z naszego zaduszkowego koncertu. Wymóg występu - W kapeli musiał być trup, jak to w zaduszki. Całość zagrana ze Snake Tracer, kilka naszych utworów powyżej. Między innymi zagraliśmy: ZBIGNIEW WODECKI - CHŁOP WIOSNĄ:
https://youtu.be/I7L2-34dSrM
Oraz DIO- HOLY DIVER:
https://www.youtube.com/watch?v=wmfj4YwEuXI
Hope u like.
Ja raz w roku Drwala zjem, bo mi ta kompozycja smakuje, ale nie rozumiem po cholerę jest taki hype na to, że cały internet eksplodował. To tylko buła z Maka ludzie, skąd taki szał na jej punkcie?
Będę w mniejszości, ale wolę jedynkę, może przez pokład nostalgii, bo jako stary koń wciąż pamiętam rozgrywki w niedzielę za gówniarza w NN1. Co nie zmienia faktu że dwójka to bardzo dobra kontynuacja i świetna gra, jak ktoś nie grał a lubi takie klimaty to brać w ciemno.
Brzydko odpowiedziałeś, rozumiem emocje ale myślę że trzeba było spytać po prostu, co się stało że nie przyszła. Mogłeś wtedy jeszcze obrócić sprawę w pełni na swoją korzyść, a tak spalona sprawa, bo podejrzewam że wiedziała że spieprzyła a odzywką dałeś jej powód by się wybielić i zagrać pokrzywdzoną.
Chyba na miejscu takich graczy jak mój ojciec, który po dwóch minutach w nowym Doomie zaczął narzekać, że nie wygląda i nie gra się jak w Dooma co to on pamięta z 1995 roku...
Jego biografia sporo tłumaczy. Facet od dekad nie mógł sobie poradzić z uzależnieniem od leków. Niech mu ziemia lekką będzie, może teraz odnalazł spokój.
Wybronisz się, skoro nie było wejścia wspólnego dla innych lokatorów. Ale, tak jak napisał Fett, dziwne że nie uwzględniłeś chociaż telefonu do zarządcy by się skonsultować.
Który to już artykuł totalnie nie pokrywający się z rzeczywistością, pełen przeinaczeń i zwykłych błędów? Droga redakcjo, czy naprawdę Wam jest już tak wszystko jedno w pogoni za klikiem, że puszczacie absolutnie wszystko na tapetę?
Kłopot w tym że naszym głównym zajęciem poza wieśniackim graniem jest picie piwa pod blokiem.
Z ciekawości - co w sytuacji nowego rządu ko-3d będzie z tym gumbasem-komediantem z NBP?
Zacząłem na nowo grać w Resurrected, zniesmaczony marnym poziomem czwórki i jej totalnie nieporywajacym gameplayem i bawię się dużo lepiej niż przy tej części, więc krzyżyk na drogę z tym czy innym sezonem.
No to teraz daję pół roku zaufania - Jeśli choć dwóch poważnych pisiorów nie będzie w stanie oskarżenia/w pierdlu, to znaczy że to wszystko dym w oczy.
Pierwszy raz słyszę o tej grze, a lubię takie klimaty i w Shadowruny zdarzyło się grać. Może więc trzeba było to trochę wypromować?
Gitarmen, mimo młodego wieku, muzycznie kocha właśnie lata 80te, czy polskie czy zagraniczne i to on wybrał nam ten utworek. Jest nadzieja w młodzieży ;)
Dzięki za opinie, Panowie.
Gramy w kapeli SNAKE TRACER, kiedyś zamieściłem kilka utworów:
https://www.youtube.com/watch?v=3iscdYVksEU
https://www.youtube.com/watch?v=n3LkvZIrj2A
https://www.youtube.com/watch?v=rQtHaG98f3U
W listopadzie wydajemy pełen album, jak komuś podoba się nasz cover, to zapraszam do posłuchania już naszych kawałków :)
https://www.youtube.com/watch?v=JUBcysOozpQ
Siemka!
Wraz z moim gitarzystą z kapeli nagraliśmy swoją wersję utworu PARTY. Ja na wokalu, Adam gitary, bas i chórki, bębny z sampla. Całość bardziej dla zgrywy, ale mam nadzieję że się Wam spodoba. Pozdrawiam!
Morawiecki dramatyczny, ale Tusk też słabo, dał się mu wciągnąć w pyskówki, szkoda bo liczyłem że pójdzie w merytorykę i zmiażdży Pinokia. Wielgus głównie o niczym. Mi osobiście całkiem podobał się styl Maja, Hołownia nieźle, co mnie cieszy bo zamierzam dołożyć cegiełkę, by mieli jak najlepszy wynik. I, niestety patrząc obiektywnie, chyba najbardziej merytorycznie wypadł Bosak, przynajmniej dla takiego typowego widza.
Ogólnie jak zawsze z debatami - Lanie wody i pieprzenie na temat innych, a nie odpowiedzi na pytania. Same "pytania" to też śmiech, widać jaka telewizja je przygotowała...