w zeszlym tyg. naszlo mnie na fallouta. Odpalilem f4 (trzecie podejscie), po trzech godzinach nie widze sensu dalej tego ciagnąć. Sprawdzilem tego moda, london coś tam, ale ten sam efekt.
Chcialem sprawdzic f3, ale to sie strasznie zestarzalo. New vegas ogralem zbyt wiele razy.
Odpalilem fallout 2 z restoration project i nakrecilem juz 20+ godzin i nie moge sie oderwać.
Ciezkie zycie gracza.
ta drama jak z telenoweli to chyba jakis desperacki damage control? - "gra to finansowy scam, dziala gorzej niz przecietna indie alpha, wiec chociaz zrobmy z tego show!"
do tego dochodzi oczywiście efekt stygmatyzacji: każdy kto podniesie głos krytyki przeciw tego typu metodom, zostanie nazwany "toksycznym", "mizoginistycznym" lub "szurem" - pomimo, że opisane mechanizmy są dobrze udokumentowane, a ich istnienie i wykorzystywanie jest widoczne, mierzalne i niepodważalne. - to też element tresury. Mamy byś posłuszni, albo będziemy się czuć źle.
Kalkulacja zakłada że u przeciętnego gracza siła uzależnienia od grania jest silniejsza, niż potrzeba przeciwstawiania się temu co nam się nie podoba. Po 40 godzinach gry postacią która podważa nasze preferencje, dochodzi do psychologicznego znieczulenia. Z każdą kolejną grą tego typu jesteśmy coraz bardziej rozbrajani z mechanizmów obronnych, przestajemy sprzeciwiać się temu co nam się nie podoba
O co więc chodzi? - chodzi o zniszczenie wiary konsumenta w to, że ma władzę aby dyktować jak ma wyglądać produkt. Silny facet to archetyp indywidualnej siły która sprzeciwia się autorytetom - korpo tresuje nas, abyśmy się tego oduczyli.
Będziemy grać w to, co nam podstawią i mamy się przyzwyczajać, że nasze upodobania nic już nie znaczą i nikt nie będzie ich realizował.
"szanują fanów"
~90% graczy nie chce zmiany kratosa na jakąś babę, ale będą grać babą. Dlaczego? Dlaczego studio wypuszcza grę, która całkowicie przeczy oczekiwaniom graczy? Czy ktoś w ogóle próbuje precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Nikt nie próbuje, bo merytoryczna odpowiedź brzmi jak konspiracyjne science-fiction.

podziwiam zaangażowanie (godne lepszej sprawy). Czy zgodnie z twoją teorią jesteś debilnym łowcom debilnych łowców woke?
same głupawe zaczepki, niczym sfrustrowane kobiety. wielu graczy interesują odpowiedzi na tego typu pytania, więc może to wy jesteście chorzy jeśli reagujecie na nie w ten sposób, zwłaszcza, że nawet nie interesuje was odpowiedź.
wobec tego niech dalej cie rozpierdalają proste rzeczy, skoro trendy i wskaźniki to dla ciebie debilizm. nie ma w tym nic dziwnego. jesteś w większości. tacy ludzie też są bardzo potrzebni. tak trzymaj.
wszystko jest na swoim miejscu.
95% sukcesu BG3 to marketing. gdy odejmie się hype i hate, to gra jest średnia, pod koniec wręcz gówniana.
natomiast od strony marketingowej to gigantyczny, choć niesiony na barkach jedynki i dwójki, ale jednak sukces w manipulowaniu ludzkimi potrzebami.
każda kolejna wzmianka o tej grze podnosi tumany smrodu, co sugeruje że tam jest konkretne szambo.
i jeszcze te usmiechniete buźki, jak u pasywnie-agresywnej kobiety ktorej nikt nie kocha
no, przyznaj ze to prawda :((
a tak poważnie, to jak kobieta tobą gardzi, to kto ci broni zatkać uszy? zatykasz i problem znika.
dorzucę jeszcze anegdotkę, gratis: świnia w mojej oborze narzeka (kwiczy) że traktuję ją przedmiotowo, ale przecież sama na siebie sprowadziła ten los, okazując uległość i wybierając koryto zamiast próby uzyskania wolności. Beka ze świni, jej wina.
do wszystkich którzy kupili pre-order "bo to dobra firma i można im zaufać": HAHAHAHAHAAHAHAHAAAA
DOBRZE WAM TAK
HAHAHAHA
kupcie jeszcze netflixa, co wam szkodzi.
HA!
ostatnim razem tez tak kłamali i swietnie na tym wyszli. Skoro klamstwo sie oplaca, to raczej nic ich nie powstrzyma.
w dobie dzisiejszego marketingu i dominacji inzynierii społecznej pompowanej przez fundusze inwestycyjne, duze produkty nie moga juz byc dobre. Jak cos jest duze to wymaga linii kredytowych i nikt ich nie udzieli jesli firma nie zgodzi sie na propagande ideologiczna. kropka.
za późno! 3 razy wysłałem razer naga pro na gwarancję z powodu baterii, i trzecia myszka już zaczyna potrzebować ładowania co 3 dni (właśnie podłączyłem).
A tak swoją drogą to ciekawe zjawisko, bo duża grupa konsumentów nie wie, ze ma prawo do reklamacji jeśli bateria traci sprawność. Samsung oszukuje na tym polu, oferując nam przekłamane "sprawdź stan zdrowia baterii" aby zmniejszać ilość rekl
ps. to byla najbardziej bolszewicka rzecz jaka w zyciu napisalem, ale jakies ziarno prawdy w tym jest.
z bogatymi mogloby byc podobnie...
od jakiegoś czasu zanim zacznę w coś grać to sprawdzam, czy tam aby nie ma ukrytych mechanik soulslike - Aby w trakcie gry nie nadziać się na mini-bossa który rozplaszczy mnie na 1, 2 lub 3 hity, podczas kiedy ja muszę wpakować mu 50 hitów, unikając jego ataków których muszę uczyć się na pamięć, jak jakiś znudzony życiem kretyn.
Kilka razy można się w to pobawić, ale nie na każdym kroku, psia krew
wtedy gry nie były wykorzystywane jako nośnik propagandy, bo graczy było jeszcze zbyt mało, więc wielki kapitał się nimi nie zajmował w takim stopniu jak dziś.
a gdzie takie hity jak Książę i Tchórz ?, Reah: Zmierz się z Nieznanym ?, Kajko i Kokosz w Krainie Borostworów ? jak można pominąć takie klasyki, kurza wojna!
po co pokazywać trailer który może rozczarować, skoro i tak wszystkie portale codziennie robią im reklamę i napędzają hype train dla klików.
pełni lęków miłośnicy bezpieczeństwa korporacyjnego nerwowo wstrzymują oddech
Bastion jest troche jak filmy Spielberga - zaprojektowany pod oscara, do chwytania za serce. Ten uroczy art style, ta historia, ta muzyka, ale kiedy zaczniesz dostrzegac mechanizm to czar nieco pryska. Jak ze wszystkim.

wiem, że Sony jest Japońskie, a nie Chińskie, ale nie mogę pozbyć się tego skojarzenia
cenzorski reddit na którym 70% kont i komentarzy jest banowana za SZEROKO rozumiane nieprzestrzeganie politycznej poprawności.. tak, to jest doskonały wskaźnik. Tod wie dla kogo pracuje i gdzie chlebek jest posmarowany.
Mówiąc, że czerpie inspiracje z komentarzy z reddita to przyznanie, że ma gdzieś zdanie zwykłych ludzi i interesują go jedynie marketingowe trendy które są tam promowane.
całe szczęście cyberpunk to ładna pusta gra do której wraca się tylko po to żeby policzyć FPSy po zmianie sprzętu. mała strata.
imho przekonali krytyków bo zrobili to, czego opłacani z dziwnych źródeł krytycy od nich oczekiwali.
Z protagonisty zrobili irytującą karynę z antify, ESG score poszedł do góry, ale to widać nie wystarczyło do zapewnienia korporacyjnego bezpieczeństwa. Disco Elysium było naprawdę fajne, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze zrobią coś prawdziwego.
naukowcom z chin już nie wierzę! gdzie jest mój trzeci zestaw zębów?! pisali że już potrafią je wyhodować, więc zwlekam z pójściem do dentysty już 3 lata. W pracy już przestali mówić na mnie "ibuprofen" i teraz mam ksywę "fortepian". Ile jeszcze!?
Microsoft da nam takiego TES6 że wyjdzie nam bokiem. Bethesda nie ma nic do gadania.
Im nie zależy na grze, tylko na skutecznym nośniku propagandowego oddziaływania. Giga-marketing sprawi, że ich docelowa/najliczniejsza grupa odbiorcza złożona z naiwnych pasażerów hype-train'u kupi, zagra i będzie chłonąć polityczną poprawność niezależnie od jakości, a reszta będzie skąpana w rozczarowaniu.
to jak z szałem na pokemony - musisz mieć wszystkie
łowienie naiwniaków na wysokie oceny z rotten tomatoes. eh.
inżynieria społeczna upozorowana na film. Ciekawe co Nolan zrobił, że teraz musi tak błaznować.
marsz do mycia!
klasyczny konflikt socjalistów autentycznych z socjalistami korporacyjnymi.
obie grupy siebie warte
Pozdrawiam
co tu się odwaliło!? tyle propozycji na raz, jak to możliwe, że jest tyle RPGów których nie ograłem.
Age of Decadence, Tyranny, Warhammer 40,000: Rogue Trader, Wasteland 3
od czego mam teraz zacząć?
L'embarras de richesses!
Ubisoft całkowicie przeszedł na ciemną stronę mocy. Oni już nie są po stronie graczy, nie spełniają ich oczekiwań, tylko są po stronie funduszy inwestycyjnych, wewnątrz polityczno-ekonomicznego imadła, gdzie walczą o swoje korporacyjne bezpieczeństwo.
Być może znalezienie posłusznych korpo-żołnierzy, którymi można zastąpić starych pracowników to nie takie łatwe wyzwanie
jak mozna miec jakiekolwiek nadzieje po tym co zrobili z ich ostatnią grą - avowed.
pluli graczom w twarz i wysmiewali ich w social mediach w ramach odpierania zarzutow o polityczną propagand? w ich grze.
jesli firma wybiera taki rodzaj damage control w kominikacji ze swoimi graczami, to wg. mnie tworzenie gier nie jest ich glownym celem, tylko przykrywką.
tak samo karze się wspólników i zwierzchników - pozornie.
Gothic nam pokazał jak świat otwierać mamy i teraz jestem konserwatystą światów pół-otwartych.
przeszedłem dwa razy. nawet nie wiedziałem, że tam nie ma polskiego dubbingu.
pewnie masz rację i to jest właśnie max na co można sobie pozwolić w krytyce CD Projekt.
dzięki za wyjaśnienie.
o, mój poprzedni komentarz zniknął. czyli gol wciąż usuwa opinie czytelników nieprzychylne CD projekt. Żenada.
sam fakt że takie dyskusje są jakimś cudem wyrównane pod względem "lajków" to jakaś aberracja.
sklepy w i tak już drogich grach + płatne DLC zaraz po release to zwykłe szukanie największych naiwniaków wśród klientów.
wstyd i żal że ludzie na to idą merdając ogonem.
gdy napiszę komentarz pod grą, to jest ona automatycznie dodawana do moich obserwowanych i dostaję powiadomienia o każdym komentarzu, nawet jeśli nie był on pisany do mnie, ani w moim wątku.
Widzę, że jest suwak ręcznego odznaczania gier w opcjach powiadomień, ale to brzmi jak jakaś kara za napisanie komentarza.
Jak to zmienić, aby po skomentowaniu gry nie dodawała się ona do obserwowanych?
to jest jakaś prowokacja. już czuję falę usuwanych komentarzy na temat tej gry.
to będzie kolejny wielki test mechanizmów cenzorskich na skalę globalną.
spłycanie tego do "stanu umysłu" sugeruje, że to może być czyś czysty wymysł, a to przecież dobrze przemyślana, perfidna strategia.
Proszę, nazywajmy rzeczy po imieniu i nie grajmy w ich lingwistyczne gierki.
my tu sobie komentujemy i dowolnie oceniamy wyliczając wady, a oni tam mieli jojca wkręcone w imadło i gdyby nie zrobili irytującej protagonistki imitującej karynę z antify, to obniżyliby im ESG score, przez co promocja w największych mediach zostałaby ucięta, kredyty stałyby się nieopłacalne lub wręcz niemożliwe do uzyskania, a o czymś takim jak "korporacyjne bezpieczeństwo" mogliby zapomnieć.
zrobili sporo fajnych gier, a na końcu był skyrim. Niech odejdą z godnością.
ps. oczywiscie to nie "oni" zrobili fajne gry, tylko ich poprzednicy. szacunkowo ok. 2-5% obecnych pracownikow pracowala przy oblivionie i morrowindzie.
niedoceniona perełka. Wciągnęło, wręcz zassało mnie w fabułę dużo mocniej niż bardziej popularne Disco Elysium, czy Esoteric Ebb.
Tak bardzo chcę wiedzieć co będzie dalej, że aż nie przeszkadza mi niemal kompletny brak walk przez pierwsze kilka godzin gry.
Jeśli ktoś tu jeszcze zagląda, to polecę dwie produkcje:
Hero's Adventure: Road to Passion - niepozorne 2d rpg prosto z chin, które fajnie podejmuje rozgrywkę typu "od zera do bohatera", czyli jedną z tych mechanik, które w gothicu lubimy najbardziej.
oraz
The Necromancer's Tale - tu również startujemy jako zwykły słabiak i przechodzimy długą drogę do ostatecznej formy
.. (lol limit znakó
zawsze mi się wydawało, że takie dziwne sytuacje z osiągnięciami w wysokobudżetowych grach to wynik sztucznego zawyżania statystyk. Boty nie zdobywają archievmentów.