ta drama jak z telenoweli to chyba jakis desperacki damage control? - "gra to finansowy scam, dziala gorzej niz przecietna indie alpha, wiec chociaz zrobmy z tego show!"
A ludzie wpłacali ogromne pieniądze na piramidy finansowe, ludzie byli, są i będą głupcami, zmieniają się tylko ludzie którzy to wykorzystują.
Wybitnie udana produkcja, taka niezbyt stabilna i działająca. Sporo udało im się osiągnąć (w sensie finansowym) podczas tej wieloletniej podróży ku nieznanej dacie premiery. Wprost ucieleśnienie filmowego cytatu: chodzi o to, aby zbierać, a nie zebrać i skończyć zbieranie. Kolejki chętnych pewnie tylko rosną, znając życie.
ta drama jak z telenoweli to chyba jakis desperacki damage control? - "gra to finansowy scam, dziala gorzej niz przecietna indie alpha, wiec chociaz zrobmy z tego show!"
No niestety, to tylko pokazuje skalę patologii ich całego procesu produkcyjnego. Dłubią przy tym projekcie od kilkunastu lat i nie potrafią zbudować nawet stabilnego szkieletu, bez większości "ficzerów", ale przynajmniej nie sypiącego się co 10 minut gry. A mimo to, na handelek nowymi statkami za setki i tysięcy dolarów zawsze znajdą czas. Ja wiem, że jedno nie wyklucza drugiego, ale to jest strasznie rażące przy tak ociężałym developmencie, bez znaczących postępów na tych najbardziej newralgicznych polach.
dość powiedzieć, że nigdy nigdzie nie doleciałem
Dawno większych bzdur nie słyszałem.
Gram w tę grę od 10 lat z przerwami i oprócz niskich FPSów (kiedyś bo teraz w 1440p na ultra mam 80+, a w przestrzeni ponad 100) i bugów w misjach czy w kolizjach nic innego nie miałem. Nigdy nie miałem CTD. Mam porobionych dziesiątki misji i hauli. Mam 5 statków kupionych za kasę zarobioną w grze.
Miliard jaki uzbierali to tak naprawdę niewiele jeśli odejmie się stworzenie biura od podstaw, włącznie z wyposażeniem, zatrudnieniem programistów (i ich pensjami) i stworzenie gry wraz z całym nowym silnikiem opartym na API zwanym Vulkan. Tak pośpiesznie licząc to na samą grę poszło sporo mniej z tej kasy niż na takie GTA5
W przypadku finansowania SC zawsze wszyscy pomijają jeden najważniejszy aspekt którego nikt kompletnie nie podnosi. A to jest prawdziwy materiał na newsa. Pierwsza sprawa to, to coś zebrało już grubo ponad 1 miliard dolarów. Miliard to przekazali gracze. Tam jeszcze są inwestorzy którzy dorzucili spokojnie kolejne 10%. Za te pieniądze powstają dwie gry. SC i SQ42. Większość mediów skupia się na tym miliardzie w kontekście SC a SQ42 przeważnie pomijają bo jak się skupimy tylko i wyłącznie na SC to będzie to bardziej "spicy" i wiadomo że coś takiego lepiej się kliknie i lepiej będzie się komentowało. Daleko szukać nie trzeba... "Star Citizen za miliard dolarów rozpadł się na własnym pokazie". Kliki będą się zgadzać. A rzetelność? Who cares? Wiadomo, że większość nie doczyta do ostatnich akapitów w newsie i pójdzie sobie ulżyć w sekcję komentarzy. Z tego co ćwierkają ptaszki znające sytuację w CIG lwia część tej kasy idzie właśnie na dokończenie SQ42 a SC tworzą przy okazji. I teraz przechodzimy do mięska. Dawno dawno temu jak nabywało się SC to przy okazji również nabywało się SQ42. No ale w którymś momencie zostało to rozdzielone a jeszcze później w ogóle zniknęła możliwość zakupów SQ42. Więc od tego momentu każdy kto kupił cokolwiek w sklepiku Krzysia i myśli, że wspiera SC to żyje w dość sporym błędzie. Jego kasa w dużej mierze idzie na grę o istnieniu której często nie ma nawet pojęcia.
Przykładowo możesz od razu wykluczać gry i przewidzieć odbiór gry, czyli jak unikasz mmo to od razu wykluczasz star citizen itp. albo masz takie niby mmo jak diablo 4, niby można grać solo, ale na podstawie historii wiesz, że gry mmo z reguły są gorszymi grami niż singlowe odpowiedniki, więc diablo 4 też od razu wykluczasz. Albo chociażby przewidywać na podstawie historii studiów deweloperskich, np. blizzard to wiadomo, jakość gier dużo niższa niż kiedyś i profil mocno ukierunkowany na gry usługi i multi, a nie jak kiedyś singlowe, więc ich gry odpadają, nawet bioware też zauważasz, że skiepściło im się, więc też wykluczasz większość ich najnowszych gier o ile nie ma się parcia na ich gry, a ubisoft nic nowego nie robi, tylko odgrzewa powtórne kotlety itd., więc tu podobnie. W ten sposób bardzo łatwo zobaczyć bez zagrania czy gra jest dla ciebie.
A opinie innych to zawsze opinie. A poza tym tak samo jak wcześniej, wystarczy więcej myśleć logicznie, to wiadome będzie, że opinie są niemiarodajne, bo najczęściej są pisane pod wpływem impulsu i dlatego najczęściej są skrajne typu najniższe oceny lub najwyższe oceny i rzadziej coś między. Bo człowiekowi często nie chce się fatygować się i pisać opinię o jakiejś średniej grze, co innego jak gra wkurwiła lub zanudziła czy na odwrót, bardzo zadowoliła. Więc tak, to oczywiste, że często ich opinie nie pasują do twojego odbioru.
Wszystko to subiektywne opinie, a jednak cały czas wtrącasz te swoje "wiadomo"...
Posiadam Starter Package od poczatku tej ballady kiedy to Krzysiu zalozyl ta sekte. Sam siebie usprawiedliwiam poniewaz ponad dekade temu mozna bylo odplynac razem z nim nie wiedzac ze niggdy nie doplynie do brzegu.
Co do twoich przemyslen na temat stanu technicznego tego tworu niestety nie podzielam twojego optymizmu. Loguje sie moze raz w roku oszukujac sie a moze juz dziala. Niestety frustracja jak byla tak jest. Nie pomaga nawet znajomy oddzial braci sekciarzy ktorzy dziela sie milionami aUEC bym mogl sobie zakupic dowolny statek i pobawic sie z nimi w piaskownicy. Oni sa wierni Krzysiowi ja nie i diskonale rozumiem wyznawcow ktrzoy argumentuja na swoje zyczeniowe myslenie bo przeciez nie ma innego projektu na taka skale z taka IMERSJA. Tylko dlaczego ta imersja za kazdym razem nie dziala?
A nowe gry to niby mają być lepsze? To chyba nie wiesz do końca o co naprawdę chodzi w graniu. Stare gry stawiały przede wszystkim na frajdę, podczas gdy nowe częściej stawiają na jak najłatwiejszy i największy zysk często kosztem jakości gry. Chcesz powiedzieć, że nowe asasyny, far crye, fify, itd. nie są wtórne i oferują jakość wyższą niż przeciętna? Już nawet nie wspomnę o wciskaniu poprawności politycznej, cenzurowaniu itd. I jeszcze te star citizen, który nie może doczekać się premiery i ciągle ma jakieś problemy, było już trochę gier, które przesadziły z poprawnością polityczną i woke, choć rzekomo miały być tak super nie wiadomo jakie.
Co do grafiki i technikaliów to wystarczy spojrzeć na tysiące niedorobionych singli...
To chyba nie wiesz do końca o co naprawdę chodzi w graniu.
Buahaha! Podziel się tą tajemną wiedzą!!! Proszę!!! Bo ja nie wiem po co gram. Przecież nie mam z tego przyjemności!!! Ani frajdy!! CO NIE?! Leżę...
Chyba ty nie wiesz o co chodzi w opiniach. To, że Pong sprawiał ci frajdę nie znaczy, że Call of Duty multiplayer nie daje innym frajdy na tym samym poziomie (a zasypiają przy twoim Pongu).
Z resztą liczby same mówią ilu ludzi się bawi w singlach, a ilu w multiplayerach. Gry multiplayer mają największe ilości graczy. Oczywiście wg Ciebie ci gracze nie grają dla "frajdy" tylko cierpią katusze i są masochistami.

Z cyklu "Katusze Gracza Umeczonego".
iksde
Tylko wiesz w czym jest problem? To nie jest myślenie życzeniowe. To jest fakt. Nie ma takiego drugiego projektu. I to zarówno w pozytywnym jak i negatywnym tego znaczeniu. Niestety... A za każdym razem jak pytam o alternatywę to jakoś nie dostaję żadnej sensownej odpowiedzi.
Dlaczego Fronitier nie rozdmuchuje Elite i nie dodaje biegagania po statkach? Myslsiz ze by nie chcieli pokazac Krzysiowi i zgarnac czesc wyznawcow SC ? Dlaczego Eve wycofalo sie z mieszania univerusm z FPSem swego czasu.
Wymyslec sobie mozesz gruszki na wierzbie ale zrealizowac to juz inne uniwersum.
Znam troche lojalnych wyznawcow Krzysia i wiem ze dyskusja jakakolwiek jest bezcelowa. Oni widza w tym projekcie swoje miejsce. Za kazdym patchem ktory psuje cos co juz dzialalo ich glownym zajeciem jest znajdywac rozwiazania jak otworzyc te dzwi by znowu winda zadzialala. Ich to musi bawic. Musza miec czas na to. Dla nich to jest nieodzowny element tego technologicznego gniota. Inni utopili juz tyle USD w wirtualnych szipach ze pewnie szkoda im sie odciac i nadal suportuja. A moze nastepny patch to naprawi. A NPC stoja na lawkach.
Jedyna co chyba dziala w 100% to sklepik. Finanoswanie projektu musi sie zgadzac inaczej juz by upadli.
Dla mnie zasadnicze pytanie jest tylko jedno. Dlaczego nie skupia sie na tym co maja i nie zrobia tego dobrze ?
Alternatywe? nie ma bo nie mozna wizji Krzysia fizycznie przeniesc do virtualnego swiata. Nikt nie porywa sie na taki projekt bo wie ze nie jest to mozliwe do zrealizowania.
Od 15 lat słyszę:
"Nie da się stworzyć mapy wielkości systemu słonecznego" - Krzyś wjechał z precyzją zmiennoprzecinkową 64-bitową i zapełnił ją planetami/księżycami które na ten moment pod względem wyglądu nie, różnorodności biomów, czy warunków atmosferycznych nie mają sobie równych w żadnym space-simie. W sumie w całym gamingu ustępują tylko naszej planecie MSFS.
"Nie da się tego zrobić bez ekranów ładowania" - Krzyś - potrzymajcie mi piwo.
Wielu ekspertów od sieci wypowiadało się, że nie da się stworzyć serwer meshingu w takiej postaci jaką tworzy Krzyś. No to pewnie już z 2 lata działa statyczny który obsługuje 700 osób.
Poza tym wizji Krzysia to nawet Krzyś tak naprawdę nie zna bo ona jest zmienna jak szesnastolatka podczas okresu.
Dlaczego Fronitier nie rozdmuchuje Elite i nie dodaje biegagania po statkach?
Czy aby na pewno jest tak jak mówisz?
https://youtu.be/w8K4aXqDDLY
Oni doskonale wiedzą, że muszą spróbować to dodać, bo jak tak dalej pójdzie to zostaną jako jedyni z głównych graczy bez swobodnego poruszania się po wnętrzach statków.
Dlaczego Eve wycofalo sie z mieszania univerusm z FPSem swego czasu.
Przecież Eve Vanguard jest w trakcie tworzenia z tego co kojarzę.
Znam troche lojalnych wyznawcow Krzysia i wiem ze dyskusja jakakolwiek jest bezcelowa. Oni widza w tym projekcie swoje miejsce.
A większość których ja znam siedzi w tym bo właśnie brak tej alternatywy a są rzeczy których poza Star Citizenem nigdzie indziej nie uświadczysz (oczywiście w pakiecie z pokaźną ilością błędów).
Jedyna co chyba dziala w 100% to sklepik.
A gdzie tam... Nie raz już poznikały ludziom statki które kupili za realną gotówkę.
Dla mnie zasadnicze pytanie jest tylko jedno. Dlaczego nie skupia sie na tym co maja i nie zrobia tego dobrze ?
Też mnie to zastanawia. Niektóre błędy, które można zobaczyć na streamie mają po kilka lat.
A ludzie wpłacali ogromne pieniądze na piramidy finansowe, ludzie byli, są i będą głupcami, zmieniają się tylko ludzie którzy to wykorzystują.
Łoł. Całe szczęście, że mamy niemieckich twórców. Łosiu, każdy kto cokolwiek interesuje się Star Citizenem i śledzi informacje wiedział, że to pomysł Olliego. Robienie z tego jakiejś wiedzy tajemnej nie ma najmniejszego sensu. To całe słynne "Zakończ to" Jareda pokazało tylko jak jest bezczelny w stosunku do Olliego. To Jared rozpoczął cały stream, wszystko zapowiedział na koniec robił wszystko, żeby zrzucić z siebie odpowiedzialność. To on jest tam szefem i pierwszej kolejności nie powinien dopuścić do streama w takiej formie.
"Według jego relacji cały pomysł, by w Star Citizen Live po prostu zagrać na żywo, wyszedł od youtubera Olli43, świeżo zatrudnionego w CIG na stanowisku content manager" hahaha, no tak, co może pójść nie tak jeśli weźmiemy sobie jakiegoś youtubera i damy go na takie stanowisko? No zdziwiony pikaczu xd.
A co to za elliot? Napisaliście, że jared to dyrektor, a knebel to twórca, ale nie napisaliście kto to ten elliot...
Gosc niby jest senior, ktsos go znalazl na Linked In - pracuje w CIG od 7 lat, zaczynal jako Live designer - game Balance. Przez takich jak on Zmiany w wartosciach oslon, zbiornikow paliwowych itp. sa tak beznadziejne.
Zmierzam do tego ze gosc jest wyraznie toksyczny a pare miechow temu na innym filmiku "delikatnie" stwierdzil ze jak nie lubisz PvP to jestes ciota, i gra ie jest dla ciebie.
Bo ta gra nigdy nie miała działać, tylko nabierać ludzi na wielkie obietnice, pamiętajcie sqadron 42 ma wyjść w tym roku i tak jak pisałem wielokrotnie kolejny raz Robercik przełoży o 1-2 lata, kupujcie stateczki XD
Jestem pewien gdyby rządowa agencja tam wbiła, zablokowała wszystkie kompy i dokumentacje, to wyszły by takie przekręty, że szok.
Ile oni już robią tą grę 10+ lat, ponad miliard dolarów i nie mają nawet 1/10 gry zrobionej poprawnie XD
Wybitnie udana produkcja, taka niezbyt stabilna i działająca. Sporo udało im się osiągnąć (w sensie finansowym) podczas tej wieloletniej podróży ku nieznanej dacie premiery. Wprost ucieleśnienie filmowego cytatu: chodzi o to, aby zbierać, a nie zebrać i skończyć zbieranie. Kolejki chętnych pewnie tylko rosną, znając życie.
I tak od 10 lat. ;) Od 10 lat slysze jakto SC robi rzeczy, ktorych nikt nie robi a prawda jest taka ze juz na ten moment to jest nie robiaca wrazenia przestarzale cos (ktore najczesciej nie dziala, i pewnie nigdy nie bedzie).
A Krzysiu na nowym jachcie, i atmosfera w firmie ze jakby mogli to by sie pozabijali.