Myślę, że jeszcze te 15-20 lat temu nawet dzieci w podstawówce nie były tak głupie i naiwne.
Rockstar ma dobry powód, by promować grę na Netflix
Powód jest taki, że ci co kiedyś kupowali konsole i grali w gry to już nie grają i nie kupią konsoli bo mają smartfona, a tam wszystko lub prawie wszystko za darmo w tym Netflixa więc sprzedaż GTA VI jest już gówniana przed premierą i będzie gówniana po premierze więc próbują odzyskać stary plebs aby jednak kupli to GTA VI.
Gdzie ci wszyscy "eksperci" i analitycy którzy najpierw nie przewiedzieli i nawet im do łbów nie przyszło, że gra "dekady", "kosmosu" nie będzie na płycie, a teraz nie przewiedzieli, że GTA VI "będzie" ekskluzywnie na Netflixie?
Jasne że nie ujawnią, jakby ujawnili, to by akcje T2 runęły głęboko w dół... Liczba użytkowników konsol jest ograniczona. Liczba użytkowników konsol zainteresowanych GTA i płatnym multiplayerem jeszcze mniejsza. A Liczba użytkowników zainteresowanych GTA i płatnym multiplayerem, którzy mają konsole i zrobili preorder, bez zobaczenia gameplayu, pół roku przed premierą jest jeszcze mniejsza...
GTA5 sprzedało się w pierwszym roku w 25 milionach egzemplarzy z czego preordery+pierwsza doba to 11mln egzemplarzy.
Obecnie graczy konsolowych jest mniej, niż na premiere GTA5... Częśc ludzi też zmieniła nastawienie do preorderów...
Licząc że gra mogła kosztować 2mld dolarów (to raczej szacunki), to żeby sie zwrócić potrzebuje sprzedać conajmniej 40mln kopii. Jakby teraz powiedzieli, że w preorderach poszło 4mln, to czym tu sie chwalić? Że gra sie zwróciła w 10% ?
Myślę, że jeszcze te 15-20 lat temu nawet dzieci w podstawówce nie były tak głupie i naiwne.
Rockstar ma dobry powód, by promować grę na Netflix
Powód jest taki, że ci co kiedyś kupowali konsole i grali w gry to już nie grają i nie kupią konsoli bo mają smartfona, a tam wszystko lub prawie wszystko za darmo w tym Netflixa więc sprzedaż GTA VI jest już gówniana przed premierą i będzie gówniana po premierze więc próbują odzyskać stary plebs aby jednak kupli to GTA VI.
Gdzie ci wszyscy "eksperci" i analitycy którzy najpierw nie przewiedzieli i nawet im do łbów nie przyszło, że gra "dekady", "kosmosu" nie będzie na płycie, a teraz nie przewiedzieli, że GTA VI "będzie" ekskluzywnie na Netflixie?
Myślę, że jeszcze te 15-20 lat temu nawet dzieci w podstawówce nie były tak głupie i naiwne.
Trochę ironia, gdy pisze to osoba która tkwi w bańce urojeń głosząc teorie na temat "kupionych" wyświetleń trailera i budując narracje że GTA VI się nie sprzeda i że liczba sprzedanych kopii mimo tego że nie jest jeszcze znana, to już wiadomo że jest zafałszowana.
Ale jak to? Przecież jacyś goście na golu pisali, że przez brak płyty nie kupią gry, więc byłem pewny że branża gier się załamie.
a) to źle szacują, skoro znacznie "przekroczyła"
b) kto powiedział, że przekroczyła na plus?
Czyli nie da się przekroczyć inaczej niż "na plus", bo "na minus" to nie jest przekroczenie
ten cały szum i kontrowersje to potrzebne są tylko spekulantom i zarządowi, dla zwykłych graczy liczy sie premiera na PC jak załatają i kurz opadnie.
No, niby tak, ale nie. Te preordery już wcześniej miały sprzedaż i na pewno duża część była już przed decyzją sony oraz netflixową promocją. No przecież w artykule jak byk jest:
"rozpoczęte 25 czerwca preordery", a jednocześnie "Netflix ma setki milionów potencjalnych widzów… i klientów" i "27 sierpnia odbędzie się premiera Grand Theft Auto VI: An Extended Look" po prostu nie mają związku z preorderami, bo tu już ostatnie oba zdania zaprzeczają sobie, bo niby netflix ma dużo odbiorców, to jednak materiał promocyjny jeszcze nie jest dostępny, więc netflix i tak nie ma wpływu na preordery, które już od jakiegoś czasu są w przeciwieństwie do materiału promocyjnego.
Także duża część i tak już się zrobiła i nie miała związku z decyzją sony o ubiciu pudełek czy też promocją na netflixie. Także ta narracja i tak od początku nie miała i nie ma sensu.
Jasne że nie ujawnią, jakby ujawnili, to by akcje T2 runęły głęboko w dół... Liczba użytkowników konsol jest ograniczona. Liczba użytkowników konsol zainteresowanych GTA i płatnym multiplayerem jeszcze mniejsza. A Liczba użytkowników zainteresowanych GTA i płatnym multiplayerem, którzy mają konsole i zrobili preorder, bez zobaczenia gameplayu, pół roku przed premierą jest jeszcze mniejsza...
GTA5 sprzedało się w pierwszym roku w 25 milionach egzemplarzy z czego preordery+pierwsza doba to 11mln egzemplarzy.
Obecnie graczy konsolowych jest mniej, niż na premiere GTA5... Częśc ludzi też zmieniła nastawienie do preorderów...
Licząc że gra mogła kosztować 2mld dolarów (to raczej szacunki), to żeby sie zwrócić potrzebuje sprzedać conajmniej 40mln kopii. Jakby teraz powiedzieli, że w preorderach poszło 4mln, to czym tu sie chwalić? Że gra sie zwróciła w 10% ?
Powiem Wam jak korporacje to liczą. Jeśli firma wygrała przetarg na kwotę 1 milion zł, a wykonanie realnie kosztowało 50 tys. zł, to firma nie liczy tego tak, że zarobiła 950 tys. zł. Ona bierze ofertę poprzedniej firmy, dajmy na to 2 mln. zł i liczy w ten sposób, że jest stratna 1 950 000 zł, bo mogła dać 2 mln. Może średnio zgodne z artykułem, ale taka jest logika tych molochów.
każda kolejna wzmianka o tej grze podnosi tumany smrodu, co sugeruje że tam jest konkretne szambo.
Gdyby było tak, jak piszą to by paradowali dumni jak paw i ogłaszali wszystkim ile to nie zarobili
To i tak na bank jest przynajmniej kilka milionów, ale kto wie co w głowie mają inwestorzy przy tak wielkim tytule. Być może gdyby podali do publicznej wiadomości np. że obecnie mają 10mln zamówień to dla nich byłaby to jakaś absolutna porażka. Jednego jestem pewny, jeszcze przed końcem listopada gra nie tylko się zwróci, ale zacznie przynosić gigantyczne zyski.