Nie da się ukryć, że powiązania finansowe Nova Assembly (poprzez fundusz GEM Capital) są dla wielu osób co najmniej niepokojące.
Oto argumenty, które pozwalają spojrzeć na tę sprawę z perspektywy „podwyższonego ryzyka”:
1. Pieniądze z Gazpromu
Założycielem GEM Capital jest Anatolij Palij. To fakt, a nie teoria spiskowa, że:
Palij przez lata zajmował wysokie stanowiska w strukturach Gazpromu (konkretnie w Gazenergoset).
Pierwszy kapitał funduszu pochodził z transakcji w rosyjskim sektorze energetycznym i surowcowym.
Dla wielu krytyków oznacza to, że pieniądze zarobione na rosyjskich zasobach państwowych są teraz „rebrandowane” na Cyprze jako kapitał inwestycyjny w gry wideo.
2. Model „Cypryjski” (Sanction-dodging?)
Cypr od lat jest nazywany „bezpieczną przystanią” dla rosyjskiego kapitału. Krytycy twierdzą, że przeniesienie siedziby do Pafos to jedynie zabieg prawny, który pozwala:
Unikać sankcji nałożonych na rosyjskie banki.
Utrzymać dostęp do zachodnich technologii i sklepów (Steam, PlayStation Store).
Transferować zyski do struktur, które wciąż mogą mieć powiązania z Rosją.
3. Kontrowersja wokół Atomic Heart
GEM Capital stał za sukcesem gry Atomic Heart (studio Mundfish). Gra ta wywołała ogromny skandal – zarzucano jej gloryfikację radzieckiej estetyki, a deweloperom niejasne stanowisko wobec wojny. Dla wielu obserwatorów był to dowód, że fundusz ten promuje projekty zbieżne z „miękką siłą” (soft power) Rosji.
Nie chcesz to nie graj, proste. Jak jest dobra gra to normalnych ludzi nie obchodzi czy zrobił ją Wasilij z Syberii, Takashi w piwnicy rodziców w Tokio, czy mnich z Nepalu.
I widać, że takich przytrzymanych przygłupów jak ty jest całe szczęście malutko, bo Atomic Heart sprzedał się jak świeże bułeczki (i słusznie).
Niestety, Replaced (wchodzącego w skład konsorcjum Sad Cat) też było współfinansowane z rubelków GEM Capital.
A odnośnie "przytrzymanych przygłupów" z odpowiedzi - niestety, ale Moskwa wykorzystuje takie postawy do normalizowania swojej pozycji. Chiny też prowadzą miękką ofensywę gospodarczo-kulturową i patrząc bardziej długofalowo to może mieć negatywne skutki i dla naszego grajdoła. Kapitał ma narodowość, zwłaszcza powiązany ze służbami, a kultura to potężne narzędzie propagandowe. Bojkot może nie ma większego znaczenia finansowego, ale "tamta strona" nie będzie się wahać przed wykorzystaniem kultury czy sportu przeciwko nam. Skoro "demokratyczni sojusznicy" próbują na nas wpływać i to widać, głupotą byłoby myśleć, że tamci też tego nie próbują.
Szanuje research, ale prawda jest taka, że już bez tych powiązań i cypryjskich przenosin wszystko co jest kupowane, a stworzone w rosji wspiera ich rynek, a co za tym idzie wspiera chętkę putinka na dalsze wojaże.
Niestety ludzie są jacy są i nie myślą w sposób: "lepiej będe po sobie sprzątał bo przecież nie powinno się śmiecić", tylko myślą bardziej w stylu: "jak wyrzuce jeden papierek po batonie na ziemie to planeta się nie zawali". Tak właśnie sobie gracze tłumaczą kupowanie gier z rosji, takich ludzi jest tysiące i zasilają rosyjską machine wojenną milionami sprzedanych gier. Idiotyzm, ale widać po powyższych komentarzach, że powszechny.
W sensie, że atak na Gruzje i Ukraine i setki tysiecy martwych żołnierzy z tego część siłą wyrwanych ze swojego zycia i zmobilizowanych to wymysł tv i propaganda? xD
Nick i avatar zobowiązują... do tej śmietanki "wolnych i niezależnych" krajów zapomniał dodać Korei Północnej:) Dla niego raczej ratunku już nie ma, na szczęście jest miejsce w ignorze.
I mój post został usunięty i dostałem już info na maila że sprzeczny z prawem polskim.. jak myślicie "zniewoleni systemowo i zależni" dlaczego? Niewygodne to tak jak mówiłem :) Hetrix22 ja ci proponuje żebyś pojechał do tej Gruzji i na wschód Ukrainy i sam zobaczył jak wygląda sprawa z "wojną" ;) Są też kamery na żywo z wielu miejsc. Ale ok i to nie temat na tutaj bo można by się rozpisać na A4 i wiele rzeczy pokazać.