"Historyczny realizm" no dopóki nie wrzucimy geja i paru czarnych żeby się podlizać lewackim aktywistom.
Jakoś w KCD 2 olali ciepłym moczem ten "historyczny realizm".
A teraz: "cóż szkodzi obiecać".
Bardzo mnie cieszy że KCD będzie pozbawiany różowo-smoczo-magicznego gówna
Jakoś w KCD 2 olali ciepłym moczem ten "historyczny realizm".
A teraz: "cóż szkodzi obiecać".
Bardzo słusznie - gracze nie wiedzą, czego chcą, jak zresztą generalnie konsumenci. - Ludzie chcą tego, co modne, a potem się tym nudzą, bo mają przesyt.
Bardzo mnie cieszy że KCD będzie pozbawiany różowo-smoczo-magicznego gówna
"Historyczny realizm" no dopóki nie wrzucimy geja i paru czarnych żeby się podlizać lewackim aktywistom.
No tak, bo w średniowieczu czarni nie istnieli, a geje chowali się w jaskiniach.
Akurat homoseksualizm (a raczej "sodomia") był w średniowieczu raportowany znacznie częściej niż obecnie. Nie omijało to nawet panujących: Edward II Plantagenet (ten, któremu w "Braveheart" tatuś Edward I wyrzucił kochasia przez okno) przejawiał takie ciągoty. Ryszard Lwie Serce też miał za co pokutować.
A skąd to częstsze występowanie? Otóż - "sodomia" i oskarżanie o nią było wykorzystywane do walki politycznej i podkopywania reputacji przeciwników. Np. w przypadku templariuszy, których oskarżono o całą masę cudactw aby usprawiedliwić konfiskatę ich majątku.
###
Natomiast osoby czarnoskóre rzeczywiście były rzadko spotykane w centralnej Europie. W krajach basenu Morza Śródziemnego zdarzali się znacznie częściej, te kraje miały sporo kontaktów z muzułmanami i ludami afrykańskimi.
Ja sobie tylko kręcę bekę z konfederastów, którzy myślą, że ich sposób myślenia jest jedynym sposobem myślenia
Co do czarnych i arabów to jak dla mnie spoko, o ile będzie miało to sens i będą to np kupcy, bogate rody z dalekiego południa które przybyły w celach biznesowych/politycznych albo zwykli najemnicy :D.... natomiast czarnego księcia czeskiego albo biskupa nie strawię.
Na szczęście wierzę że nasi czescy dobrodzieje staną na wysokości zadania i nie pojawią się współczesne pierdoły jak ono jenu czy inne dziwne formy określania siebie i swoich zaburzeń :)
Ja sobie tylko kręcę bekę z konfederastów, którzy myślą, że ich sposób myślenia jest jedynym sposobem myślenia powiedział typ, który jak usłyszy że ktoś gada o mniejszościach to się uruchamia XD wy to wszyscy z jednego worka matce wypadliście.
No, i właśnie dlatego masz dosłownie jednego czarnego przez całą grę. Który zresztą ma dobrze wytłumaczone dlaczego tam jest.
W nauce szansa na poziomie 0,00000001% oznacza anomalię lub błąd statystyczny, a nie coś, na czym buduje się obraz epoki w grze reklamowanej jako „historycznie realistyczna”.
Ja się nie kłócę o to, że dali murzyna tylko krytykuję hipokryzję Vavry i Warhorse.

Btw. ten kraj (Mali) do dzisiaj ma niewolnictwo. Tak. W 2026 mają niewolnictwo. Tylko w mediach cisza bo nie dobra o tym mówić.
Także ta postać została dodana bo tęczowy Embracer wymagał diversity quotas. Tak, jest taki term na zachodzie.
"dlaczego autorzy zdecydowali się na umieszczenie tam takiej postaci?"
w tym przypadku?
"Dla stworzenie lepszej gry i ciekawszej historii"
Ale wiem że tobie się nie przetłumaczy. Są ludzie, którzy nienawidzą DEI, ale mają co najmniej dwie szare komórki i nie hejtują wszystkiego co ma czarnego jeśli ma to sens i jest dobrze zrobione.
I są ludzie jak ty.
ostatnim razem tez tak kłamali i swietnie na tym wyszli. Skoro klamstwo sie oplaca, to raczej nic ich nie powstrzyma.
w dobie dzisiejszego marketingu i dominacji inzynierii społecznej pompowanej przez fundusze inwestycyjne, duze produkty nie moga juz byc dobre. Jak cos jest duze to wymaga linii kredytowych i nikt ich nie udzieli jesli firma nie zgodzi sie na propagande ideologiczna. kropka.
Bardziej mnie niepokoi bardzo szybka premiera - według doniesień najpóźniej w marcu 2028, czyli trzy lata po premierze "dwójki". To bardzo mało jak na grę AAA. Czyli są trzy możliwości:
1) Gra będzie się toczyła na dużo mniejszym obszarze (trochę słabo, po przygodach Heńka czuję niedosyt takich gier i wolałbym coś większego i/lub dłuższego);
2) Produkcję zaczęli jeszcze przed premierą "dwójki";
3) Nie żartowali z tym wykorzystaniem AI do produkcji gier. Tu w sumie też nie ma się co obawiać, o ile zrobią to prawidłowo.
Coś jakoś szybko kolejna część a jeszcze "dwójki" nie skończyłem.