Cóż za wspaniałomyślni twórcy - wydają grę na konsolę na płycie. Normalnie lecę kupić z 5 egzemplarzy za to.
Litości.
Kolejne studio, ktore na fali sukcesow stwierdzilo, ze czas spasc z rowerka wydajac gre ktorej nikt nie chcial. 3 lata po premierze bedziemy czytac o redukcji etatow i zamykaniu studia, bo (jak mozna bylo to przewidziec?) gra sie slabo sprzeda.
Po wiedzminie 3 ludzie chcieli gre z Ciri i dostali - jest hype. Po ragnarroku ludzie chcieli gre z atreusem (lokim), albo chociaz kratosa w egipskim panteonie - jest laufey i kostka klozetowa. Marnuja lata na takie eksperymenty a potem strasznie placza ze dewelopment gier trwa wieki. No trwa bo na realne sequele na ktore ludzie czekaja czeka sie dwa razy tyle bo wydaja jakies dziwaczne eksperymenty
to jest jakaś prowokacja. już czuję falę usuwanych komentarzy na temat tej gry.
to będzie kolejny wielki test mechanizmów cenzorskich na skalę globalną.
Za każdym razem jak podnoszę klapę od kibla i widzę kolorową kostkę, to przypomina mi się ta gra. Chyba nie o to chodziło :(
a na dysku 60mb pliczek licencji, padnie sony padną gry
jedyną szansą na zachowanie dorobku kulturalnego gier jest jailbreak i robienie kopii dla przyszłych pokoleń