Czy God of War: Laufey będzie dostępny na PS5 na płycie? Santa Monica Studio dało społeczności konkretną odpowiedź, jednocześnie oficjalnie zawężając okno premiery gry.
Chaos wywołany ogłoszeniem Sony dotyczącym zaprzestania produkcji płyt z grami i przejścia w 100% na cyfrową sprzedaż w PS Store zatacza coraz szersze kręgi, a gracze próbują podpytać poszczególnych deweloperów, czy ich nadchodzące dzieła ukażą się na nośnikach. Krótko po tym, jak gruchnęła informacja, że GTA 6 będzie sprzedawane wyłącznie z kodem w pudełku, należące do rodziny PlayStation studio Insomniac Games – być może wiedząc, co jego firma-matka niebawem ogłosi – potwierdziło, iż Marvel’s Wolverine (premiera 15 września) zostanie wydane na krążku. Już po tym, jak Sony nakreśliło nam swój plan smutnej cyfrowej przyszłości, podobną deklarację złożył polski wydawca Lords of the Fallen 2, a w ostatnich dniach rodzimi twórcy Mouse: P.I. for Hire pochwalili się, że fizyczne wydanie ich gry nie wymaga nawet połączenia z siecią.
Pytania do deweloperów wciąż jednak padają, a jedno z nich zostało skierowane do zależnego od Sony Santa Monica Studio. W odpowiedzi autorzy serii God of War potwierdzili – przy okazji ogłaszania swojej obecności na tegorocznym Comic Conie – że jej nadchodząca odsłona, God of War: Laufey, będzie dostępna w wersji fizycznej zawierającej płytę. Nie muszę chyba dodawać, iż społeczność przyjęła tę wiadomość z wielkim entuzjazmem, choć nikt nie ma wątpliwości, że w przypadku będącego na wczesnym etapie produkcji God of War Trilogy Remake nie ma co na to liczyć.
Choć komunikat Santa Monica Studio zawiera zaledwie 12 słów, kryje w sobie dwie ważne informacje. Ta podana wprost dotyczy oczywiście płytowej wersji God of War: Laufey. Ta, którą można wyczytać „między wierszami”, mówi nam natomiast co nieco o oknie premiery owej gry, które wcześniej nie zostało oficjalnie choćby orientacyjnie nakreślone. Jak bowiem wiemy, Sony zaprzestanie produkcji nośników od stycznia 2028 roku. Oznacza to, że God of War: Laufey ukaże się wcześniej. Tutaj warto przypomnieć słowa Jasona Schreiera, który sugerował niedawno, iż jego zdaniem w grę wchodzi premiera w lutym bądź marcu 2027 roku. O ile więc Santa Monica Studio nie złapie poślizgu, pełnoprawne fizyczne wydanie nowego Boga wojny nie powinno być zagrożone.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.