Studio Vantage oświadczyło, że nie otrzyma już żadnych kolejnych zleceń, mimo iż zespół proponował nowe projekty związane z [serią] AC.
- Tworzysz studio specjalnie do zrobienia remake'u Black Flag
- Studio pokazuję, że wie co robi i Remake okazuję się sukcesem większym, niż główna część serii, bijąc poprzednie rekordy
- Studio ma dalej zapał i proponuję dalsze projekty (remake AC2?) z serii AC
- Bądź Ubisoftem i praktycznie zamknij studio po JEDNYM i to UDANYM projekcie.
Jak widać Ubikacja nadal w formie. 🤣
Wszystko spoko, ale 50 osób to robi cała grę średniej wielkości a nie jeden element. Trochę ich tam za dużo jak na to co robili.
Pandemia ich rozpasała bo ludzie pochłaniali gry w setkach siedząc w domu 99% czasu. Wiadomo... Korpoludy patrzą tylko w tabelki i im wychodziło, że trzeba naparzać kilkanaście gier na raz więc i zatrudniać po 1000 osób. Pandemia się skończyła i okazało się. że przeciętny gracz gra głównie w jedną grę na raz, ewentualnie drugą jako odskocznię, a dodatkowo już ma mniej czasu na granie niż za pandemii bo wychodzi z domu. Korpoludy teraz zwalniają nadwyżkę zatrudnionych bo się słupki już nie zgadzają.
Studio Vantage oświadczyło, że nie otrzyma już żadnych kolejnych zleceń, mimo iż zespół proponował nowe projekty związane z [serią] AC.
- Tworzysz studio specjalnie do zrobienia remake'u Black Flag
- Studio pokazuję, że wie co robi i Remake okazuję się sukcesem większym, niż główna część serii, bijąc poprzednie rekordy
- Studio ma dalej zapał i proponuję dalsze projekty (remake AC2?) z serii AC
- Bądź Ubisoftem i praktycznie zamknij studio po JEDNYM i to UDANYM projekcie.
Jak widać Ubikacja nadal w formie. 🤣
Wszystko spoko, ale 50 osób to robi cała grę średniej wielkości a nie jeden element. Trochę ich tam za dużo jak na to co robili.
klasyczny konflikt socjalistów autentycznych z socjalistami korporacyjnymi.
obie grupy siebie warte
Pandemia ich rozpasała bo ludzie pochłaniali gry w setkach siedząc w domu 99% czasu. Wiadomo... Korpoludy patrzą tylko w tabelki i im wychodziło, że trzeba naparzać kilkanaście gier na raz więc i zatrudniać po 1000 osób. Pandemia się skończyła i okazało się. że przeciętny gracz gra głównie w jedną grę na raz, ewentualnie drugą jako odskocznię, a dodatkowo już ma mniej czasu na granie niż za pandemii bo wychodzi z domu. Korpoludy teraz zwalniają nadwyżkę zatrudnionych bo się słupki już nie zgadzają.

Gdyby dowieźli wszystkie te tytuły, albo chociaż część nich do średniej w branży, to by nie było problemu z takim przyrostem...
Zwyczajnie przesadzili z zatrudnieniem i to jest fakt - jak wspomniał w innym komentarzu
w ramach 3-dniowego strajku oczekują odwołania redukcji 51 etatów oraz większej ochrony przed podobnymi decyzjami w przyszłości. Ponadto postulują przywrócenie możliwości pracy zdalnej przez 60% wymaganego czasu, a także obiecanych awansów i podwyżek.
Kurde no, odważny ruch jak na studio które praktycznie całe pójdzie do likwidacji (jest tam niby 70 osób).
Trochę takie - chcecie nas zwolnić? No to jak tak to żądamy podwyżek, awansów, ochrony przed zwolnieniami i pracy zdalnej, bo inaczej nie będziemy pracować... no bardziej Ubisoftowi chyba decyzji nie ułatwią i skończy się, że nie będą pracować już do odwołania😐
Jeszcze mają w żądaniach pracę zdalną 60/40, no bo przecież Hiszpan musi sobie strzelić sjestę, poza tym każdy wie że Hiszpanie to leniwy naród jeśli chodzi o pracę, dlatego tylu ludzi potrzebowali do zrobienia aż jednego elementów.
Pojawiają się tu opinie, że Barcelona słusznie idzie pod nóż, bo to za dużo osób do robienia podwodnych środowisk do jednej gry. Tylko skąd wiemy, że oni robili tylko to? Pobieżny przegląd sugeruje, że pomagali przy różnych tytułach, równie dobrze mogli robić coś do Hexe, mobilek czy czegokolwiek innego, a wtedy te kilkadziesiąt osób załogi nie brzmi już tak absurdalnie.
Oddział z Barcelony (180 osób przed zwolnieniami) w ciągu ostatnich dwóch lat pracował przy dwóch grach.
1) W "Czarnej banderze" odpowiadał za kluczowe elementy rozgrywki. Stworzył od podstaw wszystkie poziomy podwodne, w tym lokacje z dzwonami nurkowymi. Dodatkowo przygotował kilka głównych zadań fabularnych, całą zawartość regionu Gibara, mechanikę sztucznej inteligencji wrogów oraz walki z bossami. To spora część gry.
2) W "Tom Clancy's Rainbow Six Siege" studio pracowało nad zawartością sezonową oraz wsparciem popremierowym.